Przegląd Futbolowy #20 – Przewodnik Kibica PFL-J 2025 cz. 2
Czas na drugą część Przwodnika Kibica! Sezon 2025 Polskiej Futbol Ligi Juniorów tuż-tuż, a my w dzisiejszym „Przeglądzie Futbolowym” przygotowaliśmy coś specjalnego. Przeczytacie wywiad z Mateuszem Wojakiewiczem, byłym zawodnikiem New Mexico Military Institute w Roswell. Z kolei trener Paul Mokrzycki zdradzi, jak wyglądają rozgrywki uniwersyteckie w USA i jak w ogóle można się do nich dostać. Zapraszamy do lektury!
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Przed nami druga część Przewodnika Kibica przed sezonem 2025 w Polskiej Futbol Lidze Juniorów! Zanim jednak zanurzycie się w wywiadach z Mateuszem Wojakiewiczem i Paulem Mokrzyckim, zachęcamy do przeczytania pierwszej części, w której przedstawiliśmy historię juniorskich rozgrywek w naszym kraju.
***

Jakub Ciurkot: Jakie były Twoje początki z futbolem amerykańskim w Polsce i co Cię do niego przyciągnęło?
Mateusz Wojakiewicz: Moje początki z futbolem amerykańskim w Polsce wyglądały podobnie jak u większości młodych chłopaków w juniorach – po prostu przyszedłem na rekrutację. Przyciągnęła mnie cała otoczka, czyli oprawa meczów, oraz fakt, że mogłem wykorzystać swoje warunki fizyczne w tak kolizyjnym i dynamicznym sporcie.
Jakie było najważniejsze doświadczenie, które zdobyłeś, grając w polskiej lidze juniorskiej? W jaki sposób przygotowało Cię ono do dalszej kariery?
Najważniejsze było dla mnie samo rozgrywanie meczów jako quarterback. To właśnie te doświadczenia na boisku ukształtowały mnie jako zawodnika. Dużo dała mi też możliwość trenowania z pierwszym zespołem i czerpania wiedzy od starszych, bardziej doświadczonych kolegów.
Co było największym wyzwaniem podczas przejścia z polskiej ligi juniorskiej do amerykańskiego college’u?
Największym wyzwaniem była intensywność, z jaką traktowany jest futbol w Stanach Zjednoczonych. Wszystko – od treningów po analizę nagrań – jest na znacznie wyższym poziomie. Do tego dochodziła silna konkurencja. W drużynie było wielu zawodników z poziomu NCAA Division I, którzy z różnych powodów trafili do drużyny JUCO. Jednym z nich był Anthony Grant, który w swojej karierze uniwersyteckiej reprezentował takie zespoły jak Florida State Seminoles (D1), czy Nebraska Cornhuskers (D1).
Jakie różnice zauważyłeś między futbolem amerykańskim w Polsce a tym w Stanach Zjednoczonych, zarówno pod względem poziomu gry, jak i kultury sportowej?
W USA ludzie dosłownie żyją sportem, zwłaszcza futbolem. Inwestuje się w niego ogromne pieniądze. Nawet w mojej drużynie JUCO zainwestowano kilka milionów dolarów w renowację szatni i boiska. Sami Amerykanie wydają się naturalnie stworzeni do tego sportu – prawdopodobnie dlatego, że dorastają z futbolem od najmłodszych lat i doskonale go rozumieją.
Jak wyglądał proces rekrutacji i dostania się na uczelnię w USA? Jakie kroki musiałeś podjąć?
Razem z trenerem Samelem dość spontanicznie podjęliśmy decyzję, żeby zmontować klip z moimi najlepszymi akcjami i wysłać go do organizacji Gridiron Imports, z założeniem, że w najgorszym wypadku po prostu nic z tego nie wyjdzie. Finalnie, po dwóch tygodniach odbyłem rozmowę i dostałem ofertę pełnego stypendium.
Jakie rady dałbyś młodym polskim zawodnikom, którzy marzą o grze w futbol amerykański na poziomie college’u w Stanach Zjednoczonych?
Przede wszystkim – odpowiednie nastawienie mentalne. Jeśli ktoś otrzymuje propozycję gry w USA, to zazwyczaj już ma odpowiednie umiejętności. Kluczowy jest jednak mental, bo konkurencja za oceanem jest ogromna – często jest sześciu zawodników na jedną pozycję, a każdy z nich prezentuje bardzo wysoki poziom.
Jakie umiejętności, poza samym talentem sportowym, są kluczowe, aby odnieść sukces i poradzić sobie w amerykańskim systemie?
Tak jak wspomniałem wcześniej – kluczowy jest mental. Do tego dochodzi przykładanie się do nauki, ponieważ trenerzy bardzo zwracają uwagę na wyniki w szkole. Często to właśnie od ocen zależy, czy zawodnik w ogóle może trenować i brać udział w meczach.
Jakie są Twoje najważniejsze wspomnienia z gry w college’u w USA?
Trudno wybrać jedno konkretne, ale na pewno cały wyjazd mnie zahartował. Pokazał mi, jak wygląda futbol za oceanem i znacznie poprawił moje futbolowe IQ.
Co byś powiedział młodym adeptom futbolu amerykańskiego w Polsce, aby zmotywować ich do dążenia do swoich marzeń o grze w USA?
Żeby ciężko i mądrze trenowali – zarówno na siłowni, jak i na boisku. Oczywiście kluczowe są umiejętności boiskowe, ale warunki fizyczne również robią ogromną różnicę, zwłaszcza w starciu z silnymi przeciwnikami. I co najważniejsze – nie ma co się wahać. Warto zmontować klip z najlepszymi akcjami i po prostu go wysłać. Najgorsze, co może się wydarzyć, to brak odpowiedzi. A szansa na spełnienie marzeń jest warta każdego ryzyka.
***

Jakub Ciurkot: Jak wygląda system rozgrywkowy w amerykańskim Collegu?
Paul Mokrzycki: System futbolu uniwersyteckiego w Stanach Zjednoczonych jest bardzo rozbudowany i podzielony na kilka poziomów, z których każdy oferuje różne możliwości rywalizacji oraz dostęp do stypendiów sportowych. Najważniejszym organizatorem rozgrywek jest NCAA, czyli Narodowe Stowarzyszenie Sportów Akademickich, które dzieli swoje ligi na trzy główne dywizje:
- Division I FBS (Football Bowl Subdivision): To najwyższy poziom, na którym rywalizują najbardziej prestiżowe uniwersytety. Drużyny biorą udział w prestiżowych meczach finałowych (tzw. bowl games) oraz w ogólnokrajowym turnieju College Football Playoff. Szkoły te zazwyczaj dysponują największymi budżetami, rozbudowaną infrastrukturą oraz oferują najwięcej stypendiów sportowych.
- FCS (Football Championship Subdivision): Poziom rozgrywek jest nadal bardzo konkurencyjny, ale o stopień niższy niż FBS. Szkoły rywalizują w systemie pucharowym o mistrzostwo kraju, a także rozgrywają podobne mecze finałowe. Programy FCS oferują niewiele stypendiów i często dysponują mniejszymi budżetami sportowymi.
- Division II: Zazwyczaj mniejsze uniwersytety, które oferują mniej stypendiów. Poziom gry jest nadal bardzo wysoki, a drużyny walczą o mistrzostwo kraju, rywalizując również w meczach finałowych.
- Division III: Szkoły nie oferują stypendiów sportowych, lecz mogą udzielać pomocy finansowej na podstawie osiągnięć akademickich lub innych zasług. Kładzie się tutaj nacisk na równowagę między nauką a uprawianiem sportu. Drużyny rywalizują o mistrzostwo kraju i uczestniczą w meczach finałowych.
Inne organizacje
- NAIA: Niezależna organizacja, odrębna od NCAA, zrzeszająca mniejsze uczelnie, które wciąż oferują stypendia sportowe. Ogólny poziom rozgrywek jest porównywalny z NCAA D3 lub niższymi dywizjami D2. Drużyny walczą o mistrzostwo kraju, jednak nie odbywają się tu mecze finałowe.
- NJCAA (Junior College/„JUCO”): Dwuletnie uczelnie, które często stanowią trampolinę dla sportowców chcących przenieść się do czteroletnich programów, szczególnie do NCAA Division I. Programy JUCO oferują stypendia, a drużyny rywalizują w meczach finałowych oraz o mistrzostwo kraju. Do znanych szkół należą m.in. Hutchinson CC czy East Mississippi CC, którzy zostali zaprezentowani w serialu Last Chance U.
- CCCAA (California Community College Athletic Association): Podobne do NJCAA, ale działające wyłącznie w Kalifornii. Uczelnie te nie oferują stypendiów sportowych i są zarządzane oddzielnie. Drużyny rywalizują w meczach finałowych i walczą o tytuł mistrza stanu Kalifornia.
Jakie kluczowe umiejętności sportowe powinien rozwijać młody zawodnik w Polsce, żeby zwiększyć swoje szanse na grę w college’u? Na co trenerzy w USA zwracają największą uwagę?
Poza dobrymi wynikami w nauce, atletyzm jest najważniejszą cechą, na którą zwracają uwagę trenerzy uniwersyteccy. Jednym z najlepszych sposobów na jego rozwój jest uprawianie wielu dyscyplin sportowych. Ważniejsze niż to, jaki konkretny sport wybierzesz, jest to, aby być aktywnym przez cały rok i angażować się w różnorodne środowiska sportowe. W idealnej sytuacji warto uprawiać przynajmniej jeden dodatkowy sport poza sezonem futbolowym, co również jest dostrzegane przez trenerów. Jeśli potrafisz rywalizować na solidnym poziomie w więcej niż jednej dyscyplinie, jest to sygnał dla rekruterów, że jesteś wszechstronnym sportowcem o dużym potencjale fizycznym.
Nie każdy sportowiec jednak będzie miał odpowiednie warunki fizyczne, aby grać na wyższym poziomie w USA. Coraz częściej programy uniwersyteckie przywiązują dużą wagę do studentów z silnymi umiejętnościami analitycznymi i intelektualnymi. W miarę jak futbol staje się bardziej oparty na danych, rośnie zapotrzebowanie na zawodników i personel, którzy rozumieją grę nie tylko fizycznie, ale także strategicznie, zwłaszcza przez pryzmat analityki sportowej.
Dla sportowców, którzy myślą o długoterminowym zaangażowaniu w sport, ważne jest, aby rozwijać się zarówno fizycznie, jak i mentalnie, w szkole i poza nią. Zdolności fizyczne mogą zostać utracone w wyniku kontuzji, ale wiedza – szczególnie w takich dziedzinach jak analityka wspomagająca, biomechanika, uczenie maszynowe, inteligentne systemy baz danych i śledzenie ruchu – zapewni trwałe zaangażowanie i pozytywny wpływ na grę.
Jak oceny w szkole średniej i znajomość angielskiego wpływają na możliwość dostania się na amerykańską uczelnię? Jaki poziom jest wymagany?
Nie musisz mówić po angielsku perfekcyjnie, ale dobra znajomość tego języka jest niezbędna. Większość amerykańskich uniwersytetów wymaga od międzynarodowych studentów-sportowców zdania standaryzowanego testu biegłości językowej, takiego jak TOEFL lub IELTS, zazwyczaj na poziomie B2 lub C1.
Wyniki w nauce są równie ważne, co umiejętności sportowe. Dobre oceny w liceum, szczególnie z przedmiotów podstawowych, zwiększą Twoje szanse na przyjęcie i kwalifikację. Uczelnie ocenią Twoje transkrypty (świadectwa), a NCAA Eligibility Center może zweryfikować Twoje wyniki, aby ustalić, czy kwalifikujesz się do rywalizacji.
W NCAA (D1 FCS, D1 FBS, D2 i D3) musisz utrzymywać dobre wyniki w nauce, aby pozostać w drużynie, zgodnie z wymogami NCAA. Oznacza to zaliczanie kursów i robienie postępów w kierunku uzyskania stopnia naukowego. Znajomość języka angielskiego pomaga również w odniesieniu sukcesów na boisku. Zrozumienie złożonych instrukcji, analizy wideo i wskazówek trenera – szczególnie w systemach ofensywnych, defensywnych i formacjach specjalnych – wymaga dobrej znajomości angielskiego. Im lepsze są Twoje umiejętności komunikacji i rozumienia, tym płynniej przejdziesz zarówno pod względem akademickim, jak i sportowym.
Wiele szkół oferuje również usługi wsparcia dla studentów międzynarodowych, w tym korepetycje, zajęcia z języka angielskiego jako drugiego języka (ESL) oraz doradztwo akademickie. Skorzystanie z tych zasobów może znacznie ułatwić i uprzyjemnić Twoją adaptację.
Jakie testy standaryzowane (np. SAT/ACT) są konieczne i kiedy najlepiej się do nich przygotowywać? Czy są jakieś minimalne wyniki, które trzeba osiągnąć?
Każdy uniwersytet w Stanach Zjednoczonych ma własne wymagania dotyczące standaryzowanych testów, ale większość z nich akceptuje zarówno SAT, jak i ACT. Główna różnica polega na tym, że SAT kładzie nacisk na krytyczne myślenie i rozwiązywanie problemów, podczas gdy ACT skupia się bardziej na bezpośrednim zastosowaniu wiedzy akademickiej.
Aby dostać się do najbardziej konkurencyjnych lig, takich jak ACC i Big 10 (Division 1 FBS), Ivy League i Patriot League (Division I FCS), NE10 (Division II) lub NESCAC (Division III), powinieneś celować w wynik 1350+ na SAT lub 31+ na ACT.
Najlepsze uniwersytety publiczne zazwyczaj wymagają wyników w przedziale 1200–1350 na SAT lub 25–29 na ACT. Warto jednak pamiętać, że konkurencja o stypendia sportowe w tych szkołach jest zazwyczaj większa, więc musisz wyróżniać się zarówno pod względem akademickim, jak i sportowym.
Instytucje o średnim poziomie akademickim mogą akceptować wyniki SAT w przedziale 1000–1200 lub 20–25 na ACT. Natomiast szkoły o niższym progu wejścia mogą akceptować 900–1050 na SAT lub 17–21 na ACT. W takich przypadkach zdolności sportowe mogą odgrywać znacznie większą rolę w decyzji o rekrutacji.
Warto również zauważyć, że od czasu pandemii COVID-19 wiele uczelni przyjęło politykę test-optional, co oznacza, że wyniki testów standaryzowanych nie zawsze są wymagane do przyjęcia. Mimo to, przesłanie dobrych wyników może wciąż zwiększyć Twoje szanse, szczególnie w przypadku konkurencyjnych programów.
Zawsze sprawdzaj aktualne wymagania testowe u międzynarodowego koordynatora ds. rekrutacji lub trenera w konkretnej szkole, ponieważ zasady mogą się zmieniać z roku na rok. Koordynatorów tych można znaleźć na stronie internetowej drużyny lub na jej koncie w mediach społecznościowych.
Kiedy w zasadzie należy rozpocząć proces rekrutacji do college’u w USA? Czy to prawda, że im wcześniej, tym lepiej?
Najlepszym momentem na rozpoczęcie procesu rekrutacji do amerykańskich uczelni jest okres tuż po zakończeniu pierwszego roku gry w futbol, czyli tak zwanego „freshman year”. Im wcześniej zaczniesz po swoim pierwszym pełnym sezonie, tym lepiej. Trenerzy chcą obserwować rozwój sportowca na przestrzeni lat, więc posiadanie kilku lat udokumentowanego postępu – zarówno na boisku, jak i w szkole – ma ogromne znaczenie. Warto pamiętać, że proces rekrutacyjny może trwać kilka lat, a im wcześniej zaczynasz, tym więcej czasu masz na zbudowanie swojego profilu sportowego i akademickiego.
Jakie materiały promocyjne są niezbędne dla młodego zawodnika? Mówimy o highlightach, pełnych meczach, czy jeszcze o czymś innym?
Ważne jest, aby po każdym sezonie tworzyć montaż najlepszych zagrań (tzw. „highlight tape”). Powinien on zawierać Twoje najlepsze zagrania z meczów i treningów, ukazując Twój atletyzm, technikę oraz inteligencję boiskową. Co roku aktualizuj ten materiał, aby pokazać trenerom, jak się rozwijasz.
Oprócz montażu zagrań, powinieneś także:
- Udostępnić przynajmniej jeden lub dwa pełne mecze (ale tylko te fragmenty, które pokazują Twoje zagrania, nie cały mecz), aby trenerzy mogli ocenić Twoją konsekwencję, podejmowanie decyzji i mowę ciała podczas całego spotkania.
- Dołączyć wyniki testów sprawnościowych (np. bieg na 40 jardów, skok wzwyż, wyciskanie na ławce, przysiad).
- Przygotować krótkie sportowe i akademickie CV, zawierające: średnią ocen (GPA), wyniki testów (SAT/ACT), wzrost/wagę, pozycję na boisku oraz dane kontaktowe do trenera.
- Jeśli to możliwe, dodać nagrania z treningów i ćwiczeń, szczególnie w przypadku specjalistów (kopacze, punterzy, long snapperzy, returnerzy), aby pokazać technikę w różnych warunkach.
Pamiętaj, że bezpośredni kontakt z trenerami jest kluczowy. Spersonalizowany e-mail z twoim montażem zagrań, informacjami akademickimi i krótkim przedstawieniem się może zdziałać cuda. Media społecznościowe (zwłaszcza Twitter/X) są również użytecznym narzędziem do zdobycia rozgłosu, o ile są używane profesjonalnie i w sposób odpowiedni do Twojej roli sportowca.
Podsumowując: zacznij jak najwcześniej, dokumentuj swoje osiągnięcia, bądź konsekwentny i proaktywny. Im lepiej zorganizujesz swoją rekrutację, tym większe masz szanse na wyróżnienie się w oczach trenerów amerykańskich uczelni.
Czym jest stypendium sportowe i jak je można zdobyć? Czy obejmuje ono wszystkie koszty związane z nauką i życiem w USA?
Stypendium sportowe to forma pomocy finansowej przyznawana przez amerykańskie uczelnie i uniwersytety w zamian za reprezentowanie szkoły w jednej z drużyn sportowych. Te stypendia są bardzo pożądane, ponieważ mogą znacznie zredukować, a w niektórych przypadkach nawet całkowicie pokryć koszty studiów w Stanach Zjednoczonych.
Istnieje kilka rodzajów stypendiów:
Pełne stypendium (Full-Ride Scholarship)
- Pokrywa wszystkie główne koszty, w tym czesne, zakwaterowanie, wyżywienie, książki, a czasem nawet wydatki osobiste i podróże.
- Oferowane głównie na poziomach Division 1 i Division 2, jest niezwykle konkurencyjne i często ograniczone do najlepszych sportowców na kluczowych pozycjach.
Częściowe stypendium (Partial Scholarship)
- Pokrywa część całkowitych kosztów (np. 25%, 50% lub 75%). Niektóre mogą pokrywać tylko czesne, książki lub zakwaterowanie i wyżywienie.
- Powszechne w programach NCAA Division I i II, a także w szkołach NAIA.
- Wielu sportowców łączy je ze stypendiami akademickimi lub inną pomocą finansową, aby pokryć pozostałe koszty.
Stypendia akademickie/pozalekcyjne/niesportowe (Academic/Extracurricular/Non-Athletic Scholarships)
- Choć szkoły NCAA Division 2 i 3 oraz NAIA nie oferują tylu stypendiów sportowych, co NCAA Division 1 FBS lub FCS, często zapewniają hojną pomoc akademicką lub za zasługi dla studentów, którzy wyróżniają się zarówno w nauce, jak i w zajęciach pozalekcyjnych, w tym w sporcie.
- W zależności od uczelni i profilu akademickiego studenta, te stypendia mogą czasem sumować się do pełnego pokrycia czesnego.
Aby zdobyć stypendium, będziesz potrzebować:
- Wysokich wyników sportowych – ważne będą filmy z najlepszymi momentami (highlight tapes), statystyki i nagrania z meczów.
- Solidnych wyników w nauce – szczególnie wysoka średnia ocen (GPA) i dobre wyniki z testów (SAT/ACT) będą istotnym atutem.
- Proaktywnej komunikacji – kontaktuj się z trenerami, uczestnicz w obozach sportowych i regularnie informuj ich o swoich postępach.
- Dobrego charakteru i etyki pracy– trenerzy cenią cechy takie jak przywództwo, dyscyplina i odpowiednie nastawienie.
Ważne: Nie wszystkie stypendia sportowe pokrywają 100% kosztów życia i studiowania w USA. Z tego powodu istotne jest, aby zapytać każdego trenera o dokładny zakres oferty stypendialnej oraz o możliwość ubiegania się o dodatkową pomoc finansową.
Jak polscy trenerzy mogą pomóc swoim podopiecznym w procesie dostania się do amerykańskiego college’u? Czy mają kontakty, które mogą wykorzystać?
Polscy trenerzy mają ogromny potencjał, by odegrać kluczową rolę w procesie rekrutacji swoich zawodników do amerykańskich uczelni. Chociaż niektórzy trenerzy mogą już mieć bezpośrednie kontakty z programami uniwersyteckimi w USA, ci, którzy ich nie mają, wciąż mogą mieć znaczący wpływ, podejmując inicjatywę.
Oto, jak polscy trenerzy powinni wspierać swoich zawodników:
- Wykorzystaj istniejące kontakty
Wiele osób w polskim środowisku trenerskim współpracowało lub było szkolonych przez trenerów z USA, którzy mają doświadczenie w pracy na amerykańskich uczelniach. Nawiązanie kontaktu z takimi osobami, aby poznać możliwości rekrutacyjne lub poprosić o polecenie, może być pierwszym krokiem w procesie.
- Nawiąż kontakt z programami w USA
Nawet jeśli polski trener nie ma wcześniejszych znajomości w USA, może zacząć kontaktować się z koordynatorami ds. rekrutacji międzynarodowej poprzez platformy takie jak Twitter, Instagram czy e-mail. Wysłanie wiadomości przedstawiającej zawodnika, w tym filmów z najlepszymi momentami (highlight tapes), pełnych meczów, wyników w nauce oraz statystyk sportowych, może otworzyć drzwi do wielu amerykańskich uczelni. Jeśli trener nie otrzyma odpowiedzi, warto wysłać uprzejme przypomnienie – wiele razy właśnie takie działanie potrafi przełamać lody.
- Bądź proaktywnym partnerem
Amerykańscy trenerzy chętniej angażują się w proces rekrutacji, gdy po drugiej stronie widzą zmotywowanego, zorganizowanego i profesjonalnego trenera. Ważne jest, aby jasno przedstawić mocne strony zawodnika, jego postępy w nauce i wyniki sportowe. Im bardziej trener wykazuje inicjatywę i profesjonalizm, tym łatwiej buduje zaufanie i wiarygodność, co jest kluczowe w nawiązywaniu relacji z trenerami w USA.
- Inwestuj w swój rozwój
Gdy polscy trenerzy angażują się w poszerzanie wiedzy na temat systemu w USA, metod treningowych oraz procesów rekrutacyjnych, stają się cennymi partnerami zarówno dla swoich zawodników, jak i dla międzynarodowych programów. Korzystanie z nowoczesnych technologii oraz uczestniczenie w darmowych szkoleniach online dla trenerów pozwala na poszerzenie horyzontów i lepsze przygotowanie do pracy z młodymi sportowcami. Im lepiej trener rozumie systemy funkcjonujące w USA, tym większe możliwości stwarza dla swoich podopiecznych.
Podsumowując: Nie trzeba mieć już istniejących kontaktów, aby pomóc zawodnikom. Najważniejsza jest chęć do działania, budowania relacji i wspierania swoich podopiecznych. Trenerzy, którzy będą zaangażowani, profesjonalni i gotowi do współpracy, mogą zwiększyć szanse swoich zawodników na dostanie się do amerykańskiego college’u, a przy tym przyczynić się do podniesienia poziomu sportu w Polsce.
Jak myślisz z jakimi największymi wyzwaniami mogą mierzyć się polscy zawodnicy, którzy wyjeżdżają grać w USA? Mówimy tu o adaptacji kulturowej, sportowej, czy edukacyjnej?
Polscy sportowcy, którzy wyjeżdżają do USA, aby grać w futbol uniwersytecki, stają przed wyzwaniami na wielu płaszczyznach: akademickiej, sportowej i kulturowej. Kluczowe jest zrozumienie, że w Stanach Zjednoczonych nie jesteś tylko sportowcem, ale przede wszystkim studentem-sportowcem, co oznacza, że Twoje obowiązki akademickie są priorytetem. Jednym z największych wyzwań jest nauczenie się, jak zrównoważyć naukę, sport i życie towarzyskie. Umiejętność zarządzania czasem staje się istotna, ponieważ sportowcy uniwersyteccy często mają bardzo napięte harmonogramy – poranne treningi, zajęcia w ciągu dnia, spotkania zespołowe, analiza wideo, popołudniowe treningi oraz zadania domowe na wieczór. Sukces w takim systemie zależy od zdyscyplinowania i organizacji na co dzień.
Kulturowo, środowisko futbolowe w USA jest niezwykle intensywne i konkurencyjne. Amerykańscy zawodnicy często dorastają w systemach, gdzie futbol traktowany jest niemal jak praca. Presja, aby dawać z siebie wszystko, jest ogromna, a zawodnicy są nieustannie oceniani. W przeciwieństwie do Polski, w uniwersyteckich drużynach w USA często dochodzi do odcinania zawodników, by dostosować skład do limitów, a na Twoje miejsce zawsze czeka ktoś inny. Musisz nieustannie udowadniać swoją wartość i zasługiwać na swoje miejsce w drużynie każdego dnia. Sportowo, konieczne będzie dostosowanie się do szybszej, bardziej fizycznej i taktycznej gry, gdyż wielu amerykańskich zawodników ma już lata doświadczenia w strukturach z profesjonalnym coachingiem, analizą wideo oraz całorocznymi treningami siłowymi i kondycyjnymi.
Ostatnim wyzwaniem jest bariera językowa i komunikacyjna. Chociaż większość międzynarodowych sportowców przystępuje do testów TOEFL/IELTS, potrzeba czasu, aby poczuć się swobodnie w anglojęzycznym środowisku akademickim i zespołowym. Zrozumienie skomplikowanych schematów gry, instrukcji od trenerów czy treści zajęć w języku angielskim bywa początkowo przytłaczające.
Krótko mówiąc, przejście do życia w USA jako sportowiec nie jest łatwe, ale dla tych, którzy są odpowiednio przygotowani psychicznie, chętni do nauki i gotowi na ciężką pracę zarówno w szkole, jak i na boisku, może to być szansa, która odmieni ich życie.
Czy gra w futbol amerykański w Stanach Zjednoczonych jest realna, czy to tylko marzenie nie do spełnienia?
Gra w futbol amerykański w Stanach Zjednoczonych jest jak najbardziej możliwa – jednak wymaga dyscypliny, długofalowego zaangażowania i odpowiedniego nastawienia.
Dla sportowców w wieku 16-18 lat, którzy jeszcze nie aplikują na studia, jedną z ciekawych i wartościowych opcji jest NFL Academy w angielskim Loughborough. To najlepszy w Europie program dla młodych futbolistów, oferujący elitarne szkolenie sportowe, edukację oraz możliwość zaprezentowania swoich umiejętności. Należy jednak pamiętać, że udział w tym programie może wiązać się z wysokimi kosztami, a pełne stypendia są rzadkością – akademia przyciąga zawodników z całego świata (z wyłączeniem USA i Australii).
Jeśli zostaniesz przyjęty, zyskasz szansę na rywalizację z najlepszymi amerykańskimi drużynami ze szkół średnich i poznanie kultury studencko-sportowej, która jest integralną częścią futbolu amerykańskiego.
Inną ścieżką po ukończeniu szkoły średniej jest tzw. Post-Graduate (PG) year – roczny program łączący edukację i sport, oferowany przez wiele prywatnych szkół średnich w USA. Szkoły te często dysponują środkami umożliwiającymi przyznanie częściowych lub pełnych stypendiów dla utalentowanych międzynarodowych sportowców. Odpowiednio wykorzystany program PG może znacząco zwiększyć Twoje szanse na uzyskanie atrakcyjnych ofert stypendialnych z uczelni. Futbol uniwersytecki w USA przestaje być dla polskich zawodników tylko odległym marzeniem. Z roku na roku coraz więcej graczy spoza USA dostaje szansę na grę w college’ach – na wszystkich poziomach i we wszystkich dywizjach. Trzeba jednak jasno powiedzieć: to nie jest łatwa droga. Sam talent nie wystarczy. Od początku musisz traktować siebie jak studenta-sportowca: trenować na poważnie, dobrze się uczyć i wcześnie rozpocząć budowę swojego profilu rekrutacyjnego: przygotować nagrania z najlepszych zagrań, indywidualne nagrania z całych meczów, zadbać o oceny, wyniki testów językowych i utrzymywać stały kontakt z trenerami.
Dziś istnieją konkretne, dobrze zorganizowane ścieżki, które pozwalają się wyróżnić – szczególnie teraz, gdy media społecznościowe i bezpośredni kontakt z trenerami są na wyciągnięcie ręki. Amerykańskie uczelnie są otwarte na rekrutację globalną, ale to od samego zawodnika, jego trenera i najbliższego otoczenia zależy, czy wykorzysta tę szansę.
Z własnego doświadczenia wiem, że polscy sportowcy mają odpowiednią etykę pracy, inteligencję i determinację, by odnieść sukces, zarówno na boisku, jak i w szkole. Przy odpowiednim przygotowaniu, wsparciu i wytrwałości, gra w drużynie futbolu amerykańskiego w USA – a nawet bycie zawodnikiem pierwszego składu – jest nie tylko możliwa, ale w pełni osiągalna.
Autor: Jakub Ciurkot
Grafika: Teresa Stróżyńska
***
Z tego miejsca zapraszam na naszego TikToka, którego osobiście prowadzę.
***
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories