TOP 3 – week 18
Podsumowujemy week 18 naszym TOP 3. Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia po ostatniej kolejce sezonu zasadniczego? Zapraszamy!
Na wstępie, zapraszamy na najnowszy odcinek naszego podcastu.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Wyróżnienie tygodnia:
Teresa Stróżyńska: ROOKIES
Kilku świeżych zawodników wykazało się podczas tego sezonu, jednak moim zdaniem dwóch z nich zasługuje na specjalne wyróżnienie.
C.J. Stroud, rozgrywający Houston Texans wzniósł drużynę i jej grę ofensywną na zupełnie inny poziom. Po zapewnieniu sobie miejsca w play-offach dzięki sobotniemu zwycięstwu 23-19 nad Indianapolis Colts, drużyna zdobyła tytuł dywizji AFC South po raz pierwszy od 2019 r. Od tamtej pory o fazie PO mogli jedynie pomarzyć, nie wspominając o wygranej dywizji. Sukcesywnie spadali coraz niżej w tabeli, kolejno w 2020 r. byli na 14. miejscu konferencji z bilansem 4-12, w 2021 r. zajęli przedostatnie miejsce z bilansem 4-13. Na samo dno tabeli spadli przed rokiem notując bilans 3-13-1.
Wybrany z drugim numerem w drafcie w roku 2023 C.J. Stroud okazuje się złotym strzałem, odmieniając losy drużyny w ciągu jednego sezonu. 22-latek swój pierwszy sezon zasadniczy kończy z 4108 jardami, 23 przyłożeniami i 5 przechwytami w 15 meczach. Ma na swoim koncie również rekord debiutanta w jardach zdobytych górą w jednym meczu – 5 listopada mierząc się z Tampa Bay Buccaneers i odwracając losy tego spotkania, na korzyść swojej drużyny zdobył 470 jardów. Bez wątpienia można powiedzieć, że jego początki w lidze były spektakularne i wszyscy jesteśmy ciekawi jak daleko poprowadzi Texans w dalszej rywalizacji. Czy stres związany z grą o wysoką stawkę przytłoczy go, czy raczej doda animuszu? Z podobnym wyzwaniem mierzył się rok wcześniej Brock Purdy zaliczając świetny rookie sezon, jednak kontuzja wykluczyła go w najważniejszym momencie sezonu.
DeMeco Ryans, który pełni funkcję głównego trenera Texans (również po raz pierwszy), ma na swoim koncie bilans 10-7. Teraz Ryans i jego zespół zajmują czwarte miejsce i będą gospodarzami meczu play-off u siebie.
Puka Nacua
Po wskoczeniu do składu jako uzupełnienie po kontuzji Coopera Kuppa na początku sezonu, Puka Nacua oficjalnie zaliczył jeden z najlepszych debiutanckich sezonów w historii ligi dla odbierającego. W sezonie rozegrał siedem spotkań, w których zdobył ponad 100 jardów, a swój najlepszy występ miał podczas 16. kolejki przeciwko New Orleans Saints, kiedy zdobył 164 jardy. Nacua, wybrany w piątej rundzie, z numerem 177, skrzydłowy Los Angeles Rams, ustanowił nowy rekord debiutanta w liczbie jardów w odbiorze podczas niedzielnego zwycięstwa 21-20 nad San Francisco 49ers. W trzeciej kwarcie przekroczył debiutancki rekord Billa Gromana z 1960 roku, wynoszący 1473 jardy. Robiąc to, Nacua wyprzedził także kilku swoich obecnych kolegów z ligowego boiska, Justina Jeffersona (2020, 1400 jardów) i Ja’Marra Chase’a (2021, 1455 jardów). Jest trzecim “świeżakiem”, który złapał 100 lub więcej podań – dołączając do Jaylena Waddle’a i Anquana Boldina (2003). Zrobił to dokładnie 105 razy, a tym samym ustanowił rekord NFL pod względem największej liczby przyjęć przez rookie, wyprzedzając Jaylena Waddle’a (104 przyjęcia w 2021 r.).
Adrian Glejzer: Houston Texans
W meczu, którego stawką było miejsce w playoffach, Texans stanęli na wysokości zadania, i pokonali Indianapolis Colts. Jest to wielki moment dla drużyny, która w poprzednich trzech sezonach odniosła 11 zwycięstw, a tylko w tym – 10. Bez względu na wynik starcia z Browns w sobotę, pierwszy rok jest zdecydowanie udany zarówno dla C.J.-a Strouda, jak i trenera DeMeco Ryansa. I jest ważnym krokiem do tego, by najmłodsza franczyza w NFL zagrała w niedalekiej przyszłości w finale konferencji, a nawet w Super Bowl.
Roxana Waszak: Buffalo Bills
W finale sezonu zasadniczego, Buffalo Bills zdobyli tytuł AFC East, po bardzo dobrym i emocjonującym spotkaniu wyjazdowym z Miami Dolphins.
Bills wielokrotnie samosabotażowało się, szczególnie na początku meczu, gromadząc 286 jardów w pierwszej połowie, ale zdobywając zaledwie siedem punktów. Trzecia kwarta była trudna, bez punktów, gdy Bills przegrywali 7-14, ale specjalne zespoły stworzyły przełomowy moment, a dokładnie Deonte Harty, z imponującym powrotem po puncie na 96 jardów. I Josh Allen już tego nie wypuścili z rąk, przyjezdni wyszli finalnie na 21:14 i mogli świętować tytuł AFC East. Z piekła do nieba, Bills meldują się w PO i mają mecz w tej fazie na własnym obiekcie.
***
Rozczarowanie tygodnia:
TS: Jacksonville Jaguars
Jaguars są szóstą drużyną, która w ciągu ostatnich 25 sezonów rozpoczynała sezon z bilansem 8-3 lub lepszym i finalnie nie przechodzi do play-offów. Innymi drużynami, które tego „dokonały” są m.in. Ravens (8-3) w 2021 r., Eagles (8-3) 2014 r. orazBears (8-3) 2012 r.
Przegrali pięć z sześciu ostatnich meczów, kiedy rok wcześniej zdobyli tytuł dywizji AFC South. Zresztą, drugi rok z rzędu los zwycięzcy dywizji sprowadził się do 18. tygodnia, ale tym razem to nie Jacksonville może przypisać sobie ten tytuł. A sześć tygodni temu ich szansa na udział w play-offach wynosiła 96%…
Podczas swojego ostatniego meczu w tym sezonie Trevor Lawrence wykonał 29 na 43 celne podania, łącznie na 280 jardów. W pierwszej połowie miał też już na koncie dwa przechwyty, a to nie był koniec problemów. Defensywa nie radziła sobie z biegaczami Titans – dwa świetne przyłożenia Tyjae’a Spearsa, oraz nie potrafiła zatrzymać króla Henry’ego, który zdobywał kolejne jardy mimo uwieszonej na nim defensywy. Oczywiście Lawrence miał też problemy zdrowotne, które wpłynęły na jego skuteczność. Doznał kontuzji kostki, wstrząśnienia mózgu i kontuzji barku – co było widać, szczególnie w finale sezonu, kiedy jego ostatnie podanie w czwartej próbie było, delikatnie mówiąc, niecelne.
W Jags już rozpoczęły się zmiany. Mike Caldwell, który przez dwa lata pełnił funkcję trenera defensywnego, pod wodzą Douga Pedersona, został zwolniony. Teraz trener główny wraz z dyrektorem generalnym Trentem Baalke będą szukać nowego lidera defensywy.
AG: Jaguars, Titans, Jameis Winston
Braku awansu do playoffs pomimo bilansu 8-3 po jedenastu spotkaniach nie jest może największym upadkiem w końcówce sezonu w historii (np. Dolphins w 1993 byli 9-2, po czym przegrali ostatnie pięć spotkań i nie weszli do playoffów), ale na pewno będzie pamiętany przez długi czas. Szczególnie że zadanie w ostatniej kolejce było wykonalne – wystarczyło pokonać będących 5-11 Titans. Okazały się to za wysokie progi dla Jaguars, którzy w ostatnich sześciu spotkaniach wygrali tylko jeden mecz – ten, w którym nie zagrał Trevor Lawrence.
Zwycięstwo Titans na niewiele się zdało ich trenerowi – Mike Vrabel został zwolniony po sześciu latach pracy, i dwóch z rzędu sezonach z negatywnym bilansem. Szokująca decyzja, bo Vrabel jest uważany za jednego z lepszych trenerów w lidze, i ciężko go obarczyć winą za ostatnie rezultaty. Drużyna cały sezon zmagała się z kontuzjami, na jego końcu 18 zawodników znajduje się na IR (tylko Commanders mają ich więcej). Mimo to zespół walczył w każdym spotkaniu, co bardzo dobrze widać po ostatnich wynikach – z siedmiu ostatnich spotkań udało się wygrać trzy, w tym z Dolphins, trzy inne zostały przegrane tylko trzema punktami. Dla zarządu zespołu z Tennessee to jednak za mało, więc Vrabela czeka szukanie nowego stanowiska.
W wielu dyscyplinach mamy do czynienia z niepisanymi, dźentelmeńskimi zasadami, by nie dobijać już pokonanego przeciwnika w ostatnich sekundach. Tak jest chociażby w koszykówce, tak jest też w futbolu amerykańskim – jeśli kilkoma tzw. “kneeldownami” jest się w stanie zbić zegar do 0:00 i zakończyć mecz bez oddawania piłki pokonanemu rywalowi, to tak się postępuje. Winston i inni zawodnicy Saints postanowili tego nie uszanować, dając szansę Jamaalowi Williamsowi na pierwsze przyłożenie w sezonie, równocześnie zwodząc Falcons poprzez ustawienie się w tzw. “victory formation” sugerujące kneeldown. Słabe zachowanie w wykonaniu Winstona, który nie posłuchał poleceń trenera, ani nie uszanował dźentelmeńskich zasad.
RW: przegrana 49ers z LA Rams
W meczu z Rams, San Francisco 49ers przegrali 20-21, lecz występ Sama Darnolda, jeśli chodzi o grę w pierwszej połowie, był obiecujący. Weteran zagrał produktywnie, zdobywając 189 jardów i asystując przy przyłożeniu. Niestety, druga połowa przyniosła zaledwie 26 jardów, a problemy z blokowaniem zawodników Rams wpłynęły na grę ofensywną. Mimo trudności Darnold, sprowadzony jako zabezpieczenie przed kontuzją Purdy’ego, pokazał potencjał, pomimo braku zwycięstwa. Niestety, główny cel – uniknięcie kontuzji – nie został osiągnięty. Kontuzja Clelina Ferrella w defensywie to zmartwienie przed zbliżającymi się play-offami. Z niepokojem obserwowano także nieskuteczność kickera Jake’a Moody’ego, co może być istotne w decydującym okresie sezonu.
***
Zdarzenie tygodnia:
TS: pożegnania w Tennessee Titans
Po kolejnym przegranym sezonie, Tennessee Titans zwolnili we wtorek trenera Mike’a Vrabela. Ta decyzja następuje rok po zmianie dyrektora generalnego i zatrudnieniu Rana Carthona. Amy Adams Strunk, właścicielka kontrolująca Titans wydała we wtorek oświadczenie, w którym mówi, że rozmawiała z Vrabelem o swojej decyzji i podsumowało ją jako: “równie trudną, jak każda inna, którą podjęłam jako właściciel kontrolujący”. Dodała również, że mając na uwadze, że liga nieustannie ewoluuje, drużyną która przygotuje się do sukcesu, będzie ta, która wzmocni zgrany zespół, współpracujący na wszystkich funkcjach. ”Kontynuując ocenę stanu naszego zespołu, doszłam do wniosku, że zespół również skorzysta na świeżym podejściu i perspektywie nowego sztabu trenerskiego „, powiedziała Strunk.
Sama o sobie mówi, że nie boi się przyznać, że ma bezkompromisowo wysokie oczekiwania względem organizacji, jaką są Titans. Ich celem jest dodatni bilans i rywalizacja o mistrzostwo. Zmiany w sztabie trenerskim i młoda krew w składzie mają być pierwszymi krokami, do osiągnięcia tych założeń. W ostatnich tygodniach pojawiły się spekulacje, że Carthon i Vrabel nie zgadzają się co do krótko- i długoterminowych wizji dla Titans, którzy po sezonie prawdopodobnie rozstaną się z tak wybitnymi weteranami jak Ryan Tannehill czy Derrick Henry.
Jeśli chodzi o samego Mike’a Vrabela i jego dołączenia do Titans w 2018 r., to w jego sześcioletniej pracy poprowadził Tennessee do czterech kolejnych sezonów z dodatnim bilansem, w tym trzykrotnie do play-offów, w latach 2019-2021. Zdobyli również dwa lata z rzędu dywizję, w 2020 i 2021 r. Co więcej, zajęli pierwsze miejsce w konferencji AFC w 2021 r. Vrabel został wtedy mianowany trenerem roku NFL.
Jego bilans w Titans wynosi 54-45.
Decyzja o jego zwolnieniu wzbudziła sporo dyskusji, uważa się, że to strzał w kolano dla Titans.
Jeśli kariera Derricka Henry’ego w drużynie Tennessee Titans naprawdę dobiegła końca, to zrobił to w iście królewskim stylu, rozgrywając najlepszy mecz w sezonie.
W niedzielnym spotkaniu wybiegał 153 jardy, zdobył przyłożenie i wraz z drużyną pokonał ich najstarszego rywala w lidze 28-20, co kosztowało Jacksonville Jaguars drugi z rzędu tytuł dywizji południowej AFC. To był czwarty sezon, w którym wybiegał ponad 1100 jardów. W jego być może ostatnim dla Titans biegał 280 razy na łączną ilość 1167 jardów. Czterokrotny wicemistrz Pro Bowl i dwukrotnie zajmujący pierwsze miejsce w NFL w ilości wybieganych jardów w jednym sezonie, 1540 jardów w 2019 r., 2027 jardów w 2020 r.
W niedzielę Henry dodał do swojego obszernego życiorysu:
- bieg z przyłożeniem dał mu 5. sezon, w którym naliczył ich 12, czyniąc Henry’ego szóstym graczem, który tego dokonał, dołączając do LaDainiana Tomlinsona, Emmitta Smitha, Adriana Petersona, Shauna Alexandra i Jima Browna.
- To przyłożenie było także 90. w karierze Henry’ego, co zrównało go z członkami Pro Football Hall of Fame, Erikiem Dickersonem i Curtisem Martinem, i przeniosło go na 13. miejsce na liście karier NFL. Henry został liderem franczyzy po swoim 41. meczu na 100 jardów, wyprzedzając Earla Campbella (40).
- Wyprzedził w.w Shauna Aleksandra, z największą ilością wybieganych jardów przez biegacza wywodzącego się z Alabamy.
Przed startem meczu, podczas przedstawiania ofensywnych zawodników, to na jego nazwisko były najgłośniejsze owacje. Po zakończonym spotkaniu Derrick podziękował fanom za, jak sam to określił, „najwspanialsze osiem lat mojego życia”. Zanim zbiegł z boiska, jego nazwisko jeszcze głośno skandowano.
Pomimo skończonych 30 lat, Derrick pokazał, że nie wybiera się jeszcze na emeryturę, co więcej – wciąż potrafi być zmorą defensywy przeciwnika. Ciekawe gdzie jeszcze będziemy mieć okazję podziwiać króla Henry’ego
AG: Jordan Love wprowadza Green Bay do playoffów…
… robiąc coś, co rok wcześniej nie udało się Aaronowi Rodgersowi. W ostatnim spotkaniu sezonu 2022, starciu wewnątrz dywizji NFC North między Packers a Lions, Ci drudzy odnieśli nic nie znaczące dla nich zwycięstwo, eliminując rywala z rozgrywek posezonowych, i pozwalając do nich awansować Seattle Seahawks. Jak się okazało, było to ostatnie spotkanie Rodgersa w barwach Green Bay. Na pozycji rozgrywającego zastąpił go przygotowywany do tej roli od trzech lat Love, który po słabszym starcie sezonu (bilans 3-6 na półmetku) zdołał go wprowadzić na właściwe tory. W ostatnich ośmiu spotkaniach, z których zespół wygrał sześć, Love miał 18 przyłożeń i zaledwie jedno interception. Świetnie zagrał w niedzielny wieczór przeciwko Chicago, gdzie historia zatoczyła koło – znowu ostatnim spotkaniem Green Bay był pojedynek wewnątrz dywizji NFC North, znowu zwycięstwo dawało playoffy, znowu na ich porażkę liczyło Seattle. Tym razem Packers odnieśli zwycięstwo, i powrócili do playoffów.
RW: Bill Belichick odchodzi z New England Patriots
Bill Belichick zakończył swoją pracę jako trener główny New England Patriots, po 24 sezonach. Belichick i właściciel Patriots, Robert Kraft, po kilku spotkaniach zdecydowali się na wzajemne odejście, bez konfliktów czy nieporozumień. Kraft nazwał Belichicka największym trenerem wszech czasów, a Belichick podziękował za szansę i wsparcie, mówiąc o dumie i osiągnięciach. Trener, który miał jeszcze rok w umowie, może odejść gdziekolwiek chce i już wiemy, że planuje kontynuację kariery trenerskiej w innej drużynie NFL.
Odejście Belichicka zbiegło się w czasie z emeryturą jego bliskiego przyjaciela, Nicka Sabana z Alabamy, co dodaje pewnej symetrii w historii tych dwóch legendarnych trenerów. Oba odejścia, uznawanych za największych w swoich dziedzinach (NFL i NCAA), budzą u wielu smutek, ale nie są zaskoczeniem.
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy