Skip to content

Zapowiedź NCAA – tydzień 11

Dzisiaj rekomendujemy dwa spotkania. Penn State z Michigan oraz Ole Miss kontra Georgia. Zapowiedzi przygotowali Grzegorz Kowalski i Jakub Ciurkot.

***

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk -> Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

(#10) Penn State Nittany Lions  vs (#3) Michigan Wolverines

Mecz konferencji Big Ten , rozgrywany na Beaver Stadium w University Park, PA.

Mecz o godzinie 18.00

Przed nami prawdziwy hit ligi uniwersyteckiej. Naprzeciw siebie staną dwa bardzo dobre programy, które w obecnym sezonie stanowią o sile NCAA. Penn State Nittany Lions, czyli gospodarze dzisiejszego spotkania w obecnym sezonie zanotowali tylko jedną porażkę, na wyjeździe z Ohio State 12 do 20. Prócz tego odnieśli osiem zwycięstw, a przed własną publicznością jeszcze nie przegrali. Z pewnością będą chcieli podtrzymać domową passę zwycięstw oraz zrewanżować się rywalom, gdyż w dwóch ostatnich spotkaniach pomiędzy tymi drużynami lepsi okazywali się Wolverines. Ostatnie zwycięstwo Penn State nad Michigan odniosło prawie trzy lata temu.

Podopieczni HC Jamesa Franklina mogą pochwalić się bardzo mocną formacją ofensywną, która zdobywa średnio nieco ponad 40 punktów na mecz. Piecze nad atakiem sprawuje QB Drew Allar (1895yds, 20TD), który w 8 spotkaniach rzucił zaledwie jedno interception. Do tego dorobku dorzucił jeszcze 100 jardów oraz 3 przyłożenia biegowe. Warto jednak wspomnieć, że cała formacja wygląda wyśmienicie. Linia ofensywna jest bardzo mocna, dzięki czemu duet running backów Kaytron Allen-Nicholas Singleton ma wybiegane 1053 jardy oraz 11 przyłożeń. Do tego świetny receiver KeAndre Lambert-Smith (51 złapanych piłek na 645 jardów oraz 4 przyłożenia) oraz znakomity duet tight endów Theo Johnson (24 złapane piłki na 246 jardów i 4 przyłożenia)-Tyler Warren (23 złapane piłki na 216 jardów i 6 przyłożeń).

Po drugiej stronie piłki postrach sieje linia defensywna, która ma swoim koncie już 38 sacków oraz nie daje biegać rywalom. Obrona gry biegowej Penn State jest obecnie najlepsza w całej lidze (zaledwie 6 straconych przy łożeń dołem, średnia zdobycz rywali wynosi 2 jardy na próbę oraz 60 jardów na całe spotkanie). Troszkę gorzej wygląda sytuacja z obroną gry podaniowej, jednak w tym aspekcie Penn State jest 13 siłą w całej lidze, więc również całkiem solidnie. Jak sami, więc widzicie ekipa gospodarzy to bardzo dobry zespół, który może rywalizować z najlepszymi o zwycięstwo. Jednak w tym pojedynku będą musieli wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, gdyż naprzeciw nich staną potężni Michigan Wolverines. Kolejnym ważnym aspektem okaże się fakt, czy w meczu wystąpi najlepszy DE Chop Robinson, który opuścił dwa ostatnie spotkania z powodu bliżej nieokreślonej kontuzji. W chwili obecnej jego status jest określony jako wątpliwy, jednak według trenera głównego jest duża szansa, że Robinsona w tym meczu jednak zobaczymy.

Popularne „Rosomaki” rozgrywają nieskazitelny sezon. Po dziewięciu spotkaniach wciąż są niepokonani. Od ostatnio pisanej przeze mnie zapowiedzi Wolverines minęły trzy tygodnie, a Michigan w tym czasie tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że w obecnym sezonie mają realną szansę na wygranie ligi akademickiej. Krótko mówiąc ten zespół jest kompletny. Świetna ofensywa dowodzona przez QB J.J. McCarthy’ego (156/206, 2134yds, 18TD, 3INT). Bardzo dobry biegacz Blake Corum (łącznie 712 jardów i aż 16 przyłożeń). Solidni receiverzy na czele z Romanem Wilsonem (36 złapanych piłek na 589 jardów i 10 przyłożeń. Znakomita średnia 16.4 jarda na próbę). Do tego solidna linia ofensywna, która jest ostatnim  elementem świetnie funkcjonującej ofensywy Michigan.

Po drugiej stronie piłki Wolverines mogą pochwalić się najlepszą obroną gry podaniowej w całej lidze. Tracą średnio 141 jardów górą na mecz oraz w dziewięciu spotkaniach stracili zaledwie cztery przyłożenia podaniowe. Kosmos! Co więcej dotychczas stracili zaledwie 56 punktów, co daje średnio niecałe 7 punktów na mecz. Defensywa Michigan to walec, który przejechał się dotychczas po każdej formacji ofensywnej rywali.

Jednak życie w Michigan nie jest do końca takie kolorowe. W ostatnim czasie Wolverines zostali uwikłani w rzekomy plan kradzieży znaków (sygnał, dzięki któremu cała drużyna wie jaką akcję ma zagrać), który polegał na niedopuszczalnym osobistym sprawdzaniu przeciwników już od trzech sezonów. Cała sprawa polega na tym, że Michigan znali znaki drużyny przeciwnej, więc wiedzieli przed każdą akcją co rywale zagrają. Zarówno NCAA, jak i konferencja Big Ten badają sprawę, jednak cały proces może potrwać nawet kilka tygodni, czy miesięcy. Co ciekawe trener Jim Harbaugh zaprzeczył, jakoby wiedział o jakimkolwiek niewłaściwym schemacie skautingu w jego programie. Z najnowszych informacji wynika jednak, że konferencja Big Ten w najbliższym czasie ukaże Wolverines oraz zakaże trenerowi głównemu przebywania na sidelinie podczas spotkań, aż do końca sezonu zasadniczego.

Zapowiada się niebywale interesujące spotkanie. Osobiście liczę na wyrównane starcie i emocje do ostatniej sekundy spotkania. Godzina wręcz idealna, ponieważ 18.00, więc nie pozostaje nic innego, niż zasiąść przed odbiornikiem i delektować się tym jakże emocjonującym pojedynkiem.

Autor: Jakub Ciurkot

(#9) OLE MISS REBELS at (#2) GEORGIA BULLDOGS

Spotkanie konferencji SEC rozgrywane w Athens,GA

Mecz o godzinie 01:00.

Spotkanie między Rebels oraz Bulldogs największym spotkaniem w konferencji SEC w ten tydzień. Obie ekipy w Top-9 rankingu Komitetu. (Bulldogs z „dwójką” w rankingu,  Rebels z miejscem 9.), a w AP Poll dziennikarze umieścili Georgię na pierwszym miejscu, a Ole Miss na 10. miejscu.

Nie ma co się dziwić. Georgia jest niepokonana z bilansem 9-0, a Ole Miss z bilansem 8-1. Rebels przegrało tylko spotkanie z wysoko rozstawioną Alabamą, a wygrało np z LSU Tigers, Tulane czy Texasem AM.

Bulldogs mogą zagrać bez gwiazdy na pozycji tight enda – Brocka Bowersa, który odniósł kontuzje. O tym, że Bulldogs straciło ważną postać w ofensywie pisałem na łamach NFL Polska przy zapowiedzi do spotkania z Florida Gators kilka tygodni temu. Teraz użyłem słowa 'może”, ponieważ rożne opinie mówią, że może już wrócić i zagrać w spotkaniu z Rebels. Bowers już ćwiczył w tym tygodniu ze swoim zespołem, aczkolwiek pamiętajmy, że ten ważny zawodnik ofensywy Bulldogs wraca po operacji i może nie dostać dużej ilości snapów na dzień dobry.

Wtedy w spotkaniu z Gators najwięcej piłek pod nieobecność Bowersa łapali Ladd McConkey oraz Dominik Lovett.

Zdecydowanie więcej w całym mecz Bulldogs biegali, ale też trzeba pamiętać o kontroli Bulldogs przez większą część spotkania. Z Missouri Tigers (ostatnie spotkanie) już tak kolorowo nie było – zdecydowanie musieli się namęczyć, aby dopisać sobie wygraną do bilansu. Tak jak rok temu. W trzeciej kwarcie Missouri nawet prowadziło trzema punktami. Z Mizzu także najwięcej podań w ekipie Bulldogs łapał Ladd McConkey.

Największym zagrożeniem dla Bulldogs będzie running back z Ole Miss Quinshon Judkins, co widać zresztą po liczbach z ostatnich gier. Mocno wykorzystywany do zdobywania przyłożeń. Ważne to tym bardziej, że w 4 z ostatnich 5 spotkań Rebels wygrywali jednym posiadaniem. W tym sezonie Judkins nie zaczął pierwszych spotkań jakoś wybitnie (ani razu nie przekroczył 100 jardów, biegał na niskiej średniej), ale z meczu na mecz się rozgrzewał. Poza wspomnianym RB – inną możliwością ataku defensywy Bulldogs są:

* Jaxson Dart – rozgrywający, który po za zadaniami jako rzucający – dołem wybiegał prawie 350 jardów i ma 7 wybieganych przyłożeń.

* Trio skrzydłowych Tre Harris – Jordan Watkins – Dayton Wade, którzy łapią zdecydowaną większość piłek i złapali 13 podań na przyłożenia

Jak widać Georgia nie jest przypadkowo tak wysoko w rankingu. 21 kolejnych tygodni jako ”jedynka” w AP Poll, między innymi po tym jak zdobyła mistrzostwa dwa lata z rzędu, a w tym roku z nowym QB mają szansę na trzecie. Kirby Smart będzie trenerem po raz 29. gdy jego drużyna jest „jedynką” w AP Poll. Do liczb jego starego bossa Nicka Sabana jako Numer Jeden w kraju jeszcze nieco mu brakuje, ale wygrana nad Ole Miss wzmocni pozycje Bulldogs w rankingu.

Bulldogs są faworytem spotkania u bukmacherów o 10.5 punktów.

Ole Miss z Georgia jak na drużyny z konferencji SEC nie grają ze sobą jakoś wybitnie często – ostatnie takie mecze były w latach 2016, 2012, 2011, 2007 i 2006. Wszystko to przez kalendarz w konferencji. wynika to z 8-spotkaniowego kalendarza wewnątrz konferencji, co powoduje, że wiele ekip z dywizji EAST i WEST nie gra za sobą regularnie. Plany są takie, aby po przyjściu Texasu i Oklahomy – się to zmieniło.

W historii head to head najczęściej wygrywała Georgia, ma bilans 32-13-1

Autor: Grzegorz Kowalski

*

Pozostałe spotkania ekip rankingowych:

11/11 18:00 (#8) ALABAMA at KENTUCKY

11/11 18:00 TEXAS TECH at (#16) KANSAS

11/11 18:00 TULSA at (#23) TULANE

11/11 20:00 (#21) ARIZONA at COLORADO

11/11 21:00 BAYLOR at (#25) KANSAS STATE

11/11 21:30 MIAMI at (#4) FLORIDA STATE

11/11 21:30 (#18) UTAH at (#5) WASHINGTON

11/11 21:30 (#13) TENNESSEE at (#14) MISSOURI

11/11 21:30 (#15) OKLAHOMA STATE at UCF

11/11 21:30 RUTGERS at (#22) IOWA

11/11 22:30 STANFORD at (#12) OREGON STATE

12/11 01:00 WEST VIRGINIA at (#17) OKLAHOMA

12/11 01:30 MICHIGAN STATE at (#1) OHIO STATE

12/11 01:30 (#7) TEXAS at TCU

12/11 01:30 FLORIDA at (#19) LSU

12/11 02:00 DUKE at (#24) NORTH CAROLINA

12/11 04:30 USC at (#6) OREGON

Numer 11 w kraju – Louisville swoje spotkanie już rozegrało (pokonało Virginię 31-24)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej