Skip to content

Zapowiedź MNF: Philadelphia Eagles @ Green Bay Packers

Na zakończenie wypełnionego wysokimi wynikami weekendu, Green Bay Packers (5-2-1) podejmują Philadelphię Eagles (6-2). Który z silnych kandydatów do Super Bowl wykona duży krok w walce o wygranie konferencji NFC? Zapraszam na zapowiedź poniedziałkowego spotkania.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Green Bay to jedna z najbardziej zagadkowych drużyn tego sezonu. Z jednej strony stać ją na kompletne zdominowanie Detroit Lions i Washington Commanders (z Jaydenem Danielsem). Z drugiej – są w stanie przegrać w Cleveland oraz u siebie przeciwko Panthers. Być może sukcesy na początku sezonu uderzyły zawodnikom do głowy i zdarza im się zlekceważyć niektórych rywali. W NFL to duży błąd, bo kilka akcji jest w stanie diametralnie zmienić przebieg spotkania. Jeśli to rzeczywiście motywacja bywa problemem dla Packers, to dzisiaj nie powinno im jej zabraknąć.

Jeśli Green Bay przegra dzisiejsze spotkanie, w NFC North spadnie na trzecie miejsce, za Detroit i Chicago. Rywalizacja w dywizji jest bardzo zacięta i potrwa najpewniej do ostatniej kolejki sezonu regularnego. A w całej konferencji jest więcej silnych zespołów – Seahawks, Rams, Buccaneers oraz dzisiejsi rywale z Philadelphii są w formie i będą walczyć o rozstawienie w playoffach z jedynką. Konkurencja nie śpi, Green Bay nie może spoczywać na laurach, jeśli chce zajść daleko w tym sezonie.

Dzisiejszy mecz będzie pierwszym, w którym ofensywa będzie musiała sobie poradzić bez Tuckera Krafta. Tight end zerwał więzadło krzyżowe i w tym sezonie już nie zagra. Jego kontuzja to duży cios dla Jordana Love’a – Kraft był najlepszym z łapiących podania zawodników Green Bay przez pierwsze dwa miesiące sezonu. Teraz atak będzie się musiał opierać w większym stopniu na skrzydłowych, wśród których jest dużo talentu, ale mało pewności jaką dawał Kraft. Największe nadzieje Packers muszą pokładać w Christianie Watsonie. Skrzydłowy niedawno wrócił do gry po wyleczeniu kontuzji i w swoich pierwszych dwóch spotkaniach po powrocie zdobył 143 jardy.

Zespół z Philadelphii odpoczywał ostatnio na bye weeku, a teraz rozpoczyna serię bardzo ważnych spotkań. Dzisiaj zmierzy się z Packers, w najbliższą niedzielę z Lions, a w następną – z Cowboys. Każdy z rywali jest albo bezpośrednim rywalem w konferencji NFC, albo ważnym rywalem we własnej dywizji. Eagles po lekkiej zadyszce na początku października wrócili do ostatnio do zwyciężania, ale muszą wygrać przynajmniej dwa z tych trzech spotkań, by nie stracić kontaktu z czołówką konferencji NFC.

Eagles z pewnością cieszyć może forma Jalena Hurtsa. Rozgrywający w ostatnich dwóch spotkaniach przed bye weekiem, zwycięstwach nad Vikings i Giants zdobył podaniami siedem przyłożeń i nie miał interception. Ofensywa wreszcie zaczęła funkcjonować na poziomie, jakiego oczekuje się od aktualnych obrońców tytułu. Hurts z pewnością wróci do “tush pushy” w najbliższym czasie, ale pozytywnym jest, że stać go na grę w bardziej klasycznym dla rozgrywającego stylu.

Pomimo bardzo dobrego bilansu, generalny menedżer Eagles Howie Roseman nie próżnował na trade deadline. W ostatnim dniu okna transferowego do drużyny z Philadelphii dołączyło trzech defensorów – Jaelan Phillips, Michael Carter i Jaire Alexander. Dwóch pierwszych powinno dzisiaj zadebiutować w nowych barwach. Sygnał wysłany przez te ruchy jest jasny – Eagles chcą obronić w lutym tytuł.

W składzie Eagles zabraknie OL Cama Jurgensa (kolano) oraz CB Jaire’a Alexandra. Zagrać powinni za to CB Jakobian Bennett (mięsień piersiowy), OL Willie Lampkin (kolano i kostka) i LB Nolan Smith (triceps). Packers nie będą mogli skorzystać z CB Nate’a Hobbsa (kolano) DE Lukasa Van Nessa (stopa). Pod znakiem zapytania stoi gra WR Matthew Goldena (bark), WR Saviona Williamsa (stopa), WR Dontayviona Wicksa (łydka) i G Zacha Toma (plecy).

Dzisiejsi rywale zmierzyli się w poprzednim sezonie dwukrotnie. W pierwszej kolejce, w rozgrywanym w Brazylii spotkaniu, Eagles wygrali 34 do 29. Philadelphia była lepsza również w pierwszej rundzie playoffów, wygrywając 22 do 10. Czy Packers znajdą na nich dzisiaj sposób? Przekonamy się już za kilka godzin.

Autor: Adrian Glejzer
*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej