Skip to content

TOP 3 – NFL Week 1

Podsumowujemy pierwszą kolejkę rozgrywek NFL w naszym TOP 3. Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Wyróżnienie tygodnia:

Adrian Glejzer: 59 punktów Chicago Bears

Przed sezonem Ben Johnson powiedział, że celem jego drużyny na ten sezon jest pobicie rekordu Denver Broncos z sezonu 2013 w liczbie punktów zdobywanych na mecz na przestrzeni sezonu (37.9). I w pierwszym meczu jego zespół pokazał, że nie były to słowa rzucone na wiatr. Bears zdobyli aż 59 punktów, najwięcej dla tej organizacji od meczu z Packers w 1980 roku. Zdobyli dwa przyłożenia w każdej kwarcie, i mimo że Carolina Panthers długo utrzymywała się w meczu (remis po 31 w połowie trzeciej kwarty), to ostatecznie nie była w stanie utrzymać tempa drużyny z Chicago. Bears zdobyli aż 291 jardów i sześć przyłożeń w samych tylko akcjach dołem. W najbliższą niedzielę przeciwko Vikings wystarczy im zaledwie 17 punktów, by nadal mieć średnią powyżej rekordu Broncos.

Teresa Stróżyńska: Bills – Texans / Kenneth Walker III

Mecz między Bills a Texans był bardzo dobrą pożywką dla spragnionych futbolu. Dostarczył tego, czego większość kibiców szuka oglądając mecz, nawet jeśli nie kibicuje się żadnej z tych drużyn. Obie ekipy dały z siebie 100%, zarówno w ofensywie jak i defensywie, wynik na styku, ostatnie sekundy zegara czwartej kwarty decydujące o tym, kto wygra to spotkanie. Defensywa Texans była o krok od zakończenia spotkania na ich korzyść, gdyby przejęcie w polu punktowym było skuteczne. Ale to DL Bills dowiózł w ostatnich sekundach, najpierw powalając C.J. Strouda, a później wymuszając na nim fumble, czym zakończyli mecz. Takie spotkania lubimy.

Jako Chiefsiara muszę wspomnieć o świetnym debiucie Kennetha Walkera w barwach KC. Łącznie zebrał 191 jardów i był jednym z głównych motorków ofensywy (drugie wyróżnienie należy się Emmettowi Johnsonowi). Wielokrotnie urywał się defensywie Broncos lub skutecznie kreował sobie ścieżki między zawodnikami. Witamy w Chiefs Panie Walker.

Michał Cichowski: Jaxson Dart

Rozgrywający New York Giants, który już w debiutanckim sezonie wykazywał ogromny potencjał, swój drugi rok w NFL rozpoczął od kapitalnego występu. 3 podania na TD (wyrównany najlepszy wynik w karierze), aż 79.3 % celnych rzutów (rekord kariery), passer rating 134.2 bliski ideału. Może ktoś powie, że to tylko defensywa Cowboys która w 2025 była jedną z najsłabszych w lidze ale i tak uważam, że Darta należy wyróżnić.

Jakub Ciurkot: Nowy Jork

Czy fani futbolu amerykańskiego z Nowego Jorku mogą już oficjalnie ogłosić, że dla ich miasta nadeszły lepsze czasy? Trudno wyciągać jednoznaczne wnioski po 1. tygodniu, ale nadzieja w narodzie zdecydowanie odżyła. Zarówno Jets, jak i Giants wygrali swoje pierwsze mecze. Po niebieskiej stronie Nowego Jorku prawdziwy popis dał wspomniany wcześniej Jaxson Dart, z kolei Jets pewnie pokonali Tennessee Titans 23:10. NEW YORK 2-0!!!

***

Rozczarowanie tygodnia: 

AG: Los Angeles Chargers

Najwięksi faworyci pierwszej kolejki sezonu przegrali u siebie z drużyną, której jedyną ambicją na rok 2026 jest zdobycie numeru jeden w przyszłorocznym drafcie. Chargers od lat są uznawani za drużynę z potencjałem, którego nie byli jeszcze w stanie zrealizować. W przeszłości znajdowano wiele wymówek dla drużyny, m.in. kontuzje. Po niedzielnej porażce 14-26 chyba się skończyły. Nawet Justin Herbert, który wcześniej rzadko był krytykowany za wyniki drużyny, zaczął być adresatem negatywnych komentarzy. W ten weekend Chargers czeka mecz u siebie z rywalami z dywizji, Las Vegas Raiders. Jeśli ten mecz również przegrają, mogą polecieć głowy.

TS: Denver miss tackles

Defensywa Broncos musi solidnie popracować nad zatrzymywaniem przeciwników.. Jak możemy przeczytać w Next Gen Stats ośmiu defensorów Broncos miało problem powalić zawodnika w więcej niż jednej akcji. Łącznie takich sytuacji było aż 28, czym oddali na korzyść przeciwnej drużyny aż 247 jardów, spora część tego wyniku wylądowała na koncie Walkera. Według NGS jest to najgorszy wynik w lidze od 2018 r. Jest nad czym pracować.

MC: „defensywa” Denver Broncos

Rzutem na taśmę, w ostatnim meczu kolejki do Top 3 (choć Top to w tym przypadku mało adekwatne słowo) wskakuje formacja obronna z Denver. W poprzednim roku była to najlepsza defensywa ligi – w sezonie zasadniczym w niektórych statystykach wyprzedzali nawet późniejszych mistrzów NFL Seattle Seahawks. W MNF Chiefs przejechali po nich walcem, głównie za sprawą Kennetha Walkera. Owszem, MVP ostatniego Super Bowl to ścisła czołówka biegaczy w lidze ale to nie usprawiedliwia katastrofalnego występu Broncos którzy zaliczyli aż 28 nietrafionych tackli.

JC: Balonik z napisem „Los Angeles Rams”

Zdecydowanie nie tak wyobrażali sobie początek sezonu fani Los Angeles Rams. Przed startem rozgrywek wielu ekspertów uważało ich za najsilniejszą drużynę na papierze, tymczasem już w pierwszym meczu ulegli San Francisco 49ers aż 7:27. Jasne, mecz rozgrywano w Australii, a na boisku zabrakło Aarona Donalda, jednak Rams po prostu w tym spotkaniu nie istnieli. Paradoksalnie ta porażka może im wyjść na dobre. Lepiej, że balonik oczekiwań pękł już na starcie, niż miałby pęknąć w pierwszej rundzie play-offów.

***

Zdarzenie tygodnia:

AG: Hit kolejki Texans – Bills

Zapowiadane na jedno z największych wydarzeń otwarcia sezonu, temu spotkaniu udało się przerosnąć związane z nim oczekiwania. W poprzednim sezonie starcie między tymi dwoma zespołami było defensywną bitwą, i chyba najgorszym występem Josha Allena w sezonie. Tym razem najlepszy zawodnik poprzedniego sezonu nie dał się zatrzymać, zdobywając dwa przyłożenia dołem i dwa podaniami. Kroku przez cały mecz dotrzymywał mu CJ Stroud, prezentując się dużo lepiej niż w styczniowych playoffach (mimo że znowu popełnił dwie straty). W meczu doszło do ośmiu zmian prowadzenia, miało miejsce wiele wybitnych indywidualnych występów (m.in. trzy przyłożenia w debiucie Montgomery’ego dla Texans), i ważne akcje przeprowadzone przez special teams (przede wszystkim 58-jardowe trafienie Ka’imiego Fairbairna). Wszystko to, co uwielbiamy oglądać w NFL!

TS: Burrow nie walczący o życie za swoim O-Line? Nowe, nie znam

O ile defensywa Bengals prezentowała się naprawde dobrze podczas niedzielnego spotkania, nieustannie kreowali presję na Mayfieldzie, czym wymusili łącznie 4 straty (w tym 3 na samym qb), dobrze kryli biegaczy i skrzydłowych Bucs, to osobiście byłam ciekawa jak będzie funkcjonować linia ofensywna i czy Burrow będzie zmuszony walczyć o życie, czy o utrzymanie piłki przy każdym snapie. To drugi sezon, w którym Bengals wygrywają w pierwszym weeku, wcześniej przez 4 lata nie uświadczyli tego i choć problem z O-Linem w zeszłym sezonie był już dostrzegalny od pierwszego spotkania, tym razem można mieć nadzieję, że zaszły odpowiednie zmiany, które zaowocują w przyszłości. Miło się patrzy na Burrowa, który ma odpowiednie warunki by rozdysponować zagranie do Gesickiego, Browna czy Higginsa.

MC: wygrana Cardinals z Los Angeles Chokers

Mimo wsparcia ze strony Madison Beer w loży VIP, Justin Herbert nie był w stanie poprowadzić Chargers do zwycięstwa przeciwko jednej z teoretycznie najsłabszych ekip w lidze. Cardinals będą musieli podjąć wkrótce decyzję – wrócić do tankowania po wysoki pick czy ryzykować skończenie sezonu z ok. 5 zwycięstwami i zostać z ręką w nocniku – bez play-offów i bez wartościowego picku w przyszłorocznej, mocnej klasie draftu.

JC: Złote dziecko na ławce, a Raiders i tak wygrywają!

Fernando Mendoza, czyli przyszły zbawiciel ekipy z Las Vegas, najbliższe tygodnie spędzi prawdopodobnie na ławce rezerwowych, sztab nie chce wrzucać go od razu na głęboką wodę, a przy okazji młody rozgrywający sporo nauczy się od weterana Kirka Cousinsa. Raiders mieli być drużyną co najwyżej przeciętną, a tymczasem w 1. tygodniu zdominowali Miami Dolphins i zasłużenie wygrali. Choć popełnili kilka istotnych błędów, nikt już o nich nie pamięta, za to o występie młodego running backa Ashtona Jeanty’ego będzie się mówić jeszcze długo. Biegacz zaliczył 102 jardy dołem oraz dwa przyłożenia z podań. Aż miło pomyśleć, jak ten atak będzie funkcjonował w przyszłości z Mendozą na QB1.

***

Z tego miejsca zapraszamy też na naszego TikToka.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej