Skip to content

TOP 3 – week 8

Kto zasłużył na wyróżnienie, kto rozczarował, jakie jest nasze zdarzenie tygodnia? Zapraszamy na cotygodniowe redakcyjne zestawienie TOP3!

Wyróżnienie tygodnia:

Miłosz Marek: Miami Dolphins

Tua time! Nie był to na pewno debiut z marzeń rozgrywającego wybranego z #5 w drafcie, ale ma na swoim koncie pierwsze zwycięstwo i pierwsze podanie na przyłożenie. Ofensywa nie błyszczała, ale zrobiła swoje. Kapitalnie zaprezentowała się defensywa i special teams. Dolphins nie byli faworytami starcia z Rams, a mimo to ich zwycięstwo nie było zagrożone praktycznie przez moment. Proces tworzenia zespołu w Miami jest niezwykle interesujący. Stopniowo wszystkie elementy zaczynają znajdować swoje miejsce. Do czego doprowadzi to Dolphins w tym roku i kolejnych sezonach? Będę przyglądał się temu z wielkim zaciekawieniem.

Dariusz Grzybowski : defensywa Miami Dolphins

Wszyscy mówili o debiucie Tua Tagovailloa’y i głównie na nim skupiała się uwaga po meczu, ale trzeba przyznać, że choć widać w nim potencjał, to bez defensywy w meczu z Rams byłoby trudno wygrać. Rewelacyjnie ustawiona formacja Delfinów zatrzymywała LA raz za razem i zmuszała Goffa do kolejnych strat.

Honorowe wyróżnienia: Minnesota Vikings za wygraną z Packers, Pittsburgh Steelers za wygraną z Ravens, Wil Lutz za FG na wagę wygranej i świetna wygrana Bengals z Titans

Maciej Zając: Dalvin Cook!

Wiem, że RB są #nikogo, i oczywiście, że to zwykle nie są gracze mogący wygrać Ci mecz w pojedynkę. No chyba, że akurat trafi się taki dzień jaki miał Dalvin Cook! To jak sam, w zasadzie w pojedynkę przebiegł się po obronie Green Bay jest niebywałe! Vikings zdobyli 4 przyłożenia. WSZYSTKIE były autorstwa Cooka, a jedno z nich to 54 jardowy bieg po podaniu od Kirka!

Podanie złapał 4 jardy przed linią wznowienia akcji… więc jest to Pass TD tylko z nazwy. GRATULACJE.

Ps. Szkoda, że psujesz kolegom tankowanie Dalvin.

Ps2. Wyróżnienie honorowe, dla Patricka Mahomesa. Wiem, przeciw Jets nie powinno się liczyć itp. Ale 400 jardów, 5 TD i ani jednego przechwytu to coś za co warto pochwalić.

Karol Potaś: Pittsburgh Steelers

Jeszcze stosunkowo niedawno, a z pewnością tuż po zakończeniu ostatniego sezonu, wydawało się że Steelers są o krok od szorowania po dnie ligi. Wiele kontuzji, pustka w sakiewce na nowe kontrakty, brak sternika na pozycji rozgrywającego, to wszystko (albo niemal wszystko) jest przeszłością. Ben Roethlisberger i spółka odprawiają kolejno rywali, bez znaczenia czy to jak ostatnio Baltimore Ravens, czy wcześniej m.in. Tennessee Titans. Mają rekord 7:0 i patrząc na rywali jacy im pozostali w tym sezonie… całkiem realny jest finał fazy zasadniczej z jedną, a może i nawet bez porażki. Gratulacje!

Pozostali rywale Steelers w sezonie /źródło screena fbschedules. com

***

Rozczarowanie tygodnia:

MM: Green Bay Packers

Co wydarzyło się na Lambeu Field? Vikings dosłownie przebiegli się po jednym z kandydatów do Super Bowl. Dalvin Cooks ośmieszył Packers po raz kolejny. Dodatkowo, mimo szumnych raportów, Brian Gutekunst, generalny manager zespołu, nie wykonał żadnego ruchu podczas „trade deadline”. W Green Bay nie mają wielkich środków na wzmocnienia, ale z pewnością można było znaleźć ciekawy komponent, który wzmocniłby zespół, który łapie zadyszkę po imponującym starcie.

DG: Lamar Jackson

Zagubiony wydawał się w starciu Steelers MVP poprzedniego sezonu. Trzeba przyznać, że Pittsburgh spisuje się w tym roku rewelacyjnie, ale spodziewałem się po LJ więcej. Istną wisienką na torcie jest dla mnie pick-six z tego meczu.

(Nie)Honorowe wyróżnienia:
Green Bay Packers za kolejną porażkę po świetnym starcie sezonu, Titans za przegraną z Bengals, Panthers za porażkę z Falcons.

MZ: New York Giants

Z jednej strony w ich przypadku trudno mówić o rozczarowaniu kiedy przegrywają z bardzo dobrze grającymi Buccaneers, a całe NFC East jest trochę jak żart, który już dawno nie bawi. Ale z drugiej skoro pastwimy się nad Falcons, Giants też należy się kilka gorzkich słów. Tampa była przez nich do ugryzienia, i z pewnością dało się ten mecz wygrać.

Dwa interception Jonesa z pewnością nie pomogły. A szkoda, bo Giants kolejny raz przegrywają mecz jednym posiadaniem, to już ich 4 porażka o mniej niż 7 pkt.

KP: zachowanie Javona Wimsa

Jak przejść do historii kolejki (kiedy dobra gra ci nie wychodzi) pokazał Javon Wims. W blasku fleszy NFL zrobił coś co trudno nawet nazwać walką/wyrównaniem rachunków za cokolwiek. Ale zyskał sławę, bo zdjęcia i filmik jego zachowania przeciwko New Orleans Saints obiegło pewnie wszystkie sportowe podsumowania w USA. Tak jak w przypadku Steelers, tutaj również „gratulacje”!

***

Wydarzenie tygodnia:

MM: rozczarowanie „trade deadline”

Zespoły kompletnie zignorowały ostatni moment na wymiany między zespołami. Kibice nastawiali się na fajerwerki, insajderzy wymieniali nazwiska gwiazd, a we wtorkowy wieczór nie zdarzyło się nic wielkiego.

DG: kontuzja George Kittle’a

Wielka szkoda tego zawodnika, jest to mój zdecydowanie ulubiony TE w lidze i 49ers na pewno odczują jego brak. To też przy okazji kolejna kontuzja w zespole, którą będzie bardzo trudno zastąpić. A dzisiaj czeka ich bardzo trudny mecz z Green Bay Packers.

MZ: Powrót Antonio Browna do gry

Kolejny element do układanki Ariansa i kolejny WR jakiego Brady będzie mógł obdarować kilka podaniami. Wszystko to oczywiście zależy od tego ile elitarnego WR zostało w Antonio, a ile niezbyt rozsądnego ekscentryka. Póki co AB rozpoczął treningi z nową drużyną. Czy jeszcze będzie potrafił błyszczeć na boisku? Zobaczymy!

KP: problemy zdrowotne Trenta Browna

Zawodnik Raiders  wracał do zespołu po przerwie związanej z Covid-19 i miał wystąpić w niedzielnym spotkaniu z Cleveland Browns. Do tego jednak ostatecznie nie doszło, bo lekarze podali mu do organizmu lek zawierający m.in… powietrze. Co mogło się dla Browna skończyć zatorem, a następnie nawet śmiercią. Jak do tego mogło dojść? Kto zawinił? Dochodzenie w sprawie prowadzi NFLPA.

Źródło zdjęcia: facebook @ steelers

Leave a Reply

%d bloggers like this: