Zapowiedź TNF – San Francisco 49ers @ Seattle Seahawks
Szósty tydzień rozgrywek otworzy starcie między bezpośrednimi rywalami z dywizji NFC West, Seattle Seahawks (3-2) i San Francisco 49ers (2-3). Oba zespoły mają za sobą słabe występy w ostatni weekend, i potrzebują wygranej, by wrócić na właściwe tory. Zapraszamy na zapowiedź czwartkowego spotkania.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Seattle miało świetny początek do sezonu, zaczynając go od trzech wygranych, jako jedna z zaledwie pięciu drużyn w lidze. Potem przyszła porażka z Lions, pomimo tego że ofensywa zdobyła ponad 500 jardów w tym spotkaniu. Spotkanie z Giants miało przywrócić Seahawks na zwycięskie tory. Rywale mieli tylko jedno zwycięstwo w sezonie, a do spotkania przystępowali bez swoich dwóch najlepszych zawodników z ofensywy – Malika Nabersa i Devina Singletary’ego. Mecz zaczął się dla Seahawks świetnie – 10-minutowy drive Giants został zatrzymany o jard od pola punktowego, piłka została przejęta, i zamiast przyłożenia dla ekipy z Nowego Jorku, siedem punktów poszło na konto Seattle.
The Giants were half a yard from the end zone, but the @Seahawks scored on this play. 😱😅
📺: #NYGvsSEA on CBS/Paramount+
📱: https://t.co/waVpO909ge pic.twitter.com/7sgoizpMcJ— NFL (@NFL) October 6, 2024
Przez resztę spotkania dominowali jednak Giants. Seahawks nie mieli odpowiedzi na ofensywę Daniela Jonesa, a świetnie ze swoich zadań wywiązywali się Tyrone Tracy i Darius Slayton. Duet ten przejął obowiązki ofensywne od kontuzjowanych Nabersa i Singletary’ego, i przez cały wieczór był nie do zatrzymania. Drugi tydzień z rzędu defensywa Seattle nie stanęła na wysokości zadania, i można się zastanawiać, czy jej świetna gra na początku sezonu nie wynikała bardziej z łatwych przeciwników niż elitarnej gry.
Zmuszeni w ostatnich dwóch spotkaniach do odrabiania strat, Seahawks w dużym stopniu muszą polegać ostatnio na Geno Smith’ie. Rozgrywający przewodzi w tym momencie całej lidze w jardach zdobytych podaniami oraz wykonanych i udanych podaniach, daje swojemu zespołowi szanse na zwycięstwo, ale brak mu wystarczającego wsparcia. Tyler Lockett jest już bliski emerytury, a nawet w kwiecie wieku nie było w jego stylu walczyć zaciekle o każdy jard. Jaxon Smith-Njigba nadal nie rozwinął się w elitarnego zawodnika, a Noah Fant niewiele ma do zaoferowania na pozycji tight enda. Smith może polegać jedynie na DK-u Metcalfie i jego heroizmach. Będą one konieczne, jeśli Seattle ma odnieść dzisiaj zwycięstwo.
DK Metcalf WIDE OPEN for a 56-yard TD!
📺: #SEAvsNE on FOX
📱: https://t.co/waVpO909ge pic.twitter.com/nLjzMeiUub— NFL (@NFL) September 15, 2024
W San Francisco nastroje są nawet gorsze niż u będących w trakcie serii porażek Seahawks. 49ers przegrali trzy z czterech ostatnich spotkań, w dwóch porażkach trwoniąc ciężko wypracowaną i wysoką przewagę. Najpierw Rams odrobili 10-punktową stratę w ostatnich siedmiu minutach spotkania, a w ostatnią niedzielę Cardinals odrobili 13 punktów straty w drugiej połowie meczu, dodatkowo powstrzymując San Francisco od zdobycia choćby punktu w ostatnich 30 minutach. Najgorsze dla 49ers jest to, że obie te porażki miały miejsce w spotkaniach z rywalami z dywizji, będą więc miały potencjalnie duże znaczenie dla końcowej klasyfikacji.
Finaliści ostatniego Super Bowl są w ewidentnym kryzysie, i ciężko jest im się zasłonić kontuzjami. Wprawdzie Christian McCaffrey znajduje się poza grą, ale Jordan Mason zastępuje go godnie. Deebo Samuel i George Kittle opuścili tylko spotkanie z Rams, a nawet wtedy w ofensywie objawiła się nowa gwiazda – Jauan Jennings. Defensywa też robi swoje, nie jest może tak dominująca jak w poprzednich dwóch latach, ale Fred Warner gra jakby miał wygrać statuetkę defensora roku.
FRED WARNER PICK-6. LEGEND.
📺: #NEvsSF on FOX
📱: https://t.co/waVpO909ge pic.twitter.com/Mk2VkYc7Q9— NFL (@NFL) September 29, 2024
W sytuacji, gdy nie wszystko układa się po myśli zespołu, różnicę między zwycięstwem a porażką powinien zrobić rozgrywający. 49ers mieli podobny kryzys w poprzednim sezonie, kiedy przegrali trzy spotkania z rzędu, i nie byli w stanie zdobyć więcej niż 17 punktów w tym okresie. Wtedy Brock Purdy poprawił swoją grę, przestał popełniać straty, i San Francisco wygrało sześć spotkań z rzędu. Czy teraz będzie podobnie? Purdy’ego na pewno stać na lepszą grę – w ostatnich dwóch spotkaniach rzucił trzy interception i miał tylko 55% skuteczności podań. Poprawa musi nastąpić szybko – jeśli 49ers dzisiaj nie wygrają, w następnej kolejce przyjdzie im się zmierzyć z niepokonanymi Chiefs w rewanżu za lutowy Super Bowl, mając bilans 2-4 i będąc na dnie własnej dywizji.
W barwach Seahawks nie zobaczymy dzisiaj CB Riqa Woolena (kostka), LB Uchenny Nwosu (udo) i DT Byrona Murphy’ego (ścięgno udowe). Pod znakiem zapytania stoją występy LB Boye Mafe (kolano), LB Dericka Halla (stopa) i S Juliana Love (ścięgno udowe). Dla 49ers nie zagrają S Talanoa Hufanga (nadgarstek), K Jake Moody (kostka), DT Jordan Elliott (kolano) i LB Demetrius Flannigan-Fowles (łydka). Na półtorej godziny przed meczem zostanie podjęta decyzja odnośnie występów CB Charvariusa Warda (kolano) i WR Chrisa Conleya (ścięgno udowe).
Historycznie częściej w tej rywalizacji wygrywali Seahawks, ale ostatnich pięć pojedynków zakończyło się zwycięstwami 49ers. Dla kogo dzisiejsze starcie będzie przełamaniem i powrotem na właściwe tory? Przekonamy się już za kilka godzin.
Autor: Adrian Glejzer
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy