Skip to content

Z POLSKICH BOISK DO ELF, A MOZE TEŻ NFL?

Breaking news najwyższego kalibru, Jakub Samel melduje się w redakcji NFLPolska! Co to dla nas oznacza, dowiecie się już w najbliższym czasie, a że będzie bardzo merytorycznie, różnorodnie (tematycznie) i każde ligi, to jest oczywistość, nie musimy was zapewniać! Zaczynamy od Polskiej Futbol Ligi. Kogo warto oglądać w nadchodzącym sezonie? Czy mamy szanse zobaczyć potencjalnie przyszłych zawodników przechodzących do European League of Football, a może nawet NFL? Zapraszamy!

Na wstępie, zapraszamy na najnowsze odcinki naszego podcastu. 

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

Każdy zawodnik podchodzący poważnie do sportu robi wszystko żeby dostać się na najwyższy poziom rozgrywek.

W futbolu amerykańskim czasem droga jest prosta – gram w dobrym liceum, dostaje się do drużyny uniwersyteckiej w pierwszej dywizji. Tam również udowadniam swoją wartość przez przynajmniej 2-3 sezony, seria testów, wizyt i rozmów podczas Combine czy Pro Days.

Cała ta droga dla ponad 257 zawodników, w tym roku, zakończy się w Detroit podczas Draftu. Jak pokazują nawet ostatnie lata, nie liczy się gdzie zostało się wybranym tylko jak później się gra w lidze NFL – najlepszy przykład to Brock Purdy, który wybrany z ostatnim numerem w drafcie, był o krok od pokonania Patricka Mahomes’a (wybór numer 10 w drafcie 2017).

Są też zawodnicy, którzy dostają się do ligi po drafcie jako „wolni agenci” czy tacy, którzy muszą swoją wartość udowodnić w innych miejscach – UFL, CFL (Kanada) czy… Europa.

Dla mnie oczywiście najbliższa historia to KaVontae Turpin. Fantastyczny zawodnik na uczelni TCU, gdzie był jednym z najbardziej eksplozywnych graczy w konferencji Big 12, zostaje wyrzucony z drużyny przez nieporozumienie z partnerką i zaczyna swoją bardzo krętą drogę do NFL. Po występach w Spring League, Fan Controlled Football League, w lipcu 2021 roku otrzymuję jego taśmę i od razu robię wszystko, żeby udało nam się go sprowadzić do Wrocławia jeszcze przed upływem zamknięcia okna transferowego w sierpniu.

Na początku byłem zaskoczony, że zawodnik z takimi umiejętnościami bierze pod uwagę Europę, ale po paru rozmowach z KaVontae i jego agentem widać było, że przede wszystkim zależy mu na pokazaniu się, a w Europie bezsprzecznie byłby zawodnikiem numer jeden na boisku.

Po bardzo udanym sezonie i nagraniach, KaVontae został wybrany w drafcie do nowo powstałej ligi USFL, gdzie został MVP całego sezonu i już rok po tym jak występował na boiskach ELF, latem 2022 mogliśmy zobaczyć jego spektakularne powroty w meczach preseason z Dallas Cowboys gdzie występuje do dzisiaj.

Jego historia jest inspiracją dla wielu zawodników pokazując, że pomimo paru nieprzewidzianych zakrętów, można dojść na szczyt swojej profesji.

Ale też jest pułapką, a raczej przestrogą dla klubów, że taki talent gdy już pokaże się to szybko zostaje odnaleziony przez innych na wyższym poziomie. Natomiast dla mnie to zawsze dużo większa satysfakcja i radość mieć zawodników, których ktoś chce niż mieć takich, których nikt nie chce.

*

W Europie natomiast liga ELF staje się nowym wyznacznikiem jakości na boisku i widzimy, że coraz więcej zawodników amerykańskich dostrzega tę jakość. Przez nią i szuka swojej przepustki do ligi w rozgrywkach krajowych.

Już w ten weekend zaczynają się rozgrywki ligi Polskiej Futbol Ligi  i tutaj już mamy przykłady z poprzedniego roku, że możemy oglądać w niej zawodników, którzy w przyszłości mogą trafić do ELF. Daniel Bender z powodzeniem przeszedł z Jaguars do Panthers Wrocław i świetnie pokazywał się do momentu kontuzji, natomiast Carlton Aiken na tyle dobrze zaprezentował się po sezonie w Silesii Rebels Katowice (niepełnym, bo dołączył w trakcie sezonu), przechodząc do Barcelona Dragons, że zapracował na pełny kontrakt w Helvetic Guards. To pokazuje, że kluby z Polski nadal potrafią kreować talenty i są atrakcyjne dla dobrej jakości zawodników amerykańskich. I myślę, że w tym roku też nie zabraknie ciekawych graczy do obserwowania, z czego powinniśmy się cieszyć.

Tutaj moja lista ciekawych zawodników PFL do obserwowania:

  1.  Daniel Bender – WR, DB, RETURNER (Jaguars Kąty Wrocławskie)
    Zacznę od osoby, którą dobrze znają polscy kibice. Daniel od początku pokazał się jako eksplozywny zawodnik w barwach Jaguars Kąty Wrocławskie i zmienił jakość gry w ofensywie, jak i w zespołach specjalnych. Jego szybkość i zwinność powodowała, że nawet z krótkiego podania czy akcji powrotnej, potrafił zrobić ogromny zysk jardowy. Dla mnie tak wygląda modelowy zawodnik importowany na innej pozycji niż QB – po dwóch/ trzech akcjach, bez problemu odnajdziesz go na boisku i w każdym meczu pokazuje swoją wartość. Później, w ELF, Daniel przeszedł z ofensywy do defensywy. I jako DB na wyższym poziomie nadal sprawdzał się świetnie, notując dwa przechwyty w dwóch meczach. Jego powrót do Kątów Wrocławskich jest dużym plusem dla drużyny.

  2. Jack Bill – QB (Kraków Kings)
    Jest to jeden z ciekawszych zawodników podpisanych w tym roku w Polsce. Jack grał na wysokim poziomie na uniwersytecie jako WR oraz returner. Jego szybkość jest widoczna na taśmie z Harvardu. Najważniejsze pytanie to jak Kraków Kings ma zamiar wykorzystać jego umiejętności na boisku. Czy możemy się spodziewać dużej dawki option football, gdzie będzie on dystrybuował piłkę ale nie górą, tylko poprzez czytanie defensywy i oddawanie lub zachowanie piłki dla siebie? Zobaczymy już w pierwszym spotkaniu, ale jest to bardzo ciekawy zawodnik, który może wykazać się dużym atletyzmem i ktoś w Europie na pewno to zauważy.

  3. Jake Schimenz – QB (Warsaw Eagles)
    Ostatnim amerykańskim zawodnikiem z szansą na skok do ELF jest bez zaskoczenia Jake Schiemenz. Jeśli Schiemenz zaliczy kolejny bardzo dobry rok statystycznie w Polsce, to pomimo swoich warunków fizycznych, będzie miał szansę po sezonie znaleźć zatrudnienie w ELF. Ostatnie sezony pokazują, że niewiele drużyn korzysta z usług tylko jednego rozgrywającego i kontuzje mogą otworzyć drzwi dla Jake’a. Co ważne dla potencjalnych scoutów, poza grą w Polsce ma też za sobą występy w GFL i GFL 2, gdzie z powodzeniem mierzył się z wieloma zawodnikami, którzy na co dzień są częścią ELF, także ma dowody na taśmie, że mierzył się z takim poziomem na boisku.

  4. Polscy zawodnicy – jeśli chodzi o polskich zawodników, których warto obserwować, w tym sezonie z pewnością do nich należy dwójka młodych talentów Warsaw Eagles – Krzysztof Nosow i Jędrzej Śmigielski, którzy mieli już w zeszłym roku okazję potrenować na poziomie ELF.
    Poza nimi zobaczymy jak dwaj nowi liniowi ofensywni Silesia Rebels – Bogusław Strojny i Jacek Zawadzki – odnajdą się w nowej drużynie, z nowym schematem ofensywy. W Jaguars na boisku zobaczymy bardzo dużo młodych zawodników, którzy są wychowankami aktualnych mistrzów Polski juniorów Panthers Wrocław, będzie ciekawe to jak jak poradzą sobie z przejściem z futbolu 9 osobowego na 11stki z seniorami. I tutaj  warto zwrócić uwagę na zawodników takich jak: Marcel Łach (safety) czy Bartosz Małek (ofensywny liniowy).
  5. Kopacze – ostatnia kategoria gdzie osobiście znam przykład jak można “z ulicy” wejść na boiska ELF i zostać jednym z najskuteczniejszych zawodników. Specjaliści czyli kopacze, punterzy czy long snapperzy, od zawsze byli bardzo ciekawą grupą pozycyjną. W USA dużym newsem jest podpisanie Irlandzkiego kopacza przez New Orlean Saints (którego przygotowywał były zawodnik Panthers Tadhg Leader), a amerykańskie uczelnie już od wielu lat korzystają, z powodzeniem, z Australijczyków, którzy wcześniej kopali tylko w futbolu australijskim.

    W Panthers Wrocław Jakub Ałdaś oraz w Jaguars Kąty Wrocławskie Jakub Ciurkot i w Lowlanders Białystok Sebastian Jagielski też udowodnili, że można bezpośrednio z piłki nożnej, w jeden offseason, wejść nawet na najwyższy poziom europejski i konkurować z dużo bardziej doświadczonymi zawodnikami. Biorąc pod uwagę dużą populację piłkarzy, warto tutaj też zwrócić uwagę na potencjał drzemiący w poszukiwaniu nowych zawodników.

Mam nadzieję, że już po kilku tygodniach rozgrywek będziemy w stanie wyróżnić jeszcze większą grupę polskich zawodników i jestem pewien, że jak w każdym roku pojawią się nieoszlifowane diamenty, o których nikt wcześniej nie słyszał.

Kończąc, zapraszam do pilnego śledzenia rozgrywek i sprawdzania jak potoczą się losy zawodników, ponieważ nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć gdzie w przyszłości znajdą się gracze, którzy już w ten weekend zainaugurują boiskowe zmagania w Polsce.

Autor: Jakub Samel

BIO: pochodzący z Katowic, były zawodnik Silesia Miners/ Rebels. Od ponad 12 lat trener, a ostatnio również dyrektor sportowy. Trener reprezentacji Polski, od 2016 roku do 2024 związany z Panthers Wrocław – najpierw jako trener pozycyjny (3-krotny mistrz Polski oraz IFAF Champions League), później od 2020 trener główny w polskiej lidze i ELF. Poza doświadczeniem w Europie, odbył staże w uniwersytetach pierwszej dywizji w NCAA – Troy (2018) i West Virginia (2019) oraz w NFL w Cleveland Browns (2023).

***

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej