Skip to content

Predykcja Super Bowl – typowanie NFLPOLSKA

Wszyscy typują skład Super Bowl, więc typujemy i my. Zapraszamy do tekstu i do udziału w naszych ankietach!

Na wstępie przypominamy o naszym podcaście, zachęcamy do odsłuchania.

Finał AFC:

Kto wygra mecz?

View Results

Loading ... Loading ...

Finał NFC:

Kto wygra mecz?

  • Los Angeles Rams (69%, 77 Votes)
  • San Francisco 49ers (31%, 34 Votes)

Total Voters: 111

Loading ... Loading ...

Maciej Zając: typ SB Los Angeles Rams – Kansas City Chiefs

Finał AFC wydawał się być meczem z wiadomym faworytem, ale jako kibic Chiefs wiem jak dużym zagrożeniem są Bengals. Pierwszy mecz, który te drużyny ze sobą rozegrały, był znakomitym widowiskiem, w którym nie zabrakło punktów i – przede wszystkim – nie zabrakło fatalnych decyzji w obronie. Chiefs tamten mecz przegrali absolutnie na własne życzenie, grając w defensywie to na co liczył Joe Burrow, dając się punktować w najbezpieczniejszych nawet sytuacjach. A co gorsza, w kluczowym momencie, ofensywa drużyny z Kansas City zdjęła nogę z gazu i w drugiej połowie, w zasadzie, nie wyszła na boisko. Playoffowi Chiefs to jednak inna drużyna. Tutaj nie ma czasu i miejsca na hamowanie, co pokazali w doskonałym meczu z Bills. I jeśli trzeba będzie walczyć do ostatniej sekundy, to będą do niej walczyć. Drużyna Burrowa jest mocna i z pewnością może zagrozić w trzecim z rzędu wejściu do SB Patrickowi Mahomesowi, ale logika i kibicowskie serce nie pozwala postawić inaczej – Go Chiefs!

Trudno o przyjemniejszą dla neutralnego kibica historię niż Matta Stafforda – lata w Detroit, kontuzje, powroty… wszystko na nic. Porażki i porażki. Teraz jest częścią gwiazdozbioru w Los Angeles. I kiedy jak nie w tym roku ma on sięgnąć po wielkie rzeczy? Problemem tylko jest to, że staje on naprzeciw potężnych 49ers, którzy już dwukrotnie w tym roku (i sześciokrotnie w ostatnich 3 latach) wygrywali z Rams McVaya. Wydawałoby się, że ekipa z LA jest mocniejsza, ma głośniejsze nazwiska, gwiazdy w każdej formacji, a do tego zdolnego HC, ale jeśli jest w NFC ktoś kto ma sobie z tym poradzić, to jest to Kyle Shanahan i jego gang! Serce będzie za Mattem Staffordem, ale obserwacje z tego sezonu sugerują wygraną San Francisco – a więc… Go Rams!

Jakub Ciurkot: typ SB Cincinnati Bengals – Los Angeles Rams

Moich Buffalo Bills już nie ma w grze o najwyższe laury, dlatego też sympatia przeskakuje na drugi team, który poniekąd wspieram – Cincinnati Bengals. Joe Burrow i spółka rozgrywają fantastyczny sezon. Dojście tak daleko to dla nich wielki sukces, jednak dlaczego by nie pójść krok dalej i wejść do Super Bowl? Bengals mogą sprawić niespodziankę, lecz równie dobrze mogą zaliczyć blamaż. Chiefs są piekielnie mocni, ale do pokonania.

Po drugiej stronie drabinki nie mam swojego faworyta i –  szczerze mówiąc – jest mi kompletnie obojętne kto zagra w finale. W moim odczuciu to jednak Rams są mocniejsi i na chwilę obecną są o krok przed 49ers. Podsumowując, stawiam życzeniowo na Bengals i „rozumowo” na Rams.

 Adrian Glejzer: typ SB Kansas City Chiefs – Los Angeles Rams

Mało kto spodziewał się zobaczyć Cincinnati w finale konferencji, szczególnie jeśli pamięta się, że w 2019 mieli najgorszy bilans w lidze. Bengals dokonali szybkiej przebudowy, głównie poprzez draft, rozegrali bardzo dobry sezon, a zwycięstwami nad Raiders i Titans przekonali do siebie wielu niedowiarków. Chiefs to jednak kompletnie inny kaliber zespołu, drużyna która zagra w czwartym finale konferencji z rzędu. Doświadczenie i przewaga własnego boiska stawiają Kansas jako mojego faworyta.

W drugim meczu jest mi trudniej wybrać, bo 49ers pokazali już w tym sezonie, że potrafią napsuć krwi faworytom. Mają świetną defensywę, a w ofensywie zawodników, którym wystarczy jedna akcja, by odmienić spotkanie. Za to Rams przez większość playoffów (z wyjątkiem ostatnich pięciu minut przeciwko Buccaneers) dominowali swoich przeciwników.

Mieliśmy okazję niedawno oglądać pojedynki tych zespołów. Cincinnati pokonało Kansas w 17. tygodniu, a San Francisco pokonało Los Angeles w ostatnim tygodniu sezonu. Moim zdaniem Chiefs i Rams zrewanżują się w niedzielę.

Karol Potaś: typ SB Cincinnati Bengals – Los Angeles Rams

Styl gry Bengals nie leży zupełnie Kansas City Chiefs i mam wrażenie, że jest duża szansa na niespodziankę. Joe Burrow z każdym tygodniem udowadnia, jak presja w NFL, zupełnie go nie ogranicza. Co więcej, korzysta z niej, napędza go, na co Chiefs mogą nie mieć odpowiedzi. To będzie mecz w stylu Bills – Chiefs, kto będzie miał ostatnie posiadanie, zagra w Super Bowl. Moim zdaniem będą to Bengals.

W drugim spotkaniu – mimo całego szacunku do sztabu 49ers, defensywy, Deebo Samuela i wszystkich innych – Los Angeles Rams zagrają dalej. Mają lepszą drużynę, większe rezerwy, swój stadion i są względnie zdrowi – Matt Stafford w Super Bowl, to musi się wydarzyć.

Z drugiej strony, 49ers słyszeli już kilka razy, że nie są faworytami…

Aleksander Łazor: typ SB Kansas City Chiefs – Los Angeles Rams

Z ciekawości sprawdziłem swoje przewidywania przedsezonowe, które pojawiły się na stronie początkiem września. Uczestnicy Super Bowl: Buffalo Bills – Seattle Seahawks. Auć. Tym razem powiem bezpiecznie, według mnie w Super Bowl zameldują się dwie najlepsze pozostałe na placu boju drużyny. Obstawiam, że Chiefs pokonają Bengals po widowisku podobnym do tego, jakie oglądaliśmy w zeszłym tygodniu na Arrowhead.

W NFC również nie spodziewam się niespodzianki. Z całym szacunkiem do kapitalnej w ostatnich latach defensywy 49ers, Rams potężnie się wzmocnili w trakcie sezonu, a elementy układanki zaczęły do siebie pasować w idealnym momencie. Poza tym, życzę Staffordowi jak najlepiej. Po prostu bardzo gościa lubię. Na koniec, jak zwykle, ciekawostka: ostatnie Super Bowl bez Brady’ego, Manninga, Big Bena ani 49ers to starcie Bucs z Raiders w 2002 roku. Myślę, że w tym roku ta passa zostanie przerwana.

Miłosz Marek: typ SB Kansas City Chiefs – Los Angeles Rams

Nie będę oryginalny. Stawiam na faworytów. Po pierwsze Chiefs nie dadzą się zaskoczyć Bengals po raz drugi, tak jak miało to miejsce w fazie zasadniczej. Wtedy strzelaninę w Ohio wygrał Burrow, teraz atut własnego boiska z pewnością pomoże bardziej doświadczonym zawodnikom z Kansas City. Mistrzowie AFC North ograli dwie ekipy w play-off, trudno przyczepić się do gry Bengals, na których nikt nie stawiał, że dojdą tak daleko. W ostatnich starciach kluczowe były dla nich celne field goale, a żeby wygrać w KC trzeba zdobywać przyłożenia. W każdym możliwym posiadaniu.

W drugim starciu nie widzę, żeby 49ers mieli po raz kolejny szczęśliwie prześlizgnąć się do kolejnej rundy. Jeśli rozgrywający zagrają na swoich poziomach, to gospodarze nie powinni wypuścić wielkiej szansy z rąk.

Paweł Sałata: typ SB Kansas City Chiefs – Los Angeles Rams

Powodów takiego typu jest kilka. Najprościej byłoby mi przyznać, że zwyczajnie taki typ postawiłem przed sezonem i skoro takie rozstrzygnięcie wciąż jest możliwe, to mam zamiar się go trzymać do końca. Nie jest to jednak niepoparte realnymi szansami. Wręcz przeciwnie. Rams mają skład przeładowany gwiazdami. W dodatku, po początkowym docieraniu się, obecnie maszyna pod wodza Matthew Stafforda zdaje się działać już na najwyższych obrotach. W poprzednim tygodniu odprawili z kwitkiem broniących tytułu Buccaneers, prowadzonych przez samego Toma Brady’ego. Nie obyło się bez stresu i nie ustrzegli się kilku znaczących błędów, jednak zachowali koncentrację i determinację do zwycięstwa do ostatnich sekund i wywieźli z Tampy zwycięstwo. Po takim doświadczeniu ich morale mogły tylko wzrosnąć. Doceniam oczywiście klasę rywala. San Francisco 49ers sprawiło w tych play offach już dwie niespodzianki i nie należy ich skreślać, jednak wydaje mi się że ta drużyna ma swój sufit i tym sufitem może okazać się dach SoFi Stadium już w najbliższą niedzielę.

Na rywala Rams wyznaczyłem Kansas City Chiefs. Dlaczego? Dlatego, że po absolutnie mrożącym krew w żyłach pojedynku z Buffalo Bills widać wyraźnie, że Patrick Mahomes – czyli człowiek o którego formę mogli się w tym sezonie martwić kibice – powrócił do swojej topowej – play offowej – dyspozycji. A tak jak kiedyś nie należało obstawiać przeciwko Tomowi Brady’emu, tak sądzę że podobnym błędem byłoby obecnie obstawianie przeciwko Mahomesowi. Sam on meczu oczywiście nie wygra, ale w równie eksplozywnej dyspozycji jest Tyreek Hill oraz Travis Kelce, a na dodatek – o dziwo – to właśnie Chiefs mają w tym sezonie znacznie lepszą obronę od finałowego rywala. W takim pojedynku może się to okazać kluczowe. Cincinnati Bengals mają w tym sezonie nie mniej fantastycznego rozgrywającego – Joe Burrowa oraz rookie WR Ja’Marra Chase’a. Mają jednak bardzo słabą linię ofensywną oraz mniej solidną obronę. Są jednak na fali, mają świetne momentum i wsparcie całego miasta oraz większości neutralnych kibiców. Ja jednak osobiście nie tylko typuję Chiefs, ale również im w tym tygodniu będę kibicował. A to wszystko spowodowane jest zachowaniem dwóch zawodników Bengals w ostatnich dniach. Eli Apple, za pośrednictwem Twittera, postanowił zwyzywać fanów New Orleans Saints oraz samo miasto, natomiast C.J. Uzomah insynuował jakoby Tennessee Titans przestraszyli się zespołu z Cincinnati podczas Divisional Round. Oczywiście pierwszego z nich można uznać za zwyczajnego chama, a słowa drugiego za mało  poważne, jednak wydaje mi się, że nie padłyby one gdyby nie miejsce w którym Bengals aktualnie się znajdują. Pierwsze oznaki sodówki? Jeśli tak to szybki zimny prysznic się przyda.

Dariusz Grybowski: typ SB Cincinnati Bengals – Los Angeles Rams

Takiej pary w finale AFC nie obstawiłbym pewnie nigdy. Szczerze wątpię, że przed sezonem ktoś w ciemno mógł obstawić, że to wracający po kontuzji kolana Burrow i jego Bengals, zajdą aż tak daleko. Chiefs w sezonie regularnym radzili sobie słabo, ale pokazują dobitnie dlaczego playoffs to zupełnie inny kawałek chleba. Z jednej strony chciałbym znowu zobaczyć Mahomesa i spółkę w Super Bowl, ale czy to nie byłaby piękna historia, gdyby Joe Burrow doprowadził swoją ekipę, aż do Super Bowl? W tym spotkaniu stawiam na underdogów z Cincinnati.

Finał NFL zapowiada się ma mecz dla koneserów i mam nadzieję, że nie zawiedzie oczekiwań. Wydaje się, że Rams są skazani na rozegranie Super Bowl w swoim domu w Los Angeles, ale 49ers mają wiele argumentów, żeby na to nie pozwolić. Mimo wszystko mam nadzieję, że Matthew Stafford, po latach posuchy w Detroit, zasmakuje walki o mistrzostwo.

Kamil Kacperski: typ SB  Kansas City Chiefs – San Francisco 49ers

Bengals przeprawę mieli wspaniałą i takiego sukcesu nie spodziewał się chyba nikt spoza ich drużyny. Owszem, pokonali już raz Chiefs w tym sezonie, ale Kansas City w play-offach to zupełnie inny rodzaj bestii (zdobyli ponad 40 punktów w każdym z dotychczasowych spotkań w postseason, co pokazuje na jak bardzo wyjątkowych obrotach działa ofensywa). Joe B i załoga to też kawał porządnej drużyny i ofensywnie mogą próbować dotrzymać kroku Chiefs, ale obawiam się, że może im nie wystarczyć szczęścia.

49ers i Rams to będzie brzydki mecz. San Fran ma magiczną umiejętność wyłączania Rams z meczu. Defensywnie lepsi się Rams, biegowo lepsi Niners i chociaż podawanie piłki górą jest na zdecydowaną korzyść Rams, to nie sądzę, żeby Stafford wykręcił takie cyferki, jak w meczu przeciwko Tampie. Coś czuje w kościach, że rozgrywający będą tutaj mieli mało do powiedzenia. Prognozuje wynik pokroju 20-17 na korzyść San Francisco, kilka strat piłki po obu stronach i wygraną za pomocą kopnięcia w ostatnich sekundach.

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. Na grupie co tydzień będzie publikowany specjalny post pod którym zachęcamy do wymieniania spostrzeżeń dotyczących niedzielnego grania w NFL!

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: