Zapowiedź TNF: Detroit Lions @ Buffalo Bills
Na otwarcie drugiej kolejki spotkań, NFL przygotowała prawdziwą ofensywną ucztę. Buffalo Bills (1-0) zadebiutują na swoim nowym stadionie przeciwko Detroit Lions (1-0). Która z tych mierzących w Super Bowl drużyn pozostanie niepokonana? Zapraszamy na zapowiedź czwartkowego spotkania!
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Poprzednie starcie tych zespołów miało miejsce w grudniu 2024 roku. Detroit było gospodarzem, i przystępowało do meczu z bilansem 12-1, podczas gdy Buffalo miało bilans 10-3. Hitowy mecz zakończył się wynikiem 48 do 42 dla Bills, którzy prowadzili przez całe spotkanie, ale Lions nie ustawali w pogoni za zwycięstwem. Dla Buffalo, Josh Allen zdobył cztery przyłożenia (dwa podaniami i dwa po akcjach dołem), a kolejne dwa dołożył James Cook. Dla Detroit najlepsze statystycznie spotkanie w karierze rozegrał Jared Goff – zdobył aż 494 jardy podaniami, nie popełnił straty, a jego pięć przyłożeń podaniowych trafiło w ręce pięciu różnych zawodników Lions.
Detroit przystąpi do dzisiejszego spotkania świeżo po trudnym pojedynku z New Orleans Saints. Po defensywnej pierwszej połowie (Lions prowadzili 7 do 0), w połowie trzeciej kwarty ich zespół wyszedł na prowadzenie 21-0. Saints jednak nie dawali za wygraną – zdobyli 17 punktów z rzędu, a na minutę przed końcem czwartej kwarty wyrównali na po 24. Mieli jeszcze szansę na zwycięstwo w regulaminowym czasie, ale Daniel Carlson nie trafił z 62 jardów. W dogrywce Lions zdobyli przyłożenie, ale pozwolili na to samo rywalom, i tylko wybronione podwyższenie za dwa uratowało ich przed największą zmarnowaną przewagą punktową w historii organizacji.
Drużyna z Detroit mogła w tym meczu polegać na swoich gwiazdach ofensywy. Jahmyr Gibbs dostał piłkę aż 34 razy, i zdobył 186 jardów i dwa przyłożenia dla swojego zespołu. Amon-Ra St. Brown również zdobył dwa przyłożenia, w tym to kluczowe w dogrywce. A Jared Goff udanie dowodził ofensywą, i zdaniem sędziów nie popełnił żadnej straty, chociaż ciężko w to uwierzyć każdemu, kto widział jego “podanie do przodu” z drugiej kwarty spotkania.
Lions grają w bardzo trudnej dywizji NFC North, dlatego każde zwycięstwo jest dla nich na wagę złota. O dzisiejsze może im być trudno, bo w wyniku kontuzji i krótkiej przerwy między meczami ich linia ofensywna będzie miała spore braki kadrowe. Już w trakcie spotkania z Saints kontuzji biodra doznał Mahogany, a po meczu problemy z kolanem zaczął zgłaszać Miller. Obaj starterzy dzisiaj nie zagrają, a niewiele brakowało, by problemy z kolanem wyeliminowały też centra Scruggsa. Z osłabioną linią ofensywną Lions mogą mieć problemy z zapewnieniem czasu i bezpieczeństwa dla Goffa, oraz przestrzeni do rozpędzenia się dla Gibbsa.
Zwycięstwo Bills w ostatnią niedzielę również nie należało do najłatwiejszych, było za to z pewnością satysfakcjonujące. Buffalo wygrało 36 do 31 w Houston, rewanżując się za porażkę przeciwko temu zespołowi w poprzednim sezonie. Był to najbardziej emocjonujący mecz kolejki – miał osiem zmian prowadzenia, wiele efektownych akcji ofensywnych i defensywnych, i kluczowe zagrywki special teamów. Ostatecznie to zespół Josha Allena triumfował, a rozgrywający w swoim stylu do dwóch przyłożeń podaniami dołożył dwa po akcjach dołem. Tych ostatnich ma już 81, co daje mu dwudzieste miejsce w historii NFL, i pierwsze wśród rozgrywających.
Ofensywa BIlls wyglądała świetnie przeciwko elitarnej (przynajmniej w poprzednim sezonie) defensywie Texans. Wyróżnili się szczególnie dwaj łapiący podania zawodnicy. Dalton Kincaid zamienił pięć złapanych podań na 130 zdobytych jardów, co jest jego najlepszym wynikiem w czteroletniej karierze. Świetnie wyglądał też nowy nabytek, D.J. Moore, który zdobył 100 jardów i przyłożenie. Od odejścia Stefona Diggsa dwa lata temu Buffalo brakowało pewnych opcji podaniowych. Pierwszy mecz tego sezonu dał kibicom Bills nadzieję, że Josh Allen znowu ma skrzydłowego, na którym może polegać..
Dzisiejsze spotkanie rozpoczyna nowy rozdział w historii organizacji Buffalo Bills. Od 1973 roku grała ona domowe spotkania na Ralph Wilson Stadium, dzisiaj zadebiutuje na świeżo wybudowanym Highmark Stadium. Obiekt nie jest w pełni zadaszony jak inne nowo budowane stadiony, by zachować zimowe warunki znane i kojarzone ze starym boiskiem Bills. Gospodarze z pewnością będą chcieli zacząć nową erę od zwycięstwa. Kto wie, może w przyszłości dzisiejszy mecz będzie uznawany za ten, od którego Buffalo zaczęło okres triumfów w NFL.
W składzie Lions zabraknie dzisiaj guarda Christiana Mahogany’ego (kontuzja biodra) oraz OT Blake’a Millera (uraz kolana). Pod znakiem zapytania stoi występ cornerbacka D.J.-a Reeda, który ma problemy ze stopą. W Bills niepewne są występy safety Cole’a Bishopa (problemy z kolanem i pachwiną), biegacza Ty’a Johnsona (uraz ścięgna udowego), i DL T.J.-a Sandersa (kontuzja kolana).
Autor: Adrian Glejzer
***
Z tego miejsca zapraszamy też na naszego TikToka.
***
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories