Skip to content

The Swamp #5

O inauguracji sezonu 2024 na The Swamp lepiej jak najszybciej zapomnieć. Przed całą drużyną Gators nie lada wyzwanie, aby zrehabilitować się po dotkliwiej porażce w week 1. W dzisiejszym wydaniu „The Swamp“ przeczytacie o meczu z Miami oraz o kolejnym rywalu, który przyjedzie do Gainesville. Nie przedłużając zapraszamy na tekst Kuby Ciurkota!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

Gators mieli w tym sezonie oszukać przeznaczenie, jednak już po pierwszym meczu mogę śmiało stwierdzić, że to nie może się udać. Napięcie przed pierwszym meczem było ogromne. Fani Uniwersytetu Miami na dzień przed spotkaniem zrobili graffiti na murze, który znajduje się przy ikonicznej 34 ulicy w Gainesville. To zdarzenie tylko i wyłącznie dolało oliwy do ognia. Cała społeczność Gators była zmotywowana, jednak tylko fani „dojechali na to spotkanie”. Na boisku była przepaść, a mecz był jednostronny. Miami grało znakomity futbol i zmieszało z błotem swoich oponentów. Wręcz perfekcyjne zawody rozegrała formacja ofensywna Miami, prowadzona przez rozgrywającego Cama Warda. W grze podaniowej zaliczył on 385 jardów (26/35), 3 przyłożenia i jedno interception. Natomiast w grze dołem dorzucił trzy biegi na 33 jardy. Z przyjemnością oglądało się tego gracza, gdyż nie miał problemu, aby pod presją wybiec z kieszeni i pobiec z piłką. Dzięki temu tylko raz został powalony na murawę przed linią wznowienia gry. Defensywa Gators nie dała rady, ale tego wszyscy się spodziewali. Zdecydowanie więcej oczekiwałem od formacji ofensywnej. QB Graham Mertz (11/20, 91yds, INT oraz 6 biegów na 3 jardy) miał poprowadzić ten zespół po co najmniej trzy, cztery przyłożenia, a skończyło się na concussion i zakończeniu spotkania przed czasem. Jego miejsce zajął 5-gwiazdowy super rekrut DJ Lagway. Zaprezentował się z niezłej strony i w niedzielę będzie startował przeciwko Samford Bulldogs.

Bardzo się cieszę z tego powodu, gdyż w mojej opinii ten sezon trzeba poświęcić na wprowadzenie Lagway’a do składu. To właśnie ten gracz ma być przyszłością UF. Martwią mnie jednak decyzje sztabu szkoleniowego. Wybór zagrywek był dramatyczny (3&5, bieg środkiem… ) i myślę, że nawet Patrick Mahomes miałby problem, aby przy tym ofensywnym koordynatorze „coś” wyrzeźbić. Stołki HC Billy’ego Napiera, jak i jego współpracowników są bardzo gorące. Fani z Gainesville już po pierwszym meczu domagają się głów, gdyż gry Gators nie da się oglądać… Co ciekawe w sieci pojawiło się nazwisko, które być może w przyszłości przejmie stery na Florydzie. Tebow, TIM TEBOW, mówi Wam to coś? 😉


Po dotkliwiej porażce z Miami Hurricanes, czas na starcie z Samford Bulldogs. Spotkanie zostanie rozegrane na The Swamp, w nocy z soboty na niedzielę, o godz.01.00 polskiego czasu.

Nasi najbliżsi rywale to na papierze najsłabszy przeciwnik w całym kalendarzu Gators. Wysokie zwycięstwo jest obowiązkiem. Samford Bulldogs występują w konferencji SoCon. Poprzedni sezon zakończyli z rekordem 6-5 (4-4 w konferencji), a w pierwszym spotkaniu sezonu 2024 ulegli West Georgia Wolves 29:38. Przed Gators stosunkowo łatwe spotkanie. Liczę na wysokie zwycięstwo i znakomite spotkanie w wykonaniu nowego rozgrywającego!
Let’s go GATORS!

Autor: Jakub Ciurkot

***

Z tego miejsca zapraszamy na naszego TikToka.

 

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej