Skip to content

Z notatnika Rams #10

11 tydzień rozgrywek. Rams vs Buccaneers. Tom Brady vs Jared Goff. Czy GOAT znów okazał się katem Rams, czy może ekipa Seana McVay wzięła rewanż za przegraną w SB LIII? Zapraszamy na cotygodniowy cykl „Z notatnika Rams”.

Rams przystępowali do meczu z bilansem 6-3 i po bardzo ważnej wygranej wewnątrz dywizji NFC West przeciwko Seattle Seahawks. Tym co wyróżnia ekipę z LA w tym sezonie jest bezsprzecznie gra defensywna. Za kadencji Wade’a Phillipsa na stanowisku koordynatora defensywy, drużyna z Kalifornii potrafiła grać kapitalne spotkania, ale zbyt często miała kolosalne wylewy i traciła ponad 40 punktów w meczu. To wszystko uległo zmianie po zatrudnieniu Brandona Staleya. Szkoła Vica Fangio funkcjonuje w LA znakomicie i nie zanosi się żeby defensywa Rams zwolniła w najbliższym czasie. Graczy pokroju Aarona Donalda, czy Jalena Ramseya nie trzeba przedstawiać. Jednak to zawodnicy mało znani lub uznawani przed obecnym sezonem za przeciętnych, zajmują pierwszy plan i zbierają wysokie oceny. Leonard Floyd, OLB który został zwolniony przez Chicago Bears po poprzedniej kampanii, przez całą, 4-letnią karierę w Illinois zanotował 18,5 sacków. W Rams już 7. Darious Williams, CB zwolniony przez Ravens 6 pazdziernika 2018 roku, za Brandona Staleya stał się czołowym CB Ligi, notując 4 INTs i najniższy passer rating allowed w NFL. Terrell Lewis, obiecujący rookie OLB który zaliczył już 2 sacks w pierwszym sezonie gry. Kolejny rookie, Jordan Fuller, SS który zbiera świetne oceny i który zabłysnął… bez spoilerów. Micah Kiser i Kenny Young, zadziwiająco dobrze grający zawodnicy formacji LBs, która przed sezonem była uznawana za najsłabszą w ekipie. Ci wszyscy gracze idealnie uzupełniają Donalda i Ramseya tworząc kolektyw, przeciwko któremu nie sposób nie popełniać błędów.

Bucs z kolei przystępowali do spotkania po przekonującym zwycięstwie 46-23 przeciwko Carolina Panthers. Ekipa z Tampa Bay może się pochwalić elitarną ofensywą, do której w dodatku dołączył niedawno sam Antonio Brown, oraz świetnym pass rushem, przez co bardzo ciężko jest zdobywać przeciwko niej regularnie punkty i liczyć na jakąś niekonsekwencje ofensywy. Sam Brady wygląda.. no cóż, starzej ale wcale nie mniej groźnie. Ku mojemu zdziwieniu Buccaneers wyglądają na drużynę, która już w tym sezonie może się liczyć w walce o SB LV. Jedną z przeszkód stanowili LA Rams. Czy udało się ją pokonać?

Mecz otworzyło krótkie posiadanie Bucs, zakończone punt w endzone gości.

Po tym Rams rozpoczęli mocnym akcentem. Prawie 8 minut, 13 zagrywek, 78 jardów i TD Roberta Woodsa po asyście Goffa. Na szczególną uwagę zasługuję bardzo dobre poruszanie się po kieszeni Goffa, który sprytnie uniknął pass rush z prawej strony i pewnie obsłużył Woodsa w endzone.

Po podwyższeniu Matta Gaya gracze Seana McVay objęli prowadzenie 7-0. Pewnie zastanawiacie się gdzie się podział Kai Forbath. Otóż swoimi przeciętnymi występami nie przekonał do siebie właściwie nikogo i prezentował niestety podobny poziom co Sam Sloman. Myślę że w LA wszyscy tęsknią za Gregiem Zuerleinem, który owszem, czasem pudłował, ale jednak był o niebo pewniejszy niż kickerzy Rams z tych rozgrywek.

Na odpowiedź Bucs nie trzeba było długo czekać. 4 minuty i 45 sekund, 10 zagrywek i TD Mike’a Evansa po podaniu Brady’ego.

W tej sytuacji Bucs doprowadzili do mismatchu po prawej stronie. Godwin był kryty przez Jalena Ramseya i pobiegł motion na lewo, zostawiając Troya Hilla kryjącego znacznie większego i cięższego Mike’a Evansa. W tej sytuacji Hill i Williams we dwóch nie byli w stanie powalić skrzydłowego Bucs. Świetne play design Bruce’a Ariansa i OC Byrona Leftwicha.

Po udanym podwyższeniu Bucs wyrównali stan spotkania.

Kolejne posiadanie Rams zakończyli już po trzech zagrywkach i oddali piłkę przeciwnikom.

Bucs z kolei ponownie zdobyli TD. Po zaledwie 3 i poł minuty w endzone gości zameldował się Leonard Fournette. RB Bucs zdobył TD po 2 jardowym biegu.

W tym drivie sędziowie rzucili flagi przeciwko Rams w dwóch akcjach z rzędu. Pierwszą z powodu DPI Jordana Fullera, drugą przeciwko Jalenowi Ramseyowi za to samo przewinienie. O tyle pierwsza była dyskusyjna, o tyle druga to co najwyżej… OPI Evansa.

Po extra point Bucs objeli prowadzenie 14-7 i po trzech DPIs wydawało się, że Rams żeby wygrać, muszą przestać myśleć o jakimkolwiek kryciu skrzydłowych TB, ponieważ za samo myślenie dostają flagi i kolejne kary.

Podrażnieni zawodnicy z LA szybko odpowiedzieli. 4 minuty, 8 zagrywek i 70 jardów później w endzone gospodarzy zameldował się Van Jefferson. Rookie Rams zdobył TD po podaniu Goffa i było to jego pierwsze przyłożenie w karierze w NFL.

Po kolejnym udanym podwyższeniu gracze Seana McVay wyrównali stan rywalizacji.

Do końca pierwszej połowy spotkania miała miejsce jeszcze jedna akcja punktowa.

Pod koniec drugiej kwarty Rams objęli prowadzenie 17-14 po celnym kopnięciu z 38 jardów. Na uwagę zasługuje świetne hurry up offense ekipy z LA. Przy 1st&10 i zaledwie 19 sekundach do końca połowy gracze Seana McVay zagrali screen do Roberta Woodsa. Skrzydłowy Rams zdołał dobiec na 20 jard połowy gospodarzy. Przy upływającym czasie Goff zagrał spike zatrzymując zegar na jednej sekundzie i pozwalając na Field Goal.

Trzecią odsłonę rozpoczęli podopieczni Seana McVay. Niestety  – dla nich – od początku drugiej połowy sternik Rams zaczął zlecać coraz bardziej zachowawcze zagrywki. To przyniosło efekt odwrotny do zamierzonego. Przy trzecim krótkim podaniu na screen z rzędu, Goff rzucił do Darrella Hendersona, lecz podał tam gdzie Henderson powinien być, ale nie był. Futbolówkę łatwo przechwycił Jason Pierre-Paul i Bucs rozpoczęli swój drive na 22 jardzie połowy gości. Drive ten zakończył się celnym kopnięciem za 3 punkty z 38 jardów.

Gracze TB wyrównali stan rywalizacji i zanosiło się na bardzo emocjonującą i wyrównaną końcówkę.

Kolejny drive Rams doprowadzili na 26 jard połowy gospodarzy. Niestety przy 4th&2 Field Goal spudłował Matt Gay. Jak trudne może być znalezienie kickera? Czy któryś ze skautów Rams nie może wsiąść w samolot do Europy i ogarnąć kopacza z byle jakiej klasy rozgrywkowej piłki nożnej np. na Wyspach Brytyjskich? Takiego np. Nigela ,,The Leg” Gruffa?:)

Mam wrażenie, że Harmon Tedesco na ayahuasca kopałby celniej niż kickerzy Rams w tym sezonie.

Kto widział Blue Mountain State, ten wie o co chodzi. A kto nie, ten zdecydowanie polecamy nadrobić.

Kolejne posiadanie Bucs doprowadzili do 44 jardu własnej połowy. Przy 1&10 Brady próbował rzucić głęboko do Chrisa Godwina ale podał niecelnie i futbolówke przechwycił Jordan Fuller.

Nie wiem czy GOAT nie widział w tej sytuacji safety Rams, ale najlepszemu rozgrywającemu w historii takie wpadki zdarzają się rzadko.

Zawodnicy z Los Angeles odzyskali piłkę na 37 jardzie połowy gospodarzy i…wyszli na prowadzenie. 5 zagrywek, 42 jardy i TD Cama Akersa po podaniu Goffa. Było to jego pierwsze TD w karierze w NFL.

Do końca trzeciej kwarty nie oglądaliśmy już akcji punktowych.

Początek czwartej odsłony nie przyniósł kolejnych zdobyczy punktowych. Przełamanie nadeszło na 7:27 do końca spotkania. Przy 2nd&16 Goff rzucał na środek do Roberta Woodsa, ale intencje rozgrywającego z LA świetnie wyczuł Jordan Whitehead i przechwycił futbolówkę. Podanie było kolejnym bardzo ryzykownym zagraniem Goffa i tym razem ryzyko się nie opłaciło.

Po INT Buccaneers wyrównali stan rywalizacji. Tom Brady rzucił celnie do prawej z 13 jarda, a TD zdobył Chris Godwin. Trzeba przyznać że przyłożenie było wyjątkowej urody.

Rams udało się odpowiedzieć i – o dziwo – zwycięskie punkty w meczu zdobył Matt Gay. Kicker Rams kopnął celnie z 40 jardów dając graczom Seana McVay prowadzenie 27-24.

Przy 2:32 do końca meczu Tom Brady miał szanse na zwycięski drive i ponowne pogrzebanie drużyny z Los Angeles. W pierwszej akcji GOAT podawał celnie na prawo do Cama Brate na 7 jardów. W następnej przez środek do Chrisa Godwina na 12 jardów. Kolejne podanie do Antonio Browna było nieudane i Bucs znaleźli się w sytuacji 2nd&10 na 38 jardzie własnej połowy. Przy 1:57 do końca Brady podał na środek do Camerona Brate, ale całą akcja była jakby kopią poprzedniego INT jakie rzucił GOAT. Ponownie podanie było mocno niecelne i ponownie piłkę przechwycił Jordan Fuller zamykając tym samym spotkanie.

Rams wygrali 27-24 i objęli prowadzenie w NFC West, dzięki lepszemu bilansowi spotkań w konferencji NFC. Ci którzy oglądali mecz nie mogli narzekać na emocje. Obydwie ofensywy zaprezentowały się z dość dobrej strony, ale to obrona Rams przechyliła szale zwycięstwa. Co teraz dla obydwu ekip? Obie są w grze o playoffs i mają szanse spotkać się jeszcze w fazie pucharowej. Bucs następny mecz zagrają dzisiaj z obrońcami tytułu KC Chiefs, więc możemy się spodziewać kolejnego bardzo interesującego widowiska. Rams z kolei czekają dwa bardzo ważne mecze w dywizji NFC West, z 49rs i Cardinals. I jeśli uda im się wygrać obydwa, będą się poważnie liczyć w walce o bye przed przyszłorocznymi playoffs.

Zawodnik meczu: Jordan Fuller 4 tackles, 2 INTs

Kapitalny mecz safety Rams. 199 wybór w tegorocznym drafcie pokazuje że ma przed sobą świetlaną przyszłość.

Na plus:

1 Jared Goff 39/51, 376 jardów, 3TDs, 2 INTs

Zdecydowanie nie był to idealny mecz Jareda. W drugiej połowie zagrał znacznie gorzej niż w pierwszej, ale nie można zapominać o tym że Sean McVay niczego mu końcowych fazach meczu nie ułatwiał. Sternik Rams zbyt często grał zachowawczo i przez screeny, co było powodem pierwszej straty Goffa. Ogólnie QB Rams zdołał ograć Russela Wilsona i Toma Brady’ego w dwóch kolejnych spotkaniach, zarówno na tablicy wyników, jak i pod względem statystycznym, więc nie ma specjalnie po co krytykować rozgrywającego z LA.

2 WRs Rams

Robert Woods 12/15, 130 jardów, 1TD

Cooper Kupp 11/13, 145 jardów o TD

Fenomenalny mecz WRs z LA. Woods i Kupp tworzą parę skrzydłowych właściwie idealnych. Świetni route runners, kapitalni after catch, bardzo dobrzy na screenach, bloku, w akcjach kombinacyjnych. Jeden z najlepszych duetów w NFL, a w mojej ocenie zdecydowanie najbardziej wszechstronny.

3 Cam Akers i Van Jefferson

Rookies zdobyli swoje pierwsze przyłożenia w NFL. Pewnie jedne z wielu w tym i następnych sezonach.

PS. Tom… przegrasz czy wygrasz, uściśnij rękę QB drużyny przeciwnej…

Autor tekstu: Maciej Michalec

Źródło grafiki na czołówce: instagram @ rams

Leave a Reply

%d bloggers like this: