Skip to content

Zapowiedź Święta Dziękczynienia z NFL

Tradycyjnie, NFL uraczy nas trzema spotkaniami w dniu Święta Dziękczynienia. Wszystkie pojedynki odbędą się między rywalami z dywizji.  Plan transmisji jest typowo “niedzielny”, pierwsze zacznie się już o 18:30.Zapraszamy na zapowiedź starć: Green Bay Packers (4-6) @ Detroit Lions (8-2), Washington Commanders (4-7) @ Dallas Cowboys (7-3) oraz San Francisco 49ers (7-3) @ Seattle Seahawks (6-4).

Na wstępie, zapraszamy do naszego gorącego podcastu, w składzie Karol Potaś, Maciej Zajac, Hubert Gawroński i Kuba Kazula. 

A jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Green Bay Packers (4-6) @ Detroit Lions (8-2), g. 18:30

Obie drużyny przystąpią do tego pojedynku po zaciętych niedzielnych rywalizacjach. Detroit musiało się bardzo wysilić, by pokonać u siebie Chicago. Na cztery minuty przed końcem Bears wyszli na dwunastopunktowe prowadzenie, i wydawało się, że mecz właśnie został rozstrzygnięty. Lions nie dali jednak za wygraną, zdobywając dwa przyłożenia w dwóch następnych drive’ach, a pomiędzy nimi zatrzymując Chicago po czterech rozegranych akcjach. 

Swój najgorszy mecz w barwach Lions rozegrał w tym spotkaniu Jared Goff. Rozgrywający rzucił trzy interception – każde brzydsze od poprzedniego. Goff znany jest w Detroit ze swojej bardzo dobrej gry na domowym Ford Field, i przeciętnej na wyjazdach, tym większym zaskoczeniem był jego występ w roli gospodarza w niedzielę. Szansa na rehabilitację przyszła szybko, bo dzisiaj Detroit również gra u siebie.

***

Lions na 8 ostatnich spotkań zaledwie raz przegrali! Czy tym razem zgarną kolejne zwycięstwo? Jeśli wierzysz, to bonus 200zł od Superbet jest dla Ciebie!

  1. Załóż konto w Superbet z kodem NFLPOLSKA (lub z linku tutaj) i zaznacz zgody marketingowe.
  2. Wpłać minimum 50zł i za minimum 2zł zagraj swój pierwszy kupon z pojedynczym zdarzeniem na zwycięstwo Detroit Lions w spotkaniu z Green Bay Packers.
  3. Jeśli ekipa z Detroit wygra, do 72h otrzymasz 200zł bonusu na dalszą grę.
    Dodatkowo Superbet oferuje również pakiet powitalny nawet do 3754zł oraz transmisje na stronie i w aplikacji rozgrywek NBA, NHL, MLS i nie tylko.
    #reklama #+18

Regulamin -> tutaj 

***

Na szczęście kiedy trzeba było odrobić straty w ostatnich minutach, ofensywa Detroit po raz kolejny w tym sezonie stanęła na wysokości zadania. W drużynie udało się zebrać naprawdę utalentowany skład, z biegaczami Jahmyrem Gibbsem i Davidem Montgomerym, skrzydłowym Amon-Ra St. Brownem i TE Samem LaPortą. O sile tej formacji mogli się przekonać także Packers – w poniedziałkowy wieczór w czwartym tygodniu rozgrywek zespoły te spotkały się na Lambeau Field, a mecz zakończył się wynikiem 34 do 20 dla Detroit.

Green Bay w ostatnią niedzielę udało się pokonać u siebie Chargers. Packers byli w kryzysie w ostatnim czasie – przegrali pięć z sześciu poprzednich spotkań – ale z zespołem z Los Angeles to oni schodzili z boiska z tarczą. Po tym spotkaniu ciężko kogoś wyróżnić, było to prawdziwie zespołowe zwycięstwo. Kibiców najbardziej cieszy chyba gra Jordana Love. Rozgrywający poprzedni prawdziwie udany występ miał we wrześniu, od tego czasu częściej piłkę tracił, niż pomagał zespołowi zdobywać punkty. Love’a czekają teraz naprawdę ważne tygodnie, bo jeśli nie potwierdzi swoich możliwości w roli startera, Packers z pewnością spróbują dodać kogoś utalentowanego na jego miejsce w przyszłorocznym drafcie.

Zwycięstwo było miłą odmianą, ale Packers porażki nie przeszkadzają, bo zespół jest w trakcie przebudowy. W ostatnim drafcie udało im się znaleźć wielu ciekawych zawodników. Do drugorocznych skrzydłowych Christiana Watsona i Romeo Doubsa dołączyli debiutanci Jayden Reed i Dontayvion Wicks. Na tight endzie grają teraz Luke Musgrave i Tucker Kraft, defensywę wzmocnili Karl Brooks i Carrington Valentine. Dwaj ostatni i Wicks zostali wybrani w ostatnich trzech rundach draftu, ale w NFL cała trójka gra bez kompleksów. Szczególnie imponuje cornerback Valentine, który w ostatnich trzech spotkaniach obronił sześć podań rywali. Ten sezon może być dla Green Bay nieudany, ale lepsze czasy mają szansę nadejść już niedługo, za sprawą świeżego talentu.

W Green Bay na pewno zabraknie dzisiaj TE Luke’a Musgrave’a (nerka), S Darnella Savage’a (łydka) i RB Emanuela Wilsona (bark), wpisanych listę kontuzjowanych IR. Nie zagrają również RB Aaron Jones (kolano) oraz TE Josiah Deguara (biodro). Pod znakiem zapytania stoją występy RB A.J. Dillona (pachwina), CB Jaire Alexandera (bark), LB De’Vondre Campbella (szyja), S Rudiego Forda (biceps) i WR Dontayviona Wicksa (wstrząs mózgu). Z tego grona największe szanse na występ ma Dillon, najmniejsze – Wicks. W barwach Lions zabraknie jedynie G Jonah Jackson (nadgarstek), reszta zespołu jest zdrowa.

Detroit grające u siebie, będące w formie w ostatnich tygodniach, zmierzające po wysokie rozstawienie w playoffach, kontra przebudowujący się, zdziesiątkowany skład Green Bay – faworyt może być tylko jeden. NFL widziało już wiele niespodzianek, ale zwycięstwo Packers byłoby jedną z największych w tym sezonie.

Washington Commanders (4-7) @ Dallas Cowboys (7-3), g. 22:30

Ten sezon to równia pochyła dla drużyny z Waszyngtonu. Zaczął się od dwóch zwycięstw, ale potem było tylko gorzej. Commanders stać było na nawiązanie rywalizacji z Eagles, i to w obu pojedynkach, równocześnie są jedyną drużyną w lidze, która nie mogła znaleźć sposobu na Giants – dwukrotnie. Giants, dla których na rozegraniu pod nieobecność Daniela Jonesa musieli grać Tyrod Taylor i Tommy DeVito. Commanders już rzucili ręcznikiem w tym sezonie, oddając Monteza Sweata i Chase’a Younga za wybory w drafcie, więc te porażki są dla nich na rękę, ale rzucają złe światło na zawodników i sztab trenerski, niezdolny do pokonania najłatwiejszego rywala.

Zawodnikiem, który robi co może, by utrzymać Waszyngton w spotkaniach, jest Sam Howell. Drugoroczny rozgrywający przewodzi lidze w kilku statystykach, bardziej i mniej chlubnych. Ma najwięcej zdobytych jardów podaniami, 3038, ale też najwięcej interception – 12. Był też sackowany 51 razy, o 13 więcej niż drugi pod tym względem Zach Wilson. To że nie jest jeszcze poważnie kontuzjowany graniczy z cudem. Nie zniechęca to samego zawodnika. Howell wie, że taka szansa, jaką dostał w tym roku – cały sezon jako pierwszy rozgrywający drużyny NFL – nie trafia się każdemu wybranemu w piątej rundzie draftu rozgrywającemu, i stara się ją jak najlepiej wykorzystać. Od tego zależy, jak długo przyjdzie mu grać w najlepszej lidze świata.

W Dallas nastroje są przeciwne do tych w Waszyngtonie – drużyna wygrywa, i ma walczyć o Super Bowl w tym sezonie. Cowboys szybko otrząsnęli się z porażki z Eagles, miażdżąc Giants 49 do 17 i Panthers 33 do 10. Nastroje w zespole są bojowe, bo drużyna nie była wcale daleko od pokonania Philadelphii, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że powinna wygrać ten mecz. Rewanż już za dwa tygodnie, tym razem na własnym boisku, jest też duża szansa, że zespoły te spotkają się w playoffach.

Wcześniej trzeba się do nich zakwalifikować, wygrywając takie spotkania jak dzisiejsze z Commanders. Defensywa Cowboys na pewno nie może się doczekać tego pojedynku. Wspomniany wyżej Howell będzie z pewnością wiele razy leżał dzisiaj na plecach za sprawą Micah Parsonsa i spółki. A nawet jeśli uda mu się wcześniej posłać podanie, DaRon Bland z pewnością będzie czyhał, by je przejąć. Pod nieobecność Trevona Diggsa wyrósł on na nowy postrach Cowboys grający na pozycji cornerbacka.

Ofensywa zespołu rozkwitła w ostatnich tygodniach, co jest zasługą Daka Prescotta i CeeDee Lamba. Rozgrywający zaczął odważniej rozdzielać podania, dzięki czemu zespół zdobywa więcej punktów niż w pierwszym miesiącu rozgrywek. Największym beneficjentem tej zmiany jest Lamb, elitarny skrzydłowy, który niedawno zanotował serię trzech spotkań z przynajmniej dziesięcioma złapanymi podaniami i 150 zdobytymi jardami w każdym. Jest to pierwsza taka seria w historii NFL, potwierdzająca wielkie umiejętności tego trzeciorocznego zawodnika.

Jedyny aktualny problem Dallas to gra biegowa. Oparta przez lata na Ezekielu Elliott’cie, nie jest już siłą tego zespołu po jego odejściu. Tony Pollard nie sprawdził się jako podstawowy biegacz drużyny, otrzymujący po 15-20 piłek w meczu. Pomimo świetnej linii ofensywnej, Pollard nie potrafi znaleźć w niej luk i produkować elektryzujących akcji, z których był znany w poprzednich sezonach. Ma jeszcze kilka tygodni, by znaleźć formę, bo udane rozgrywki posezonowe zamarzą wszelkie niedociągnięcia sezonu regularnego.

S Jayron Kearse nie zagra przeciwko Commanders z powodu kontuzji pleców. Do gry zostanie za to dopuszczony RB Rico Dowdle, który miał problemy z kostką. Waszyngton wpisał w tym tygodniu na listę kontuzjowanych DE Efe Obadę (kość strzałkowa) oraz LB De’Jona Harrisa (mięsień czworogłowy). Dodatkowo przeciwko Cowboys nie zagrają DE James Smith-Williams (ścięgno udowe), RB Alex Armah (ścięgno udowe) i CB Emmanuel Forbes (łokieć). Decyzja co do występu RB Antonio Gibsona (palec u stopy) i LB Khaleke Hudsona (plecy) zostanie podjęta godzinę przed meczem.

Spotkania Dallas z Waszyngtonem są częstym motywem w Święto Dziękczynienia – miały miejsce m.in. w 2016, 2018 i 2020 roku. Ostatnie z nich wygrali Commanders, w tamtym sezonie znani jako Football Team. Ciężko wyobrazić sobie, by Cowboys nie wzięli dzisiaj rewanżu za to spotkanie.

San Francisco 49ers (7-3) @ Seattle Seahawks (6-4), g. 02:20

San Francisco przystępuje do tego pojedynku po dwóch przekonujących zwycięstwach, nad Jaguars i Buccaneers. Seria porażek z Browns, Vikings i Bengals sprowadziła ich na ziemię po rewelacyjnym starcie do sezonu, ale potem nastąpił bye week. 49ers wykorzystali go, by się przegrupować, sprowadzić DE Chase’a Younga, i wrócić na zwycięski szlak. Jacksonville to jeden z lepszych zespołów tego sezonu, ale nie miał nawet cienia szansy na pokonanie San Francisco w ich pojedynku dwa tygodnie temu. Tampa walczyła do końca, ale ostatecznie uległa trzynastoma punktami.

Największym bohaterem tych dwóch zwycięstw był Brock Purdy. Młody rozgrywający był krytykowany w trakcie serii porażek – drużyna w każdym z przegranych spotkań zdobywała tylko 17 punktów. W tym okresie zespół był pozbawiony kontuzjowanego skrzydłowego Deebo Samuela, a głównym zarzutem wobec Purdy’ego była słabsza gra w momencie, gdy zaczyna brakować elitarnych ofensywnych zawodników wokół niego. Drugoroczny rozgrywający nie uciszył tych zarzutów w pełni, bo w ostatnich zwycięstwach Deebo znowu był w składzie, ale do jego gry nie można mieć żadnych zarzutów. 629 jardów i sześć przyłożeń przy braku interception – Purdy był głównym powodem zwycięstw 49ers.

W San Francisco mają nowy powód do zmartwień – i to bardzo duży. Niechlubnie znana w ostatnich latach z ogromu kontuzji wśród swoich zawodników drużyna straciła w niedzielę swojego elitarnego safety. Talanoa Hufanga zerwał więzadło krzyżowe, i w tym sezonie już go nie zobaczymy. Dla walczącego o Super Bowl zespołu z najmniejszą traconą liczbą punktów na mecz (15.7) strata zawodnika nominowanego w zeszłym roku do All-Pro będzie bardzo odczuwalna. Formacja ma wielu innych elitarnych defensorów – m.in. Freda Warnera i Nicka Bosę – ale każda taka strata znacząco wpływa na szanse zespołu na Super Bowl.

Nie tylko 49ers mają problem z kontuzjami. Po niedzielnym pojedynku z Rams urazy trapią Kennetha Walkera, Geno Smitha i D.K. Metcalfa. Trzon ofensywy Seattle miał tylko cztery dni, by doprowadzić swoje ciała do stanu używalności. Na ten moment pewny występu może być tylko Metcalf, który może być zmuszony do gry z Drew Lockiem. Wybrany w drugiej rundzie draftu 2019 rozgrywający nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei, nie inaczej było w niedzielę, kiedy na kilka drive’ów musiał zastąpić kontuzjowanego Smitha. Ofensywa przestała punktować, rywale wyszli na prowadzenie, i nie w pełni sprawny Geno musiał wrócić na ostatnie minuty, by dać Seahawks szansę na zwycięstwo. Było blisko, udało się doprowadzić do 55-jardowego kopnięcia, które Jason Myers minimalnie spudłował.

Ten mecz pokazał, jak ważny dla Seattle jest Geno. Mimo tego, że gra gorzej niż w poprzednim sezonie, jest tym, czego zespół potrzebuje, żeby wygrywać. Seahawks potrzebują swoich gwiazd, bo walka o playoffy trwa. Porażka z Rams mocno skomplikowała sytuację Seattle. Z bilansem 6-4 zajmują aktualnie szóste miejsce w NFC z bezpieczną przewagą nad ósmym Green Bay (4-6), ale właśnie zaczyna się najtrudniejszy fragment tegorocznego terminarza. 49ers, Cowboys, znowu 49ers, Eagles. Seahawks nie będą faworytem żadnego z tych pojedynków, a za miesiąc mogą się znajdować poza playoffową drabinką.

W barwach Seattle na pewno nie zobaczymy S Jerricka Reeda (kolano), RB Kennetha Walkera (mięsień skośny) i WR Dareke’a Younga (brzuch). Pod znakiem zapytania stoją występy QB Geno Smitha (łokieć) i OT Abrahama Lucasa (kolano), większą szansę zagrać ma Smith. 49ers nie są pewni występów CB Samuela Womacka (kolano), DE Roberta Beala (ścięgno udowe), G Aarona Banksa (palec u stopy) i G Spencera Burforda (kolano).

Starcia Seahawks z 49ers były w ostatniej dekadzie jednymi z największych klasyków. Drużyny te mierzyły się ze sobą nie tylko dwa razy co sezon jako rywale z dywizji, ale wpadały także na siebie w playoffach. Seattle zdecydowanie dominowało tę rywalizację, wygrywając dziesięć pojedynków z rzędu w latach 2014-18, ale ostatnio szala zwycięstwa przeniosła się na stronę San Francisco, które wygrało wszystkie trzy pojedynki w sezonie 2022.

Zwycięstwo Seattle pozwoliłoby im zrównać się z San Francisco bilansem, i znacząco zwiększyć swoje szanse na udział w rozgrywkach posezonowych. Ale 49ers wydają się w tym momencie zbyt mocnym zespołem, by wypuścić kontrolę nad dywizją NFC West spod swojej kontroli.

Autor: Adrian Glejzer

***

Przypominamy, że mamy swoją dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej