Zapowiedź MNF: Washington Commanders @ San Francisco 49ers
Na zakończenie szóstej kolejki spotkań NFL, San Francisco 49ers (5-0) podejmą u siebie Washington Commanders (1-3-1). Czy faworyzowani gospodarze utrzymają status niepokonanych? A może goście zaskoczą, i wrócą do gry o wygranie dywizji NFC East? Zapraszamy na zapowiedź spotkania, które rozpocznie się o 2:15 w nocy!
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
49ers przystąpią do tego spotkania w bardzo komfortowej sytuacji – nie tylko dlatego, że są niepokonani. Ich bardzo groźni rywale z dywizji NFC West – Seattle Seahawks i Los Angeles Rams – przegrali w tej kolejce swoje spotkania, a drużyna z San Francisco odniosła już zwycięstwa nad oboma tymi zespołami w tym sezonie. W efekcie 49ers nie muszą się oglądać za siebie, a ich głównym celem powinno być w tym momencie wygranie całej konferencji NFC, w której jedynym zagrożeniem wydają się być drużyny z dywizji NFC North.
Drużyna z Kalifornii kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, mimo tego że ma największe problemy z kontuzjami zawodników ze wszystkich drużyn w NFL. Najbardziej dotknięta urazami jest zdecydowanie pozycja skrzydłowego. W ostatnim spotkaniu z Seahawks nie mogli zagrać Christian Kirk, DeMarcus Robinson, De’Zhaun Stribling i Ricky Pearsall. Z przedsezonowego składu zdolni do gry byli tylko Mike Evans i Deebo Samuel. Bardzo dobrze zagrał pierwszy z nich – złapał wiele trudnych podań, a jego 113 zdobytych jardów, przyłożenie oraz podwyższenie za dwa punkty były kluczowe do odniesienia trzypunktowego zwycięstwa przez drużynę z San Francisco. Niestety wygląda na to, że przy okazji tego występu stan zdrowia Evansa pogorszył się – zawodnik nie trenował przez cały tydzień, i nie wiadomo czy dzisiaj pojawi się na boisku. Na pewno nie zobaczymy na nim mającego problem z mięśniem udowym Samuela. Zespół najpewniej będzie mieć do dyspozycji jedynie Kirka, który ma być dzisiaj aktywowany i zadebiutować w nowych barwach.
Sytuacja na pozycji skrzydłowego 49ers tym bardziej utwierdza w przekonaniu, że Brock Purdy zasługuje na przewodzenie dyskusji o MVP sezonu regularnego. Nie tylko dlatego, że jego zespół jest niepokonany – rozgrywający gra świetnie pomimo braku kluczowych ofensywnych zawodników. Na wyróżnienie na pewno zasługuje też linia ofensywna, która przez pierwsze cztery spotkania nie pozwoliła na powalenie swojego rozgrywającego ani razu. Ale największe zasługi należą się Purdy’emu, który rozgrywa sezon życia, i daje San Francisco nadzieję na długo wyczekiwany szósty tytuł mistrzów NFL.
Dla Commanders będzie to pierwszy mecz od czasu bardzo przykrego dla nich spotkania z Giants. Drużyna z Waszyngtonu prowadziła czternastoma punktami w czwartej kwarcie meczu, ale pozwoliła rywalom na zdobycie dwóch przyłożeń i doprowadzenie do dogrywki. W niej szczęście lekko uśmiechnęło się do Commanders – biegacz Cam Skattebo stracił piłkę, i gospodarze mieli pełną kontrolę nad ostatnimi minutami dogrywki. Nie skorzystali z tego umiechu losu, bo zapomnieli o tym, że w dogrywce ma się dwa timeouty, a nie trzy, i pozwolili by czas na zegarze spadł do 0:00. W ten sposób ich ostatni mecz zakończył się pierwszym w tym sezonie remisem.
Za tę kompromitację najbardziej oberwało się Jaydenowi Danielsowi. Rozgrywający wyglądał świetnie w pierwszym meczu bo wyleczeniu kontuzji łokcia, przede wszystkim dominując w akcjach biegowych. Jego 38- i 26-jardowe przyłożenia dołem pokazały pełnię potencjału tego zawodnika, nie bez powodu od pierwszego sezonu porównywanego do Lamara Jacksona. Zła decyzja z dogrywki położyła się dużym cieniem na jego występie, ale w Waszyngtonie są z pewnością szczęśliwi, że mogą znowu oglądać swojego rozgrywającego w akcji.
Pomimo niezbyt imponującego bilansu 1-3-1, Commanders są w bardzo dobrej sytuacji w NFC East, która jest chyba najsłabszą dywizją w lidze w tym sezonie. Żadna drużyna będąca jej członkiem nie odniosła zwycięstwa w aktualnej oraz poprzedniej kolejce. Jeśli Commanders dzisiaj wygrają, będą tylko o jedno zwycięstwo od przewodzących dywizji Giants.
Pomimo dodatkowego dnia na regenerację z powodu grania w poniedziałek, Commanders w problemach kadrowych prawie dorównują 49ers. Plaga kontuzji dopadła głównie defensorów drużyny, ale poważnie dotknięta jest też pozycja biegacza. W akcji nie zobaczymy dzisiaj Jacory’iego Croskey-Merritta, a problemy z urazami w trakcie tygodnia zgłaszali też pozostali biegacze w drużynie – Rachaad White, Austin Ekeler, i Jeremy McNichols. Commanders staną dzisiaj przed bardzo ciężkim zadaniem, jeśli nie będą mogli polegać na grze biegowej od zawodników innych, niż ich rozgrywający.
W barwach 49ers nie zobaczymy dzisiaj DE Nicka Bosy (urazy łydki i kolana), skrzydłowego Deebo Samuela (kontuzja ścięgna udowego), safety Marquesa Sigle’a (uraz kostki) oraz linebackera Garreta Wallowa (kontuzja ścięgna udowego). Pod dużym znakiem zapytania stoją występy skrzydłowego Mike’a Evansa (uraz żeber i problemy z mięśniem Achillesa) i DL Gracena Haltona (uraz mięśnia czworogłowego). Większe szanse na występ mają DL Mykel Williams (uraz kolana), cornerback Upton Stout (uraz barku), DB Siran Neal (uraz szyi) oraz skrzydłowy Christian Kirk (uraz łydki).
W barwach Commanders nie zobaczymy biegacza Jacory’iego Croskey-Merritta (uraz pachwiny), linebackera Javontae Jean-Baptiste’a (uraz mięśnia piersiowego), rozgrywającego Marcusa Marioty (uraz kolana) oraz DE Charlesa Omenihu (kontuzje pachwiny i kostki). Zagrać powinni za to cornerback Trey Amos (uraz kostki), safety Percy Butler (kontuzja ścięgna udowego), safety Nick Cross (choroba), skrzydłowy Stefon Diggs (kontuzja ścięgna udowego), DT Javon Kinlaw (urazy kostki i kolana), linebacker Jordan Magee (kontuzja ścięgna udowego), biegacz Jeremy McNichols (uraz mięśnia czworogłowego), DB Tyler Owens (kontuzja ścięgna udowego) i center Lucas Patrick (choroba).
Autor: Adrian Glejzer
***
Z tego miejsca zapraszamy też na naszego TikToka.
***
Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories