Skip to content

Z notatnika Rams #10 i co potem część 1

12 tydzień rozgrywek to spotkanie dwóch drużyn, będących obecnie w zupełnie innej sytuacji. Z jednej strony ekipa Seana McVay, która zaczyna tankowanie i gruntowną przebudowę. Z drugiej świetni Chiefs, którzy mierzą w trofeum, będące aktualnie w posiadaniu ich rywali. Rams vs Chiefs. Zapraszamy na relację.

Na wstępie przypominamy o naszym podcaście, z podsumowaniem week 12 i zapowiedzią kolejnego tygodnia w NFL.

Gdyby ten mecz odbył się w poprzednim sezonie, byłby absolutnym hitem. Zawsze kapiatlny Pat Mahomes vs odradzający się Matthew Stafford. Ultraofensywni Sean McVay i Andy Reid. Fantastyczni Tyreek Hill i Cooper Kupp. Kelce, Donald, OBJ, Jones… Konstelacja gwiazd i dwie drużyny, dla których inny wynik, niż gra i wygrana w Super Bowl byłby porażką. Taki był krajobraz w poprzednim sezonie NFL. W tym… tylko jedna z ekip utrzymała wysoki poziom i nadal jest w tym samym miejscu. Albo i lepszym. Mowa oczywiście o KC Chiefs. Podopieczni Andy’ego Reida ulegli w tym sezonie tylko Colts (wypadek przy pracy) i Bills. I trudno było się spodziewać, że tak dysponowani Rams, sprawią im jakiekolwiek problemy. Tym bardziej, że poza grą pozostawał Matthew Stafford, Cooper Kupp i znakomita większość graczy linii ofensywnej. Wszystko zapowiadało easy win KC Chiefs. Jak było? Zapraszam do lektury.

Pierwsze przyłożenie meczu, na niespełna 6 minut do końca premierowej odsłony, zgarnęli gospodarze. TD zaliczył Travis Kelce, a świetną asystą popisał się Mahomes:

Po celnym podwyższeniu podopieczni Andy’ego Reida objęli prowadzenie 7-0.

Do końca pierwszej połowy oglądaliśmy już tylko akcje trzypunktowe. Dwukrotnie trafili Chiefs, raz odpowiedzieli Rams. Wynik na tablicy? 13-3.

Spotkanie od samego początku wyglądało na rozstrzygnięte. Wiadomo było, że Bryce Perkins nie odstawi tu Stafforda z zeszłego sezonu, ani że Mahomes nagle nie zmieni się w Johna Walforda. Chiefs szli po swoje najmniejszym nakładem sił, a u Rams nie widać było specjalnej woli walki o korzystny wynik.

Trzecia odsłona meczu przebiegała, jak i dwie poprzednie, pod dyktando gospodarzy. Chiefs przeprowadzili długi, prawie 7-minutowy drive, zakończony biegowym przyłożeniem Isiah Pacheco:

Celne Extra point i było już 20-3.

Odpowiedź Rams? O dziwo szybka i skuteczna. 14 zagrywek, 75 jardów i przyłożenie Vana Jeffersona wlało trochę nadziei w serca kibiców ekipy Seana McVay:

Po udanym podwyższeniu Rams zniwelowali stratę do 10 oczek.

Jeśli przyłożenie Jeffersona wlało nieco nadziei w serca fanów Rams, to co można powiedzieć o kolejnym drivie Chiefs? Podopieczni Andy’ego Reida pewnie przesuwali się z futbolówką, aż dotarli na 4 jard połowy LA. Przy 3rd&Goal Mahomes próbował krótkiego zagrania do niezawodnego Travisa Kelce, jednak podanie było niedokładne i wpadło w ręce Nicka Scotta:

Goście odzyskali piłkę, a do zakończenia spotkania zostało prawie dziewięć minut. Czasu, aby chociaż powalczyć, było więc wystarczająco. Niestety ofensywa Seana McVay ekspresowo zrewanżowała się Chiefs i oddała futbolówkę:

Świetny pick powędrował na konto L’Jariusa Sneeda.

Do końca potyczki oglądaliśmy jeszcze trzy istotne akcje. Dwukrotnie Field Goal trafili Chiefs, a obydwa posiadania przedzieliła kolejna strata Rams:

Tym razem przechwyt zaliczył Nick Bolton.

Potyczka zakończyła się wynikiem 26-10.

Co można powiedzieć o tym spotkaniu? Mecz z gatunku tych ,,do odhaczenia” dla obydwu ekip. Chiefs wyszli po łatwe ,,W”, Rams z kolei już ewidentnie tankują, więc tak naprawdę niespecjalnie im zależało na ,,psuciu” sobie rekordu. A nawet gdyby im zależało, to nie oszukujmy się, nie byliby w stanie pokonać podopiecznych Andy’ego Reida.

Chiefs liderują obecnie AFC i plasują się na drugiej pozycji w Lidze. Rams z kolei, zajmują przedostatnie miejsce w NFC i… trzecie od końca (wspólnie z Broncos) w całej NFL. Pocieszający jest fakt, że najgorsi Texans i Bears, są jak najbardziej w zasięgu ekipy Seana McVay’a.

Zawodnik meczu:

Patrick Mahomes 27/42, 320 YDS, 1 TD, 1 INT, 4 CAR, 36 rush YDS.

Mahomes jest obecnie jednym z głównych faworytów do tytułu MVP i w tym spotkaniu również nie zawiódł. Może nie było fajerwerków (jak na niego), ale konsekwentnie i pewnie utrzymywał swoją ekipę na prowadzeniu. Magik.

Na plus:

Bryce Perkins 13/23, 100 YDS, 1 TD, 2 INTs, 9 CAR, 44 rush YDS.

Nick Scott 6 tackles (4 Solo), 1 INT.

I to chyba wszystko. Perkins pokazał się z jako takiej strony (zdecydowanie lepszej niż ostatnio Wilk z Wall Street…), ale umówmy się, nie można było się spodziewać, że przeciwko Chiefs nie zanotuje L-ki i nie popełni żadnych błędów. Scott z kolei zaliczył swoje drugie INT w tym sezonie i jest to najlepszy wynik wśród DBs ekipy.

Co czeka teraz na Chiefs? Dalsza walka o No 1 seed w konferencji AFC i trudne, wyjazdowe spotkanie z Cincinnati Bengals.

Co czeka teraz na Rams? Dalsze tankowanie i ,,walka” o jak najlepsze rozstawienie w przyszłorocznym drafcie.

***

Z uwagi na faktyczny koniec obecnej kapanii (dla Rams oczywiście), postanowiłem, że z każdym następnym notatnikiem, będę analizował kolejne potrzeby drużyny z LA, a także możliwe ruchy, zarówno poprzez przyszłoroczny draft, free agency, jak i wymiany z innymi ekipami. W tym tygodniu przybliżę nieco ogólną sytuację, w jakiej znaleźli się aktualni zdobywcy Lombardi Trophy.

DRAFT

Podopieczni Seana McVay mają bardzo dobrą pozycję do dotankowania na sam szczyt przyszłorocznego draftu, jednak mowa tu o początkowych wyborach w drugiej i trzeciej rundzie. Ekipa z LA oddała bowiem pick w pierwszej rundzie Lions, podczas transakcji, w wyniku której do Miasta aniołów powędrował Matthew Stafford.

2023 NFL Draft

1 runda Wysłany do LIONS (Matthew Stafford)

2 runda x1

3 runda x1

4 runda wysłany do PATRIOTS (Sony Michel)

5 runda x2, własny pick wysłany do BROWNS(Troy Hill)

6 runda x4 w tym od Packers (Corey Bojorquez) i Titans (Robert Woods)

7 runda x2

Powyższe zestawienie uwzględnia również compensatory picks, których Rams mają uzyskać aż cztery. Les Snead będzie miał więc co najmniej 10 wyborów i dość duże pole do popisu. Co najmniej, ponieważ wszystko będzie zależeć tak naprawdę od tego, czy swoją karierę będzie kontynuował Matthew Stafford. Jeśli tak, jest dużo mniej prawdopodobne, że Rams spróbują trade up i pójdą po któregoś z kapitalnych rozgrywających class of 23 (o tym w kolejnych notatnikach). Jeśli nie, drużyna z LA ma jeszcze w zanadrzu kilka potencjalnych opcji transferowych, jak i wybory w drafcie 2024 (i 2025), które może wykorzystać już w przyszłym roku.

FREE AGENTS

A’Shawn Robinson DE UFA
Ty Nsekhe RT UFA
Troy Hill CB UFA
David Edwards G UFA
Matt Gay K UFA
Taylor Rapp S UFA
Riley Dixon P UFA
Brandon Powell WR UFA
Matt Skura C UFA
David Long CB UFA
John Wolford QB RFA
Travin Howard LB ERFA
Bobby Evans T UFA
Matthew Orzech LS UFA
Grant Haley CB UFA
Greg Gaines DT UFA
Jake Gervase S ERFA
Marquise Copeland DT ERFA
Mike Hoecht DT ERFA
Bryce Perkins QB ERFA
Shaun Jolly CB ERFA
Christian Rozeboom LB ERFA
Nick Scott S UFA

QBs: B.Perkins, J. Wolford

Z dwójki rozgrywających, moim zdaniem żaden nie ma umiejętności do poprowadzenia gry podaniowej. Z racji na dobrą grę po ziemi, minimalne szanse na pozostanie w Rams ma Perkins, jednak jeśli Stafford zdecyduje się na kontynuowanie kariery w NFL, rolę zmiennika powinien przejąć bardziej klasyczny QB, z pass first mentality.

D-Line: M. Hoecht, M.Copeland, G.Gaines, A’Shawn Robinson

Z wyżej wymienionych, moim zdaniem realne szanse na nowy kontrakt ma tylko Gaines.

DBs: J.Gervase, S.Jolly, G.Haley, D.Long, T. Rapp, N.Scott, T.Hill

Z tej grupy, najbliższy nowego kontraktu jest Nick Scott i jeśli oczekiwania finansowe zawodnika i Rams nie będą się zbytnio różnić, to najprawdopodobniej zostanie w LA na najbliższe kilka lat.

O-line: D.Edwards, B.Evans, T.Nsekhe, M.Skura

Edwards był solidny w zeszłym sezonie i w miarę solidny w tym. Biorąc pod uwagę przebudowę, jaka czeka linię ofensywną Rams, można się spodziewać, że Edwards (i tylko on) będzie w planach ekipy z LA na następny rok.

LBs: T.Howard, C.Rozeboom

Z ww dwójki tylko Howard ma jakieś szanse na pozostanie.

Special teams: M.Gay, R.Dixon, M.Orzech, B.Powell

Ciężko oceniać plany Rams dotyczące pozycji long snappera i pozycji returnera, natomiast zarówno Dixon, jak i Gay prezentowali dobry poziom i odradzałbym tu próby szukania nowych graczy na te pozycje.

(POTENTIAL) TRADES

Allen Robinson

Były skrzydłowy Bears gra w tym sezonie znacznie poniżej oczekiwań i trudno się spodziewać, że drużyna z LA będzie chciała go zatrzymać. Sprawa nie jest niestety taka prosta i jedyny sposób na pozbycie się AR, to wymiana z inną ekipą. Jeśli Rams wymienią Robinsona po pierwszym czerwca, oszczedzą aż $15.2M, przy dead cap hit $2.8M$. Byłoby to oczywiście idealne rozwiązanie, jednak problemem będzie znalezienie drużyny, która przyjmie go z tak wysokim kontraktem.

Jalen Ramsey

Trudno sobie wyobrazić transfer gwiazdy Rams, ale w przypadku emerytury Stafforda, nie jest on wykluczony. Ramsey jest bowiem jednym z niewielu graczy ekipy z LA, który może dać jej pierwszą rundę tegorocznego draftu (plus pewnie kilka innych picków). Drugim powodem jest absolutna przepaść pomiędzy JR, a resztą secondary Rams. Najbliżej jest Nick Scott, ale to wciąż jednak przepaść. Taka dysproporcja w tym sezonie była bardzo widoczna. Rams potrzebują wyrównanego secondary na znacznie wyższym, niż obecny poziomie.

Oczywiście poza ww dwójką w ekipie z LA jest znacznie więcej graczy, którzy potencjalnie mogą opuścić drużynę na zasadzie trade, jednak żaden z nich nie ma takiej wartości jak Robinson i Ramsey i wymiana żadnego z nich nie da drużynie tak wiele.

EMERYTURY/ODEJŚCIA

Sean McVay

Ciężko stwierdzić, jakie plany ma sternik Rams. Już podczas tegorocznego offseason chodziły plotki na temat jego odejścia z NFL i przejęcia roli komentatora/analityka jednej z wielkich stacji TV w US. On sam kilkukrotnie podkreślał chęć założenia rodziny i poświęcania jej większej ilości czasu. Jaka będzie jego przyszłość, to wie tylko on sam. Jeśli jednak sternik Rams zdecyduje o zakońćzeniu/zawieszeniu swojej kariery, to w obrębie NFL i NCAA jest kilku bardzo perspektywicznych i ciekawych szkoleniowców, którzy byliby świetną kontynuacją myśli trenerskiej McVaya. Ale o tym w kolejnych notatnikach.

Sztab trenerski

Czy McVay zostanie, czy odejdzie, Rams czeka spore przetasowanie na stanowiskach trenerskich. Absolutnym pewniakiem do odejścia (w końcu) będzie Raheem Morris, który w moim odczuciu nie miał umiejętności, ani pomysłów na tę defensywę. Aktualny DC Rams nie wydaje się właściwą osobą do przeprowadzenia przebudowy formacji obronnej aktualnych mistrzów NFL.

Aaron Donald

Plotki o zakończeniu kariery przez gwiazdę Rams, krążyły już podczas tegorocznego offseason i on sam bardzo ostrożnie wypowiadał się na temat swojej przyszłości. Myślę, że częściowo miało to związek z chęcią otrzymania nowej umowy, jednak nie wierzę, że myśl o odejściu nie krążyła mu po głowie. Podobnie jak w przypadku secondary i Jalena Ramseya, wśród pass rushers Rams mamy Donalda i… jeszcze większą przepaść. Nie wiem, czy AD starczy cierpliwości na 2-3 lata przebudowy ekipy.

Matthew Stafford

Jak pisałem w poprzednich tekstach, sądzę, że podstawowy QB może już mieć zwyczajnie dosyć i myślę, że od jego wyboru będą zależeć kluczowe decyzje drużyny z Kalifornii. O tym również w kolejnych tekstach, na które już teraz zapraszam. 🙂

***

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej