Skip to content

TOP 3 – week 8

Podsumowujemy ósmy tydzień rozgrywek NFL w naszym TOP 3. Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia po ósmej kolejce sezonu zasadniczego? Zapraszamy!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Wyróżnienie tygodnia:

Adrian Glejzer: Myles Garrett

Nie zdobył nagrody dla obrońcy tygodnia (wyróżniani są tylko członkowie zwycięskich zespołów), ale nie było w tym tygodniu lepszego defensora w NFL. Garrett pięciokrotnie powalił Drake’a Maye’a – rozgrywający Patriots lądował na ziemi w co szóstej akcji, w której próbował podania, i Myles był na boisku. Był to dopiero dwudziesty przypadek od roku 1982, kiedy zaczęto oficjalnie liczyć sacki, by jeden zawodnik zdobył ich przynajmniej pięć w jednym spotkaniu. Niesamowity pokaz umiejętności w wykonaniu walczącego o drugą statuetkę Defensora Roku zawodnika.

Teresa Stróżyńska: Drake Maye

Obecnie New England Patriots mają na koncie bilans 6-2 i pięć wygranych z rzędu (drugą drużyną w takim samym położeniu są Denver Broncos). Rok i dwa lata wcześniej, Pats zmagali się z bilansem 2-6, a w 2022 r. po ósmej kolejce wynosił on 4-4. W ostatnich trzech meczach Maye rzucił 8 podań zakończonych przyłożeniem i tylko 16 nieudanych podań. Średnia suma punktów w ostatnich 5 meczach to 30. To siódmy mecz w tym sezonie, w którym naliczył w meczu ponad 200 jardów w podaniach, a jego wskaźnik efektywności (passer rating) wynosił ponad 100. Tym samym, wśród rozgrywających w wieku 23 lat lub młodszych, zrównał się pod tym względem z Patrickiem Mahomesem. Natomiast sami Patriots są obecnie liderem dywizji. Czy uda im się ten tytuł utrzymać do końca? Ostatni raz wygrali dywizję w 2019 r. Od tamtej pory niezmiennie tytuł należał do Buffalo Bills. A Allen i spółka nie zamierzają łatwo oddać mistrzostwa AFC East. Przed nami jeszcze druga połowa sezonu, ale widać, że Pats mają apetyt na fazę play-offs i w tym roku realnie mają na nią szansę.

***

Rozczarowanie tygodnia: 

AG: Atlanta Falcons

Gdzie się podział zespół, który dwa tygodnie temu pewnie pokonał w poniedziałkowy wieczór Buffalo Bills? Falcons z tamtego meczu wydawali się silnym zespołem, z jedną z najlepszych defensyw w lidze, i z bardzo groźnym duetem ofensywnym Bijan Robinson – Drake London.  Od czasu tego spotkania Atlanta przegrała oba spotkania, w każdym z nich zdobywając jedynie dziesięć punktów. O ile porażkę w San Francisco z 49ers można wytłumaczyć siłą rywala, to ciężko jest zrozumieć, co zrobili Falcons w meczu u siebie przeciwko Miami. Dolphins wygrali 34 do 10, odnosząc dopiero drugie zwycięstwo w sezonie. Jedno z najlepszych spotkań w karierze rozegrał Tua Tagovailoa, mimo że w ostatnich tygodniach wyglądał na najgorszego rozgrywającego w NFL. Falcons mieli ścigać Buccaneers w walce o wygranie dywizji NFC South, tymczasem mają bilans gorszy od Carolina Panthers.

TS: Cincinnati Bengals

Prowadzenie przez trzy kwarty, żeby finalnie przegrać mecz z drużyną, która jeszcze nie zakosztowała wygranej w tym sezonie. Trochę Denver – Giants vibe. Oczywiście nie są niczym nowym mecze, w których szala zwycięstwa zmienia się to na jedną, to na drugą stronę. Jednocześnie pomimo trudności, z jakimi zmagają się Bengals od początku sezonu, można było założyć, że poradzą sobie z drużyną z Nowego Jorku. Tydzień wcześniej pokonali Steelers i wydawało się, że nabrali nieco wiatru w żagle. Pod kątem akcji biegowych, wyglądali dość dobrze. Jednak błędy powtarzane w kółko, zebrane w całość, dają właśnie taki efekt. Defensywa robi masowo miss tackle, a linia ofensywna nie trzyma? Ja w szoku. W dodatku jest duża szansa, że Joe Flacco opuści przyszły niedzielny mecz, ze względu na skręcenie stawu barkowo-obojczykowego w prawym ramieniu. Na jego miejscu ponownie pojawi się Jake Browning (wskoczył za Burrowa, gdy ten doznał kontuzji). Trudne się wylosowało. Znowu.

***

Zdarzenie tygodnia:

AG: Najbardziej jednostronna kolejka spotkań od 1970

Niedzielne oglądanie NFL Redzone zazwyczaj dostarcza wielu emocji. Wiele spotkań jest rozgrywanych równocześnie, więc kiedy zbliża się koniec grupy spotkań, równolegle ma miejsce rozstrzygnięcie w kilku zaciętych meczach. Ostatnia niedziela była pod tym względem wyjątkowa, niestety w negatywnym sensie. Większość spotkań została rozstrzygnięta w pierwszych trzech kwartach, i zespoły jedynie dogrywały ostatnie minuty, będąc pewne końcowego rezultatu. Emocji dostarczało jedynie starcie między Bengals a Jets, w teorii będącym starciem najsłabszego duetu zespołów tamtego wieczora.

Cała ósma kolejka składała się z jednostronnych spotkań – poczynając od czwartkowego zwycięstwa Chargers nad Vikings, a kończąc na poniedziałkowym triumfie Chiefs przeciwko Commanders. Ostatni raz tak jednostronny był… czternasty weekend sezonu 1970!

TS: kontuzja Cama Skattebo

Podczas niedzielnego meczu przeciwko Philadelphia Eagles, podczas drugiej kwarty biegacz New York Giants Cam Skattebo doznał poważnej kontuzji, zwichnięcia prawej kostki i złamania kości strzałkowej. Tego samego dnia przeszedł operację i według doniesień, wszystko sprawnie poszło. Skattebo był prawą ręką dla Jaxsona Darta, do tej pory wybiegał 410 jardów i zaliczył 5 przyłożeń. New York Giants będą musieli przebudować ofensywę bez rookie RB.

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej