TOP 3 – week 7
Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!
***
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Wyróżnienie tygodnia:
Roxana Waszak: Zwycięstwo New England Patriots
New England Patriots zaprezentowali to, czego wielu oczekiwało od tej drużyny na początku sezonu, przy czym zrobili największą niespodziankę siódmego tygodnia rozgrywek. W dramatyczny sposób, zdobywając zwycięski touchdown po podaniu Maca Jonesa do Mike’a Gesickiego na zaledwie kilka sekund przed końcem meczu z Buffalo Bills. Patriots wymuszali straty przeciwnika, doskonale wykonywali akcje specjalne, a atak działał wydajnie. Chociaż zdobywanie punktów w tym sezonie zazwyczaj było dla nich trudne, Jones z łatwością poruszał się piłką w tej grze, zwłaszcza podczas 75-yardowego drive, prowadzącego do zwycięstwa. Mac podejmował mądre decyzje z piłką, szybko ją rozdawał. To bardzo potrzebne zwycięstwo dla drużyny, a przy okazji 300. w sezonie zasadniczym dla Billa Belichicka.
Teresa Stróżyńska: Minnesota Vikings i Baltimore Ravens
To zdecydowanie nie jest jeszcze poziom z poprzedniego sezonu, ale Vikings pokazali swoją obecność w grze. Minnesota, która była już trochę spisywana na straty, wraca z nową energią. Cousins wykonał kilka świetnych rzutów, co dało mu łącznie 35/45 udanych podań i 378 jardów. Zdobył dwa przyłożenia po podaniach, rzucił jeden przechwyt i ani razu nie był powalony, brawo dla linii ofensywnej. Jest to na pewno jeden z jego najlepszych występów w ostatnim czasie. Świetnie czuł boisko pomimo presji i podejmował dobre decyzje. Poradził sobie z jedną z najlepszych defensyw w lidze NFL. Został piątym QB w historii NFL, który w pierwszych 12 sezonach swojej kariery rozegrał 50 meczów z ponad 300 jardami w podaniach (reszta wybranych to: Drew Brees, Matt Ryan, HOF Peyton Manning i HOF Kurt Warner).
Jest jedynym QB, który w 2023 roku miał kilka meczów z podaniami na 350 jardów (trzy). Jedną z perełek spotkania był WR Jordan Addison, który złapał 7 podań na 123 jardy i dwa razy zameldował się w polu punktowym 49ers, w tym zaliczając 60 jardowe przyłożenie, które “wyrwał” CB Charvariusowi Wardowi. Oprócz tego, gra biegowa nie była zbyt spektakularna. Defensywa wykonała dobrą robotę, 3 razy przechwytując piłkę od Brocka Purdy’ego.
Fajnie znów oglądało się Vikings w formie.
Na wyróżnienie zasługują też Baltimore Ravens, którzy rozegrali świetne widowisko w meczu z Lions, a raczej kompletnie ich rozbijając. A należy dodać, że to ci drudzy byli faworytem tego meczu. Defensywa Kruków nie pozwoliła na zbyt wiele Lwom, przez co ci zdobyli zaledwie 6 punktów. Drużyna z Baltimore, po pierwszej połowie, mogła cieszyć się 28 punktową przewagą nad przeciwnikiem. Lamar zagrał wyborne spotkanie, był to jeden z najlepszych meczów z serią podań w jego karierze. Skończył z drugą największą liczbą podań (357) i zdobył trzy przyłożenia, po raz pierwszy od trzeciego tygodnia poprzedniego sezonu.
Adrian Glejzer: Baltimore Ravens oraz Myles Garrett
Pomimo bilansu 4-2, przewodzeniu własnej dywizji i graniu u siebie, Ravens nie byli uważani za faworyta spotkania z Detroit Lions. Niesłusznie, bo ich dotychczasowy bilans był nieco mylący – przegrali z Colts dopiero po dogrywce, a ze Steelers przede wszystkim przez nieumiejętność łapania podań (aż siedem dropów w jednym spotkaniu, w tym dwa z rzędu w endzone). W niedzielę pokazali, czemu należy ich zaliczać do kandydatów do Super Bowl. Całkowicie zdominowali Detroit, które rozgrywało do tego momentu świetny sezon. Lions wyróżniali się pewnie punktującą ofensywą oraz świetną defensywą przeciw biegowi. Tymczasem Ravens w połowie trzeciej kwarty prowadzili z nimi 35-0, skończyło się 38-6, a grą dołem zdobyli 146 jardów i dwa przyłożenia.
Od kilku lat nie widziałem, by jeden zawodnik defensywny zdominował rywala tak bardzo, jak uczynił to Garrett przeciwko Colts. Sacki, wymuszone fumble, nawet zablokowany field goal. Garrett robił wszystko, co mógł, by przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Browns. Ostatecznie Cleveland wygrało 39 do 38, więc każda pojedyncza akcja Garretta mająca bezpośredni wpływ na wynik (a było ich kilka) pomogła w końcowym triumfie.
***
Rozczarowanie tygodnia:
RW: Buffalo Bills
Ich postawa była słaba pod wieloma względami. Po raz kolejny drużyna rozpoczęła mecz powoli w ofensywie, z Joshem Allenem rzucającym interception już w pierwszej serii zagrań, co pomogło Patriots zdobyć prowadzenie 10-0. Liczne kary ciągle stawiały ich w trudnych sytuacjach i przyczyniły się do zatrzymanych serii w ataku. I chociaż zdołali odnaleźć rytm w drugiej połowie meczu, m.in. skorzystali z przewinienia Kendricka Bourne’a, po czym objęli nawet prowadzenie, to ostatecznie pozwolili Patriots na rozbicie ich defensywy w ostatnich chwilach starcia, co przypieczętowało zwycięstwo. Słaby początek i brak efektywnej gry w końcówce meczu, to cechy, które nie są charakterystyczne dla drużyny, która ma aspiracje na grę o tytuł w sezonie 2023/2024.
TS: San Francisco 49ers
Przez pierwsze pięć tygodni drużyna z San Francisco wydawała się nie do pokonania, aż do meczu sprzed tygodnia gdzie przegrali z Cleveland Browns. 7 kolejka miała być odkupieniem dla rozgrywającego 49ers, jednak zakończyła się koszmarem. Wśród poniedziałkowych błędów 49ers znalazły się trzy przechwyty Purdy’ego, przyłożenie Minnesoty na 60 jardów tuż przed przerwą (w rzadko spotykanym w tej sytuacji szybkim ataku) oraz niecelny field gol z 40 jardów. Christian McCaffrey, pomimo dwóch przyłożeń (to już 16 z rzędu mecz, w których #23 zdobywa td) zaliczył również fumble, które doprowadziło do zdobycia punktów przez Vikings. Purdy swoje dwa przechwyty zaliczył w najgorszym możliwym momencie. Jeden z nich przed samą końcówką spotkania, kiedy była szansa na przejęcie prowadzenia. Do przejęcia może i doszło, ale chyba nie takiego, jakiego 49ers potrzebowali…
Za tydzień młody rozgrywający zmierzy się z wypoczętą po bye-weeku, defensywą Cincinnati Bengals. Ciekawe jak sobie poradzą 49ers, którzy szybko muszą się otrząsnąć po dwóch trudnych tygodniach i powrócić do swojej szczytowej formy.
AG: Buffalo Bills oraz Brandon Staley
Jakim cudem tak utalentowany zespół jak Buffalo ma na koncie już trzy porażki? Z jednej strony stać ich na rozniesienie Miami 48 do 20 i upokorzenie Waszyngtonu 37 do 3, z drugiej – rozpoczęli sezon od porażki z Jets, którzy w trakcie spotkania stracili Aarona Rodgersa, a w niedzielę przegrali z będącymi w największym dołku od ćwierćwiecza Patriots. Wszystkie ich gorsze spotkania łączy kiepska gra ofensywy zespołu. Chwilami ma się wrażenie, że poza Stefonem Diggsem nikogo nie stać na pociągnięcie drużyny do przodu.
Kiedy został trenerem Chargers, Brandon Staley szybko wyróżnił się swoim odważnym podejściem, grając zwykłe akcje zamiast kopnięć na czwartych próbach z małą liczbą jardów do zdobycia. Dwa lata minęły i cała liga zaczęła grać w tym stylu, podczas gdy gra drużyny z Los Angeles uległa stagnacji. Pomimo niezaprzeczalnego talentu zebranego w tym zespole, stać go było tylko na bilanse 9-8, 10-7 i 2-4 za kadencji Staleya, i bardzo bolesną porażkę z Jaguars w jedynym spotkaniu w playoffach w tym okresie. W niedzielę przeciwko Kansas ofensywa ponownie nie grała na miarę potencjału, i nie była w stanie dotrzymać kroku Chiefs. Staley musi jak najszybciej znaleźć zwycięską formułę dla swojego zespołu, w przeciwnym razie pożegna się z posadą.
***
Zdarzenie tygodnia:
RW: Bill Belichick
Bill Belichick w końcu zdobył swoje trzechsetne zwycięstwo w sezonie regularnym. Trener Patriots 299. wygraną odniósł wraz z zespołem 24 września, a po trzech kolejnych porażkach dopisał 300 zwycięstwo w niesamowitym stylu pokonując Bills 29-25. 70-letni Belichick stał się trzecim trenerem w historii NFL, który osiągnął pułap 300 zwycięstw, dołączając do Dona Shuli i George’a Halasa.
Most regular season wins by a HC in NFL history…
Don Shula – 328
George Halas – 318
Bill Belichick – 300
Andy Reid – 253
Tom Landry – 250 pic.twitter.com/eS6xx8ue5l— NFL Stats (@NFL_Stats) October 25, 2023
TS: Philadelphia Eagles zatrzymują nakręconych Miami Dolphins
Miami jest takie dobre, czy tak wygląda, bo grało przeciwko słabym drużynom?
Po dwóch tygodniach znakomitej gry Delfinów, nadszedł moment, w którym po raz drugi w tym sezonie posmakowali smaku porażki. Oba spotkania z czołowymi przeciwnikami zakończyły się przegraną, wcześniej z Bills, a teraz z Eagles. Drużyna z Philadelphi, po małym wykolejeniu w zeszłym tygodniu, wróciła na swoje tory i zagrała świetny mecz. W niedzielę wieczorem defensywa Dolphins wywierała presję na Jalena Hurtsa 16 razy, powalając go trzykrotnie i wymuszając dwie straty. To już łącznie 10 przechwytów na koncie Jelena, co daje mu drugie miejsce w lidze pod kątem strat.
Miami zaliczyło najniższy w tym sezonie poziom 244 zdobytych jardów i zaledwie 10 punktów w ataku. Kontuzje również zrobiły swoje, w szeregach ofensywy Miami. Orły powstrzymały więc osławiony atak Dolphins, dzięki czemu Philly odniósł szóste zwycięstwo w siedmiu meczach. Mimo, że ponieśli zaskakującą porażkę tydzień wcześniej z New York Jets, wyciągnęli wnioski i nie pozwolili, by zaburzyło to ich wizję na Super Bowl.
Ciekawostka: Hurts i Tua Tagovailoa zmierzyli się ze sobą po raz pierwszy od czasu, gdy ten drugi zastąpił Hurtsa w Alabamie.
AG: Eagles pokonujący Dolphins w niedzielnym hicie kolejki
To było prawdziwe starcie wagi ciężkiej, zmierzyły się dwa zespoły z najlepszym (przed kolejką) bilansem w lidze. Zwycięsko ze starcia wyszli Eagles, po tym triumfie Jalen Hurts ma bilans 20-2 w spotkaniach rozegranych w sezonie regularnym w ostatnich dwóch latach. Philadelphia była lepsza ofensywnie i defensywnie od rywali, na pewno pomógł jej też brak przyznanych kar na przestrzeni meczu, Miami miało ich odgwizdanych aż 10. Dla Dolphins to druga porażka w sezonie, obie przyszły w jedynych dotychczasowych starciach z zespołami uważanymi za czołowe w lidze, Bills i Eagles. Jeśli Miami chce zawalczyć w tym roku o coś więcej niż udział w playoffach, musi się nauczyć wygrywać najtrudniejsze starcia. Najbliższą szansę będą mieli w następny weekend – grają wtedy we Frankfurcie z Kansas City Chiefs.
*
Na koniec przypominamy o najnowszym odcinku naszego podcastu.
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy