Skip to content

Zapowiedź TNF – Baltimore Ravens @ Kansas City Chiefs

Pojedynek między MVP sezonu regularnego a MVP Super Bowl otworzy sezon 2024. Czy Ravens zrewanżują się Chiefs za porażkę w styczniowym finale konferencji, a może Kansas rozpoczną marsz po pierwszy three-peat w erze Super Bowl? Zapraszam na zapowiedź pierwszego czwartkowego spotkania w sezonie.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.

***

Pomimo najlepszego bilansu w sezonie regularnym i statuetki MVP dla Lamara Jacksona, w Baltimore czuć duży niedosyt po poprzednim sezonie. Porażka w finale konferencji, pomimo średniego spotkania w wykonaniu ofensywy rywali – Ravens myśleli pewnie o tym meczu przez cały offseason. Offseason, w którym drużyna straciła dwóch ważnych defensorów. Formację, która w 2023 traciła średnio najmniej punktów na mecz, opuścili linebacker Patrick Queen (teraz w Pittsburgh Steelers) oraz DE Jadeveon Clowney (Carolina Panthers). Ravens znaleźli uzupełnienia składu w drafcie, ale defensywa na pewno jest mniej potężna niż przed rokiem.

Największa presja zdecydowanie znajduje się na barkach rozgrywającego. Lamar ma już dwie statuetki MVP sezonu regularnego w karierze, ale do Super Bowl jeszcze nie awansował. W efekcie coraz głośniejsze stają się opinie, że zawodzi w najważniejszych spotkaniach. W playoffach ma bilans 2-4, zdecydowanie za słaby jak na tak utalentowanego i utytułowanego zawodnika. Porażka na otwarcie sezonu, ponownie w starciu z Patrickiem Mahomesem, tylko umocni tę narrację na resztę roku. Z drugiej strony, zwycięstwo dzisiaj da nadzieję, że sezon 2024 będzie przełomowy.

Odkąd został starterem, Lamar Jackson przewodził Baltimore w jardach zdobytych dołem w każdym sezonie. Teraz powinno się to zmienić. Derrick Henry jest największym wzmocnieniem, jakiego dokonali Ravens przed tym sezonem. Mimo 30 lat na karku nie przestaje on dominować defensyw rywali. Średnia zdobytych jardów na akcję spadła w ostatnich latach, ale w przypadku Henry’ego oznacza to po prostu zejście ze statystykami na ziemię – w ostatnich trzech latach zdobywał średnio 89 jardów dołem na mecz, a w 41 spotkaniach zdobył aż 35 przyłożeń – więcej w tym okresie miał ich tylko rozgrywający Eagles Jalen Hurts. Dzięki obecności Henry’ego zmniejszy się też ryzyko kontuzji Lamara – akcje na goalline na pewno będą należały do biegacza. Henry przychodzi też z wielkim doświadczeniem, również z playoffowego grania przeciwko Chiefs.

Tymczasem w Kansas City myślami są już najpewniej w Super Bowl LIX. Chiefs przystępują do sezonu jako dziewiąta drużyna w historii, która wygrała dwa tytuły z rzędu. Czy w lutym staną się pierwszą w erze Super Bowl, która zdobędzie three-peat? Zadanie historycznie jest bardzo trudne, jeszcze nikomu w takiej sytuacji nie udało się awansować do Super Bowl, a trzy z ośmiu próbujących zdobyć trzeci tytuł z rzędu zespołów nie awansowały nawet do playoffów. Chiefs raczej nie grozi to ostatnie, ale niewątpliwie każdy ich przeciwnik będzie dodatkowo zmotywowany.

Pomimo sezonu zakończonego z trofeum, Chiefs nie byli w zeszłym roku dominatorami. Przegrali sześć spotkań w sezonie regularnym, a w playoffach trzy ostatnie starcia wygrywali tylko jednym posiadaniem piłki. Ofensywa wyglądała najsłabiej w erze Patricka Mahomesa, w Kansas postanowili więc ją zaadresować w offseason. W drafcie swoje pierwsze trzy wybory przeznaczyli na zawodników z ofensywy, w pierwszej kolejności wybierając skrzydłowego Xaviera Worthy’ego, a w wolnej agenturze sprowadzili Marquisa Browna i powracającego do składu Juju Smitha-Schustera. Nowi skrzydłowi, w połączeniu z Travisem Kelce i Rashee Ricem, mają pomóc Mahomesowi w powrocie do walki o MVP, i do kolejnego sezonu z pięcioma tysiącami jardów i czterdziestoma przyłożeniami.

Ofensywa mogła sobie pozwolić na słabszy sezon w 2023, bo defensywa wzniosła się na bardzo wysoki poziom. Chiefs w wyniku ostatnich lat pełnych sukcesów nie mieli okazji do wybierania wysoko w drafcie, ale nawet z dalszymi numerami byli w stanie regularnie znajdować wzmocnienia składu i przyszłe gwiazdy ligi. Willie Gay, L’Jarius Sneed, Nick Bolton, Trent McDuffie – wymienieni zawodnicy byli podporą defensywy w ostatnich dwóch mistrzowskich sezonach. Niestety dla Kansas – w NFL prędzej czy później musisz zapłacić swoim zawodnikom, jeśli chcesz ich utrzymać w składzie, a w tej lidze pułap wynagrodzeń dla zespołu jest nieprzekraczalny. Chiefs oddali więc Sneeda do Tennessee za wybór w trzeciej rundzie draftu, a Gay podpisał kontrakt z New Orleans Saints. W drużynie nadal są Bolton i McDuffie, a przede wszystkim Chris Jones, lider pass rushu Kansas, ale braki w defensywie na pewno będą odczuwalne.

Chiefs przystąpią do spotkania bez nowego skrzydłowego Marquisa Browna, który nie trenuje z powodu kontuzji barku. W barwach Ravens zabraknie linebackera Adisy Isaaca, który nie trenował z powodu kontuzji ścięgna udowego. Wątpliwy jest także występ biegacza Rasheena Aliego, który ma kontuzję szyi.

Lamar i Mahomes mierzyli się ze sobą pięciokrotnie, Jacksonowi udało się do tej pory wygrać tylko raz, w spotkaniu sezonu regularnego trzy lata temu. Historia pojedynków ich trenerów, Andy’ego Reida i Johna Harbaugh, jest odrobinę dłuższa. Reid wygrywa 6 do 2 w tej rywalizacji, a 5 do 1 odkąd jest trenerem Chiefs. W nocy przekonamy się, czy Kansas jest w stanie kontynuować dominację w tej rywalizacji, czy też Baltimore pokaże, że jest w stanie wygrywać ważne mecze w konferencji AFC.

Autor: Adrian Glejzer

***

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na Facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Categories

Wpisy

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej