Porażka jednym przyłożeniem to sukces czy niekoniecznie? Mamy komentarz na gorąco od trenera głównego Jakuba Samela
Jak widział mecz Polska – Włochy trener główny reprezentacji Polski Jakub Samel? Zapraszamy na krótką pomeczową rozmowę, którą przeprowadził Karol Potaś.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Karol Potaś: Porażka jednym przyłożeniem – to sukces czy niekoniecznie?
Jakub Samel: Powiem tak: najważniejsze, co uważam jest ogólnym sukcesem, to to, że reprezentacja wreszcie rozegrała pełnoprawne spotkanie. Dodatkowo rozegrała pełnoprawne spotkanie na poziomie mistrzostw Europy. To ogromny sukces!
To jak ten mecz wyglądał, też biorąc pod uwagę rangę przeciwnika i rangę spotkania, że to nie był mecz towarzyski a o konkretne miejsce na mistrzostwach Europy, z drużyną, która w zeszłym roku była w Final Four, jeżeli chodzi o Stary Kontynent i graliśmy z nimi jako równi, do ostatnich sekund, to sprawia, że ogólnie jest bardzo dużo pozytywów z całego meczu. A dało to też kadrze doświadczenie.
Ale są też minusy, które musimy zdecydowanie poprawić przed kolejnym spotkaniem. A nie mamy na to zbyt wiele czasu, bo gramy już za tydzień. I nie mamy też za dużo środków. Musimy dużo zrobić online, bo będziemy się w stanie fizycznie spotkać dopiero przed wyjazdem na Węgry.
Co zdecydowało o tym, że Włosi dzisiaj tym jednym posiadaniem wygrali?
Na pewno zbyt dużo niewymuszonych błędów własnych, czyli strat. Dawaliśmy też Włochom szansę na ustawienie ofensywy w bardzo dobrej pozycji na boisku. Ale tu też jednocześnie brawa dla naszej defensywy, bo w większości tych sytuacji, zostało to obronione lub zablokowane. Były także zablokowane kopnięcia. Zabrakło nam po prostu równej gry, której brakuje zawsze w ofensywie przy mniejszej ilości zgrania. To jest niestety pięta achillesowa.
Ponadto, oni mieli ten komfort, że mieli rozgrywającego pochodzenia amerykańskiego, który przez wiele lat jest we Włoszech. Mieszka tam na stałe, gra w tym systemie, zna dobrze zawodników. Wydaje mi się, że to był zdecydowanie plus, który oni wykorzystali. Wykorzystywali też nasze błędy, a my troszkę też im w tym pomagaliśmy.
Czy szykują się znaczące zmiany przed meczem z Węgrami, względem tego co widzieliśmy dzisiaj?
Na pewno będziemy musieli przede wszystkim personalnie sprawdzić jak wyglądamy po tym meczu zdrowotnie. To jest najważniejsza rzecz, która będzie determinowała wszystko co następne. Na ten moment wygląda na to, że nie jest tak źle. Natomiast dalej czekamy na potwierdzenia i wtedy będziemy wiedzieć jakich zmian dokonamy w rosterze. To jest pierwsza rzecz.
Druga, na pewno będziemy musieli przygotować trochę innych zagrywek. Natomiast całościowo tak przygotowywaliśmy się przez campy, że braliśmy pod uwagę gameplan na dwa mecze. W związku z tym, że nie mamy treningów w tygodniu, to było najlepsze rozwiązanie.
Jak zareagowali zawodnicy na ostatnie snapy meczu? Kiedy wiadomo było, że czasu wam zabraknie, by zatrzymać serię Włochów i za moment starcie się skończy?
To już były dosłownie ostatnie sekundy. Do końca walczyliśmy o możliwość, by wejść z ofensywą. Mieliśmy szansę otrzymać piłkę z dwudziestoma, może trzydziestoma sekundami na zegarze. Nie udało się jednak zatrzymać Włochów i zakończyli mecz.
Zawodnicy są przede wszystkim mocno zmotywowani do kolejnego spotkania i jest oczywiście sportowa złość, że nie udało się tego meczu wygrać. Po to gramy, po to tę reprezentację robimy i po to gramy w futbol, żeby wygrywać i żeby wygrywać z takimi drużynami jak Włochy. Tak że na pewno było dużo złości, takiej sportowej, że nie udało się tego meczu wygrać. Ale zarówno sztab, tak samo zawodnicy, wiemy że tu nie ma czasu na rozpamiętywanie, bo za chwilę musimy przejść do przygotowań na Węgry. I tutaj zawodnicy muszą wykonać robotę i pracę sami we własnym zakresie. Zobaczyć nagranie, zobaczyć materiały od trenerów jakie dostaną i też zobaczyć jak wyglądają Węgry w latach poprzednich.
Rozmowę przeprowadził Karol Potaś
Zdjęcie: Rafał Skula
***
Z tego miejsca zapraszamy na naszego TikToka.
***
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
AKTUALNOŚCI, AKTUALNOŚCI POLSKA, Reprezentacja Polski, Wpisy, WYWIADY POLSKA