Zapowiedź TNF: Baltimore Ravens @ Miami Dolphins
Dziewiątą kolejkę NFL otworzy spotkanie między Baltimore Ravens (2-5) i Miami Dolphins (2-6). Oba zespoły grają w tym roku poniżej oczekiwań, ale wygrały swoje mecze w ostatnią niedzielę. Komu uda się kontynuować zwycięską passę? Zapraszam na zapowiedź czwartkowego spotkania.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Tematem numer jeden związanym z tym meczem jest zdecydowanie powrót do gry Lamara Jacksona. Dwukrotny MVP ligi nie grał od miesiąca z powodu kontuzji ścięgna udowego, i dopiero dzisiaj jest na tyle zdrowy, że został dopuszczony do gry przez swój zespół. W Baltimore mają nadzieję, że wrócił nie tylko zdrowy Lamar, ale przede wszystkim – elitarny Lamar. Przed Ravens trudna walka o powrót do walki o playoffy, i potrzebują swojego lidera w najlepszej formie, jeśli realnie mają zagrozić ligowej czołówce. Jackson przed kontuzją grał bardzo dobrze, ale w czwartych kwartach spotkań z silnymi rywalami znikał. Zawodnik nie może sobie na to pozwalać, jeśli chce być uważany za czołowego rozgrywającego ligi.
W ostatnią niedzielę Ravens bez Lamara najpewniej uratowali ten sezon. Pokonali u siebie Chicago Bears 30 do 16, ratując się przed startem sezonu od bilansu 1-6, z którym do playoffów ostatni raz awansowali Bengals w 1970. W ostatnich dwóch tygodniach wszystko ułożyło się po myśli Baltimore – podczas gdy zespół doleczył kontuzje w trakcie bye weeku i pokonał Chicago, przewodzący dywizji AFC North Steelers przegrali z Cincinnati i Green Bay. W tym momencie Ravens od prowadzenia w dywizji dzielą tylko dwa spotkania.
Przez większość tego sezonu kluczem do pokonania Dolphins była skuteczna gra biegowa. Miami pozwoliło już w tym sezonie m.in. zdobyć Rico Dowdle aż 206 jardów akcjami dołem. Jest to dobry znak dla będącego ostatnio w lepszej formie Derricka Henry’ego. Biegacz zdobył dwa przyłożenia przeciwko Bears, a przed bye weekiem ponad 100 jardów przeciwko Rams. W tym sezonie uwaga wszystkich skupiona jest na Jonathanie Taylorze i Jamesie Cooku. Dzisiaj Henry ma świetną okazję przypomnieć wszystkim, kto w tej lidze jest “Królem” wśród biegaczy.
Dophins mają za sobą duży emocjonalny rollercoaster w ostatnich tygodniach. Najpierw Miami zostało upokorzone przez Cleveland, przegrywając 6 do 31. Następnie wywieźli zwycięstwo z Atlanty, pokonując gospodarzy 34 do 10. Zdecydowanie największą różnicę między tymi dwoma wynikami zrobiła gra Tuy Tagovailoy. Przeciwko Browns rozgrywający miał zero przyłożeń i trzy straty, przeciwko Falcons – cztery przyłożenia i zero strat. Ciężko spodziewać się, że Tua będzie dzisiaj kontynuować dobrą grę, ale pozytywnym jest, że jest się w stanie wspiąć na taki poziom.
Po spotkaniu z Atlantą wreszcie można było powiedzieć coś pozytywnego o defensywie Miami. Formacja regularnie pozwalała rywalom na zdobywanie 30 punktów, tymczasem przeciwko Falcons stracili ich tylko 10. Ograniczyli rywali do 213 zdobytych jardów, w tym do zaledwie 45 w akcjach dołem. Świetny wynik, biorąc pod uwagę, że musieli zatrzymać Bijana Robinsona. I być może dobry prognostyk przed dzisiejszym starciem z Derrickiem Henrym – pod warunkiem, że nie był to jednorazowy wyskok w wykonaniu defensywy Miami.
Kontuzja skrzydłowego Tyreeka Hilla była sporym ciosem dla grającej w tym sezonie poniżej oczekiwań ofensywy Dophins. Pod jego nieobecność rozbłysła jednak ponownie gwiazda Jaylena Waddle. Po kilku słabszych latach w jego wykonaniu, ostatnie tygodnie pozwoliły na przypomnienie, czemu był uważany za jeden z najlepszych młodych talentów, kiedy zaczynał swoją karierę w NFL. Waddle to nadal jeden z najszybszych zawodników w lidze, i chyba tylko częste kontuzje stoją mu na drodze do wielkiej kariery.
Baltimore nie ma żadnych zgłoszonych kontuzji. W barwach Dolphins nie zobaczymy tight enda Juliana Hilla, który nie trenuje z powodu kontuzji kostki, oraz safety Ashtyna Davisa, który pauzuje z powodu urazu mięśnia czworogłowego. Zagrać powinni za to LB Bradley Chubb (bark i stopa), WR Dee Eskridge (bark), CB Jason Marshall (mięsień udowy) i S Ifeatu Melifonwu (kciuk).
Spotkania Ravens i Dolphins są pełne punktów w ostatnich latach. W 2022 Miami wygrało 42 do 38, a w 2023 Baltimore triumfowało 56 do 19. Czy podobnie będzie dzisiaj? Przekonamy się już niedługo.
Autor: Adrian Glejzer
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories