Skip to content

Podsumowanie week 13 w ELF

Dla wielu (w tym dla Panthers) był to mecz ostatniej szansy. Jednak nawet gdy wrocławianie wygraliby w Berlinie, wyniki z innych boisk i tak przekreśliły by ich szanse. Po za tym w ELF trochę się działo – po weekendzie mamy też już tylko jedną drużynę, która nie przegrała żadnego spotkania oraz nie mamy drużyny, która byłaby bez zwycięstwa, a także ustanowiono nowy rekord w punktach zdobytych przez jedną drużynę w meczu.

W naszych mediach podcastowych jest też cieplutki podcast – zapraszamy do nadrobienia.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

Fehervar Enthroners 6 – 9 Prague Lions

Dwie najgorsze ekipy sezonu 2024 znów spotkały się boisku, by dostarczyć wszystkim porządną dawkę futbolu. Jak można się było spodziewać – był to mecz dla koneserów. Obie strony zdobyły po jednym przyłożeniu, ale Lions wygrali spotkanie dzięki udanemu podwyższeniu za 1 oraz dzięki safety, przy średnio udanym puncie Enthroners.

Frankfurt Galaxy 37 – 20 Madrid Bravos

Do dużego zaskoczenia doszło we Frankfurcie, gdzie Galaxy, kiedy już stracili szansę na grę w play offach, nagle zaczęli grać tak jak powinno to wyglądać od samego początku. Nasuwa się jednak pytanie czy to Galaxy nagle się ogarnęli, czy też Bravos zagrali aż tak słabo? Z pewnością porażka ta mocno komplikuje sytuację Bravos, którzy przecież walczą o play offy, a teraz może być im ciężej wywalczyć mecz domowy w tej fazie.

Munich Ravens 90 – 0 Barcelona Dragons

Jednym słowem: deklasacja. Poza tym, że Ravens ustanowili nowy rekord w zdobytych punktach w jednym meczu chyba nic więcej nie muszę dodawać.

Cologne Centurions 7 – 57 Paris Musketeers

Jedyne punkty zdobyte na samym początku spotkania, a reszta to koncert Musketeers. Tak jednym zdaniem można opisać ten mecz. Centurions mieli jeszcze szanse na grę w play offach, ale warunkiem kardynalnym było pokonanie Musketeers. To jednak wciąż pozostaje poza zasięgiem ekipy z Kolonii, która myślami powoli wchodzi w następny sezon. Musketeers natomiast myślami jak i bilansem zbliżają się do play offów i w obecnym stanie grają u siebie z – w teorii – słabszym rywalem, więc ten sezon dla Paryżan układa się jak na razie bardzo dobrze. A jeśli uda się przejść Wild Card Round, wówczas Muszkieterzy będą mogli z jeszcze większymi ambicjami patrzeć w przyszłość.

Rhein Fire 51 – 2 Hamburg Sea Devils

Kolejny pokaz dominacji Fire i ich siły, a z drugiej strony też pokaz ale bezsilności i obraz nędzy jaka nastała w Hamburgu już rok temu. Jedyne punkty goście zdobyli blokując podwyższenie za 1 dla Fire. 

Stuttgart Surge 42 – 45 Raiders Tirol

Na ten mecz warto było czekać. Raiders bijący się o play offy kontra niepokonani Surge. No, już nie do końca niepokonani. Mecz był niczym pojedynek bokserski, bo obie strony wymieniały się ciosami i nawet kiedy Surge wyszli na prowadzenie 28-10, nie miało się poczucia, że Raiders odstają poziomem, bo tuż po rozpoczęciu drugiej połowy wynik wyrównał się do stanu 28-28. Decydujące o zwycięstwie przyłożenie Raiders zdobyli na 40 sekund przed końcem meczu. 

Berlin Thunder 36 – 34 Panthers Wrocław (po dogrywce)

Ten mecz zapisze się jako jeden najbardziej intensywnych w historii Panthers. Bardzo zacięte spotkanie, które rozstrzygnęło się dopiero po dogrywce i nietrafionym field goalu. Niestety porażka w Berlinie całkowicie przekreśliła szanse Wrocławian na udział w play offach. Panthers do końca walczyli o wygraną i było widać, że po prostu tego chcą. Zabrakło trochę szczęścia, a i przewaga własnego boiska również w pewien sposób pomogła gospodarzom.

Skrót spotkania przygotował, z polskim komentarzem, Polsat Sport.

https://www.polsatsport.pl/film/berlin-thunder-panthers-wroclaw-skrot-meczu_7182585/

oraz liga ELF, już komentarzem w języku angielskim.

Tak wygląda na chwilę obecną drabinka play offów:

Terminarz week 14:

Sobota (17 sierpnia):

Paris Musketeers – Madrid Bravos (godz. 16:00)

W Paryżu szykuje się prawdziwa bitwa o miejsce w play offach. Musketeers na fali po wysokiej wygranej nad Centurions, a Bravos chętni rewanżu za ostatnią porażkę oraz po słabym meczu z Galaxy. Na pewno nie będzie nudno.

Raiders Tirol – Seamen Milano (godz. 18:00)

Vienna Vikings – Fehervar Enthroners (godz. 18:00)

Helvetic Mercenaries – Munich Ravens (godz. 18:00)

Niedziela (18 sierpnia):

Panthers Wrocław – Frankfurt Galaxy

Porażka z Thunder nie kończy sezonu. Panthers czekają jeszcze dwa spotkania, w tym ostatni mecz domowy na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu z Frankfurt Galaxy. Klub chce żeby przyszło jak najwięcej kibiców i wyznaczył cel – przynajmniej 5000 fanów na trybunach. Nie zabraknie wielu atrakcji dla całej rodziny, a w przerwie meczu wystąpi Julia Żugaj. 

Stuttgart Surge – Barcelona Dragons (godz. 13:00)

Szykuje się kolejny rekord punktowy?

Hamburg Sea Devils – Cologne Centurions (godz. 16:25)

Rhein Fire – Berlin Thunder (godz. 16:25)

Tekst: Igor Białecki

Zdjęcie: materiał prasowy Panthers Wrocław

***

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

 

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej