UFL – podsumowanie 3. kolejki
Kolejny tydzień w UFL przyniósł kolejne zacięte końcówki, zaczęło się też ustalać, kto w nowej lidze będzie walczył o tytuł, a dla kogo sezon będzie nieudany. Zapraszamy na podsumowanie trzeciej kolejki rozgrywek.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
DC Defenders 29 – 28 Arlington Renegades
8 411 widzów
Renegades bardzo potrzebowali tego zwycięstwa. Mistrzowie XFL zaczęli sezon od dwóch porażek, i trzecia przekreślała by ich szanse na realną walkę o tytuł w UFL. Arlington zaczęło dobrze, i mimo że przegrywało po trzech kwartach, to w czwartej wyszło na dziesięciopunktowe prowadzenie na dwie minuty przed końcem. Ale wtedy do piłki doszli Defenders, i podobnie jak tydzień temu Brahmas, nie oddali jej już do końca. Przyłożenie Cam’Rona Harrisa, udane podwyższenie za dwa, a potem z łatwością wykonana akcja 4th&12 pozwalająca utrzymać się przy piłce. 49-jardowy field goal na zwycięstwo Matthew McCrane’a był tylko formalnością dla zawodnika, który we wsześniejszych kwartach trafił również z 54 i 58 jardów.
Memphis Showboats 14 – 33 Birmingham Stallions
12 265 widzów
Kolejny tydzień, i kolejny triumf Stallions, którzy w swojej krótkiej historii istnienia na przestrzeni USFL i UFL mają bilans 24-3. Tym razem nie dali im rady Showboats. Świetne zawody dla Birmingham rozegrał rozgrywający Adrian Martinez, autor 334 jardów i dwóch przyłożeń podaniami, oraz przyłożenia dołem. Ponownie dominowała również linia defensywna Stallions, która ma już 17 sacków po trzech pierwszych spotkaniach.
Houston Roughnecks 20 – 34 Michigan Panthers
6 952 widzów
Pewne zwycięstwo Panthers, którzy wreszcie obyli się bez heroizmów swojego kickera. Rozgrywający E.J. Perry rozegrał świetne spotkanie, zdobywając trzy przyłożenia, w tym dwa dołem, i posyłając tylko trzy niecelne podania. Roughnecks zaczęli świetnie, prowadzili 8-0, do przerwy przegrywali tylko punktem, ale w drugiej połowie nie byli w stanie rywalizować na równym poziomie z Michigan. W efekcie Houston ma bilans 0-3, i w następnej kolejce rozegra starcie z Renegades o to, kto zacznie sezon od 0-4.
St. Louis Battlehawks 31 – 24 San Antonio Brahmas
11 790 widzów
Battlehawks zapewnili Brahmas ich pierwszą porażkę w sezonie, czyniąc tym samym Stallions ostatnim niepokonanym zespołem. Było to kolejne spotkanie rozstrzygane w ostatniej minucie – San Antonio było już na połowie rywala z 20 sekundami na zdobycie przyłożenia, ale nie udało im się powtórzyć wyczynu z zeszłego tygodnia, i odwrócić wyniku spotkania dwoma przyłożeniami w końcówce. Gorsza niż porażka była jednak wtorkowa wiadomość o tym, że kontuzja rozgrywającego Chase’a Garbersa jest na tyle poważna, że nie zobaczymy go już na boiskach w barwach Brahmas w tym sezonie.
Aktualna tabela:

Terminarz 4. kolejki:
20 kwietnia, g. 18:30 Memphis Showboats (1-2) – St. Louis Battlehawks (2-1)
21 kwietnia, g. 01:00 DC Defenders (2-1) – Birmingham Stallions (3-0)
21 kwietnia, g. 01:00 Michigan Panthers (2-1) – San Antonio Brahmas (2-1)
21 kwietnia, g. 20:00 Arlington Renegades (0-3) – Houston Roughnecks (0-3)
Autor: Adrian Glejzer
***
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826