Skip to content

Tour de Polska #32

W poprzedni weekend w PFL rozegrano jedynie trzy mecze, ale dodatkowych wrażeń dołożyła kibicom drużyna Tychy Falcons, która rozegrała swoje spotkanie w CEFL Cup. Zapraszamy do podsumowania, które przygotował Darek Grzybowski.

Newsflash

Dwa nowe nazwiska w Rebels!

PFL

Kraków Kings – Warsaw Mets

Mecz w Krakowie nie przyniósł ogromnych niespodzianek, chociaż niósł ze sobą pewne duże zaskoczenie. Zaczynając jednak od początku, to goście pierwsi mieli w posiadaniu futbolówkę, ale ich atak zakończył się powaleniem Jessiego Robbinsa przez Filipa Świechowicza w samym endzone, co skutkowało safety i 2:0 dla Kings. Po odkopnięciu gospodarze nie zmarnowali szansy i Jake Schimenz zdobył kolejne w tym sezonie przyłożenie biegowe. Następnie to Daniel Lazarowicz znalazł się w polu punktowym, a Marcin Masłoń zwiększył prowadzenie do 15:0.

Po kolejnej skutecznej serii defensywnej 50 jardów z piłką przebiegł Bartosz Gnoza i było już 22:0, a nadal trwała pierwsza kwarta. Jeszcze przed zmianą stron dwukrotnie touchdown zaliczył Schimenz i dzięki dwóm celnym kopnięciom Masłonia, pierwsza część gry skończyła się wynikiem 36:0 i pierwszym w tym sezonie pierwszo-kwartowym „mercy rule”.

Od tego momentu na boisku zaczęło pojawiać się coraz więcej zmienników Kings, ale i oni trzymali przyzwoity poziom. Na kolejne przyłożenie czekaliśmy „aż” do trzeciej kwarty. Jacek Kuśmierczyk złapał podanie Mateusza Wiechecia i po nieudanej próbie zwiększenia przewagi było 42:0. Jeszcze przed końcem meczu honorowe punkty dla Mets wywalczył Krzysztof Andrukonis i ostatecznie na tablicy wyników widniało 42:6.

MVP wybrano Witolda Szpotańśkiego, a MVP XXL Michała Zawadzkiego.

Skrót meczu:

Niestety Kings nie mogli jedynie świętować, ponieważ smutne wieści dobiegają z ich sztabu medycznego. MVP XXL poprzedniego sezon PFL – Oskar Romaniuk, który miał w tym roku wesprzeć także Panthers Wrocław, zerwał ścięgno Achillesa i zakończył swój sezon. Ogromna szkoda, ponieważ widać było jego fenomenalne przygotowanie do sezonu.

 

Tabela PFL po Week 7:

PFL2 

Wieliczka Dragons – Jaguars Kąty Wrocławskie

Ten mecz zapowiadał się jako mecz na szczycie drugiego poziomu rozgrywkowego, lecz Jaguars szybko pokazali, że nie ma co liczyć w tym spotkaniu na emocje. W pierwszej kwarcie w endzone znalazł się Michał Zięta, a potem Marcus Hodges i przewaga 12:0 mogła zwiastować kłopoty gospodarzy. Pierwszy z tych zawodników otworzył worek z punktami, także w kolejnej części gry, a dwa „oczka” dołożył Michał Goszczyński. Przed przerwą przewagę do 26:0 zwiększył Kamil Kotlarz.

W trzeciej kwarcie wciąż trwały popisy gości. Kamil Muller po swoim przyłożeniu mógł świętować kolejne 6 punktów, a Kamil Kotlarz dodał jeszcze dwa kolejne. Prowadzenie do 40 powiększył Grzegorz Lech. Przed końcem meczu hat-trick touchdown zaliczył Michał Zięta, a Mateusz Wojakiewicz skutecznie podwyższył „za dwa”. Honorowe przyłożenie dla Dragons zaliczył Jakub Kapuściński, ale ponieważ była to ostatnia akcja meczu, to gospodarze nie mogli już podwyższyć. Jaguars pokonali drużynę z Wieliczki 48:6.

MVP wybrano autora trzech przyłożeń Michała Ziętę.

Skrót:

Bielawa Owls – Tytani Lublin

W Bielawie pierwsza kwarta przebiegła w dość wyrównany sposób. Pierwsi punktowali gospodarze, a konkretnie Nicholas Cade po rajdzie przez pół boiska, popodaniu Pawła Sołtysiaka. Goście wyrównali za sprawą przyłożenia Volodymyra Sydoruka, ale jeszcze przed końcem tej części gry Nicholas Cade zaliczył kolejny efektowny touchdown i było 12:6.

Druga kwarta to dalsza część Cade show, ale tym razem Owls dołożyli jeszcze dwa „oczka”. Paweł Sołtysiak celnie podał do Marcela Stawskiego. Ten sam duet podwyższył także po pick-six Tymona Klimczaka. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 28:6. Do końca spotkania mogliśmy zobaczyć jeszcze tylko jedną akcję zakończoną w endzone. Szymon Stawski został dobrze wypatrzony przez Sołtysiaka. QB z Bielawy ustalił wynik spotkania na 36:6 za sprawą kolejnej skutecznej zagrywki, wspólnie z Martinem Sobocińskim.

MVP wybrano Tymona Klimczaka.

Skrót:

Tabel PFL2 po Week 7:

CEFL

Swoje spotkanie w CEFL rozgrywali Tychy Falcons, a ich przeciwnikiem byli Vysočina Gladiators. Pierwszy na listę punktujących wpisał się rewelacyjnie dysponowany w tym roku Jan Szwej. Gladiators wyrównali do stanu 7:7 po podaniu Jana Dundáčka do Tomáša Hlacha. Następnie ponownie punktował Szwej i było 14:7, a później aż trzykrotnie Christopher Jeffrey. Dwa celne kopnięcia oraz dwupunktowe podwyższenie Dariusa Lewisa i nasz rodzynek w tych rozgrywkach mógł świętować zwycięstwo z Mistrzem Czech – 36:7. Niestety po porażce z Prague Lions w pierwszej kolejce, oznacza to koniec rozgrywek dla polskiej drużyny.

Skrót:

ELF

Panthers Wrocław rozpoczną swój drugi sezon w European League of Football i atmosfera meczu otwarcia już unosi się w powietrzu. Dosłownie dwie godziny po opublikowaniu poprzedniego Tour de Polska, na ich profilu na Facebooku pojawił się skład brakującej formacji, czyli linebackerów.

Gdybyście przegapili zeszłotygodniowy artykuł, tutaj jeszcze pełne podsumowanie rostera Panthers na ten sezon w ELF!

**

Autor: Darek Grzybowski

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: