Zapowiedź MNF: Buccaneers @ Lions, Texans @ Seahawks
Po raz czwarty, i ostatni w tym sezonie, w poniedziałek NFL rozegra dwa spotkania. Tym razem odbędą się one o różnych godzinach. Najpierw na boisko w hitowym starciu zmierzą się Buccaneers i Lions, a następnie do boju staną Texans i Seahawks. Zapraszam na zapowiedź poniedziałkowych spotkań.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Tampa Bay Buccaneers (5-1) @ Detroit Lions (4-2), g 1:00
W poprzednim sezonie Detroit przegrało tylko trzy spotkania – jednym z nich był pojedynek z Tampą, w drugim tygodniu sezonu. Żadna z drużyn nie zdobyła punktów w czwartej kwarcie, i mecz zakończył się wynikiem 20 do 16 dla Buccaneers. Oba te zespoły zakończyły również poprzedni sezon w ten sam sposób – porażką u siebie w playoffach przeciwko Washington Commanders. W tym roku zmierzą się ponownie jako czołowe drużyny dywizji.
Wygrane Tampy w tym sezonie nie należą do najpewniejszych – najwyższym zwycięstwem było pokonanie 49ers jedenastoma punktami w poprzedni weekend. Drużyna gra z charakterem, napędzana przez swojego rozgrywającego. Baker Mayfield jest w tym roku w ścisłym gronie faworytów do nagrody MVP, mimo że jeszcze trzy lata temu musiał szukać zespołu chętnego podpisać z nim kontrakt. Rozgrywający z roku na rok czuje się coraz pewniej w barwach Buccaneers, a w tym roku przechodzi najśmielsze oczekiwania – w sześciu spotkaniach ma 12 przyłożeń i tylko jedno interception. Ta ostatnia statystyka pokazuje jego olbrzymie postępy – w poprzednim sezonie miał najwięcej interception w lidze.
A to wszystko bez czołowych skrzydłowych. Zawodnicy Tampy z tej pozycji nie mają szczęścia do zdrowia w 2025. Chris Godwin zaczynał sezon z opóźnieniem z powodu kontuzji kostki, po czym złapał kolejną kontuzję w drugim rozegranym w tym roku meczu. W międzyczasie kontuzji mięśnia udowego nabawił się też Mike Evans, a w ostatnim spotkaniu podobny uraz złapał Emeka Egbuka. Tercet jeszcze ani razu nie zagrał wspólnego spotkania, a dzisiaj może zabraknąć całej trójki. Bakerowi to nie przeszkadza – przeciwko 49ers przyłożenia po jego podaniach zdobyli Kameron Johnson i Tez Johnson.
Kluczem do wygrania dzisiejszego spotkania przez Tampę może być defensywa przeciwko akcjom biegowym. Elitarny duet Detroit Gibbs-Montgomery sieje postrach w lidze, ale Buccaneers mają na to odpowiedź w osobię Vity Vey. Defensor przewodzi formacji, która w tym sezonie tylko Seattle pozwoliła na więcej niż 100 jardów zdobytych dołem.
Lions przystąpią do tego spotkania po drugiej porażce w sezonie, w niedzielny wieczór przeciwko Chiefs. Detroit zostało ograniczone ofensywnie, zdobywając jedynie siedem punktów w sześciu ostatnich posiadaniach. Zespół potrzebuje dzisiaj zwycięstwa, bo gra w najtrudniejszej dywizji w lidze (najsłabszy zespół ma bilans 3-3), a po meczu z Tampą czeka ich bye week. Spędzenie go z bilansem 4-3 i patrzenie, jak inne zespoły im uciekają w tabeli nie jest z pewnością tym, czego celujący w tytuł mistrzowski Lions potrzebują na tym etapie sezonu.
Kluczem do prawidłowego funkcjonowania Detroit jest ich ofensywa. Kiedy jest rozpędzona, jak to miało miejsce w trakcie czteromeczowej serii wygranych, Lions wydają się nie do pokonania. Ale Chiefs i Packers pokazali w tym sezonie, że jeśli defensywa jest w stanie zatrzymać ofensywne zapędy Detroit, zwycięstwo jest bardzo prawdopodobne. Presja w takiej sytuacji spoczywa na Jaredzie Goffie. Rozgrywający miał do tej pory tylko jedno imponujące spotkanie, przeciwko Bears, w pozostałych jedynie wykonywał swoje zadania. Lions potrzebują, by w cięższych momentach wziął więcej odpowiedzialności na swoje barki.
Dwa tygodnie temu Jahmyr Gibbs i David Montgomery wyrównali rekord NFL, po raz czternasty zdobywając po przyłożeniu dołem w tym samym spotkaniu. Tyle samo takich meczów mieli Emmitt Smith i Daryl Johnston w barwach Dallas Cowboys, z tym że duet z Teksasu potrzebował na to dziesięciu lat wspólnego grania. Gibbs i Montgomery grają razem dopiero trzeci sezon. Nic dziwnego, że uznawani są za najlepszy duet biegaczy w NFL. W Detroit z pewnością liczą, że dzisiaj będzie miał miejsce mecz numer 15 z ich przyłożeniami.
W składzie Lions zabraknie S Kerby’ego Josepha (kolano), DB Avonte Maddoxa (mięsień udowy), RB Sione Vakiego (pachwina) i CB Terriona Arnolda (bark). Niepewny jest status T Taylora Deckera (bark), DL Alima McNeilla (kolano) i DL DJa Readera (plecy). Buccaneers nie będą mogli skorzystać z Chrisa Godwina (kość strzałkowa), OT Luke’a Haggarda (bark), RB Josha Williamsa (wstrząs mózgu) i RB Bucky’ego Irvinga (stopa i bark). Szanse na występ nadal mają WR Mike Evans (mięsień udowy), WR Emeka Egbuka (mięsień udowy), LB Lavonte David (kolano i żebra) oraz QB Teddy Bridgewater (choroba).
Houston Texans (2-3) @ Seattle Seahawks (4-2), g 4:00
Po ciężkim starcie do sezonu, Houston zaczęło wchodzić w rytm. Wprawdzie marzenia o obronieniu tytułu mistrza dywizji wydają się nierealne (Colts mają bilans 6-1), ale drużyna wygląda dużo lepiej w ostatnich spotkaniach. Zwycięstwa 26 do 0 przeciwko Titans oraz 44 do 10 nad Ravens wprawiły Texans w dobre humory, a teraz drużyna powróciła po bye weeku wypoczęta i gotowa walczyć o playoffy.
Najważniejszy w zwycięstwach był powrót do formy CJa Strouda. Rozgrywający wyglądał jak cień samego siebie w pierwszych kilku spotkaniach, ale w dwóch zwycięstwach zdobył sześć przyłożeń i nie popełnił straty. Zawodnik nadal znajdował się pod presją rywali, i w każdym dotychczasowym spotkaniu był powalany przynajmniej dwukrotnie, ale wygląda na to, że linia ofensywna Houston zaczyna grać lepiej. A przynajmniej nie jest już najgorsza w lidze.
Lepsza gra linii ofensywnej skutkuje też lepszą grą biegową Texans. Czekający na powrót do zdrowia Joe Mixona zespół opiera się póki co na Nicku Chubbie i Woodym Marksie. Weteran nie ma już tej samej dynamiki jak przed poważną kontuzją kolana sprzed dwóch lat, ale nadal stać go na efektowną akcję, jak 27-jardowe przyłożenie przeciwko Baltimore. A debiutant rozkręca się z meczu na mecz. W spotkaniu z Tennessee zdobył dwa przyłożenia i wyglądał jak przyszłość Texans na pozycji biegacza.
Houston wraca po bye weeku, Seattle wybiera się na niego po dzisiejszym spotkaniu. Drużyna ma za sobą serię trzech zaciętych spotkań, w których pokonała Cardinals i Jaguars, oraz przegrała z Buccaneers. Kalendarz z pewnością nie rozpieszcza Seattle, co częściowo wynika z trudnej dywizji. Seahawks potrzebują dzisiaj zwycięstwa, by utrzymać tempo Rams i 49ers – rywale z NFC West mają bilanse 5-2.
Czy Vikings popełnili błąd, nie walcząc o utrzymanie w składzie Sama Darnolda? Rozgrywający błyskawicznie odnalazł się w Seattle, i kontynuuje świetną grę z poprzedniego sezonu w Minnesocie. Jego karierę można chyba oficjalnie uznać za uratowaną. Co ciekawe, w sezonie 2022 walczył o pozycję startera w Carolinie Panthers z… Bakerem Mayfieldem. Teraz obaj zawodnicy przewodzą czołowym drużynom konferencji NFC.
Przyjście Darnolda i odejście DK Metcalfa do Steelers stworzyło idealne warunki Jaxonowi Smithowi-Njigbie. Skrzydłowy po przeciętnym (jak na aktualne standardy) debiutanckim sezonie, w 2024 stał się główną bronią w akcjach podaniowych Seahawks. A w tym roku jego talent eksplodował, i zawodnik awansował na jednego z najlepszych skrzydłowych w NFL. JSN przewodzi lidze w liczbie zdobytych jardów, a jeśli utrzyma aktualne tempo, to ustanowi nowy rekord ligi w tej kategorii. Jest też najefektywniejszym skrzydłowym w NFL, zdobywając średnio prawie 16 jardów na udaną akcję podaniową.
Texans nie będą mogli skorzystać z WR Christiana Kirka (mięsień udowy) i CB Alijah Huzzie (kolano). Zagrać powinni za to DE Denico Autry (kolano) i S Jaylen Reed (kolano). W składzie Seahawks niepewny jest status S Juliana Love’a (mięsień udowy) i CB Devona Witherspoona (kolano).
Autor: Adrian Glejzer
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Categories