Skip to content

NCAA raport #34 – zapowiedź finału CFP

Ostatni akcent sezonu NCAA to oczywiście finał College Football Playoff. Na Lucas Oil Stadium w Indianapolis, zmierzą się Alabama Crimson Tide i Georgia Bulldogs. Zapraszamy na zapowiedź, którą przygotował Grzegorz Kowalski. 

(#1) Alabama Crimson Tide – (#3) Georgia Bulldogs

Lucas Oil Stadium w Indianapolis
Noc z poniedziałku na wtorek; godz. 2:00

Rematch
Nie zawsze się zdarza, że w finale mamy powtórkę meczu z sezonu regularnego, a tutaj mamy taki przypadek. Georgia i Alabama widziały się w tym sezonie w meczu o mistrzostwo konferencji SEC. Ostatnia taka sytuacja była w 2011 roku, przy okazji meczu LSU Tigers – Alabama Crimson Tide.

Czy będzie to taki sam mecz jak w fazie zasadniczej, czyli zdecydowane i pewne zwycięstwo Alabamy? Wydaje się, że nie ma takiej możliwości. Tym razem okoliczności i mobilizacja zawodników jest zupełnie inna. W mediach przewijała się wtedy spiskowa narracja, jakoby SEC chciało mieć dwie ekipy w PO, wiec niepokonana wtedy Georgia nieco mogłaby się podłożyć. Czy tak faktycznie było? Jest to raczej wątpliwe. Wtedy m.in bardzo dobrze funkcjonowała gra podaniowa Alabamy. Doskonale prezentowała się linia ofensywna, która świetnie broniła swojego QB przed sackami potężnej linii defensywnej Bulldogs. Stanęła na wysokości zadania, wyciągając wnioski ze starcia z Auburn, w ostatnim meczu sezonu regularnego, gdzie nie wyglądało to idealnie, czy wręcz słabo.

Mecz finałowy będzie też inny, bo obie ekipy miały dużo czasu na wzajemne analizy. Wiedzą też, co mogło ich zaskoczyć w półfinałach, w starciach z ekipami z innych konferencji.

I chyba warto na chwilę do nich wrócić, by przypomnieć tych, którzy są obecnie w bardzo dobrej formie. Alabama w półfinale (zapowiedź tutaj) przebiegła się po D-Line Cincinnati. Głównie zrobił to Brian Robinson Jr, który wybiegał 204 jardy w 26 próbach. Dzień zakończył jednak bez przyłożenia.

W meczu z Bearcats piłkę na przyłożenie dla Alabamy łapali Ja’Corey Brooks (zapamiętajcie to nazwisko), Slade Bolden oraz tight end Cameron Latu. Wyróżniał się też Jameson Williams, który złapał 7 piłek na 62 jardy, został bez przyłożenia, ale też warto podkreślić, że część meczu spędził w namiocie, z racji na drobny uraz.

Ich cyferki pewnie byłyby jeszcze bardziej imponujące, ale jak wspominałem wyżej, gra biegowa funkcjonowała idealnie i nie było potrzeby ją ograniczać. Szczególnie, że rozgrywający Bryce Young rzucił przechwyt. Widać było, że Bearcats mają słabą linię defensywną. Georgia to będzie zupełnie inne granie, gdzie dużej części w tej formacji są 5* prospekci, którzy po 2-3 latach są w stanie być wybierani w pierwszej czy drugiej rundzie draftu NFL.
*
Na Crimson Tide jest jednak poważna skaza. Coś co może mieć wpływ na mecz Alabamy, to special teams. W meczu z Bearcats ledwo wyratowali się od fumble przy punt returnie (przy okazji dostali kare). Pozwolili też, przed przerwą, na duży zysk po returnie zawodnikowi Bearcats. Ich kicker Will Reichard spudłował field goal z 44 jardów. Ponadto fani i eksperci pamiętają z przeszłości inne spotkania, oczywiście z mniej znaczącą stawką, gdzie special teams powodowały poważne problemy.

Jednego ważnego nazwiska w PO w ich składzie też nie widzimy – skrzydłowego Johna Metchiego III, który – jak mówi się nieoficjalnie – w przyszłym roku najpewniej pozostanie w NCAA, by też odbudować swoją draftową pozycję.

*

A jak radziła sobie Georgia w półfinale?

Trzeba zacząć od tego, że Michigan Wolverines – mimo bardzo pozytywnego nastawienia przed meczem – zawiedli na całej linii. Georgia przed przerwą zdobyła punkty w prawie wszystkich posiadaniach (poza ostatnim przed samą przerwą, gdzie byli na środku boiska) i zawodnicy nie musieli się zbytnio martwić prowadząc 27-3. Na dodatek – po przerwie – będąc już w redzone Georgii, rzucili przechwyt. Ich duży atut (wydawało się przed meczem –  zapowiedź tutaj), czyli gra biegowa, została niemal zupełnie zatrzymana. Michigan biegało ze średnią 3.5 jarda/próbę. Najlepszy biegacz Michigan Hassan Haskins, nie mógł nawet się zbliżyć do cyfr jakie w sezonie wykręcał przeciwko rywalom z konferencji BIG TEN. Michigan łącznie przez wszystkich biegaczy „wyprodukowało” tylko 91 jardów. To wybitnie świadczy jak dobrą obronę biegów mają Bulldogs.
W tym kontekście małe nawiązanie do przeszłości. Starzy wyjadacze NCAA, mogą pamiętać potężne defensywy Alabamy i LSU z roku 2011,  ich epicki mecz z sezonu regularnego zakończony wynikiem 9-6 dla LSU. Defensywa Georgii – przynajmniej statystycznie – przypomina nieco tamte defensywy. W całym sezonie regularnym, Bulldogs oddawali niewiele punktów. W półfinale, Michigan jedyny  TD zapisało na koncie, gdy zwycięzca był już rozstrzygnięty. Nie było w stanie przejść czwartych prób. Byli bezradni.
W takich okolicznościach, w Georgii oczekiwania są potwornie wysokie. Zespół drugi raz ma  szansę – za headcoacha Kirby’ego Smarta na mistrzostwo i drugi raz na drodze stoi im Crimson Tide. W tym sezonie już jeden były asystent Nicka Sabana go pokonał. Był to to Jimbo Fisher, z naładowanym talentem składem Texas A&M Aggies. A przecież team Georgii jest równie utalentowany. Doprecyzowując, Smart był w sztabie Alabamy w latach 2007-2015, a od 2008 roku DC.
Smaczków jest wiele, dlatego wszyscy nakręcają się na finał. Wydaje się, że faktycznie w meczu o tytuł grają dwie najlepsze ekipy sezonu.

***

Kogo warto obserwować w kontekście NFL? Jakie pojedynki? Kilka wybranych poniżej. 

Kiedy Alabama będzie w ofensywie:
– O-LINE vs FRONT SEVEN
LT Evan Neal vs DL Travon Walker, NT Jordan Davis, LB Nakobe Dean, LB Nolan Smith, LB Quay Walker

– GRA PODANIOWA
WR Jamerson Williams vs CB Derion Kendrick, FS Lewis Cine

———–
Kiedy Georgia będzie w ofensywie:
– O-LINE vs FRONT SEVEN

LT Jamaree Salyer vs DT Phidarian Mathis, LB Christian Harris, LB Henry To’o To’o
 
GRA PODANIOWA
– WR George Pickens vs SS Jordan Battle

Ponadto, nie należy zapominać takich nazwiskach jak chociażby LB Will Anderson z Alabamy, przy czym on dopiero za rok będzie mógł przystąpić do Draftu (a patrząc na obecny sezon to TOP-10 prospektów).

Tekst: Grzegorz Kowalski

*

Ps. Jednocześnie przypominamy, że jutro będzie w NFLPolska Studio Live Dominik Kędzierawski, który również zapowie finał NCAA i będzie odpowiadał na wasze pytania. Zachęcamy więc, by ustawić sobie przypomnienie i być z nami na żywo.

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: