Skip to content

Zapowiedź week 1: (#11) Oregon Ducks @ (#3) Georgia Bulldogs, (#5) Notre Dame Fighting Irish @ (#2) Ohio State Buckeyes oraz Florida State Seminoles @ LSU Tigers

W tym tygodniu proponujemy trzy ciekawie zapowiadające się spotkania: (#11) Oregon Ducks @ (#3) Georgia Bulldogs (spotkanie odbędzie się Mercedes-Benz Stadium w Atlancie), (#5) Notre Dame Fighting Irish @ (#2) Ohio State Buckeyes oraz Florida State Seminoles @ LSU Tigers. Co ciekawe, we wszystkich jest kogo oglądać, a w pierwszych dwóch, w ofensywie, różnice mogą robić…tight endzi. Tekst przygotowali Grzegorz Kowalski i Paweł Sałata.

(#11) Oregon Ducks @ (#3) Georgia Bulldogs
21:30

To drugi mecz w historii obu ekip, ostatni był grany w 1977. Georgia, jako mistrz kraju, straciła nieco z defensywy, w drafcie NFL zostało wybranych aż 15 wychowanków, w tym 5 w pierwszej rundzie oraz „jedynka” Draftu, ale biorąc pod uwagę że rekrutują w topce w kraju, to nie muszą martwić się o następców.

I wśród nich zobaczymy m.in. defensywnego liniowego Jalena Cartera czy cornerbacka Kelee Ringo. Warto obserwować też szczególnie trójkę tight endów, to jest Brock Bowers & Arik Gilbert & Darnell Washington. Chłopaki będą zrobić zamieszanie, a szczególnie Bowers miał fenomenalne liczby już rok temu – 13 przyłożeń odebranych górą oraz jedno biegowe, przy tym prawie 900 jardów górą. I to wszystko jako freshman. Rośnie nam talent na miarę Kyle’a Pittsa (ex Florida, obecnie Atlanta Falcons) lub nawet lepszy. W offseason pojawiło się za to nieco zastrzeżeń do linii ofensywnej, obaw czy utrzyma swój poziom w tym roku (i kto wie jak będzie, szczególnie że Kaczki po stronie defensywy mają kim atakować).
Jest jeszcze przy tym dodatkowy smaczek, nowy główny trener Oregon Ducks – Dan Lanning to trener, który w ostatnim sezonie z Georgią zdobył mistrzostwo jako defensywny koordynator, a w poprzednich latach związany był też z Alabamą czy Arizoną State.https://www.instagram.com/p/CfAts-FrF7E/?hl=plProblemem może być jednak m.in. Bo Nix – najprawdopodobniej nowy starter na rozegraniu w ofensywie Oregonu – który, powiedzmy sobie szczerze, może nie być ich najlepszych QB w ostatnich latach. Nix miał miał swoje kłopoty za czasów gry w Auburn (np. w meczach wyjazdowych w SEC). Oczywiście, co chwilę zmieniano mu koordynatora, czy trenera od przygotowania rozgrywających, a z ciągłymi zmianami trenerów ciężko jest się stabilnie rozwijać i grać na odpowiednim poziomie, ale nie wszystko to go broni. Teraz znowu czeka go nowa  drużyna i na dzień dobry spotyka rywala z konferencji SEC.

Z Ducks odszedł do NFL EDGE Kayvon Thibodeaux (był to jedyny wybór Oregonu, który poszedł w Drafcie), ale Lanning i tak ma kim grać w defensywie. Są wielce utalentowani: duet linebackerów Noah Sewell & Justin Flowe, defensive end Brandon Dorlus czy defensive back Dontae Manning. Mimo to oczywiście nie będą faworytami. Jednak nawet ewentualny start 0-1 nie pokrzyżuje planów na ciekawy sezon, bo wciąż będzie o co grać, na rozkładzie będą mieć jeszcze m.in. BYU, Washington czy Utah.

(#5) Notre Dame Fighting Irish @ (#2) Ohio State Buckeyes

1:30

Obie ekipy grały ze sobą sześć razy. Czterokrotnie wygrało Ohio State, dwukrotnie Notre Dame. Ostatnie cztery wygrało OSU (seria home-and-home z 1995/1996 oraz dwa bowls games – ostatni był grany w 2016 roku).

Wracając jednak do współczesności, dla Ryana Daya w OSU, to będzie dość ważny sezon, ponieważ pokaże on ile tak naprawdę znaczy coaching. W jego czwartym roku jako trener Buckeyes, większość zawodników to jego rekruci. Musi fanom OSU pokazać, że dwie porażki w sezonie regularnym rok temu (w tym ultra ważna z Michigan) to był wypadek przy pracy.

Poprawiono defensywę, poprzez zatrudnienie Jima Knowlesa – byłego DC z Oklahomy State Cowboys, który w ostatnim sezonie stworzył Kowbojom jedną z najlepszych defensyw w kraju. Pytanie tylko czy odpowiednie schematy zostaną wprowadzone szybko i unikną np. kompromitacji, jak w meczu z Oregon Ducks sezon temu.

Jeśli to się uda, o ofensywę martwić się raczej nie można. Takiej trójcy QB C.J. Stroud, WR Jaxon Smith-Njigba, RB TreVeyon Henderson nie ma nikt inny. Stroud to prawdopodobnie TOP-5 Draftu, Smith-Nijba – pierwsza runda, jak jego koledzy z Draftu 2022 (polecam zobaczyć jego popisy z Rose Bowl). A Henderson? Zobaczymy ostatecznie co przyszłość przyniesie, ale też może iść w ślady Zeke Elliota i zostać wybranym z topowym numerem draftu (Elliot poszedł z „czwórką”).

Drugi mecz z rzędu, fani Notre Dame zobaczą pojedynek OC Tommyego Rees’a z DC Jimem Knowlesem. W Bowl Game widzieliśmy fajerwerki w wykonaniu obu ekip (tj. Oklahomy State i Notre Dame). Pora na część drugą tej batalii.

Ciekawostka: jak ktoś oglądał mecze Notre Dame na Eurosporcie w latach 2010-2013, to może kojarzyć Rees’a, ponieważ był on rozgrywającym Fighting Irish

Notre Dame to zespół w przebudowie – jest nowy QB, nowy RB, nowy trener, nowy DC oraz brak doświadczonych skrzydłowych. Gwiazdą zespołu w ofensywie będzie tight end Michael Mayer. Wszystko będzie się więc zazębiać od nowa, a Notre Dame nie słynie z wysyłania tony skrzydłowych do draftu, co widać to też po obecnym składzie. Jednak linia ofensywna, tight endzi, defensywa, tu jest zdecydowanie lepiej i zawodnicy z tych pozycji reprezentujący Irish, najczęściej nie dość że trafiają do NFL, to też często z wysokimi numerami w drafcie. Dlatego warto obserwować m.in. grę C/G Jarretta Pattersona czy DE Isaiah Foskey’a.

Autor: Grzegorz Kowalski

**

Noc z niedzieli na poniedziałek: Florida State Seminoles @ LSU Tigers 

1:30

Mecz ten zostanie rozegrany na Caesars Superdome w Nowym Orleanie. W dotychczasowej historii starć obu zespołów górą jest FSU. Zespół z Florydy wychodził z tych rywalizacji zwycięsko siedem razy. Jutrzejsi gospodarze – dwa razy. Oba zespoły przystępują do tego meczu (oraz całego sezonu) w bardzo podobnym położeniu. Obie ekipy starają się odbudować zespół i nawiązać do sukcesów z przeszłości. Zarówno FSU, jak i LSU mają na swoim koncie mistrzostwo NCAA, jednak w ostatnich sezonach zmagają się z pewnym regresem. Od kampanii 2020 legitymują się identycznym, ujemnym rekordem (20-25). Dla Tigers jutrzejszy mecz będzie startem do tegorocznych zmagań, podczas gdy Seminoles rozegrali już jeden mecz w Week 0. Nie był to jednak wymagający sprawdzian (bezproblemowe zwycięstwo 47:7 z FCS Duquesne). Może się to jednak okazać delikatną przewagą, jako że mieli dzięki temu okazję wejść na obroty w nowym sezonie. Tigers będą się dostrajać dopiero na boisku. Nie mniej jednak, dla obu drużyn jutrzejszy mecz będzie pierwszym poważnym sprawdzianem w nadchodzącej kampanii oraz papierkiem lakmusowym tego w jakim kierunku podąża rozwój obydwu drużyn. 

Różnica w położeniu obydwu drużyn polega przede wszystkim na pozycji trenera głównego. Na Florydzie obowiązki te pełni Mike Norvell, dla którego będzie to trzeci sezon na tym stanowisku. W Luizjanie, za sterami, zobaczymy całkiem nowego head coacha Bryana Kelly’ego, który otrzymał zadanie odbudowy Tigers do roli prawdziwego kontendera w konferencji SEC. Norvell miał więc więcej czasu na zbudowanie w Seminoles zespołu według swojej koncepcji oraz sprowadzanie swoich rekrutów. Z drugiej strony oznacza to, że wkracza w czas pierwszych ocen dla jego pracy. Kolejny sezon, z ujemnym bilansem, może bardzo podgrzać atmosferę wokół jego osoby. Do dyspozycji w tym sezonie będzie miał powracających aż 15 starterów z poprzedniego sezonu. Kibice i włodarze uczelni wiążą więc z tym sezonem spore oczekiwania. Nie ma się jednak co dziwić. Na sezon z dodatnim bilansem spotkań czekają od 2017 roku. Zgoła odmienne zadanie czeka w Baton Rouge Bryana Kelly’ego. Do składu Tigers powróci zaledwie 6 starterów z poprzedniego sezonu. Zespół został znacznie osłabiony w wyniku draftu. Nie ma pewności co do obsady pierwszego rozgrywającego, a Kelly odmówił wyznaczenia “jedynki” przed startem sezonu. W dodatku całkowicie nowa będzie linia ofensywna, gdyż w tej formacji nie powróci ani jeden starter sprzed roku. Można by się było spodziewać, że Bryan Kelly będzie potrzebował sporo czasu na poukładanie na nowo tego zespołu, jednak jak pokazuje jego dotychczasowa kariera, wszędzie gdzie się pojawiał, udawało mu się przywozić ze sobą zwycięstwa i bardzo często działo się to o wiele szybciej niż można było przypuszczać.

Przechodząc do samego meczu, najistotniejszym dla jego przebiegu starciem powinno być to pomiędzy grą biegową FSU, a linią defensywną LSU. W openerze Seminoles z zeszłego tygodnia, aż trzech running backów wybiegało powyżej 100 jardów (Treshaun Ward, Trey Benson i Lawrance Toafili). Mobilny jest również QB Seminoles Jordan Travis. W sumie zespół z Florydy, w ostatnim meczu, skompletował 406 jardów zdobytych dołem. Po drugiej stronie barykady czekać na nich jednak będzie doświadczona i zgrana formacja defensywna Tigers, z powracającymi liniowymi Ali Gayem, BJ Ojularim oraz Maasonem Smithem, a także linebackerem Micah Baskervillem. Jest to formacja, która w zeszłym roku pozwalała przeciwnikom na zaledwie 114 jardów dołem średnio na mecz. Zawodnikami, których szczególnie warto obserwować będą w pierwszej kolejności rozgrywający. U gości Jordan Travis wkracza w swój czwarty sezon gry na uczelni. Ostatni sezon w wykonaniu tego QB był bardzo udany, w dodatku jest bardzo kompletnym zawodnikiem, potrafiącym zarówno rzucać, jak i stwarzać zagrożenie biegając z piłką. Jeszcze ciekawiej jest w LSU, gdzie do dziś nie wiemy kto będzie starterem w nadchodzącym sezonie. O rolę pierwszego QB ubiegali się drugoroczniak Garrett Nussmeier oraz pozyskany przez portal QB Arizona State – Jayden Daniels. Wedle raportów, rywalizacja jest bardzo zacięta i o jej rezultacie dowiemy się dopiero na starcie niedzielnego spotkania. Poza rozgrywającym, w Tigers szczególna uwaga należy się również WR Keyshonowi Boutte. Zawodnik opuścił z powodu kontuzji 7 ostatnich meczów poprzedniej kampanii, jednak w dotychczasowej karierze radził sobie doskonale. W 16 rozegranych meczach złapał 83 piłki, zdobył 14 przyłożeń, oraz 1244 jardy. Co więcej, Boutte jest obecnie czwarty w historii swojej uczelni w statystyce zdobywanych jardów na mecz z wynikiem 77,8 na mecz. 

Wszystko wskazuje, że będziemy świadkami dość wyrównanego widowiska, a stawką tego meczu będzie ustawienie się na jak najlepszej pozycji na starcie rozgrywek. Oba zespoły mają bowiem podobne aspiracje i podobny poziom. Porażka może znacznie utrudnić walkę o wyższe cele w 2022 roku. Jakim wynikiem zakończy się to starcie? Zobaczymy już w nocy z niedzieli na poniedziałek. Bukmacherzy i eksperci w większości delikatnie stawiają na LSU

Autor: Paweł Sałata

———————–
Pozostałe spotkania ekip rozstawionych

[21:30] UTEP @ (#9) Oklahoma
[21:30] Bethune-Cookman @ (#16) Miami
[21:30] (#23) Cincinnati @ (#19) Arkansas
[21:30] (#24) Houston @ UTSA
[22:00] Troy @ (#21) Ole Miss
[22:00] (#25) BYU @ South Florida
[00:00] Rice @ (#14) USC
[01:00] (#7) Utah @ Florida
[01:00] Albany  @ (#10) Baylor
[01:00] Illinois State @ (#18) Wisconsin
[01:00] Miami (OH) @ (#20) Kentucky
[01:30] Utah State @ (#1) Alabama

Niedziela/Poniedziałek

[01:30] FSU @ LSU

Poniedziałek/Wtorek
[2:00] (#4) Clemson @ Georgia Tech

*
Polecamy też zapowiedź sezonu w formie podcastu, gdzie o najlepszych prospektach opowiadają Karol Potaś i Dominik Kędzierawski.

 

*

Na koniec przypominamy, że mamy swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: