Skip to content

Sobota z NFL – ostatnia kolejka sezonu zasadniczego

To już ostatni weekend z sezonem regularnym NFL. Większość kibiców będzie miała okazję obejrzeć swoich ulubieńców po raz ostatni przed długą przerwą. Wielu przyjmie to z ulgą, znaczna część z żalem. Przy tej okazji liga zdecydowała się na rozegranie dwóch spotkań w sobotę. Oba zapowiadają się bardzo ciekawie. Zapraszamy na zapowiedź, którą przygotował Miłosz Marek.

22:30 Kansas City Chiefs (11-5) @ Denver Broncos (7-9)

Dywizyjna rywalizacja nie jest pozbawiona stawki. Choć wiadomo, że Chiefs po raz kolejny awansują do play-off, a Broncos w sobotnie popołudnie skończą sezon, nadal ten mecz może wiele zmienić.

Przede wszystkim goście nadal walczą o najwyższe rozstawienie w AFC przed decydującą częścią sezonu. Zespół Andy’ego Rieda skomplikował swoją sytuację tydzień wcześniej, kiedy przegrał z Cincinnati Bengals. Przez to stracił #1 w konferencji i nie wszystko jest w rękach ubiegłorocznych uczestników Super Bowl. Teraz, poza swoją wygraną, muszą liczyć również na potknięcie Tennessee Titans.

Król AFC West, Patrick Mahomes, w sobotę będzie miał okazję jeszcze bardziej wyśrubować swoje statystyki. Jedna z nich jest wręcz niewiarygodna. Rozgrywający Chiefs może pochwalić się perfekcyjnym bilansem zwycięstw (12-0!) w meczach wyjazdowych z rywalami z dywizji. 

Chiefs ogólnie można nazwać „prześladowcami” Broncos, którzy na sukces w starciu z rywalem z dywizji czekają od 2015 roku, czyli sezonu, w którym sięgnęli po mistrzostwo. Od tego czasu zespół z Kansas City może pochwalić się 12 kolejnymi sukcesami.

Stąd istota meczu dla całej organizacji. Nadal nieznany jest los trenera głównego, Vica Fangio. W Denver nie kryją swoich wielkich aspiracji. Wygląda na to, że zespół ma coraz więcej składowych, by w kolejnym sezonie powalczyć o „coś więcej”. Obrona funkcjonuje doskonale, a według wielu brakuje „tylko” klasowego rozgrywającego, aby namieszać w stawce.

Tylko czy może to dać Vic Fangio? Sobotnie starcie może wiele wyjaśnić. Sukces z pewnością wzmocniłby pozycję szkoleniowca. Tym bardziej, że do meczu nie podchodzi w roli faworyta.

2:15 Cowboys (11-5) @ Philadelphia Eagles (9-7)

Starcie dwóch ekip, które w przyszłym tygodniu zobaczymy w play-off. Kto by się tego spodziewał przed sezonem, że NFC East wyśle dwóch przedstawicieli do postseason?

Zaskoczyli szczególnie Eagles, którzy pod wodzą nowego, debiutującego w NFL, szkoleniowca legitymują się bilansem 9-7. Nie mają już szans na sukces w swojej dywizji, jednak fani mogą być bardzo zadowoleni z obrotu spraw. 

Mimo pełnego sezonu, nadal nie brakuje sceptyków co do Jalena Hurtsa w roli QB1, jednak nie można mu odmówić, że prowadzona przez niego ekipa nadal ma szansę na trofeum Vince’a Lombardiego. Jednak tegoroczny występ Eagles już teraz można porównać do Miami Dolphins 20′. Odbudowano się po nieudanych rozgrywkach, zmieniono rozgrywającego i zbudowano silne podstawy, mając do tego świetlane perspektywy na draft. 

Zanim jednak do tego dojdzie, cały czas gracze z Filadelfii mają wiele do zgarnięciu jeszcze na boisku. Na początku będą mieć ochotę na skalp z dywizyjnym rywalem, który został mocno podrażniony przed tygodniem. Cowboys po raz kolejny nie pokazali się z najlepszej strony z rywalem z wyższej półki. Dallas nie ma na swoim koncie żadnego zwycięstwa z ekipą, która osiągnęła pułap 10+ wygranych w obecnym sezonie.

U kibiców spora huśtawka nastrojów. Od przekonania o byciu głównym kandydatem do gry w Super Bowl, po „one and done” w play-off. Weryfikacja bardzo blisko, aczkolwiek nie należy spodziewać się jej w sobotnio/niedzielny wieczór.

Autor: Miłosz Marek

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: