TOP 3 – NFL Week 5
Podsumowujemy piątą kolejkę rozgrywek NFL w naszym TOP 3. Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy!
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Wyróżnienie tygodnia:
Adrian Glejzer: Drake Maye
Po pierwszych trzech tygodniach sezonu był moim rozczarowaniem, ale ostatnie dwa tygodnie były w jego wykonaniu bardzo imponujące. Najpierw poprowadził Patriots do zwycięstwa przeciwko Bills, dzięki czemu zespół z Bostonu został pierwszą drużyną, która odniosła zwycięstwo na nowym stadionie Buffalo. A w ostatnią niedzielę Maye rozbił zaskakująco dobrych w tym sezonie Raiders, zdobywając pięć przyłożeń (w tym jedno dołem) i nie popełniając żadnej straty. Patriots powrócili do walki o wygranie dywizji AFC East, a Maye znowu zaczął wyglądać jak przyszłość NFL na pozycji rozgrywającego.
Igor Adamiec: Drake Maye
Kac po superbowl trzymał kilka tygodni kolejnego sezonu, ale chyba wygląda, że już minął i rozpoczęła się nowa impreza. Impreza, która nazywa się Drake Maye idzie po MVP. czy to tylko jednorazowy wyskok? Jako kibic Dolphins, mam nadzieję, że tak. Niemniej trzymam kciuki za rozwój młodego qb.
Jakub Ciurkot: Tampa Bay Buccaneers
Czarna seria na Florydzie dobiegła końca. Buccaneers, wciąż grający bez swojego pierwszego rozgrywającego Bakera Mayfielda, odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. Musieli czekać aż do 5. kolejki, ale w końcu mogą odetchnąć z ulgą. Triumf smakuje tym lepiej, że Tampa grała na wyjeździe i to z Dallas Cowboys. Kluczem do sukcesu okazała się świetna gra biegowa gości (aż 241 jardów i 2 przyłożenia) oraz defensywa, która trzykrotnie przechwyciła piłkę. Wygląda na to, że ten mecz może być przełomowym momentem dla Buccaneers – zwłaszcza że już w najbliższy weekend do składu może powrócić Mayfield.
***
Rozczarowanie tygodnia:
AG: NFC East
Dywizja chlubiąca się jako jedyna, w której wszystkie drużyny mają na koncie wygranie Super Bowl (w dodatku każda dwukrotnie), zanotowały absolutnie tragiczny tydzień. Zaczęło się w czwartek, kiedy to Dallas Cowboys przegrali z Buccaneers, zostając pierwszą w historii drużyną, która przegrała mecz w Primetime z rywalem prowadzonym przez niewybranego w drafcie debiutanta. Następnie Philadelphia Eagles przegrali w Londynie mecz, w którym wyszli na prowadzenie na osiem sekund przed jego końcem. Wreszcie New York Giants i Washington Commanders zmierzyli się przeciwko sobie, i mimo że oba zespoły miały okazję do kopnięcia 42-jardowego field goala, by wygrać dogrywkę, to obie zmarnowały swoje szanse, i spotkanie zakończyło się remisem. W efekcie nikt w dywizji nie wygrał spotkania w ostatniej kolejce, i żadna z tych drużyn nie wygląda w tym momencie na zdolną do namieszania w playoffach.
IA: Jayden Daniels
Nie jest to twój pierwszy sezon. Byłeś wybrany w czołówce drafru. Nie możesz nie wiedzieć jak się zachować w takim momencie. Brak wygranej w końcówce idzie tylko na jego konto.
JC: Titans
Oglądając najnowszy sezon serialu o rozgrywających na Netflixie, bardzo polubiłem Cama Warda i mocno trzymałem kciuki za dobry początek sezonu w wykonaniu jego zespołu. Rzeczywistość okazała się jednak gorsza, niż przypuszczałby nawet najbardziej sceptyczny kibic. Titans mają bilans 0-5, a co gorsza – na darmo szukać nadziei na poprawę w kolejnym meczu. Przegrana u siebie z Houston Texans 3:26 mówi sama za siebie. Drużyna nie zdobyła ani jednego przyłożenia, gra biegowa leżała (zaledwie 57 jardów, średnio 3,2 jarda na próbę), a atak dołożył do tego przechwyt i straconą piłkę. Formacja ofensywna wygląda koszmarnie (w szczególności linia ofensywna), a defensywa – choć próbuje walczyć – również nie daje sobie rady.
***
Zdarzenie tygodnia:
AG: 49ers pozostają niepokonani
To nie był łatwy mecz dla drużyny z San Francisco. Na wyjeździe, z obrońcami tytułu, z którymi 49ers przegrali trzy z ostatnich czterech spotkań, w tym styczniowe, playoffowe starcie aż 6 do 41. Dodatkowo kadra zespołu była zdziesiątkowana kontuzjami, chociaż to akurat jest standardem w San Francisco w ostatnich latach. Mimo to 49ers wygrali 32 do 29, zachowując status drużyny niepokonanej w tym sezonie. Świetnie zagrał zwłaszcza Mike Evans, ostatni zdrowy skrzydłowy z przedsezonowego składu. Zdobył 113 jardów i przyłożenie, a większość podań była trudna do złapania, lub miała miejsce na trzecich próbach.
IA: Marvin Harrison jr w Texans
Zaczęło się od 0-4. Teraz doszła jedna wygrana. Jeżeli zespół z Houston chce się bić o play offy, to musi się wzmacniać… I wygląda na to, że tak właśnie robi. Mam nadzieję, że w końcu 'maszyna ruszyla’.
JC: rola kickerów
Pozycja kickera jest w środowisku futbolowym niezwykle niedoceniana. Wielu uważa, że trafienie pomiędzy słupy to nic trudnego. Nic bardziej mylnego – wystarczy pomyśleć o tym, że do udanego kopnięcia potrzebne są perfekcyjny snap, pewny hold i solidny blok na linii, a do tego dochodzą presja oraz warunki atmosferyczne.
W tym sezonie kopacze w NFL udowadniają, jak kluczową rolę odgrywają. Mecz w Londynie był kapitalnym widowiskiem, a sama końcówka? Prawdziwa futbolowa sztuka. Zwycięstwo Jacksonville Jaguars przypieczętował celnym field goalem Cam Little. Został bohaterem, choć wcześniej spudłował PAT (czyli podwyższeniu za jeden punkt – „przecież to każdy by trafił!”, jak mawiali niektórzy pod moim adresem, gdy w pierwszej części sezonu w AFLE sam zaliczałem nieudane próby).
Little uratował mecz, podobnie jak Tyler Bass z Buffalo Bills, który dał swojej drużynie wygraną w dogrywce – również rehabilitując się za wcześniejsze pudło przy PAT.
Dla tej dwójki to kapitalka kolejka, ale ten medal ma też drugą stronę. Z pracą w Los Angeles Rams pożegnał się Harrison Mevis, który w starciu z Bills nie wykorzystał dwóch kopnięć z pola: najpierw w pierwszej kwarcie, a potem w dogrywce, gdy kopnięcie na wagę zwycięstwa zostało zablokowane.
Niestety, w tej roli wszystko idzie na konto kickera – niezależnie od tego, czy błąd leży po jego stronie, czy kopnięcie zostało zablokowane. Piszę to, bo chciałbym, aby każdy kibic NFL zrozumiał, że to naprawdę nie jest łatwy kawałek chleba. Jeśli kopacz nie ma zaufania sztabu trenerskiego i dziesięciu wojowników na boisku, którzy oddadzą za niego życie, wystarczy jakikolwiek detal, by próba skończyła się niepowodzeniem.
***
Z tego miejsca zapraszamy też na naszego TikToka.
***
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories