Skip to content

Zapowiedź Week 3: (#13) Miami Hurricanes @ (#24) Texas A&M Aggies i (#12) BYU Cougars @ (#25) Oregon Ducks

Pierwsze sobotnie mecze NCAA tradycyjnie już o 18:00. W tej kolejce wybraliśmy dla Was dwa szczególnie ciekawe. Zapowiedź do nich przygotowali Grzegorz Kowalski i Paweł Sałata.

 

(#13) Miami Hurricanes @ (#24) Texas A&M Aggies

Mecz w College Station, TX

Niedziela o godz. 3:00

 

Ten mecz mógłby być znacznie bardziej promowany w mediach, ale TexasA&M wyłożył się na dość „łatwym” rywalu jakim dla nich miał być Appalachian State. W domowym spotkaniu  przegrali 14-17. Na dodatek – jak to często bywa – teksańczycy płacą takim mniejszym uniwersytetom, by Ci przyjechali i z nimi zagrali (np za pokrycie kosztów hotelu etc.). Miało być łatwe „W” do statystyk i 2-0 w bilansie, ale nie jest. Bardzo nieefektywny był rozgrywający Aggies – Haynes King, który rzucił 13 celnych podań na 20 i zebrał jedynie 97 jardów górą..

 Na dodatek Aggies dołożyli do tego dwie straty (App State miało 0) i mniej niż 200 jardów w ofensywie ogólnie. Cyfry mówią więc same za siebie. Co w tym wszystkim okazało się najgorsze to fakt, że po tych stratach Texas tracili punkty – łącznie stracili ich aż 14. Tak łatwe tracenie piłki spowodowało również, że 41 minut zegarowych defensywa A&M musiała być na boisku – to dużo, i bardzo ograniczyło to możliwości ofensywy w odzyskaniu kontroli nad meczem.

Przed sezonem mówiło się o tym, że Aggies mają kilka opcji na rozegraniu. Słaby mecz Kinga spowodował, że z Miami nie będzie starterem. Mówi się, że to Max Johnson (transfer z LSU) będzie rzucał piłki w sobotni wieczór w College Station.

 

Miami po pokonaniu Bethune-Cookman 70-13 i Southern Miss 30-7 są z bilansem 2-0 i czeka ich poważny test zanim zaczną grać mecze w swojej konferencji ACC. Jednak im zwycięstwo z Southern Miss też nie przyszło łatwo. Miami miało swoje problemy w pierwszej połowie. Rozgrywający Tyler Van Dyke nie rzucał najlepiej, przez co ofensywa cierpiała. Na dodatek zawodnicy Złotych Orłów sackowali go trzy razy. W defensywie także oddali więcej jardów i „big plays” niż powinni. W drugiej połowie – Miami wprowadziło poprawki do gry i wreszcie zdominowało rywala. Tylko oni zdobywali punkty i mogli cieszyć swoich kibiców spektaklem jakiego ci oczekiwali.

Dla zawodników Miami mecz na ogromnym stadionie Aggies może być szokiem, ale dla ławki trenerskiej nie będzie. Mario Cristobal – pierwszoroczny Head Coach Miami znany z Oregonu czy z Alabamy rok temu ograł chociażby Ohio State na ich – również sporym – obiekcie. Defensywny koordynator Kevin Steele to stały bywalec w konferencji SEC i zna tam chyba każdy stadion. Ofensywny koordynator John Gattis rok temu grał z Miami w Play-Offs, więc mecze o „stawkę” nie są mu obce. Na dodatek w ofensywie mają kim w Miami grać. Jest w zespole chociażby utalentowany rozgrywający Tyler Van Dyke, a na pozycji running backa ciekawie prezentował się  Henry Parrish Jr. (transfer z Ole Miss). Dużą stratą dla Hurricanes będzie brak skrzydłowego Xaviera Restrepo.

 

Czy Miami wygra swój pierwszy mecz na wyjeździe z rywalem z konferencji SEC od 2002 roku? NIedawno minęło już 20 lat od ich ostatniej takiej  wygranej – z Tennessee.Pierwsze mecze sezonowe objawiły błędy (mniejsze lub większe) w obu ekipach. Pozostaje pytanie czy obie ekipy się poprawią i zaprezentują nam ciekawe widowisko?

Autor: Grzegorz Kowalski

 

(#12) BYU Cougars @ (#25) Oregon Ducks

Autzen Stadium, Eugene OR

Sobota o godz. 21:30

 

Początek sezonu w obu zespołach przebiegał nieco inaczej. Oregon już w pierwszej kolejce trafił na zeszłorocznych mistrzów z Georgii i poniósł dotkliwą porażkę, w dodatku w dość kiepskim stylu. W zeszły weekend Ducks powetowali sobie nieco kiepskie wrażenie z tygodnia wcześniej gładko rozprawiając się z FCS Eastern Washington 70:14. Mecz bardzo łatwy. Kaczki zdusiły przeciwników punktując w każdym z pierwszych 9 posiadań ofensywnych, zdobywając ponad 600 jardów i bijąc szkolny rekord w ‘first downs’ z wynikiem 40. Kompletna deklasacja, jednak i rywal lekko mówiąc – mało wymagający. BYU natomiast rozpoczęło sezon od dwóch zwycięstw. Najpierw pokonując w delegacji  South Floridę (50:21), a przed tygodniem w prawdziwym sprawdzianie swoich możliwości odnieśli na własnym stadionie bardzo ważne zwycięstwo nad Baylor. Do wyłonienia zwycięzców potrzebne były, aż dwie dogrywki, ale ostatecznie to uniwersytet Brighama Younga wyszedł zwycięsko ze starcia z klasyfikowaną na 9 miejscu drużyną Bears. Teraz przyjeżdża do Oregonu by kolejny raz stawić czoła rywalowi grającemu w konferencji PAC-12. Przed rokiem Cougars mogli pochwalić się imponującym rekordem (5-0) i całkowitą dominacją nad rywalami z tej konferencji. Z pewnością chcieliby ta passę przedłużyć na obecną kampanię. 

 

Czego natomiast możemy się spodziewać po starciu w Eugene? To trudno przewidzieć szczególnie z powodu ciężkiego do przewidzenia występu Ducks. W pierwszym swoim meczu zostali rozbici, ale za rywali mieli panujących mistrzów, w drugim to oni okazali się dominatorami, jednak rywal był z bardzo niskiej półki. To co może być szczególnie zastanawiające to postawa nowego QB – Bo Nixa. Przeciwko Waszyngtonowi, zawodnikowi pozyskanemu w portalu z Auburn wychodziło niemal wszystko. Pewnie prowadził zespół i zdobył 5 przyłożeń podaniowych, zaczynając spotkanie od 10 kolejnych celnych podań, a kończąc mecz z 270 zdobytymi jardami na swoim koncie. Z drugiej jednak strony w meczu z Georgia Bulldogs kompletnie sobie nie radził. Skompletował jedynie 21 z 37 podań i spowodował 2 przechwyty

Najlepszym targetem Nixa w zeszłotygodniowym meczu z Waszyngtonem był z kolei Troy Franklin i to kolejna postać którą w dzisiejszym spotkaniu warto obserwować. Franklin w imponującym zwycięstwie popisał się 10 złapanymi piłkami i zdobyciem 84 jardów. 10 złapanych podań to jednocześnie najwyższy wynik w jego karierze i najlepszy rezultat dla skrzydłowego w Oregonie od 2019 roku i Johnnego Johnsona III. 

Prawdziwą siłą Ducks przed tygodniem była jednak gra biegowa. W tym elemencie zespół osiągnął średnią na poziomie 5,5 jarda na próbę, oraz w sumie skompletował 267 jardów i cztery przyłożenia dołem. Wśród korpusu biegaczy pierwsze skrzypce gra w tym sezonie powracający po kontuzji Sean Dollars. Po dwóch ostatnich spotkaniach legitymuje się średnią 7 jardów na próbę

Po stronie BYU w zeszłotygodniowym meczu przeciwko Baylor największe znaczenie miała gra defensywna. Formacja obronna pozwoliła utrzymać wynik podczas kłopotów kickera zespołu (który w meczu z Bears nie trafił aż dwóch prób zdobycia FG, które mogłyby okazać się decydujące) i ostatecznie dała szansę na zdobycie decydującego przyłożenia w drugiej odsłonie dogrywki. Co dla Cougars najważniejsze cała formacja pozostaje zdrowa. Po ofensywnej stronie piłki na dobre tory w swojej grze wjechał QB Jaren Hall. Przeciwko Baylor rzucił 260 jardów i przyłożenie, a to oznaczało dla niego szósty występ z rzędu z wynikiem przynajmniej 250 jardów na swoim koncie. W dodatku zrobił to bez swoich podstawowych targetów na skrzydłach. Puka Nacua i Gunner Romney zmagają się z urazami i nie wiadomo do końca czy (i w jakim wymiarze) wystąpią w Oregonie. Pod ich nieobecność w ostatnim meczu na najważniejsza postać w korpusie wyrósł Chase Roberts. Tegoroczny freshman złapał 8 piłek (w tym 1 przyłożenie) i zdobył 122 jardy, co jest pierwszym takim wynikiem pierwszoroczniaka w tej szkole od 2010 roku. Jakby tego było mało pierwszoroczniak potrafi się popisać również takimi zagraniami:

Aby jednak myśleć o zwycięstwie nad Ducks BYU muszą poprawić produkcję w grze biegowej, ponieważ z tym elementem mieli znaczne problemy podczas meczu z Bears. Najlepszy biegacz w ekipie – Christopher Brooks – zaliczył jedynie 31 jardów w 13 próbach, podczas gdy tydzień wcześniej, na słabszym rywalu  potrafił wybiegać tych jardów aż 135 w takiej samej liczbie prób. Od jego poprawy zależeć będzie bardzo dużo podczas gry przeciwko twardej obronie Ducks.

Autor: Paweł Sałata

———-

 

Inne mecze ekip rankingowych

[18:00] (#1) Georgia @ South Carolina

[18:00] UConn @ (#4) Michigan

[18:00] (#6) Oklahoma @ Nebraska

[18:00] Youngstown State @ (#9) Kentucky

[18:00] Texas State @ (#17) Baylor

[21:30] (#20) Ole Miss @ Georgia Tech

[21:30] (#22) Penn State @ Auburn

[22:00] UL Monroe @ (#2) Alabama

[23:00] Liberty @ (#19) Wake Forest

[1:00] Toledo @ (#3) Ohio State

[1:00] Arkansas-Pine Bluff @ (#8) Oklahoma State

[1:00] Missouri State @ (#10) Arkansas

[1:00] Akron @ (#15) Tennessee

[1:00] Texas Tech @ (#16) NC State

[1:30] (#11) Michigan State @ Washington

[1:30] South Florida @ (#18) Florida

[1:30] (#23) Pittsburgh @ Western Michigan

[2:00] Louisiana Tech @ (#5) Clemson

[2:00] UTSA @ (#21) Texas

[4:00] San Diego State @ (#14) Utah

[4:30] Fresno STate @ (#7) USC

Leave a Reply

%d bloggers like this: