Skip to content

TOP 3 – week 11

Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!

Wyróżnienie tygodnia:

Jakub Ciurkot: Denver Broncos

Denver Broncos zatrzymali piękną, zwycięską serię Miami Dolphins. Zatrzymali obydwu rozgrywających Dolphins (Tua Tagovailoa oraz Ryan Fitzpatrick) i pozwolili zdobyć swoim rywalom zaledwie 167 jardów w podaniach. A jeszcze niedawno Dolphins ograli takie ekipy jak Los Andeles Rams czy Arizona Cardinals.

Piotr Zach: Taysom Hill & CeeDee Lamb

Taysom Hill jest takim combo playerem, że orbitując pomiędzy pozycjami TE a QB ciężko stwierdzić, do której powinniśmy go przypisać. Z tego powodu wielu patrzyło z politowaniem na decyzję wystawienia go jako startera za kontuzjowanego Drew Breesa. Tymczasem Hill pokazał, że potrafi pewnie rozgrywać i o ile mecz z Atlantą Falcons nie jest do końca sprawdzianem bojowym, o tyle jako „pierwsze koty za płoty” mógł się podobać. A charakter TE wyszedł w przyłożeniach, których podał 0, lecz efektownie wybiegał 2 ze zdobytych przez Saints.

W tej rubryce nie może również zabraknąć chwytu sezonu, bo nic lepszego już prawdopodobnie w obecnym nie zobaczymy. Człowiek o nośniku danych zamiast imienia zapisze się we wszystkich podsumowaniach rozgrywek 2020/21, oto CeeDee Lamb:

Dariusz Grzybowski: Tennessee Titans

Wspaniały mecz z Ravens zakończył się wygraną Titans w dogrywce, dzięki przełożeniu biegowym Derricka Henry’ego. Tytani grają lepiej z meczu na mecz i widać, że jest w tym zespole chemia.

Honorowe wyróżnienia: Carolina Panthers za wygraną 20:0 z Lions, sztab szkoleniowy Broncos za rozpracowanie Dolphins.

Maciej Zając: Taysom Hill

Nie miałem wobec niego żadnych wymagań (podobnie jak ESPN, które w swojej lidze FF pozwalało wystawiać go na TE…), jednak Hill pokazał w tym jednym meczu, że być może nie jest najbardziej przepłaconym zawodnikiem-o-niezidentyfikowanej-pozycji w lidze! 18 na 23 celne podania, ani jednego rzuconego interception, a do tego 2 wybiegane TD. Na Falcons wystarczyło, a do tego Taysom pokazał, że jak ma rzucić to też umie! Przykład poniżej:

Karol Potaś: Derrick Henry 

Wszyscy wiedzą jak biega, często też da się przewidzieć kiedy dostanie piłkę. Przy tym ustawić odpowiednie krycie, plan zatrzymania zagrywki… a mimo wszystko Henry(Termi)nator kolejny raz robi świetne cyferki i w znaczny sposób przyczynia się do zwycięstwa swojej drużyny. W weekend zamknął mecz z Ravens, a łącznie zdobył w 28 biegach 133 jardy i TD (9 w sezonie, 47 biegowe w karierze).

Adrian Glejzer: Taysom Hill

New Orleans Saints podjęli bardzo zaskakującą decyzję, by kontuzjowanego Drew Breesa na rozegraniu zastąpił Taysom Hill, który do tej pory był głównie wykorzystywany jako RB i TE. Hill pokazał niedowiarkom, że jest w stanie grać na rozegraniu na poziomie NFL, prowadząc Saints do pewnego zwycięstwa nad Falcons. Często biegał z piłką, pozostając wierny swojemu stylowi, ale równocześnie pokazał umiejętność wykonywania zarówno krótkich, jak i dalekich podań. Zaliczył bardzo udany debiut na rozegraniu, i kto wie – może to on zastąpi Drew Breesa na stałe, kiedy ten ostatni zakończy karierę.

***

Rozczarowanie tygodnia:

JC: Minnesota Vikings

Vikings byli na fali (3 zwycięstwa z rzędu) i podejmowali najsłabszą drużynę konferencji Dallas Cowboys. Zarówno bukmacherzy, jak i prawdopodobnie fani Vikings nie przypuszczali, że  coś może pójść nie tak. Jednak jak się okazało wyszło fatalnie. Osobiście nie sympatyzuje Vikings, lecz sądzę, że rozczarowali nie tylko swoich fanów.

PZ: Baltimore Ravens & Green Bay Packers

Co innego, gdy jako faworyt do Super Bowl przegrywasz po zaciętych bataliach, a co innego, gdy wypuszczasz z rąk mocne przewagi, które powinieneś jako ten faworyt utrzymać. Lamar Jackson w tym roku nie wygląda już tak dobrze jak w poprzednim sezonie, natomiast Aaron Rodgers przeżywa drugą młodość, jednak lubi sobie wyluzować z ekipą nieco za mocno. Urażeni Colts w drugiej części meczu postanowili pokazać duszę i heroicznymi postawami doprowadzili do (cudownego) zwycięstwa w dogrywce. Budzimy się!

DG: ofensywa Miami Dolphins

Mój ulubiony zespół podniósł w ostatnich tygodniach moje oczekiwania. Drużyna Briana Floresa wydawała rozpędzać się z meczu na mecz i zaskakiwała całą ligę. Niestety słabszy moment przyszedł w meczu z Broncos. Ofensywie wybitnie nie szło w tym meczu, ale to zasługa świetnego przygotowania sztabu szkoleniowego Broncos.

(Nie)honorowe wyróżnienia: Vikings za porażkę z Dallas, Buccs za porażkę z Rams

MZ: wiele drużyn walczących o palmę pierwszeństwa

Zaczynając od Miami Dolphins, którzy potknęli się o krawężnik (bo ten mniej więcej poziom obecnie prezentują Broncos), Falcons którzy byli po prostu Falcons nie umiejąc zrobić nic naprzeciw Saints z potężnym Taysomem Hillem na rozegraniu… jednak wydaje się statuetka najbardziej należy się drużynie popularnych Lwów z Detroit. Matt Patricia osiąga kolejne poziomy słabego prowadzenie drużyny która posiada bardzo przyzwoitych zawodników. Udało mu się w tym tygodniu dokonać wielkiej rzeczy, przegrał z prowadzonymi przez <googla> PJ WALKERA (weterana m.in. XFL) Panthers. I to do zera. Jest źle.

KP: Baltimore Ravens

Pewnie to rozczarowanie bardziej pasowałoby do rubryki zdarzenia tygodnia, ale w związku z kryzysem sportowym Ravens, pasuje też tutaj. Jeden z przedsezonowych głównych faworytów do Super Bowl przegrał w weekend trzecie z czterech ostatnich spotkań. A do tego nie wszystko „organizacyjnie” gra jak powinno. W zespole pojawił się Covid-19. Już przełożono ich kolejne spotkanie ze Steelers z czwartku na niedzielę. I jednym z powodów dlaczego nie pojawił się on w jednostkowym przypadku (pozytywny jest m.in.  duet RB Mark Ingram i JK Dobbins, a wielu innych zawodników w izolacji – łącznie pięciu graczy i czterech pracowników miało dodatni wynik testu) jest ich trener siłowy, który miał objawy zakażenia, a nawet tego nie zgłosił, zgodnie z wymogami NFL.

AG: Carson Wentz

Jeszcze w 2017 roku Carson Wentz był faworytem do MVP. Potem zerwał więzadło w kolanie, by po roku wrócić do gry, ale już nigdy do formy, którą miał przed kontuzją. O ile jeszcze w poprzednich dwóch sezonach grał dobrze, o tyle w tym gra bardzo słabo. W tym momencie przewodzi w lidze zarówno pod względem liczby interception, jak i liczby fumbles. Podpisał z Eagles 4-letni kontrakt na ponad 100 milionów dolarów, ale jeśli szybko się nie poprawi, wyląduje na ławce, a może nawet zostanie zwolniony.

***

Zdarzenie tygodnia:

JC: kontuzja Joe Burrowa

Wydarzeniem kolejki musi być kontuzja jedynki tegorocznego draftu Joe Buroowa. Niestety okazała się na tyle poważna, że Joe nie wybiegnie już na boisko w tym sezonie. Wraz z młodym rozgrywającym, nadzieją Bengals ekipa z Cincinnati… jakoś wyglądała. Walczyła i nie przegrywała spotkań jeszcze przed ich
rozpoczęciem. Teraz prawdopodobnie sezon również dla Bengals dobiegł końca, możemy spodziewać się tankowania, szczególnie że…

PZ: kontuzja Joe Burrowa

Jak to mawia pewien Zbyszek „szkoda strzępić…” nad kontuzją Joe Burrowa, ale wspomnieć trzeba. Chyba wszyscy doskonale rozumieją tę stratę dla Cincinnati Bengals, samego zawodnika i dla nas jako kibiców. Najbardziej przeraża, że Joe zerwał oba najważniejsze dla kolana skrótowce, czyli ACL i MCL, co automatycznie stawia pod znakiem zapytania jego możliwości już po powrocie… Na razie jednak odsuńmy czarnowidztwo na bok.

Na koniec przestroga: delfiny to wcale nie są tak miłe i bezpieczne zwierzęta, jak się wszystkim wydaje:

 DG: Joe Burrow z poważną kontuzją kolana

Tragicznie zakończył się sezon #1 tegorocznego draftu. Joe Burrow doznał licznych urazów kolana (m.in. zerwanie ACL i MCL) i teraz czeka go długa rekonwalescencja. Wielka szkoda, ponieważ świetnie oglądało się tego młodego rozgrywającego, a wiadomo jakim piętnem potrafią odcisnąć się takie kontuzje.

MZ: Joe Burrow

JAK MOGLIŚCIE?! Niektórzy nic nie uczą się na błędach innych. Wiadomo, kontuzja to zawsze pech, a akurat w tej sytuacji linia Bengals nie zawaliła aż tak. Jednak wciąż bez odpowiedzi pozostaje pytanie – JAK MOGLIŚCIE?! Paskudna kontuzja kolana – zerwane zostało bowiem nie tylko ACL (więzadło krzyżowe), ale także MCL (więzadło piszczelowe przyboczne), a do tego dochodzą dodatkowe uszkodzenia. Wszyscy trzymamy kciuki, żeby Joe wrócił w możliwie najwyższej formie, byłaby to wszak ogromna strata dla ligi.

A Bengals są przeklęci…

Filmik tylko dla widzów o mocnych nerwach

KP: znakomite wyniki oglądalności meczu Raiders – Chiefs

Wiele sportów narzeka na słabą oglądalność. Na to, że telewidzowie nawet jeśli na początku są stęsknieni sportem, to następnie po kilku tygodniach często jak już zobaczą jego covidowe oblicze i realia, to się odwracają. NFL nie ma z tym jednak najmniejszego problemu, co widzimy poniżej. I co najważniejsze, jeśli ktoś obejrzał ten popis zawodników obu drużyn, to z pewnością nie może czuć się rozczarowany i z pewnością przysiądzie do NFL ponownie. To była znakomita reklama produktu i samej dyscypliny.

AG: Kontuzja Joe Burrowa

Pierwszy pick ostatniego draftu rozgrywał świetny debiutancki sezon, zmierzając w kierunku pobicia kilku rekordów oraz być może zdobycia statuetki RotY. Wszelkie plany na resztę roku zostały brutalnie przerwane w niedzielę, kiedy Burrow zerwał więzadło krzyżowe i więzadło przyboczne. Na ten moment w Cincinnati liczą na to, że Burrow wyleczy kontuzję przed startem następnego sezonu, ale ponieważ jest ona bardzo poważna istnieje ryzyko, że Burrow opuści także początek rozgrywek w 2021 roku. Smutny koniec sezonu dla jednej z potencjalnych nowych twarzy ligi.

 

Źródło zdjęcia w leadzie: tennesseetitans. com

Leave a Reply

%d bloggers like this: