Zapowiedź NCAA – tydzień 8
Poza wynikiem dzisiaj sporo do obserwacji w kontekście draftu NFL. Obie ekipy z BIG TEN naładowane talentem – od rozegrania, przez skrzydła po linie defensywne i cornerbacków.W każdym z pozostałych spotkań także wiele talentu do NFL. Polecamy wszystkie spotkania aby je oglądać.
***
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
(#7) PENN STATE NITTANY LIONS at (#3) OHIO STATE BUCKEYES
Spotkanie w dywizji BIG TEN EAST.
Mecz rozgrywany w Columbus,OH o godzinie 18:00.
W ten tydzień mamy pierwsze poważniejsze granie w konferencji BIG TEN. Penn State już zapowiadaliśmy w meczu z Iową Hawkeyes, ale niestety ekipy BIG TEN WEST (jak Iowa, Wisconsin, Purdue) w tym sezonie „nie dowożą” i moim zdaniem raczej po raz kolejny mistrzem konferencji zostanie ktoś z dywizji EAST (Michigan, PSU, OSU).
To spotkanie może decydować o wejściu do Play-Offs i jest to też mega ważny tiebreaker w kontekście dywizji. Penn State jest najsilniejsze od lat, skład mają naładowany wieloma ciekawymi zawodnikami w kontekście Draftu.
W kalendarzu – każda z trzech ekip BIG TEN EAST tj. Michigan, Penn State, Ohio State zaznaczyła sobie spotkania przeciwko sobie. Wielu ekspertów zakłada, że PSU, OSU i Michigan będą mieć bilans 10-0 w grach przeciwko pozostałym rywalom i pozostałe dwa spotkania pomiędzy nimi wiele rozstrzygną. Dzisiaj mamy pierwsze z nich. W tym roku Penn State miał mieć poważny mecz z Iową, ale jak się okazało Iowa w tym sezonie w ofensywie jest bezzębna i mimo bardzo dobrego bilansu – ekipy Hawkeyes nie da się oglądać gdy ma piłkę w posiadaniu.
Highest graded Quarterbacks this season🎯 pic.twitter.com/fL36yCJovB
— PFF College (@PFF_College) October 17, 2023
Gdyby 12-zespołowe Playoffs zaczynały się w tym roku to sądzę, że cała trójka by w nich grała z hipotetycznym bilansem 11-1.
📈📈📈TE Cade Stover @cstov8 from @OhioStateFB reeled in 4 catches for 53 yards and 2 TDs in the #GoBucks 41-7 win over Purdue. #StocksGoingUp #TheDraftStartsInMOBILE™️ pic.twitter.com/XXfq1m03nq
— Reese's Senior Bowl (@seniorbowl) October 17, 2023
Kogo obserwować pod ewentualny Draftu w 2024 lub 2025 ? Jest sporo opcji
Zaczynając w Penn State to rozgrywający Drew Allar – 5-gwizdkowy prospekt z liceum – wszedł w pozycję startera w PSU całkiem imponująco. Ma 12 rzuconych podań na przyłożenie, nie ma przechwytu i rzuca na średniej procentowej 65%. Na dodatek wybiegał 3 przyłożenia. Pierwszy poważny rywal w karierze – wcześniej w tym sezonie nie było aż takich wyzwań i PSU mogło spokojnie kontrolować spotkania zbijając zegar. Allar jeszcze nie miał straty jako rozgrywający – czy jako backup rok temu, czy jako starter w tym sezonie.
Za nim w ofensywie Penn State jest duet running backów tj. Kaytron Allen oraz Nicholas Singleton. Obaj wybiegali już łącznie 9 przyłożeń.
Dla obu rozgrywających tj. dla Drew Allara oraz dla Kyle’a McCorda są to prawdopodobnie najmocniejsi rywale w swoich karierach jako starterzy. Kyle McCord – dla niego to pierwszy sezon jako starter na rozegraniu w Ohio State. Wcześniej w tym sezonie miał styczność z ekipą Notre Dame, która mocno ograniczyła punktowo ekipę z Columbus.
Ohio State ma sporo kontuzji w róźnych formacjach. Ale najważniejszą formacją w spotkaniu są skrzydłowi – Cade Stover, Julian Fleming, Carnell Tate, Marvin Harrison Jr. oraz Emeka Egbuka.
W wielu miejscach na boisku jest to ciekawy mecz – ponieważ będziemy mieć intrygujące skautów matchupy, które za kilka lat pewnie będą codziennością w NFL. Na przykład wspomniany skrzydłowy OSU Marvin Harrison Jr. vs cornerback Penn State Kalen King. Rok temu Harrison miał 10 złapanych piłek na 185 jardów w spotkaniu właśnie z PSU. W Ohio State mamy jeszcze kilku interesujących zawodników na pozycji runningbacka – są to TreVeyon Henderson czy Chip Trayanum.
Największa słabością dla Ohio State jest linia ofensywna – tak zresztą jak wszyscy się spodziewali przed sezonem w różnorakich zapowiedziach [drugą największą niewiadomą i słabością miął być nowy QB]. Tym bardziej muszą oni uważać na pass rusherów ekipy Penn State – Chopa Robinsona oraz Adisa Isaac’a. Jeżeli linia nie będzie chronić McCorda to słabo widzę aby skrzydłowi mieli tzw. „spotkania życia”. Plusem dla Nittany Lions jest to, że defensywa Penn State nie jest „wypruta”, ponieważ dzięki kontroli zegara – Nittany Lions nie rozegrali tyle snapów w defensywie co rywale. Zresztą defensywa w tym sezonie wygląda bardzo dobrze i mówią o tym chociażby statystyki defensywne. Zacznijmy od tej podstawowej – najwięcej straconych punktów mieli w pierwszym spotkaniu i było to 15 oczek ekipy West Virginii. Drew Allara w Penn State za to będzie chronić m.in. offensive tackle na pierwszą rudnę Draftu – Olu Fashanu.
Rok temu prawdziwe show zrobił defensor Ohio State JT Tuimoloau notując: 2 sacki, spowodował fumble [FF], odzyskał straconą piłkę [FR], miał 2 przechwyty, przyłożenie oraz raz strącił piłkę. OSU wygrało to spotkanie 44-31, co było wypadkową tego jak zagrał defensor ekipy z Columbus,OH. Acz Tuimoloau powoli się rozkręca w ten sezonie – w ostatnich dwóch spotkaniach zanotował po 1.5 sacka na mecz.
Cornerback Ohio State – Denzel Burke zanotował w tym sezonie już 7 strąceń piłki [Pass Deflection] – ciekawe czy podtrzyma serię.
PSU jest w tym sezonie 6-0, a w konferencji są 3-0 – pokonali w niej wspomnianą Iowę, Northwestern oraz Illinois. OSU jest w sezonie 6-0, a w konferencji BIG TEN 3-0. W konferencji wygrali z Maryland, Purdue oraz Indianą. Na dodatek pokonali Notre Dame na sam koniec spotkania i ratując sobie status niepokonanej drużyny.
Penn State nie ma dobrej passy w Columbus – ostatni raz wygrali w 2011 roku i są 1-8 za kadencji Franklina w spotkaniach przeciwko OSU. Wiele z tych spotkań decydowało się w samej końcówce lub w 4 kwarcie.
Kolejna sprawa – Penn State w tym sezonie nie ma dużej ilości tzw. „explosive plays”, pytanie czy zachowali osobny playbook na takiego rywala jak dzisiaj?
Kyle McCord and J.J. McCarthy are picking apart defenses when able to stand in a clean pocket. pic.twitter.com/ExEttcNZim
— CFB Film Room (@CFBFilmRoom) October 19, 2023
Autor: Grzegorz Kowalski
*
Michigan State – (#2) Michigan Wolverines
Mecz konferencji Big Ten , rozgrywany na Spartan Stadium w East Lansing, MI.
Mecz o godzinie 01.30.
Z całą pewnością jest to jeden z najbardziej kultowych pojedynków w całej lidze akademickiej. Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi zespołami zostało rozegrane w 1898 roku. Od tamtego momentu obydwa zespoły mierzyły się aż 115 razy (rekord 72-38-5 na korzyść Michigan). Jak sami widzicie jest to coś więcej, niż tylko spotkanie ligi uniwersyteckiej. Dla ludzi związanych z tymi uniwersytetami to najważniejszy mecz w roku, który ich drużyna za wszelką cenę musi wygrać.
It's on.#GoBlue pic.twitter.com/ZZKnEMkP71
— Michigan Football (@UMichFootball) October 16, 2023
W obecnym sezonie zdecydowanie lepiej radzą sobie Wolverines. Popularne Rosomaki nie przegrały w tym sezonie jeszcze żadnego spotkania. Co więcej w siedmiu dotychczas rozegranych spotkaniach straciły zaledwie 47 punktów, a zdobyły aż 276. W chwili obecnej ofensywa Michigan zajmuje 10 miejsce w kraju pod względem zdobytych punktów na mecz (39.4). Atak funkcjonuje tak jak należy. QB J.J. McCarthy (1512yds, 14TD, 3INT + 3 przyłożenia biegowe) i WR Roman Wilson (9 przyłożeń) rozumieją się bez słów. Dodatkowo świetnie wygląda running back Blake Corum (546 jardów i 12 przyłożeń dołem). Po drugiej stronie piłki Wolverines mają prawdziwe maszyny. Defensywa Michigan jest obecnie najlepszą formacją obronną w lidze. Przed Spartanami nie lada wyzwanie, aby postraszyć rywali.
2️⃣ pic.twitter.com/BxMW45QVFW
— Michigan Football (@UMichFootball) October 15, 2023
No, ale właśnie, czy Spartanie mają w ogóle czym postraszyć? W obecnym sezonie prezentują się słabo. Co prawda zaczęli od 2-0, jednak później odnieśli cztery porażki z rzędu. W trakcie sezonu stracili swojego head coacha Mela Tuckera (27 września). 51-letni szkoleniowiec pracował w Michigan State Univeristy od 2020 roku. W oświadczeniu uniwersytet oświadczył, że rozwiązał kontrakt z Tuckerem „z powodu jego przyznanych i niekwestionowanych zachowań, które wywołały publiczny brak szacunku, pogardę i wyśmiewanie uniwersytetu oraz stanowią istotne naruszenie jego umowy i moralną niegodziwość”. Dokładnie chodzi o niewłaściwe zachowanie na tle seksualnym. Z pewnością zmiana głównego trenera znacząco wpłynęła na postawę drużyny. Tymczasowym trenerem głównym został Harlon Bartnett, który dotychczas pełnił funkcję trenera defensive backów. Po wodzą Harlona Spartanie jeszcze nie wygrali. W trzech dotychczas rozegranych spotkaniach trzy razy musieli uznać wyższość rywali.
Ofensywa Spartan ma swoje problemy, jednak nie wygląda tak źle. Największy problem Spartanie mają w formacji defensywnej. Obrona Michigan State traci średnio 24 punkty na mecz. Obawiam się, że przy tak mocnym ataku Wolverines będzie to tzw. spotkanie do jednej bramki. Nikt nie daje Spartanom żadnych szans, jednak w spotkaniu z odwiecznym rywalem z pewnością dadzą z siebie 110%. Jedyną, w mojej opinii przewagą Spartan będzie stadion, który zaleje zielono-biała fala fanów Michigan State.
Go Green. Wear Green. 🟢🟢🟢@DeltaDentalMI | @FarmBureau pic.twitter.com/aCLH8cZe1W
— Michigan State Football (@MSU_Football) October 17, 2023
Na koniec kilka ciekawostek. Nieprzerwanie od 1953 roku zwycięzca tej rywalizacji otrzymuje Trofeum Paula Bunya. Jest to wysoki na 1.22m drewniany posąg Paula Bunyana , gigantycznego drwala amerykańskiego, osadzony na cokole o wysokości 1.52m. Posąg odzwierciedla historię stanu Michigan jako głównego stanu produkującego drewno . Trofeum zostało po raz pierwszy wręczone przez gubernatora stanu Michigan G. Mennena Williamsa dla upamiętnienia pierwszego sezonu stanu Michigan, w Konferencji Big Ten.
W 2007 roku Michigan od kilku spotkań dominowało na Spartanami. Po szóstym zwycięstwie z rzędu running back Wolverines Mike Hart (obecnie trener biegaczy w Michigan) w wywiadzie pomeczowym nazwał Spartan „młodszym bratem Wolverines”. Dzisiaj możemy powiedzieć, że słowa te źle się zestarzały, ponieważ w kolejnych ośmiu spotkaniach Spartanie, aż siedmiokrotnie zwyciężali.
Mamy 2015 rok i pierwszy od trzech lat mecz na terenie Wolverines. Od samego początku czuć napiętą atmosferę i wielką chęć zwycięstwa po stronie gospodarzy, którzy przez prawie całe spotkanie byli krok przed rywalami. Mamy czwartą kwartę, 10 sekund do końca, 4 próba i 3 jardy do przejścia. Wolverines decydują się wykonać punt. Co robią rywale? Nie mając nic do stracenia (przegrywali 2 punktami) zdecydowali się ustawić 11 graczy w linii i mocno ruszyć na rywali. Szaleństwo, że ktoś wpadł w ogóle na taki pomysł. Czas na wznowienie akcji kończy się, long snapper wypuszcza piłkę z rąk, która nie dolatuje w ręce puntera, obrońcy przejmują piłkę i równo z ostatnią sekundą zdobywają przyłożenie na wagę zwycięstwa. SZALEŃSTWO! To trzeba zobaczyć na własne oczy.
Jeszcze wam mało? Mamy rok 2018 i skandaliczne zachowanie zawodników obydwu drużyn. Spartanie przyjechali nieco później na stadion, w konsekwencji czego wyszli na murawę, jak kilku graczy Wolverines było już na rozgrzewce. Gracze Spartan chwycili się za ręce i przeszli wzdłuż boiska nie zbaczając na graczy Michigan. Wywołało to nie małą awanturę. Devin Bush rozwalił butami logo Spartan na środku boiska, a niektórzy gracze brali udział w przepychankach. Po meczu emocje nie opadły, a swoje zdanie wypowiedzieli obaj szkoleniowcy. Jakiś czas po tym incydencie władze konferencji Big Ten udzieliły reprymendy obydwu drużynom. Spartanie dostali karę w wysokości 10 tysięcy dolarów. Ich HC Mark Dantonio również dostał reprymendę, że nie powstrzymał swoich graczy. Natomiast po stronie Wolverines Devin Bush otrzymał reprymendę, podobnie jak HC Jim Harbaugh za pomeczowe słowa.
With UM vs MSU coming up this weekend, let’s revisit when Devin Bush destroyed MSU’s logo after a pregame scuffle (2018) pic.twitter.com/ELZfmZqOgc
— College Football Report (@CFBRep) October 17, 2023
Jak widzicie w tej rywalizacji iskrzy niemiłosiernie. Co roku dzieje się coś wyjątkowego, więc warto zarwać noc i zobaczyć to spotkanie na żywo.
*
(#18) USC Trojans – (#14) Utah Utes
Mecz konferencji PAC-12, rozgrywany na Los Angeles Memorial Coliseum, CA.
Mecz o godzinie 02.00.
Bez wątpienia jest to jedno z najlepiej zapowiadających się spotkań tego weekendu. Gospodarze tego spotkania w poprzednim tygodniu odnieśli pierwszą porażkę w sezonie (przegrali wysoko 20:48 z Notre Dame). Z pewnością zrobią wszystko co w ich mocy, aby zrehabilitować się i wrócić na zwycięską ścieżkę. Natomiast goście z Utah na tą ścieżkę już wrócili. Bowiem tydzień temu pokonali przed własną publicznością Californię 34 do 14. Tym samym obydwa zespoły przystępują do tego spotkania z jedną porażką na koncie.
Interesująco zapowiada się starcie ofensywy Trojans z defensywą Utes. Atak USC prowadzony przez QB Caleba Williamsa (2.021yds, 23TD, 4INT) jest obecnie drugą najskuteczniejszą ofensywą w lidze (47.3 zdobytych punktów na mecz). Natomiast obrona Utah jest piątą najskuteczniejszą defensywą w lidze (12.17 straconych punktów na mecz).
Numbers don’t lie 📊 pic.twitter.com/7hAVlBuWnw
— Utah Football (@Utah_Football) October 18, 2023
Jednak zawsze mamy dwie strony medalu. Trojans od początku sezonu mają ogromne kłopoty w obronie. Co mecz tracą masę punktów. W większości przypadków ofensywa ratowała wynik spotkania, jednak w starciu z lepszym rywalem (czytaj Notre Dame) nawet zwycięzca Heisman Trophy był bezradny. Caleb w tym spotkaniu rzucił aż 3 INTy i 6 razy został powalony na murawę przed linią wznowienia akcji. Tym występem prawdopodobnie stracił szansę na zdobycie, już po raz drugi Trofeum Heismana.
Utah to strasznie toporny zespół. Tak jak wspominałem mają stalową obronę, która trzyma ten zespół w ryzach. Jednak ofensywa ma duże problemy ze zdobywaniem jardów górą, a głównym tego powodem są kontuzje podstawowych graczy. W tym sezonie nie zobaczymy już rozgrywającego Camerona Risinga oraz tight enda Branta Kuithe. Bez tych graczy ofensywa mocno kuleje i zdobywa zaledwie 149.5 jarda na mecz w grze podaniowej. Co ciekawe zdecydowanie lepiej Utes radzą sobie w grze biegowej (172.7 jarda na mecz). W tym spotkaniu z pewnością będą chcieli zabiegać rywali, więc w mojej opinii kluczową rolę odegra ofensywa oraz D-line Trojans. Jeśli Caleb Williams przebije się przez mur Utes, a obrona zatrzyma biegi to zwycięstwo będzie formalnością.
Autor: Jakub Ciurkot
***
Na koniec przypominamy o naszym podcaście, gdzie rozmawiamy m.in. o trenerach na gorących krzesłach.
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories