Skip to content

Podsumowanie Free Agency – dzień 3

Pierwszy dzień to chaos, drugi szukanie wartości, ale i w trzecim w wolnej agenturze dzieje się całkiem dużo. Jakie najciekawsze ruchy pojawiły się w środę?

*****

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk -> Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

*****

Środa klasycznie była dniem, w którym nowy rok futbolowy, a co za tym idzie wolna agentura, rozpoczęły się oficjalnie. Tradycją jest fakt, że mimo tego znamy już warunki kilkudziesięciu nowych umów. Nie oznacza to jednak, że znamy wszystkie i nie dzieje się już nic. Przejdźmy więc do najciekawszych kontraktów i umów dnia trzeciego.

Najwyższe kontrakt trzeciego dnia FA:

  1. WR Calvin Ridley przechodzi z Jacksonville Jaguars do Tennessee Titans – 4 lata, 23 miliony za sezon – największa drama wolnej agentury! Ridley był najwyżej notowanym skrzydłowym na rynku i od początku wiadomo było, że co najmniej kilka drużyn będzie nim zainteresowanych. Drugiego dnia pojawiła się informacja, że bardzo agresywnie zabiegają o niego New England Patriots, jednak on nie do końca chce tam grać, ponieważ woli pozostać w Jags, gdzie i drużyna, i warunki do życia (również finansowe – Floryda ma zerowe podatki) są znacznie lepsze. Patriots mieli jednak na stole lepszą ofertę (22 miliony rocznie do 20 od Jaguars, jak się potem okazało), więc zawodnik czekał na podwyższenie oferty z drugiej strony, a Jags czekali na oficjalne rozpoczęcie wolnej agentury – dziwne warunki wymiany z Atlanta Falcons sprawiły bowiem, że przedłużenie Ridleya przed otwarciem oznaczało oddanie Falcons 2 rundy draftu, po otwarciu – 3 runda. Wiedząc, że Ridley nie chce iść do Patriots, czekali. I się przeliczyli, bo znikąd wyskoczyli Titans (też niemający podatku u siebie), którzy przebili wszystkich zainteresowanych i zagrali na nosie rywalowi z dywizji. Pytanie czy Ridley jest warty takiego kontraktu – bardzo wysoka, czteroletnia umowa dla zawodnika z historią problemów, który w tym roku skończy 30 lat. Jest to spore ryzyko, ale Titans w tym offseasonie je podejmują;
  2. OT Jonah Williams przechodzi z Cincinnati Bengals do Arizona Cardinals – 2 lata, 15 milionów na sezon – drużyny potrzebujące skrajnych ofensywnych liniowych mają w tym offseasonie spory problem. Draft zapowiada się bardzo dobrze, jednak nigdy nie wiesz, jak ułoży się tablica. Tymczasem w wolnej agenturze absolutne pustki – guard/tackle Mike Onwenu został w Patriots, co na szczycie listy pozostawiło 33-letniego Tyrona Smitha, który od dawna nie zagrał zdrowego sezonu i w Dallas Cowboys trenował przez to na specjalnych warunkach, oraz Williamsa, który jest młodszy, zdrowszy, ale jego dotychczasowa kariera jest bardzo nierówna. Musiał zmieniać pozycję (z lewej strony na prawą) i przebłyski potencjału mieszał z mocno przeciętną grą. Mimo to rynek sprawił, że kontrakt jest całkiem wysoki, a Cardinals wierzą, że zrobią z tych przebłysków coś więcej;
  3. DT Sheldon Rankins przechodzi z Houston Texans do Cincinnati Bengals – 2 lata, 13 milionów na sezon – Bengals pogodzili się z tym, że DJ Reader opuści drużynę i chce wyższego kontraktu, więc szybko znaleźli sobie zastępstwo. 13 milionów za zawodnika pokroju Rankinsa brzmi drogo, ale na dwuletnim kontrakcie Bengals nie powinni tego odczuć tak bardzo. Tymczasem środek linii defensywnej był dla nich ważną potrzebą;
  4. LB Bobby Wagner przechodzi z Seattle Seahawks do Washington Commanders – rok, 8,5 miliona za sezon – odejście legendy Seahawks było przesądzone od jakiegoś czasu. Wagner wyraźnie nie pasuje do przyszłościowego planu nowego head coacha (nic dziwnego, ma 34 lata), więc kariery jeszcze nie kończy, ale zagra gdzie indziej. Kierunek także nie dziwi – nowy HC Commanders, Dan Quinn, zna go doskonale. Był w końcu w Seahawks jego koordynatorem. Wagner nie jest już tak dobry jak kiedyś, ale doświadczenie i obecność w szatni budującej się drużyny może być nieoceniona;
  5. QB Joe Flacco przechodzi z Cleveland Browns do Indianapolis Colts – rok, do 8 milionów za sezon –z góry trzeba zaznaczyć, że sporo tych pieniędzy jest w bonusach, których Flacco może nie zdobyć, o ile Anthony Richardson nie złapie kontuzji, jednak fakt, że 39-letni Flacco dostaje takie pieniądze w wolnej agenturze sporo świadczy o tym, co aktualny Comeback Player of the Year zrobił jako wchodzący z ulicy zmiennik Browns. Dość zabawna jest jedna rzecz – w świecie, w którym rezerwowych dobiera się stylowo pod podstawowych graczy, żeby ewentualna zmiana nie wiązała się ze zmianą systemu, Flacco i Richardson nie mogliby się bardziej różnić;

 

Inne ważne wydarzenia:

  1. Dziwny plan Ravens  – Baltimore Ravens mają za sobą m.in. ekscytujący podpis Derricka Henry’ego. Wydawało się, że biegacz będzie miał okazję grać za najlepszą linią ofensywną od dawna. Dalej ma na to szansę, jednak Ravens mają na ten moment tylko 2 z 5 liniowych, którzy grali przed rokiem. I o ile guard John Simpson po prostu odszedł w FA, a drugi z guardów Kevin Zeitler także nie ma kontraktu (wciąż może wrócić), o tyle wymiana prawego tackle’a Morgana Mosesa do Jets jest nieco dziwna. Zrozumiała jest chęć poprawy sytuacji, jednak Ravens robią to nie mając na miejscu porządnego zastępstwa, a w dodatku robią to praktycznie za nic (zamiana czwartych rund plus 6 runda). Dorzućmy do tego cały exodus w defensywnie, na czele z koordynatorem Mike’iem Macdonaldem i Ravens zaczynają mieć sporo dziur do załatania;
  2. Cowboys są na tablicy! – w pewnym momencie trzeciego dnia wolnej agentury pojawiła się informacja, że Dallas Cowboys pozostają jedyną drużyną, która nie podpisała jeszcze zawodnika z innego zespołu. To się w końcu zmieniło i do zespołu przychodzi linebacker Eric Kendricks. Nie jest to żaden gamechanger, ale warto odnotować, że Jerry Jones jednak nie śpi. Chociaż kompletnie nie pasuje to do jego słów, że Cowboys są w tym sezonie „all-in”. Na razie stracili wielu zawodników, a sami ściągnęli tylko jednego i nie jest to ktoś, kto odmieni drużynę;
  3. Zamiana 49ers – ze względów finansowych San Francisco 49ers zwolnili swojego DT Arika Armsteada, który z marszu stał się jednym z najbardziej pożądanych wolnych agentów na rynku. Zamiast tego za siódmą rundę draftu ściągnęli Malieka Collinsa z Texans. Co ciekawe, były ponoć rozmowy o bezpośredniej wymianie Armsteada za Collinsa, jednak w międzyczasie Texans podpisali Danielle’a Huntera i nie chcieli dwóch tak drogich zawodników jednocześnie;

 

Free agency nieco przygasa, ale wciąż trwa. Najważniejsze ruchy na bieżąco możecie śledzić pod tym linkiem.

Tam też znajdziecie najlepszych dostępnych jeszcze FA. Podsumowania z kolei na tym zakończymy, prawdopodobnie nie będzie w kolejnych dniach aż tylu ciekawych wątków. Będziemy za to informować, jeśli zdarzy się coś wartego uwagi.

Autor: Jakub Kazula

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej