Skip to content

Seahawks vs Buccaneers w Monachium – zapowiedź

Mecze sezonu zasadniczego NFL od wielu lat goszczą w Londynie. Kilka spotkań rozegrano również na Estadio Azteca w Meksyku (kolejny mecz już za tydzień). Wizyta najlepszej futbolowej ligi świata w innych państwach pozostawała do tej pory w sferze marzeń. NFL kontynuuje jednak promocję swojej marki na kolejnych rynkach i oczywistym krokiem było zorganizowanie meczu w Niemczech. Oczy kibiców futbolowych są więc dziś zwrócone na Allianz Arena w Monachium. Stadion, na którym tak wiele bramek strzelił Robert Lewandowski będzie dziś gościć Seattle Seahawks i Tampa Bay Buccaneers.

15.30 Seattle Seahawks (6-3) @ Tampa Bay Buccaneers (4-5)

Dlaczego we wstępie napisaliśmy o „oczywistym kroku”? Wie to każdy, kto przekonał się jak popularnym sportem wśród naszych zachodnich sąsiadów jest futbol amerykański. 7 z 12 drużyn grających w ELF to zespoły niemieckie. Mecze NFL są tam transmitowane w otwartej, szeroko dostępnej telewizji. Zamiłowanie Niemców do futbolu widać także co roku w Londynie, gdy stanowią oni najliczniejszą grupę cudzoziemców przybywających na International Series.

Obie drużyny przybyły do Monachium kilka dni temu. Nie tylko po to, by zaaklimatyzować się po długim locie ale również po to by wziąć udział w różnych dodatkowych akcjach promocyjnych. Pete Carroll na przykład wymienił się koszulkami z trenerem Bayernu Julianem Nagelsmannem.

Bucs z kolei mieli okazję do spotkania m.in. z przedstawicielami koszykarskiej sekcji Bayernu.

Do tego jak zwykle w przypadku International Series każda z drużyn „przejęła” na kilka dni jeden z lokalnych pubów (w tym przypadku „hausów”) w którym fani mają szansę nie tylko dobrze bawić się w kibicowskim gronie ale także m.in. spotkać byłych zawodników swojej ulubionej drużyny.

O unikatowości spotkań rozgrywanych poza granicami USA można by napisać jeszcze sporo ale gdy tylko zabrzmi pierwszy gwizdek, to czy gramy w Teksasie, na Florydzie czy w Niemczech przestaje mieć większe znaczenie.

Nie tak miało być…

Naprzeciw siebie stają dziś dwie drużyny z play-offowymi aspiracjami. I o ile w przypadku Bucs jest to zupełnie oczywiste o tyle Seahawks zdaniem wielu (w tym również wielu ich sympatyków) nie mieli liczyć się w tym sezonie w walce o najwyższe cele. Tymczasem to ekipa ze Seattle przystępuje do tego spotkania z lepszym bilansem.

Hawks wygrali cztery mecze z rzędu i nie zamierzają się zatrzymywać. Ofensywę od przyłożenia do przyłożenia prowadzi Geno Smith, jedna z największych o ile nie największa rewelacja tego sezonu. Doświadczony rozgrywający, który przez 3 ostatnie lata był backupem Russella Wilsona po odejściu tegoż do Denver Broncos wygrał rywalizację z Drew Lockiem i rozpoczął sezon jako starter Seahawks. Miał być tylko „przejściowym QB” na okres przebudowy drużyny, w sezonie w którym ważniejszy od wyników miał być rozwój młodych zawodników – Seahawks zebrali bowiem w drafcie pokaźną grupę utalentowanej młodzieży.

Smith okazał się być nie tylko pełnoprawnym starterem ale rozgrywając najlepszy sezon w życiu włączył się do walki o tytuł MVP. Geno imponuje spokojem i skutecznością – ponad 70% jego podań ląduje w rękach receiverów. I nie są to tylko krótkie checkouty do najbezpieczniejszej opcji. QB Seahawks posyła pociski pomiędzy obrońcami a jego długie lobiki do Tylera Locketta nie ustępują tym, którymi przez lata czarował Wilson.

Wspomniana wyżej utalentowana młodzież również błyszczy jasnym blaskiem. Pierwszoroczniacy spisują się kapitalnie – Abraham Lucas jest jednym z najlepszych RT w lidze. Charles Cross na arcytrudnej pozycji LT również radzi sobie całkiem dobrze. Kenneth Walker sprawił, że w Seattle nie zdążyli nawet zatęsknić za kontuzjowanym Rashaadem Pennym i momentami wygląda na najlepszego biegacza Seahawks od czasu Marshawna Lyncha. To między nim a Dameonem Pierce’m z Texans wydaje się toczyć rywalizacja o nagrodę Offensive Rookie of the Year. Oprócz biegów Walkera, Seahawks potrafią oczywiście ukłuć rywali za pomocą wspomnianego już Locketta czy oczywiście DK Metcalfa.

W defensywie także świetnie prezentują się rookies – Tariq Woolen jest w gronie kandydatów do DROY a Coby Bryant przewodzi drużynie pod względem forced fumbles – ma ich 4. Pozostali kluczowi defensorzy również są stosunkowo młodzi – Uchenna Nwosu ma 26 lat a Jordyn Brooks i Mike Jackson po 25. Mentorami dla młodzieży są doświadczeni liniowi – Al Woods i Shelby Harris a niedawno do drużyny wrócił pamiętający czasy mistrzowskiej ekipy Bruce Irvin.

O ile Seahawks znacznie przerastają oczekiwania o tyle w Tampie wygląda to odwrotnie. Bucs zaczęli sezon od zwycięstwa z Cowboys ale później nie było już tak kolorowo. W dotychczasowych 9 meczach tylko raz udało im się zdobyć więcej niż 25 punktów – w przegranym meczu Week 4 z Chiefs. Szczególnie bolesne były dla fanów Buccaneers tygodnie 6-9 kiedy to drużyna Todda Bowlesa przegrała kolejno ze Steelers, Panthers i Ravens. Zwłaszcza te dwie pierwsze drużyny nie należały do faworytów.

Być może wyczerpują się zasoby eliksiru długowieczności w domowej apteczce Toma Brady’ego. Najbardziej utytułowany QB wszech czasów co prawda nadal nie jest zawodnikiem, który w pojedynkę przyczyniałby się do porażek (w 9 meczach rzucił zaledwie 1 INT) ale też nie wygląda już na kogoś, kto byłby w stanie wziąć na siebie ciężar wygrywania.

Skoro o Bradym mowa to po dzisiejszym meczu będzie on pierwszym zawodnikiem w historii NFL, który jako starter QB wystąpił w trzech krajach poza USA. W dodatku jest on niepokonany w takich wyjazdach – jako rozgrywający Patriots wygrał mecze w Meksyku w 2017 i w Londynie w 2009 i 2012.

Najlepszym przyjacielem słabszego QB jest gra biegowa. Brady nie może niestety w tym sezonie liczyć na taką pomoc – Buccaneers zajmują ostatnie miejsce w lidze pod względem liczby jardów zdobytych dołem. To aspekt, który muszą poprawić jeśli chcą pozostać w walce o kolejny mistrzowski pierścień.

Tym co pozwala Bucs „pozostawać na powierzchni” jest szczelna defensywa, której największą gwiazdą jest chyba Vita Vea. Wydaje się, że również dzisiaj kluczową kwestią tego spotkania będzie ich zdolność do powstrzymywania wielowymiarowego ataku Seahawks.

Zapowiada się przyjemne popołudnie z futbolem. Życzymy Wam dobrego meczu czyli w języku gospodarzy dzisiejszego spotkania – Wir wünschen Ihnen ein gutes Spiel.


Autor: Michał Cichowski (@michal29shs)

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Leave a Reply

%d bloggers like this: