Skip to content

TOP 3 – week 7

Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!

Wyróżnienie tygodnia:

Adrian Glejzer: Pittsburgh Steelers

 W starciu dwóch niepokonanych zespołów Steelers pokonali Titans i poprawili swój bilans na 6-0 – dopiero drugi tak dobry start w historii drużyny, która w przeszłości sześciokrotnie wygrywała Super Bowl. Defensywa gra prawie tak dobrze jak w poprzednim, historycznie dobrym dla niej roku, a ofensywa odżyła po powrocie z kontuzji Bena Roethlisbergera. Na ten moment Steelers wydają się największym zagrożeniem dla Chiefs w walce o wygranie konferencji AFC. Następny poważny test czeka ich już w najbliższą niedzielę – będzie to pojedynek z Baltimore Ravens.

Piotr Zach: Szalone końcówki

Licząc Bills – Jets to aż 7 meczów Week 7 zakończyło się jednym posiadaniem. Szczęśliwa cyfra jak nic! Nie wchodząc już w szczegóły tego, jak te końcówki przebiegały i jak bardzo niektórzy nie mogli powstrzymać się od TD, to ta kolejka była prawdziwym rarytasem dla kibiców, z emocjami do ostatnich sekund.

Dariusz Grzybowski: Arizona Cardinals

Arizona zaimponowała mi w tym tygodniu niczym Wąski Siarze. Nieprawdopodobna wygrana w dogrywce z wtedy, jeszcze niepokonanymi Seahawks. Przepiękna defensywa i popis Kylera Murraya dały Cardinals ważne zwycięstwo i poprawiły ich bilans na 5-2.

Honorowe wyróżnienia: Steelers (wygrana z niepokonanymi Titans i pozostanie jedyną ekipą bez porażki), Tyler Lockett (200yd i 3TD), DK Metcalf (za udowodnienie, że zawsze gra się do końca i niesamowitą pogoń za Buddą Bakerem)

View this post on Instagram

Not even close, baby.

A post shared by Arizona Cardinals (@azcardinals) on

Miłosz Marek: San Francisco 49ers

Jeśli rozbijasz 33:6 na Gilette Stadium ekipę Billa Bellichicka, to zasługujesz na uznanie! To najwyższa domowa porażka BB jako trenera Patriots, którzy w niedzielę wyglądali na totalnie bezradnych, a Kyle Shanahan robi swoje, mimo licznych kontuzji. W tym meczu błyszczał Jeff Wilson. RB zdobył 3 przyłożenia i… nabawił się kontuzji. Ciekawe co zrobi trener zespołu, bo to już trzeci kontuzjowany biegacz.

Karol Potaś: Tampa Bay Buccaneers

Przyjechali do rozdania w Las Vegas pewnie w przekonaniu, że czeka ich trudne wyzwanie. A okazało się, że było takim tylko na starcie. Bucs rozegrali Raiders jak chcieli. Tom Brady absolutnie nie wyglądał, na kogoś komu w planach jest koniec kariery. Wykorzystali błędy gospodarzy bezlitośnie. A na ich plus jest w tym tygodniu jeszcze fakt podpisania Antonio Browna, o którym Bruce Arians mówi, że jest świetnym zawodnikiem, ale jeśli będą problemy to się z nim błyskawicznie pożegna. A jego motywacji sprzyja też kontrakt AB, którego szczegóły poniżej.

***

Rozczarowanie tygodnia:

AG: New England Patriots i Dallas Cowboys

Ciężko wybrać, która z tych dwóch bardzo popularnych drużyn bardziej zawiodła w weekend swoich fanów.

Patriots stracili latem Toma Brady’ego oraz kilku ważnych defensorów. Mimo to spodziewano się po nich ponownego wygrania dywizji. Rzeczywistość okazała się bardzo bolesna – ich bilans wynosi 2-4, a ostatnia z tych porażek, 6-33 z San Francisco 49ers, obnażyła braki w każdym elemencie gry. Bill Belichick musi szybko wymyślić jak poprawić grę drużyny, w przeciwnym wypadku Patriots zabraknie w playoffs po raz pierwszy od 12 lat.

Cowboys latem podpisali duże kontrakty z wieloma ważnymi zawodnikami, i mieli walczyć o awans do Super Bowl. Po kontuzji Daka Prescotta zespół kompletnie się rozsypał, co pokazał niedzielnym mecz w Waszyngtonie. Football Team przegrał poprzednich 5 spotkań, a mimo to z łatwością rozbił Cowboys 25-3. Dywizja NFC East jest w tym sezonie najgorszą dywizją w historii, więc droga do playoffs nadal stoi przed Dallas otworem, ale przy obecnym stanie ofensywy i defensywy ciężko spodziewać się zwycięstw.

PZ: Buffalo Bills

Za styl wygranej. Z kim jak z kim, ale nie wymęczyć ani jednego TD z New York Jets?! W tym meczu mieliśmy prawdziwy futbol amerykański, gdyż Tyler Bass nawet w meczu piłki nożnej miałby problem z wywalczeniem tylu prób (8). Bills rozgrzali nastroje na początku sezonu, by teraz złapać zadyszkę – czy New England Patriots w Week 8 będą złapaniem wiatru w żagle? Patrząc na ich obecną dyspozycję jest to możliwe.

DG: Całe NFC East

Kiedy tak sobie myślę o tegorocznych playoffs i wiem, że zagra tam ktoś z NFC East to mam ochotę rozbiec się i uderzyć głową w ścianę. Drużyny z tej dywizji prezentują żenujący poziom, a ten tydzień tylko umocnił mnie w tym przekonaniu. Najbardziej zawodzą chyba Eagles, którzy ledwo wygrali z Giants, pomimo pomocy ze strony Daniela Jones, który mógł zdobyć touchdown biegowy przez prawie całe boisko, ale przypomniał sobie że w tym roku pozostaje już tylko tankować.

(Nie)honorowe wyróznienia: New England  Patriots (za słabą postawę w meczu z 49ers), Cowboys (za tylko 3 punkty z WFT)

MM: Atlanta Falcons

Skrót ATL rozwinięto już na „another terrible loss”. Wydawało się, że po meczu z Vikings ekipa wychodzi już na prostą i w końcówce meczu z Detroit Lions można było powoli dopisywać zwycięstwo Atlancie, jednak… skończyło się jak zawsze. To była osobliwa scena. Todd Gurley zdobył touchdown, którego zdobyć nie chciał. Są filmy, na których doskonale słychać Matta Ryana, który mówi „tylko pierwsze próba, bez punktów”. Chodziło o zabicie zegara, kopanie z mniej niż 30 jardów równo z końcem czasu i wygraną. Gurley zdobył TD, które sygnalizowali… obrońcy Lions. Stafford dostał minutę na drive, którym odwróci losy meczu (Lions przegrywali 6 punktami) i… pognębił gospodarzy.

KP: Atlanta Falcons

Czy to już jest sabotaż? Nie chcę się długo znęcać nad tym zespołem, ale wydawało się, że po zmianie „dobrego wujka” Dana Quinna na nowego trenera głównego  Raheema Morrisa wróci w Falcons życie. Bo raz że znowu dobrze ich się przeciwko Lions – oczywiście do pewnego momentu – oglądało. W pamięci było też niedawne zwycięstwo. A tutaj… dramat, który idealnie obrazuje zdjęcie właściciela Falcons Arthura Blanka.

***

Wydarzenie tygodnia:

AG: Powrót Antonio Browna

Jeden z najlepszych skrzydłowych ostatniej dekady wraca do NFL po 13-miesięcznej nieobecności. Brown podpisał kontrakt na resztę sezonu z Tampa Bay Buccaneers, i będzie mógł dla nich zadebiutować w dziewiątym tygodniu. Talent do gry ma wielki, to czy będzie mógł go zaprezentować w barwach Bucs zależeć będzie głównie od jego pozaboiskowych wyczynów oraz poskromienia jego ego – ciężko bowiem oczekiwać, że z miejsca stanie się

PZ: Wielkie podpisywanie!

Antonio Brown spróbuje powstrzymać swe demony raz jeszcze, tym razem w Tampa Bay. Tom Brady obudowany został taką paczką ofensywną, że oczekiwania rosną z dnia na dzień – póki co wydaje się, że pierwsze problemy w nowej drużynie już za nim, tak więc teraz czas na abordaż.

Powraca również Dez Bryant, na razie do practice squadu Baltimore Ravens. Dwa lata przerwy wydają się dobrą rekonwalescencją dla zerwanego ACL. Czy w baku jest dalej benzyna? Obyśmy jak najszybciej się o tym przekonali!

Smutne wyróżnienie: Odell Beckham Jr. – jeszcze niedawno chwaliłem w TOP 3 jego występy, a tymczasem kontuzje zabierają z tego sezonu kolejne wielkie nazwisko…

DG: Yannick Ngakoue w Ravens

Nie jestem w stanie pojąć tego co wymyśliło kierownictwo Vikings. Po słabym początku sezonu pozbywają się jednego z najlepszych graczy w swojej defensywie, dostając za niego mniej, niż oddali Jaguars. Mam wrażenie, że tego jak robić interesy uczyli się oglądając „Trailer Park Boys”.

MM: Trevor Lawrence nieprzekonany do draftu 2021

Czyżby wizja gry w NY Jets nie zachęcała największej gwiazdy Clemson do wzięcia udziału w drafcie? Lawrence ma taką opcję, bowiem może wrócić na uczelnię na jeszcze jeden rok. W minionym tygodniu pojawiła się jego wypowiedź o tym, że „zobaczymy co będzie”. Zobaczymy…

KP: NFL działa i ma się dobrze

Po początkowych problemach komunikacyjnych, technicznych, też organizacyjnych, liga NFL otrzepała się po zimnym „covidowym” prysznicu. Jeszcze chwilę temu sam zarzucałem jej opieszałość w działaniu i „spontan”, bo decyzje które podejmowali sternicy ligi nie wydawały się przemyślane. Obecnie wiemy już, że ten stan bardzo się zmienił. NFL działa z wyprzedzeniem, a wczoraj ogłosiła, że zapanowała już ewentualny 18 tydzień (jeśli będzie konieczność odwołania spotkań ze względu na Covid-19). Wtedy też wykluczony zostanie wolny tydzień przed Super Bowl i odbędzie się on 7 lutego. Do tego SB z kibicami.

Źródło zdjęcia na czołówce: instagram @ tampabaylv

Leave a Reply

%d bloggers like this: