Zapowiedź TNF – Washington Commanders @ Philadelphia Eagles
Kolejne czwartkowe spotkanie, i kolejny hit! Tym razem NFL serwuje nam starcie na szczycie dywizji NFC East między Washington Commanders (7-3) a Philadelphią Eagles (7-2). Kto odniesie ważne zwycięstwo w kontekście wygrania dywizji na koniec sezonu? Zapraszam na zapowiedź czwartkowego starcia.
Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com
lub klikając przycisk ->
Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***
Potrzebnych było kilka tygodni i bye week, ale Eagles udało się wrócić do ligowej czołówki, w której znajdowali się w sezonie 2022 i przez większość 2023. Kalendarz spotkań nie był w ostatnim miesiącu bardzo wymagający (Giants, Cowboys, Jaguars i Browns mają sumarycznie dziewięć wygranych), ale wygrane były pewne, ofensywa zdobywała średnio 29 punktów na mecz, a defensywa traciła 13. Najcenniejszym zwycięstwem był zdecydowanie 20-punktowy triumf nad Bengals, w którym pierwszy raz można było zobaczyć pełnię możliwości drużyny z Philadelphii.
Spotkanie z Cincinnati można uznać za punkt zwrotny w sezonie Jalena Hurtsa. W pierwszych tygodniach widzieliśmy wiele błędów i strat w wykonaniu rozgrywającego, i nie milkły doniesienia o jego konflikcie z trenerem Nickiem Siriannim. Ostatni miesiąc to stary dobry Hurts, zdobywający przyłożenia dołem po akcjach “tush push” i posyłający precyzyjne podania do AJ-a Browna i Devonty Smitha. Dzięki ośmiu przyłożeniom dołem w czterech ostatnich spotkaniach, Hurts zagwarantował sobie czwarty sezon z rzędu z dwucyfrową liczbą przyłożeń, a jesteśmy dopiero na jego półmetku.
Jalen Hurts with his 2nd rushing TD of the day!
📺: #PHIvsDAL on CBS/Paramount+
📱: https://t.co/waVpO909ge pic.twitter.com/g1Xt51UqYx— NFL (@NFL) November 10, 2024
Poprawa gry Hurtsa cieszy w Philadelphii, ale największy postęp zrobiła defensywa drużyny, która po dominującej kampanii 2022 wyglądała tragicznie pod koniec poprzedniego sezonu. Teraz znowu gra elitarnie, co najlepiej widać po liczbie przechwytów. Eagles mieli ich aż 10 w trzech ostatnich spotkaniach, i w żadnym z ostatnich pięciu spotkań nie pozwolili rywalom na zdobycie 300 jardów. Największy test dopiero przed nimi – za dwa tygodnie zagrają z Ravens – ale wygląda na to, że w Philadelphii będą mogli liczyć na kolejną udaną playoffową kampanię.
Another fumble. Another @Eagles recovery!
📺: #PHIvsDAL on CBS/Paramount+
📱: https://t.co/waVpO909ge pic.twitter.com/EjD5Emkzb4— NFL (@NFL) November 11, 2024
Najpierw trzeba będzie jednak wygrać dywizję, a na to nie zamierza pozwolić Jayden Daniels. Młody rozgrywający błyskawicznie odnalazł się w lidze, stając się nową wersją Lamara Jacksona. Jego statystyki w grze podaniowej nie imponują (ma zaledwie dziewięć przyłożeń podaniowych w dziesięciu spotkaniach), ale Daniels nie traci piłki i udanie przewodzi zbalansowanemu atakowi drużyny z Waszyngtonu, który zdobywa 29 punktów na mecz, co jest trzecim wynikiem w lidze. Mimo że nie mają w składzie Derricka Henry’ego ani duetu Hurts-Barkley, to właśnie Commanders przewodzą lidze w liczbie przyłożeń dołem – mają ich już 18.
Jeremy McNichols runs it in for the @Commanders 3rd rushing TD of the day!
📺: #PITvsWAS on CBS/Paramount+
📱: https://t.co/waVpO8ZBqG pic.twitter.com/6XmBCfzstj— NFL (@NFL) November 10, 2024
Największe brawa za odmienienie zespołu należą się zdecydowanie Danowi Quinnowi. Były trener Atlanty Falcons, z którymi dotarł do Super Bowl, dostał w tym roku swoją drugą szansę na prowadzenie zespołu w NFL, i świetnie ją wykorzystuje. Commanders grają swój najlepszy futbol od 30 lat. Ich defensywa poprawia się z tygodnia na tydzień, co bardzo dobrze świadczy o Quinnie – obrona to jego specjalność. To jakim jest fachowcem najlepiej widać, jeśli porówna się progres Commanders z równoczesnym regresem Dallas Cowboys – Quinn spędził poprzednie trzy sezony jako ich defensywny koordynator.
Ekipa z Waszyngtonu będzie próbowała wrócić na zwycięskie tory, z których wypadła w zeszłym tygodniu w starciu ze Steelers. Rywal był z wysokiej półki – aktualnie ma bilans 7-2 – i postawił twarde warunki, znacząco ograniczając poczynania ofensywy Commanders. Był to dla niej najgorszy występ w sezonie, a mimo to zdobyła ona 27 punktów i przegrała tylko jednym. A kto wie, jakim wynikiem skończyłoby się spotkanie, gdyby nie falstart Johnny’ego Newtona.
The @Steelers got them to jump! pic.twitter.com/glO8f8gYpo
— NFL (@NFL) November 10, 2024
Pierwszy taki czwartkowy raport w sezonie – Eagles nie mają żadnych kontuzji. Za to Commanders nie będą mogli skorzystać z linebackera, Nicka Bellore, który nie trenuje z powodu kontuzji kolana. Pod znakiem zapytania stoją występy T Brandon Coleman (bark), T Cornelius Lucas (kostka) oraz G Andrew Wylie (bark).
Rywalizacja między tymi drużynami sięga roku 1934, kiedy dzisiejsi Commanders znani byli jeszcze jako… Boston Redskins. W ostatnich latach częściej wygrywali Eagles – odkąd ich trenerem jest Nick Sirianni, wygrali pięć z sześciu pojedynków. Ale w żadnym z nich nie musieli się mierzyć z rozgrywającym tak dobrym jak Daniels. Już za kilka godzin przekonamy się, czy debiutant znajdzie sposób na czołowy zespół dywizji NFC East ostatniej dekady.
Autor: Adrian Glejzer
*
Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
Categories