Skip to content

Z notatnika Rams #19 Divisional Round

Rams vs Buccaneers. Raymond James Stadium. GOAT vs Matthew Stafford. Spotkanie Divisional Playoffs zapowiadało się na piekielnie ciekawe i bardzo wyrównane. Naprzeciwko obrońców tutułu stanęli tym razem naszpikowani gwiazdami Los Angeles Rams, dla których każdy inny wynik, niż zwycięstwo był niedopuszczalny. Kto odniósł zwycięstwo? Czy Tom Brady pozostał w walce o swój ósmy pierścień mistrzowski? Czy może all in Rams przeszli dalej i nadal mogą marzyć o upragnionym Lombardi Trophy? Zapraszamy na relację, którą przygotował Maciej Michalec.

Rams przystępowali do meczu po pewnym zwycięstwie 34-11 nad Arizona Cardinals. Sean McVay oparł swoją ofensywę głównie na grze biegowej i okazało się to bardzo dobrym pomysłem. Atak ekipy z Kalifornii funkcjonował znakomicie, a defensywa zupełnie nie odstawała od niego poziomem. Wracający po kontuzji Cam Akers zagrał kapitalne zawody i bez wątpienia miał stanowić bardzo duże wzmocnienie dla ekipy Seana McVay. Przeciwko Buccaneers miał jednak nie wystąpić Andrew Whitworth, który w meczu poprzedniej rundy doznał kontuzji kolana i stawu skokowego. Rams mieli jednak solidne zastępstwo Whita, w postaci Joe Notebooma. Kolejnym, wielkim nieobecnym miał być Taylor Rapp, który w spotkaniu week 18 doznał wstrząśnienia.

Bucs przystępowali do meczu po zdemolowaniu Eagles 31-15. Podopieczni Bruce’a Ariansa wysokie zwycięstwo przypłacili jednak kontuzją Tristana Wirfsa, który ostatecznie miał nie zagrać w potyczce przeciwko Rams. Z urazem miał za to wystąpić podstawowy center Ryan Jensen. Bucs stracili ponadto Breshada Perrimana, Cyrila Greysona i Ronalda Jones’a, a to w połączeniu z kontuzją Chrisa Godwina i zwolnieniem Antonio Browna, znacznie ograniczało możliwości ofensywne ekipy z Tampy. Do drużyny wrócił za to Leonard Fournette. Playoff Lenny opuścił cztery ostatnie spotkania z powodu urazu uda. W drużynie z Florydy tylko jednego gracza nie da się zastąpić. Thomas Edward Patrick Brady Jr, siedmiokrotny zwycięzca Super Bowl miał być tym, który poprowadzi Bucs do zwycięstwa i jak to ma w zwyczaju, zniweluje wszystkie mankamenty ekipy z Tampy. Czy mityczny GOAT wystarczył i poprowadził Bucs do NFC Championship Game? Czy może piekielnie mocni Rams, okazali się zbyt dużą przeszkodą?

***

W pierwszej kwarcie meczu dominowała jedna ekipa: Los Angeles Rams.

Podopieczni Seana McVay punktowali przy swoich trzech pierwszych ofensywnych posiadaniach.

Najpierw Matt Gay trafił FG z 26-go jarda wyprowadzając swoją ekipę na prowadzenie 3-0.

Później pierwszą astystę w meczu zaliczył Matthew Stafford, a swoje pierwsze TD w karierze zdobył Kendall Blanton:

Na koniec swoje 18 przyłożenie w sezonie zdobył Cooper Kupp. Ponownie asystę dopisał sobie Matt Stafford.

Podopieczni Bruce’a Ariansa zdołali odpowiedzieć tylko jednym Field Goal i pierwsza odsłona meczu zakończyła się wynikiem 17-3.

W drugiej kwarcie oglądaliśmy jeszcze jedną akcję punktową i była ona ponownie autorstwem gości. Matt Gay trafił z 40 jardów, powiększając przewagę Rams do 17 oczek. Chwilę wcześniej gospodarze mieli szansę na zmniejszenie straty, ale Ryan Succop spudłował FG z 48 jardów.

Najciekawsze akcje drugiej kwarty miały jednak miejsce po udanym kopnięciu Matta Gaya. Bucs rozpoczęli swój drive na 15 jardzie własnej połowy, ale już w pierwszej akcji pokazał się najlepszy defensor NFL.

Sack Donalda cofnął Bucs o 7 jardów, ale nie był to koniec problemów GOATa i spółki. Już w kolejnej akcji Brady zagrał na prawo do Roba Gronkowskiego, ale podanie kapitalnie wyczuł Nick Scott, który złapał futbolówkę, notując tym samym swoje trzecie INT w sezonie.

Po przechwycie Rams odzyskali piłkę w bardzo dogodnej pozycji boiskowej. Podopieczni Seana McVay już po czterech zagrywkach zameldowali się na 6 jardzie połowy Tampy. Przy 2nd& Goal sternik Rams (z resztą słusznie) zaordynował akcję biegową. Z piłką przez środek pobiegł Cam Akers i wydawało się zaliczy udaną, 5-jardową próbę. Niestety tuż przed upadkiem na ziemie, piłka zaczęła wypadać mu z rąk. Straconą futbolówkę podniósł Antoine Winfield, jednak na początku sędziowie zinterpretowali sytuację jako ,,runner down by contact”. Dopiero po analizie wideo przyznano Bucs przechwyt.

Pierwsza połowa meczu zakończyła się prowadzeniem gości 20-3. Rams świetnie realizowali swój gameplan i gdyby nie pechowe fumble w końcówce drugiej kwarty, byłaby to właściwie perfekcyjna pierwsza połowa w wykonaniu podopiecznych Seana McVay. Tom Brady był pod ciągłą presją pass rush Rams i nie mial czasu na jakiekolwiek dłuższe podania. Jednak GOAT jest GOATem i póki mecz się nie skończył, Brady nadal może wygrać. O tym mieli się niestety przekonać zawodnicy z miasta aniołów.

Trzecią odsłonę meczu rozpoczęły nieudane posiadania każdej z ekip.

Impas przełamali Rams zdobywając kolejne TD. Tym razem przyłożenie, po QB sneak zaliczył Matthew Stafford:

Po celnym extra point było już 27-3. Koniec meczu? Przeciwko każdemu innemu rozgrywającemu. Ale nie przeciwko Tomowi Brady’emu.

W kolejnym posiadaniu Bucs zdołali trochę zmniejszyć stratę. Ryan Succop kopnął celnie z 31 jardów i było już 27-6.

I tu zaczęły się problemy ekipy z LA. W kolejnym posiadaniu, przy 1st&10, na 40 jardzie własnej połowy, Matt Stafford podał krótko na lewo do Coopera Kuppa. WR z Kaliforni próbował powalczyć jeszcze o jardy, ale został zaatakowany przez Jamela Deana i…wypuścił z rąk futbolówkę. Do piłki dopadł Sean Murphy-Bunting i dobiegł z nią jeszcze do 30 jarda połowy LA.

Bucs dostali drugie życie i już po ośmiu zagrywkach cieszyli się z pierwszego przyłożenia w tym spotkaniu. TD, po 1-jardowym biegu zdobył Leonard Fournette:

Po celnym podwyższeniu Bucs zmniejszyli stratę do 14 oczek.

Do końca trzeciej kwarty nie oglądaliśmy już akcji punktowych.

Początek ostatniej odsłony spotkania był chyba najdziwniejszy, jaki widziałem w futbolu.

W pierwszym ofensywnym drivie Bucs, przy 1st&10, Tom Brady został powalony przez Vona Millera i wypuścił piłkę z rąk. LB z LA zaliczył sack, forced fumble i…fumble recovery.

Podopieczni Seana McVay odzyskali posiadanie w bardzo dogodnej pozycji boiskowej i wydawało się, że wreszcie uda się zamknąć mecz. Niestety… Już przy pierwszej zagrywce doszło do (łagodnie rzecz ujmując) problemów z komunikacją na linii Stafford-Brian Allen. Z resztą zobaczcie sami:

Gracze Seana McVay kolejny raz stracili futbolówkę w bardzo dobrej pozycji i nadal nie mogli być pewni zwycięstwa.

W dalszej fazie meczu oglądaliśmy festiwal nieudanych akcji każdej z ekip. Najpierw Bucs zaliczyli turnover on downs, później Rams spudłowali FG z 47 jardów. W kolejnym posiadaniu podopieczni Bruce’a Ariansa ponownie zaliczyli turnover on downs, a gracze z Kaliforni zrewanżowali się nieudanym drivem zakończonym punt.

Przełamanie przyszło na niespełna trzy i pół minuty do zakończenia meczu. Buccaneers przeprowadzili udany, 77-jardowy drive, zakończony fantastycznym TD Mike’a Evansa:

Udane extra point zmniejszyło stratę gospodarzy do 7 oczek.

Do końca zostało już niewiele czasu i wydawało się, że Rams dociągną prowadzenie do końca. Niestety… już przy drugiej próbie biegowej Cam Akers zaliczył swoje drugie fumble w meczu:

Bucs ponownie odzyskali futbolówkę, a do końca meczu pozostało niespełna dwie i pół minuty. To więcej niż trzeba, żeby Tom Brady znalazł drogę do endzone przeciwników. Buccaneers potrzebowali ośmiu zagrywek, żeby wyrównać stan rywalizacji. Swoje drugie TD w meczu zdobył Leonard Fournette:

Po celnym extra point Bucs wrócili z zaświatów i wyrównali stan rywalizacji.

Podopieczni Seana McVay rozpoczęli ostatni drive czwartej kwarty na 25 jardzie własnej połowy, ale już przy pierwszej próbie, defensywa Tampy zdołała upolować Stafforda. Autorami sack, który cofnął Rams o 1 jard, byli Ndamukong Suh i Jason Pierre-Paul. 0 timeouts i mnóstwo terenu do pokonania powodowały, że nad meczem wisiało już widmo dogrywki. Jednak… po coś Rams zmienili przed sezonem rozgrywającego.

Matthew Stafford

Cooper Kupp

35 sekund

Dwie zagrywki

64 jardy

Spike

Matt Gay

NFC Championship Game:

Co to był za mecz!!! Ze spotkania praktycznie zamkniętego na początku drugiej połowy, zrobił się thriller, o losie którego zadecydowała ostatnia akcja. Ewidentnie bogowie futbolu chcieli, aby Tom Brady grał dalej o swój ósmy pierścień mistrzowski, no bo jak inaczej wytłumaczyć cztery fumbles, z czego trzy w drugiej połowie meczu? Ekipa z LA miała przede wszystkim kolosalnego pecha, bo właściwie nic nie można zarzucić Seanowi McVay, Raheemowi Morrisowi, czy krytykowanemu często za swoje rzuty a la YOLO Matthew Staffordowi. Rams mieli jasny gameplan, który egzekwowali od początku meczu, a na koniec i tak mogli stać się memem i zostać zapamiętani, jako ekipa, która przegrała wygrane spotkanie i dołączyć tym samym do Atlanta Falcons i ich OC, Kyle’a Shanahana. Ostatecznie to Sean McVay i spółka zatriumfowali i awansowali do NFC Championship Game.

Zawodnik meczu:

Matthew Stafford 28/38, 366 YDS, 2 pass TDs, 1 rush TD, O INTs, 121,2 passer RTG

QB z LA był w tym spotkaniu znakomity i na palcach u jednej ręki można policzyć jego ryzykowne zagrania. To właśnie dla takich spotkań Rams oddali za niego Goffa i bardzo duży kapitał draftu. Rams jeszcze nie powiedzieli odstatniego słowa i z tak grającym Staffordem, mogą zgarnąć pełną pulę.

Na plus:

Cooper Kupp 9/11, 183 YDS, 1 TD, 1 fumble

Fantastyczne zawody skrzydłowego Rams, gdyby nie fumble, właściwie można by je uznać za kompletne. Ostatni drive meczu przejdzie do historii jako popis Kuppa i pokaz jednego z najlepszych QB-WR connection ostatnich lat.

Defensywa 66 tackles, 3 sacks, 5 TFL, 1 FF, 6 QB hits, 6 PD, 1 INT

Formacja Raheema Morrisa zagrała kapitalne spotkanie. Tom Brady znalazł się pod presją 17 razy i często walczył o życie w kieszeni. W playoffs oglądamy zupełnie inną defensywę, niż mogliśmy obserwować w trakcie sezonu zasadniczego, a Raheem Morris zaczyna wreszcie przypominać DC o jakiego prosiło Ramily.

A teraz czas na garść ciekawostek z Divisional Round WIN przeciwko Buccaneers (https://www.nfl.com):

1 W meczu przeciwko Rams, Tom Brady znalazł się pod presją 17 razy (9 autorstwa Vona Millera), najwięcej w tym sezonie.

2 Matthew Stafford zaliczył swój 43 zwycięski drive w karierze (żaden zawodnik nie zaliczył więcej, odkąd Stafford trafił do NFL w 2009 roku).

3 Rams mają bilans 3-0 przeciwko Buccaneers w playoffs.

4 Matthew Stafford ma w tej kampanii bilans 11-0, jeśli ma passer rating co najmniej 100.

5 Cooper Kupp wyprzedził Mike’a Thomasa w ilości receptions w sezonie (159).

6 Rams mają w tym sezonie bilans 12-1, jeśli Cooper Kupp zdobywa przynajmniej jedno rec TD.

7 Ekipa z LA wygrała 7 z ostatnich 8 spotkań (jedyna porażka przeciwko… SF 49ers w 18 tygodniu rozgrywek).

8 Von Miller zaliczył 7 sacks w 4 ostatnich spotkaniach playoffs.

9 Matthew Stafford, Pat Mahomes, Otto Graham i Tobin Rote to jedyni zawodnicy w historii, którzy zdobyli przynajmniej 2 pass TDs i co najmniej jedno rush TD w dwóch kolejnych meczach playoffs.

10 Cooper Kupp zrównał się z Michaelem Irvinem w ilości spotkań w sezonie, w jakich zaliczył przynajmniej 100 rec YDS (12).

11 Cooper Kupp zdobył w tym sezonie 18 przyłożeń (najwięcej w historii Rams).

Co czeka teraz na ekipę z LA? Spotkanie o George Halas Trophy przeciwko… San Francisco 49ers. Po meczu z 18 tygodnia rozgrywek przewidywałem, że to nie koniec rywalizacji obydwu ekip i miałem rację. Niners to chyba najbardziej znienawidzona przez całe Ramily ekipa w NFL i są ku temu powody, bowiem Kyle Shanahan notuje serię sześciu zwycięstw z rzędu przeciwko podopiecznym Seana McVay. Nie sposób przewidzieć, która z tych ekip awansuje do Super Bowl, ale jedno jest pewne, czeka nas naprawdę dobry spektakl.

Autor: Maciej Michalec

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: