Skip to content

The Swamp #16

Już tylko godziny dzielą nas od rozpoczęcia pierwszej, historycznej 12-zespołowej fazy play-offs w College Football. Jednak zanim to, Florida Gators rozegrają mecz z Tulane Green Wave w ramach Union Home Mortgage Gasparilla Bowl. Na zapowiedź tego starcia zaprasza Jakub Ciurkot oraz gościnnie Paweł Sałata!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

Florida Gators vs Tulane Green Wave

Piątek, 21:30

Tampa, Floryda

Za nami sezon regularny w College Football, jednak dzięki dodatniemu rekordowi gracze Florida Gators zagrają jeszcze jeden mecz w tym sezonie. Na Raymond James Stadium w Tampie podopieczni HC Billy’ego Napiera zagrają z Tulane w ramach Union Home Mortgage Gasparilla Bowl. Co ciekawe będzie to pierwsze starcie tych ekip od 40 lat, gdyż ostatni pojedynek miał miejsce w 1984 roku. Na The Swamp Gators zwyciężyli 63:21.

Ekipa z Gainesville w końcówce sezonu grała jak z nut. W trzech ostatnich spotkaniach najpierw pokonała faworyzowanych LSU Tigers oraz Ole Miss Rebels, a następnie w derbowym starciu pokonała na Doak Campbell Stadium w Tallahassee Florida State Seminoles.

„Dotarliśmy do miejsca, w którym uważamy, że możemy pokonać każdego” — powiedział HC Billy Napier przed meczem z Tulane.

Z meczu na mecz Gators rozkręcali się. A to wszystko dzięki bardzo dobrej dyspozycji pierwszorocznego rozgrywającego DJ’a Lagway’a. Z całą pewnością ten gracz odmienił losy Gators i wlał nadzieję w serca fanów z Gainsesville.

Odkąd DJ Lagway zastąpił kontuzjowanego startera Grahama Mertza i został pełnoprawnym QB1, dowodzony przez niego zespół ma bilans 5-1 i 5-0 w meczach, które rozgrywał w pełnym wymiarze czasowym. Jedyna porażka Gators z młodym QB w roli startera to starcie z Georgią (pod koniec pierwszej połowy Lagway doznał kontuzji mięśnia dwugłowego uda i w drugiej połowie już nie zagrał). Lagway w swoich sześciu startach zaliczył 1301 jardów podaniowych, dziewięć przyłożeń podaniowych i trzy przechwyty. Postawa tego gracza jest optymistycznym prognostykiem na przyszły sezon.

Co ciekawe jeśli Gators dzisiaj wygrają, to Lagway zostanie dopiero drugim rozgrywającym pierwszego roku w historii programu, który wygrał sześć meczów jako starter. Wcześniej dokonał tego Chris Leak (6-3) w 2003 roku.

Gators ogólnie mają bardzo młody skład, gdyż ponad 20 starterów z tego sezonu to gracze pierwszego lub drugiego roku studiów. Co ciekawe najlepszy running back Jadah Baugh (119 biegów na 603 jardy i 8 przyłożeń) podobnie jak DJ Lagway jest pierwszoroczniakiem. To tylko pokazuje jak duży potencjał drzemie w tym zespole. Z całą pewnością ten proces przyniesie zamierzone efekty w następnych sezonach.

Floryda ostatni raz w meczu pucharowym zagrała w 2022 roku, jednak ostatnie zwycięstwo w Bowl Game odniosła w roku 2019 pokonując Wirginię w Orange Bowl. Dlatego też jestem święcie przekonany, że gracze Gators zrobią wszystko, aby najbliższe spotkanie wygrać. Wszystko zależy od dyspozycji formacji ofensywnej, a w szczególności gry biegowej. Gators dysponują fantastycznym korpusem running backów. Prócz wcześniej wspomnianego Baugha jest jeszcze Montrell Johnson Jr. (100 biegów na 593 jardy i 6 przyłożeń) oraz Ja’Kobi Jackson (83 biegi na 452 jardy i 7 przyłożeń).  Dla Montrella starcie z Tulane będzie ostatnim w barwach Gators.

„Byłem z nim przez wszystkie cztery lata jego kariery, widząc ewolucję, spójność, nie tylko nawyki treningowe, sposób, w jaki trenuje poza sezonem, ale także przywództwo. Jest profesjonalnym graczem i będzie miał okazję, aby to w pełni pokazać”.-HC Billy napier na temat RB Montrella Johnsona Jr..

Prócz biegaczy warto zwrócić uwagę na wide receiverów, a w szczególności na doświadczonego Chimere Dike’a (36 złapanych piłek na 687 jardów i 2 przyłożenia), któremu brakuje zaledwie dwóch jardów w odbiorze, aby osiągnąć najlepszy wynik w karierze.

Jeśli chodzi o drugą stronę piłki to zabraknie kilku kluczowych graczy. Jack Pyburn odszedł do LSU, Kelby Collins do Alabamy, a T.J. Searcy jest obecnie wolnym graczem na rynku transferowym. Jednak głębia składu w linii defensywnej jest duża. Wciąż do dyspozycji trenera jest m.in.: Tyreak Sapp, George Gumbs Jr., Kamran James, czy LJ McCray.  Sapp i Gumbs wyróżniali się w tym sezonie, a ten pierwszy w ostatnich trzech spotkaniach zanotował 3,5 sacka. Szczerze mówiąc jestem spokojny o tą formację, gdyż w końcówce sezonu obrona dała radę. Myślę, że jeśli Gators podejdą do tego meczu na 100% zmotywowani to bez większych problemów odniosą zwycięstwo.

Jeśli chodzi o rywali Gators, czyli Tulane Green Wave to sezon 2024 w ich wykonaniu to jeden wielki roller coaster. Nowe rozdanie, pod wodzą Jona Sumralla było wielkim znakiem zapytania, zwłaszcza że koniec ery Williego Fritza był jednocześnie końcem kręgosłupa zespołu, który w zeszłych latach regularnie się rozwijał i pozwolił na takie sukcesy jak mistrzostwa AAC, czy zwycięstwo w Cotton Bowl 2022 nad prowadzonym przez ówczesnego zwycięzcę trofeum Heismana i późniejszym pierwszy pickiem draftu – Caleba Williamsa – USC. Ta era przyniosła fanom wiele radości. Fritz jednak opuścił zespół z końcem zeszłego sezonu, a w ostatnim drafcie Tulane pożegnało również m.in QB Michaela Pratta, WR Jha’Quana Jacksona, czy pięcioletniego centra Sincere Hayneswortha. Nowy trener przystąpił co prawda szybko do akcji i był bardzo aktywny w transfer portalu, a jego CV napisane m.in. w Troy mogło budować zaufanie, jednak nowe otwarcie to zawsze niewiadoma. Niewiadoma, która szybko stała się dla kibiców niepokojąca, bowiem po pierwszych trzech kolejkach zespół był 1-2, a początkowe występy pozyskanego do zespołu nowego QB – Dariana Mensah, nie były do końca przekonujące. Sumrall jednak pracował i od kolejnego spotkania (derbów z Louisiana Ragin Cajuns) Green Wave zaczęli się rozpędzać i wygrywać regularnie. Nie przegrali aż do ostatniej kolejki sezonu zasadniczego. Mensah okazał się być świetnym rozgrywającym i kibice czuli że zespół jest dobrych rękach. Swoje robił także uzdolniony RB – Makhi Hughes i ofensywa Tulane pozwoliła zespołowi na awans do gry o mistrzostwo konferencji AAC. W tym momencie jednak ponownie coś się zacięło. Ostatni mecz sezonu regularnego przeciwko Memphis nie decydował już o niczym, więc ta porażka przeszła bez echa, ale już starcie o tytuł przeciwko Army okazało się klęską. Porażka 14:35 dotkliwie pokazała że Tulane pod nowym szyldem ma przed sobą jeszcze sporo pracy. Wynikiem rezultatów z minionego sezonu będzie starcie z Floridą Gators w Gasparilla Bowl. Przeciwnik mocny, ale również zmagający się z różnymi trudnościami na przestrzeni sezonu. Derby południowego wybrzeża byłyby z pewnością ciekawe, niestety informacje z ostatniego tygodnia są dla kibiców Tulane nieco bardziej przykre niż ewentualna porażka z Gators. Przez transfer portal zespół opuścił… Darian Mensah. Co gorsza nie był to awans do wyraźnie lepszego zespołu z poważniejszej dywizji. Rozgrywający powędrował do Duke, co wielu fanom i ekspertom nie mieściło się zbytnio w głowie. Zakulisowe informacje mówiły jednak o tym, że dużą rolę w tej decyzji miały odegrać kwestie finansowe i NIL. Tulane szybko uzupełniło lukę na pozycji ściągając TJ Finleya, którego jednak dotychczasowe CV jest dość bogate. Zawodnik próbował swoich sił w LSU, Auburn i Texas State. Nigdzie jednak nie zagrzał miejsca na dłużej. Tulane jest więc w tym samym miejscu co przed rokiem. Utracili, lub utracą swoje największe gwiazdy (Makhi Hughes, czy LB Tyler Grubbs będą dostępni w tegorocznym drafcie) i wzmocnień znów aktywnie szukać będą m.in w transfer portalu. Magnesem z pewnością ponownie będzie Jon Sumrall i fakt że szkoła nawet w przebudowie biła się o mistrzostwo konferencji. Co do dzisiejszego spotkania jednak, to zamieszanie jakie powstało w ostatnich dniach nie pozwala mocniej stawiać na Tulane, choć napewno drużyna łatwo pola nie odda. Mają sporo do udowodnienia, zarówno sobie, własnym kibicom, jak i tym którzy z nich zrezygnowali. 

***

Na koniec ciekawostka dla fanów College Football!

Netflix ogłosił, że jest w trakcie produkcji serialu, który będzie śledził najbardziej dominującą konferencję futbolu akademickiego, Southeastern Conference (SEC), w sezonie 2024.

Ten serial przeniesie widzów do jednych z najbardziej znanych programów futbolu akademickiego, zapewniając nieograniczony dostęp do trenerów, zawodników na boisku i poza nim: w autobusach, w szatniach, w zakładach fryzjerskich, przy ogniskach, podczas wybiegania z tuneli i nie tylko. Serial będzie zawierał ekskluzywne spojrzenie na kluczowe mecze w całym sezonie SEC, aby pokazać pasję i dramaturgię wiodącej konferencji futbolu akademickiego.

„Ten serial dokumentalny zza kulis przybliży światowej publiczność Netflixa całą dramaturgię i widowiskowość futbolu konferencji południowo-wschodniej” — powiedział komisarz SEC Greg Sankey. „Futbol amerykański w SEC zostanie zaprezentowany w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie widziano, dzięki elitarnym umiejętnościom opowiadania historii Box To Box, studia treści, które wyprodukowało wiele nagradzanych seriali dokumentalnych Netflixa. Jesteśmy podekscytowani tą nową dostawą treści dla fanów SEC na całym świecie”.

Serial będzie obejmował cały sezon 2024 i będzie miał premierę latem 2025 roku. Co ciekawe Box To Box Films to firma produkcyjna, która wyprodukowała również Sprint, Full Swing, Formula 1: Drive to Survive i Break Point.

Autor: Jakub Ciurkot oraz gościnnie Paweł Sałata

***

Z tego miejsca zapraszamy na naszego TikToka.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej