Skip to content

Tour de Polska #25

Stało się, poznaliśmy pierwszego mistrza Polski oficjalnych rozgrywek pod egidą związku uznanego przez Ministerstwo Kultury,  Dziedzictwa Narodowego i Sportu, którymi zostali Bydgoszcz Archers! Miniony już sezon, na dwóch najwyższych szczeblach, to był prawdziwy rollercoaster. Wyrównane mecze, niespodzianki i dużo emocji. W ten weekend grali również Panthers Wrocław, którzy chcieli wrócić na zwycięską ścieżkę. Zapraszamy na podsumowanie przygotowane przez Darka Grzybowskiego.

PFL – Polish Bowl XVI

Bydgoszcz Archers – Tychy Falcons

W sobotę 17.07 miało miejsce najważniejsze tegoroczne wydarzenie w Polskiej Futbol Lidze  – Polish Bowl. Do Ząbek przyjechali niepokonani Bydgoszcz Archers oraz Tychy Falcons, którzy – podobnie jak rywale – mieli pierwszą okazję do walki o tytuł najwyższej klasy rozgrywkowej.

Pierwsza piłkę odbierała drużyna z Bydgoszczy i widać było, że atak jest zmotywowany, żeby szybko zdobyć punkty. Biegi ledwie osiemnastoletniego Bartosza Gnozy i piękna podaniowa akcja Jakea Schimenza oraz kapitalnie dysponowanego w tym sezonie Mateusza Ponety doprowadziły ich do redzone, a takich okazji niezwykli marnować. Około piętnaście jardów biegiem pokonał Javier Carrasco i po kopnięciu Kornela Witkowskiego Archers prowadzili 7:0. Warto tutaj podkreślić, że w formacji ataku od początku spotkania grał też m.in. Arkadiusz Cieślok.

Tyszanie w swojej pierwszej serii ofensywnej zaliczyli 3 & out i zwiastowało to potężne kłopoty, ponieważ bydgoszczanie ponownie punktowali. Futbolówkę w endzone złapał Witkowski i sam dołożył dodatkowe „oczko” i mieliśmy szybkie 14:0. Falcons ciężko było złożyć udany atak i ponownie zmuszeni byli odkopnąć piłkę. Na domiar złego, Schimenz i spółka nie zatrzymywali się nawet na chwilę. Kornel Witkowski kolejny raz zdobył przyłożenie i po własnym kopnięciu zwiększył przewagę do 21:0. Archers byli nieuchwytni.

Tak wysokie prowadzenie w drugiej kwarcie zwiastowało pogrom, ale ofensywa Łuczników lekko wyhamowała. Nie można było tego powiedzieć o defensywie tej drużyny. Gabriel Losada i jego koledzy z ataku wciąż szukali rytmu, a rewelacyjny w tym sezonie Robbie Wallace przechwycił jedno z podań rozgrywającego tyszan. Tym razem Archers nie przyłożyli, a sack Adefemiego Ainy był jednym z powodów, dla których drużyna Daniela Piechnika pierwszy raz wpuściła na boisko formację punta.

Jeszcze przed przerwą podopieczni Michała Kołka wywalczyli kontaktowe przyłożenie. Podanie Losady złapał Grzegorz Dominik, a za jeden celnie kopnął Robert Szmielak. Wynik 21:7 utrzymał się do końca kwarty, choć Kornel Witkowski podejmował się jeszcze próby field goala, ale ta została zablokowana.

Wydawało się, że goniący wynik Falcons będą starali się za wszelką cenę zmniejszyć stratę do jednego posiadania. Niestety dla nich, Dawid Magrean nie zamierzał na to pozwolić. Jego akcja powrotna po interception o mało nie zakończyła się fumble, ale Archers zdołali nakryć piłkę i znaleźli się od razu w redzone przeciwnika. Schimenz zdołał nawet odnaleźć Witkowskiego w endzone, ale okazało się, że skrzydłowy wracał spoza boiska i posiadanie przeszło w ręce tyszan.

Losada i spółka zaczęli odnajdować rytm i zapowiadało się jeszcze na większe emocje, szczególnie po wspaniałym, dalekim catchu Grzegorza Dominika. Wtedy jednak ponownie do głosu doszli Łucznicy, a konkretnie Robbie Wallace, który wybił piłkę skrzydłowemu rywali, co doprowadziło do straty. Warto w tym miejscu wspomnieć, że drużyna z Bydgoszczy miała co najmniej 3 akcje, w których zły snap o mało nie wylądował w rękach przeciwnika, ale zawsze udawało się sytuację opanować. Drużyna Michała Kołka nie miała tyle szczęścia i ich pierwszy fumble okazał się tragiczny w skutkach.

Pod koniec meczu wciąż istniała szansa na dogonienie wyniku, ale wtedy swój kunszt po raz kolejny pokazał Magrean i zaliczył swój drugi przechwyt na Losadzie. Poniżej sekwencja „tuż przed tragedią”:

Wedle logiki, Archers zaczęli palić zegar biegami, a jedna z takich akcji zamieniła się w bieg ustalający wynik spotkania. Ponad 76 jardów pokonał Bartosz Gnoza, który  świetnie znalazł sobie miejsce i pognał w stronę endzone tak szybko, że LaParish Lewis odpuścił sobie ten wyścig. Błąd przy snapie nie pozwolił na podwyższenie i było 27:7. Defensywa bydgoszczan do końca powstrzymywała tyszan i nikt więcej nie wpisał się już na tablicę wyników. Bydgoszcz Archers mistrzem Polski 2021!

Polish Bowl XVI nie było tak wyrównanym spotkaniem jak finał PFL2 i można zaryzykować stwierdzenie, że nie przyniosło, aż tak wiele emocji jak można się było tego spodziewać. Nie zmienia to faktu, że trener Daniel Piechnik i jego podopieczni wspaniale przepracowali offseason i nie było na nich równych w tym roku. Tyszanie zaskoczyli  wielu kibiców, pokonując Lowlanders w półfinale i trzeba docenić fakt, ile przeciwności losu pokonali po drodze, m.in. urazy kluczowych zawodników, w tym dwóch amerykańskich rozgrywających. Michał Kołek potrafił skleić zwycięską drużynę z tego czym dysponował i za to należy mu się uznanie. Interesujące będą dalsze losy tej ekipy, ponieważ wielu zawodników ma za sobą już kilkanaście sezonów i wydaje się, że ich rozbrat z futbolem powoli się zbliża, a Falcons zbyt wielu młodych zawodników w składzie w sobotę nie mieli.

Zapraszamy do naszej pełnej galerii:

Skrót meczu:

Nagrody indywidualne Polish Bowl XVI

Jak w każdym meczu w tym roku, wybrano polskiego MVP oraz polskiego MVP XXL.

MVP uznany został Dawid Magrean. Defensive back mistrzów Polski cały sezon doskonale krył skrzydłowych rywali, a dwa przechwyty i dobra gra w finale, to tylko piękne zwieńczenie tego roku.

MVP XXL wybrano Jakuba Krysteckiego. Ofensywny liniowy Archers to dobrze znana postać na naszych boiskach. Były gracz Seahawks Gdynia i reprezentant Polski, zawodnik, który zawsze motywuje swoich kolegów i posiada ogrom doświadczenia i wiedzy. Rozgrywający mając takiego liniowego może być pewny, że linia defensywna nie będzie mu przeszkadzać.

Nagrody indywidualne za sezon 2021

Po zakończeniu meczu przyznano również nagrody dla najlepszego trenera sezonu, MVP U21, MVP XXL i MVP sezonu.

Najlepszym trenerem wybrany został Daniel Piechnik, co chyba nikogo nie dziwi. Postęp drużyny Archers zauważalny był gołym okiem, a praca włożona przez trenera Piechnika zwieńczona została perfect season i wzniesieniem pucharu. Gdyby przyznawana była również nagroda za najlepszą pracę GM, to takie trofeum pewnie też powędrowałoby do Bydgoszczy, ponieważ elementy zwycięskiej układanki zostały tutaj przez Osmana Sulkiewicza wybrane idealnie.

MVP U21 wybrano Konrada Orzechowskiego. Młody ofensywny liniowy Lowlanders Białystok został rzucony na głęboką wodę, kiedy zastąpił kolegę Benjamina Michałowskiego, który zakończył karierę. Startował przez cały sezon i prezentował się bardzo dobrze. Nagrodę w jego imieniu odebrał prezes Ludzi z Nizin Piotr Morko.

MVP XXL w tym roku mogłoby być kilku, ale wybrany został ostatecznie defensywy liniowy Kraków Kings Oskar Romaniuk.

MVP sezonu wybrano Arkadiusza Cieśloka, którego w Polish Bowl – jak wspominaliśmy wyżej – widzieliśmy również w roli fullbacka. Jednak na ten tytuł zapracował głównie pracą na linii defensywnej, a patrząc na to jak dla niego zakończył się ten rok, to z pewnością nie żałuje zamiany Warszawy na Bydgoszcz.

Co dalej w PFL?

To nie koniec emocji na naszym krajowym podwórku, ponieważ przed nami jeszcze rozgrywki w lidze PFL9, gdzie znalazło się wiele ekip z przeszłością na najwyższym szczeblu. Start sezonu zaplanowany jest na 14.08. Dodatkowo, choć nie znamy jeszcze szczegółów, w tym roku roku wystartować ma także liga juniorów.

ELF

Panthers Wrocław

Berlin Thunder – Panthers Wrocław.

W Berlinie Panthers zmierzyli się z Thunder i po porażce z Frankfurt Galaxy, liczyli na pierwsze zwycięstwo. Podopieczni Jakuba Samela nie zawiedli i wygrali 45:26, a więcej o tym można przeczytać w osobnym artykule na naszej stronie.

Skrót meczu:

PSSFA

Nie wiemy, czy sędziowie planują kontynuować Mitutoyo Okiem Zebry podczas sezonu PFL9 i PFLJ, ale nie zmienia to faktu, że zapraszamy na ostatni odcinek z dwóch najwyższych szczebli rozgrywkowych w sezonie 2021.

Autor: Darek Grzybowski

Leave a Reply

%d bloggers like this: