Skip to content

Zapowiedź niedzieli w NFL – Week 7

W tym tygodniu terminarz NFL ułożył się w ten sposób, że żadne ze spotkań nie wysuwa się na pierwszy plan jako hit dnia i widzowie powinni się raczej rozproszyć po różnych arenach w zależności od preferencji. W wyborze odpowiedniego dla Was meczu może przydać się nasza zapowiedź.

19.00 Atlanta Falcons (3-3) @ Cincinnati Bengals (3-3)

Dla kibiców Bengals początek sezonu był daleki od wymarzonego. Tydzień temu Joe Burrow, Ja’Marr Chase i reszta ekipy z Cincinnati wreszcie wyglądała tak dobrze jak od nich oczekiwano. Falcons z kolei to w tym sezonie drużyna, która sama raczej za wiele nie ugra ale może napsuć krwi każdemu. Czy Bengals będą ich kolejną ofiarą?

19.00 Detroit Lions (1-4) @ Dallas Cowboys (4-2)

Tydzień temu skończyła się zwycięska passa Coopera Rusha a teraz kończy się jego czas jako startera w drużynie z Teksasu. Do gry wraca Dak Prescott. Rozgrywający Cowboys odniósł kontuzję w Week 1 zanim zdążył zdobyć w tym sezonie jakiekolwiek przyłożenie. Ten stan rzeczy powinien się dziś zmienić ponieważ do Arlington przyjeżdżają Lions czyli najgorsza defensywa w lidze.

19.00 Indianapolis Colts (3-2-1) @ Tennessee Titans (3-2)

Jeśli macie wrażenie, że Colts I Titans grają ze sobą co dwa tygodnie to właściwie niewiele się mylicie. Jako rywale z dywizji te drużyny spotykają się stosunkowo często a w tym roku terminarz ułożył się tak, że po meczu w Week 4 kolejna potyczka będzie miała miejsce już dzisiaj. Trzy tygodnie temu górą (czwarty raz z rzędu) byli Titans a Colts stracili wówczas swojego RB1 Jonathana Taylora. Po dwumeczowej absencji Taylor wraca akurat na starcie z arcyrywalem.

19.00 Green Bay Packers (3-3) @ Washington Commanders (2-4)

Packers nie są przyzwyczajeni do przegrywania meczów seriami. Dwie przegrane z rzędu nie zdarzyły im się w żadnym z ostatnich 3 sezonów. Teraz, tydzień po tygodniu Aaron Rodgers i spółka zanotowali porażki z drużynami z Nowego Jorku. Zarówno Giants jak i Jets to jednak ekipy, które w tym sezonie zaskakują formą. O Commanders nie można raczej tego powiedzieć. W drużynie ze stolicy wypadł na kilka tygodni Carson Wentz więc stery w ofensywie przejmuje Taylor Heinicke, który pełnił rolę startera przez prawie cały poprzedni sezon.

19.00 Tampa Bay Buccaneers (3-3) @ Carolina Panthers (1-5)

Panthers na dobre weszli w tryb tzw. tankowania. Po tym jak za paczkę wyborów w drafcie oddali do 49ers Christiana McCaffreya ekipa z Charlotte jest murowanym „faworytem” do wybierania z #1 w przyszłorocznym naborze. Zupełnie inny cel na ten sezon przyświęca Bucs. Czy szeroko komentowana w memach zeszłotygodniowa porażka ze Steelers była tylko wypadkiem przy pracy czy dowodem na to, że Tampa w tym sezonie nie może zbytnio liczyć na grę w Super Bowl?

Na papierze to najbardziej jednostronny pojedynek w tym tygodniu. Jednak jak to mówią – „papier wszystko przyjmie”

19.00 New York Giants (5-1) @ Jacksonville Jaguars (2-4)

Kto zabił Kennedy’ego? Co powoduje znikanie statków i samolotów w Trójkącie Bermudzkim? To dwie z największych tajemnic ludzkości. Teraz można do nich doliczyć kolejną – “jakim cudem Giants są 5-1?” Wygląda na to, że Brian Daboll to prawdziwy cudotwórca. Jeśli Giants uda się dziś wygrać, pierwszy raz od 2008 zanotują bilans 6-1.

19.00 Cleveland Browns (2-4) @ Baltimore Ravens (3-3)

AFC South to obok NFC West najbardziej wyrównana dywizja w tym sezonie. Każdy mecz wewnątrz niej jest więc szczególnie ważny. Ravens mają obecnie zdecydowane większe aspiracje niż Browns, którzy do czasu powrotu zawieszonego Deshauna Watsona nie mogą liczyć na zbyt wiele zwycięstw. Drużyna z Baltimore ostatnio zbyt często wypuszcza z rąk prowadzenie. Browns doskonale o tym wiedzą i muszą walczyć do ostatniego gwizdka.

22.05 New York Jets (4-2) @ Denver Broncos (2-4)

Konia z rzędem temu kto przed sezonem spodziewał się, że w momencie spotkania tych drużyn będą się one legitymowały takimi bilansami. Russell Wilson miał poprowadzić Broncos do Super Bowl a na razie udało im się odnieść tylko dwa zwycięstwa, z czego jedno z Texans. Dodatkowo teraz doświadczony rozgrywający zmaga się z kontuzją mięśniową i dziś w jego miejsce zagra Brett Rypien dla którego będzie to dopiero drugi start w karierze. Brak Wilsona na pewno zwiększa szanse Jets na odniesienie 5. zwycięstwa w tym sezonie.

22.05 Houston Texans (1-3-1) @ Las Vegas Raiders (1-4)

Może to zbyt wczesny moment sezonu na takie określenia ale ten mecz ma zadatki by nazwać go Tank Bowl. Naprzeciw siebie stają dwie drużyny, które odniosły do tej pory zaledwie po jednym zwycięstwie. Choć gospodarze są faworytem tego spotkania warto podkreślić, że w historii wygrali oni zaledwie 1/3 meczów z Texans.

22.25 Seattle Seahawks (3-3) @ Los Angeles Chargers (4-2)

Po tym jak Seahawks zaczęli sezon jako drużyna z dobrym atakiem i fatalną obroną, tydzień temu sytuacja się obróciła. W meczu z Cardinals spore zasługi należy przypisać właśnie formacji defensywnej. Gdy w ostatnim drafcie ekipa ze Seattle sięgnęła po dwóch cornerbacków niektórzy liczyli, że może to być początek nowego Legion of Boom. I o ile defensywie Clinta Hurtta sporo brakuje do legendarnej formacji to obaj CB zdecydowanie dają się poznać szerszej publiczności. Tariq Woolen ma już w tym sezonie 4 INT a Coby Bryant zanotował już 4 forced fumbles. Dużym wzmocnieniem we free agency okazał się Uchenna Nwosu, który pierwsze cztery lata profesjonalnej kariery spędził właśnie w Chargers. Jeśli chodzi o gospodarzy to przystępują oni do tego meczu z serią trzech zwycięstw na koncie ale zarówno przeciwko Browns jak i Broncos mieli oni sporo szczęścia.

22.25 Kansas City Chiefs (4-2) @ San Francisco 49ers (3-3)

Jak wspomnieliśmy wyżej 49ers oddali dużo kapitału draftowego by ściągnąć do siebie Christiana McCaffreya. Za dużo by nowy nabytek wprowadzać do drużyny stopniowo. CMC powinien zadebiutować już dzisiaj, w meczu w którym 49ers będą chcieli wziąć mały rewanż za przegraną w Super Bowl niecałe 3 lata temu.

Chiefs podrażnieni porażką przed własną publicznością z Bills będą chcieli wrócić na zwycięskie tory ale nie będzie to przesadnie łatwe zadanie. Tydzień temu nawet czarodziej Patrick Mahomes nie był w stanie przełamać defensywy Bills a formacja obronna 49ers prezentuje podobny poziom co ekipa z Buffalo.

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Leave a Reply

%d bloggers like this: