Skip to content

Zapowiedź MNF: Buffalo Bills @ Los Angeles Rams

Na zakończenie piątej kolejki NFL w hitowym starciu zmierzą się Buffalo Bills (3-1) oraz Los Angeles Rams (2-2). Przed sezonem ten pojedynek był typowany jako spotkanie, które może się powtórzyć w Super Bowl, a poprzedni mecz tych zespołów zakończył się zwycięstwem drużyny z LA 44 do 42. Dzisiejsze starcie będzie pojedynkiem dwóch ostatnich MVP sezonu regularnego. Kto zatriumfuje tym razem? Zapraszam na zapowiedź spotkania, które rozpocznie się o 2:15 w nocy!

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Bills zaczęli sezon świetnie, ale w poprzedni weekend natrafili na swoją pierwszą poważną przeszkodę. Sposób na Buffalo znaleźli Patriots, odnosząc cenne dywizyjne zwycięstwo, i zostając pierwszym zespołem, który pokonał Bills na ich nowym stadionie. Będący w dołku na starcie sezonu zespół z New England znalazł motywację i formę na silnego rywala, a pierwsze skrzypce zagrał naturalnie Drake Maye. Rozgrywający popełnił wprawdzie kolejne dwie straty, ale był bezbłędny w kluczowych momentach, i wyszedł zwycięsko z pojedynku z Joshem Allenem.

Rozgrywający Buffalo miał szansę na wygranie tego spotkania dla swojego zespołu, a przynajmniej na doprowadzenie do dogrywki, ale wykonał zbyt optymistyczne podanie do Josha Palmera, które trafiło w ręce defensora Patriots Craiga Woodsona, i zakończyło spotkanie. Było to już drugie takie lekkomyślne podanie Allena w sezonie – poprzednie miało miejsce przeciwko Texans w pierwszym meczu sezonu, ale rozgrywający miał szczęście, bo defensor Houston nie dał rady złapać piłki.

Allen po takim zagraniu będzie chciał dzisiaj odkupić winy, i utrzymać Bills na szczycie dywizji AFC East – z którego Buffalo spadnie jeśli przegra dzisiejsze spotkanie. Nadarza mu się do tego idealny przeciwnik. Rams są postrzegani jako jeden z faworytów do tegorocznego Super Bowl, nawet pomimo kiepskiego pierwszego miesiąca rozgrywek w ich wykonaniu. W grudniu 2024 roku, kiedy te dwa zespoły grały przeciwko sobie poprzednim razem, Bills wprawdzie przegrali, ale Allen zagrał wyśmienite spotkanie, zostając pierwszym zawodnikiem w historii z trzema przyłożeniami dołem oraz trzema przyłożeniami podaniowymi w jednym meczu. Powtórka dzisiaj byłaby wśród kibiców Bills mile widziana.

Jeśli Buffalo ma w tym sezonie wrócić do Super Bowl po ponad 30-letniej przerwie, będzie potrzebować dużej poprawy w swojej grze defensywnej. Poza meczem z będącymi w tym momencie 0-5 Chargers, Bills nie byli w stanie zatrzymać żadnej ofensywy rywali w tym sezonie. Formacja ma wielu utalentowanych zawodników, a Gregory Rousseau rozgrywa na razie sezon życia, ale na przestrzeni 60 minut meczu nie widać dużego pozytywnego wpływu defensywy na wynik. Musi się to szybko zmienić, jeśli drużyna ma zajść daleko bez wymagania heroizmów od Allena w każdym meczu.

Sezon Rams na razie układa się w kratkę, a z racji bycia przedsezonowym faworytem do tytułu, będzie to już czwarty mecz drużyny w Prime Time na przestrzeni pięciu tygodni sezonu. Gra drużyny z Los Angeles jest więc na świeczniku, a dodatkowo nie może sobie ona dzisiaj pozwolić na kolejne potknięcie. W hitowym starciu niedzieli 49ers pokonali Seahawks, co oznacza, że w dywizji NFC West drużyna z San Francisco prowadzi pewnie z bilansem 5-0. Porażka Rams dzisiaj zminimalizowałaby szanse zespołu na wygranie dywizji w tym roku.

Ostatni mecz poszedł po myśli ekipy Seana McVaya, mimo że długo się na to nie zapowiadało. Philadelphia prowadziła przez większość meczu, i dopiero dwa przyłożenia Kyrena Williamsa w czwartej kwarcie przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść drużyny z Los Angeles. Dla ofensywy zespołu kluczowy był powrót do gry w tym meczu Puki Nacuy. Skrzydłowy jest zdecydowanie ulubionym adresatem podań Matthew Stafforda, i pokazał to w poprzednią niedzielę, zdobywając 125 jardów górą oraz przyłożenie dołem.

Po bardzo nieudanym meczu przeciwko 49ers w Australii, Rams wrócili na właściwe tory, dominując każdego kolejnego rywala. Przegrali wprawdzie z Broncos, ale w każdym z ostatnich trzech spotkań ich ofensywa zdobywała przynajmniej 400 jardów, równocześnie pozwalając rywalom na mniej niż 300 jardów. Gwiazdorska ekipa jest coraz bardziej zgrana, a to może oznaczać problemy dla reszty ligi. Najpierw jednak będą musieli potwierdzić swój wysoki poziom przeciwko ofensywie Bills i Joshowi Allenowi.

W barwach Bills nie zobaczymy dzisiaj skrzydłowego Josha Palmera (uraz barku) i DE Eda Olivera (kontuzja kolana). Zagrać mogą za to cornerback Dee Alford (uraz kostki), DT Landon Jackson(uraz kolana) i skrzydłowy DJ Moore (uraz barku). Rams nie są pewni występów linebackera Granta Stuarda (uraz ścięgna udowego), linebackera Josaiah Stewarta (uraz pachwiny) oraz safety Quentina Lake’a (uraz biodra).

Autor: Adrian Glejzer

***

Z tego miejsca zapraszamy też na naszego TikToka.

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Dodaj komentarz

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej