Skip to content

ABC: College Football

W NFL mamy podział na konferencje i następnie dywizje. Zasady playoffs są też w zasadzie jasne (najwyżej można się pogubić w sile kalendarza, przy jakichś zaawansowanych tie-breakerach). A jak to jest w College Football? Postaramy się wyjaśnić w tekście Grzegorza Kowalskiego.

Podział, zmiany i ekipy

W NCAA mamy podział na konferencje, często historyczny (niektóre mają ponad 100 lat) i – co do zasady – ułożone są według klucza geograficznego. Ale nie ma też tak prosto, są uczelnie w dywizji I (największe uniwersytety w USA) jak m.in. Alabama, LSU, Clemson, Florida State, Michigan, Ohio State, Texas, Oklahoma czy USC) które mają ogromne zyski i które przez to trzęsą innymi.

Dochody NCAA są gwarantowane między innymi dzięki prawom telewizyjnym. Prawa te, podpisywane ze stacjami jak ESPN, CBS czy FOX, gwarantują uczelniom pieniądze na rozwój ośrodków sportowych. Celowo wspominamy „ośrodków sportowych” ponieważ oczywiście najważniejszym sportem akademickim jest futbol, to często umowa podpisywana jest na transmisję wielu sportów. Jeśli chodzi o popularność, tuż za futbolem jest koszykówka oraz baseball. Większość sportów (a jest tego trochę, m.in. gimnastyka kobiet, zapasy, wioślarstwo, strzelectwo, piłka nożna, softball) żyje jednak z pieniędzy uzyskanych z futbolu amerykańskiego.

Przez taką strukturę NCAA, bardzo trudno załapać się nowym uczelniom do istniejących już potężnych konferencji. Raz że taki nowy uniwersytet musi przez lata władować dużo pieniędzy na rozwój infrastruktury, aby nie odstawać technologicznie. Dwa, bardzo zainwestować w rozwój sportowy, by nie odstawać wynikami w różnych dyscyplinach. Wtedy jest szansa na „awans” do bardziej prestiżowej konferencji i najlepszym tutaj przykładem jest TCU, które przeszło do BIG 12 w latach 2010-2012. Ci sportowo „dorośli” do lepszych rywalizacji, jak też odpowiednio dofinansowali swoje ośrodki.

Tak jak wspominaliśmy wyżej, istotny jest też klucz geograficzny, to znaczy, uniwersytet z ze stanu X może nie życzyć sobie rywalizacji z innym uniwersytetem w tej samej konferencji z tego samego stanu, ze względu np. na rekrutację do zespołów koszykówki czy futbolu uniwersyteckiego (przykład, wątpliwe będzie zaakceptowanie np. Floridy Atlantic w konferencji ACC, gdzie są już Florida State czy Miami).

Ale nie jest to niemożliwe. Udało się TCU, bo od mniej więcej 10-15 lat widzimy większe przetasowania miedzy konferencjami. W 2021 bombę odpaliły Uniwersytety Texasu (Austin) i Uniwersytet Oklahomy, które postanowiły opuścić konferencję BIG 12 i przenieść się do SEC. Co ciekawe, Texas i Oklahoma rządziły w konferencji BIG 12 nie tylko na arenach sportowych, ale także w podejmowaniu decyzji jako „konferencja” co do np. finansów, praw telewizyjnych, decyzji o przyjmowaniu nowych członków do konferencji. To wręcz szokujące przejście do SEC, spowodowało że konferencja BIG 12 musiała uzupełnić skład o dodatkowe ekipy i poszukiwanie nowych drużyn zakończy się podpisaniem kilku ekip z konferencji American i BYU.

Dlaczego Texas i Oklahoma zdecydowała się na takie zmiany? Najczęściej o takich decyduje widmo ogromnych umów telewizyjnych, bądź widmo rozpadających się konferencji (Big East).

***

Zespoły:

1) Najważniejsze i najlepiej zarabiające konferencje NCAA to tzw. Power-5. Mamy w tym składzie: ACC, BIG 10, BIG 12, PAC-12, SEC, to jest:.
– ACC to wybrzeże Atlantyku,

– BIG 10 to Midwest + stany Ohio, Michigan, Pensylwania,

– BIG 12 to stany Texas, Oklahoma, Kansas i ekipa West Virginii,

– PAC-12 to wybrzeże Pacyfiku oraz stany Arizona czy Kolorado,

– SEC to południe (ekipy od Florydy po wschodni Texas) – gdzie futbol tratowany jest jak religia i tu ciekawostka – w związku z tym nie robi się tam raczej ślubów na jesieni, a jak ktoś zrobi to nie będzie miał wielu gości.

Są tutaj potężne uniwersytety jak i te mniejsze, np. Kansas State, Wake Forest czy Washington State.

2) Tuż za nimi jest tzw. Group-of-5. Znajdziemy tu konferencje Sun Belt, Conference USA, Mountain West, Mid-American Conference (MAC) oraz The American (AAC).

– Sun Belt to podobny rejon działania co konferencja SEC,

– Mountain West to podobny rejon co PAC-12 + Góry Skaliste,

– MAC to podobny rejon co BIG-10 oraz

– American i The Conference, które mają dość duży rozrzut – od Teksasu po Atlantyk.

Znajdziemy tu mniejsze uniwersytety, a także takie tuzy jak Houston.

Tu warto dodać, że mniejsze uniwersytety często zgadzają się na spotkania z Power 5, które często przegrywają wyraźnie, ale dostają za taki mecz mnóstwo pieniędzy. W 2020 roku, gdy mieliśmy rozgrywki tzw. covidowe, ekipy m.in. z konferencji MAC dostały przez to dość mocno po kieszeni, ponieważ wiele takich spotkań, na których zarabiają, musiało zostać odwołanych, konferencje Power -5 ograniczały wyjazdy.

3) Kolejny podział to ekipy niezależne (Independent), z różnych powodów (Notre Dame czy BYU).

Przy czym duża gwiazdka przy Notre Dame, status Independent mają tylko w futbolu. W pozostałych dyscyplinach uniwersytet należy do konferencji ACC, gdzie w 2020 roku (z racji Covidu) wyjątkowo, na rok, również dołączył do ACC.

Zdarza się więc, że część ekip – mimo że jest w danej konferencji w sekcji futbolowej – uczestniczy w jakiejś innej w mniej popularnych sportach (narciarstwo, strzelectwo).

Na tym kończy się podział w dywizji I – FBS.

Są też w tym gronie uczelnie dla USA wyjątkowe – wojskowe: Army (West Point, NY), Navy (Annapolis, MD) i Air Force (Colorado Springs, CO).

Army to Indepedent, Navy gra w konferencji American, a Air Force – zlokalizowane w Kolorado – gra w konferencji Mountain West.

Szczególną rywalizacją jest mecz rozgrywany co roku na koniec sezonu regularnego miedzy Navy i Army. Jest to duże wydarzenie, na które spoglądają całe Stany Zjednoczone – tego dnia nie odbywa się żaden inny mecz NCAA.

I oczywiście, przeważnie te uniwersytety grają ofensywę typu triple opition, czyli rodzaj ofensywy, który polega na biegach. Głównie ze względu na to, że obie linie (ofensywna i defensywna) są bardzo.. szczupłe. Najlżejsze w lidze, bo często dla nich gra w futbol to tylko dodatek, a to wymaga odpowiedniego playbooka. Przez to niewielu zawodników z uczelni wojskowych trafia do NFL. Są jednak wyjątki jak Alejandro Villanueva, znany z występów w Steelers.

Z innych, mniejszych uczelni wojskowych można wyróżnić jeszcze m.in. uniwersytet The Citadel.

4) W dywizji I, poza ekipami FBS, są jeszcze ekipy FCS. Tam poziom jest niższy i są nieco tam mniejsze uczelnie. W FCS mamy chociażby tzw. Ivy league (uczelnie najbardziej prestiżowe naukowo jak Harvard, Yale, Brown czy Cornell). One też dostarczają zawodników do NFL, a jednym z najbardziej znanych ostatnich przykładów jest wychowanek Harvardu Ryan Fitzpatrick. Na poziomie FCS gra na przykład North Dakota State, która w ostatnim czasie NFL wysłała dwóch rozgrywających w postaci Carsona Wentza (Eagles/Colts) i Treya Lance’a (49ers).

Po za dywizją I (FCS i FBS) mamy jeszcze dywizje II i dywizje III (ta ostatnia bez stypendiów).

***

Rankingi

W NCAA mamy trzy rankingi:

1) najważniejszy jest College Football Committee, następnie

2) AP Poll

oraz

3) Coaches Poll.

AP Poll to ranking „sił”, gdzie co tydzień dziennikarze układają 25 ekip na podstawie wyników (i jeden przedsezonowy).

Przed rankingiem komitetu (College Football Committee – tworzą go m.in. dyrektorzy sportowi, byli zawodnicy, trenerzy – 13 osób), uchodzi on za najważniejszy i często widzimy go w przedmeczowych zapowiedziach. Szczególnie w pierwszej części sezonu, bo później do gry wchodzi komitet, który układa ranking pod play-offs, w tym ostatni ranking po starciach o mistrzostwo konferencji. Ranking Coaches Poll jest najmniej istotny (a często zamiast trenerów układają go stażyści).

Tu też warto dodać, że obecny obraz play-offs, z czterema ekipami, to stan od sezonu 2014. Wcześniej był grany jeden mecz mistrzowski miedzy ekipami #1 i #2. O składzie tym decydował system. Zmieniono to m.in. po sezonie 2011, w którym College Football zdominował duet LSU i Alabama (obie ekipy grają w dywizji West konferencji SEC i postanowiono coś zmienić, bo fanów z Midwest czy Pacyfiku nie interesował wielce mecz dwóch ekip SEC, nawet o mistrzostwo).

Wszyscy doszli do wniosku, że to też sprawi, że bedzie dynamiczniej i więcej fanów zainteresuje się ostatnimi rozstrzygnięciami w NCAA. W pierwszej dekadzie tego wieku (lata 2000-ne), dobrze radziło sobie USC Trojans z Los Angeles, lata 90. to chociażby Nebraska czy ekipy ze stanu Floryda.

Obecnie coraz częściej, a już konkretniej od czerwca 2021, mówi się o tym, że ta faza w NCAA będzie zwiększona do 12 ekip. Głosowania i decyzji w tym temacie trzeba spodziewać się w 2022 roku. .
***

Kalendarz
Przeważnie każda z drużyn gra 12 spotkań w sezonie.

Odkąd mamy CFP, to w walce o mistrzostwo istotna jest trudność danego terminarza – kto ma mocniejszą siłę kalendarza, czyli gra z silniejszymi rywalami, rozdaje karty. Szczególnie przekonało się o tym UCF w 2017, kiedy nie weszło do playoffs z perfekcyjnym bilansem, miedzy innymi z uwagi na słabe mecze out-of-conference. To też jeden z argumentów, by powiększyć PO, by takie sytuacje się nie powtórzyły.

W konferencji przeważnie gra się 8 lub 9 spotkań [8 gra np. SEC, 9 gra np. BIG-10] + 3/4 mecze out-of-conference

Po meczach sezonu regularnego, w grudniu czekają nas starcia o mistrzostwo konferencji, a już pod koniec grudnia/w styczniu – bowl games.

Z tego wniosek, że mając w swojej konferencji od 12 do 16 ekip (SEC za kilka lat), układanie kalendarza stanie się jeszcze trudniejsze, tak by każdy zagrał z inną ekipę z konferencji przynajmniej raz na kilka lat. Zresztą już teraz trudno w SEC np. o regularne spotkania Ole Miss z Florydą czy Texas A&M z Georgią.

W takich sytuacjach – też z racji na silę kalendarza – często widzimy więc jak ekipy rezerwują sobie serie „home-and home” lata do przodu, np. w 2025 Michigan gra w Oklahomie z Sooners, a w 2026 Oklahoma jedzie do Michigan na mecz z Wolverines. Ponadto ekipy też chcą grać (jak np. Clemson) przynajmniej 7 spotkań jako gospodarz, bo mają ogromne zyski ze spotkań domowych. Na ten moment znamy większość kalendarzy do 2027 roku.

Podsumowując graficznie, na przykładzie Wisconsin w sezonie 2022 i ich fazy zasadniczej, wygląda jak poniżej.

Źródło screena: fbschedules.com

Zespół rozegra więc 9 spotkań w konferencji BIG-10 oraz 3 spotkania out-of-conference.
Jak wygrają swoją dywizję (rywalem jest – Iowa, Minnesota, Purdue, Nebraska, Illinois, Northwestern) to zagrają na koniec sezonu w meczu o mistrzostwo konferencji BIG-10. A co dalej ? Zależy od bilansu i rywali. Przy wygranej w konferencji, przy pewnie maksymalnie jednej porażce, czekają ich w jakiejś formie play-offs.

***
Bowl Games
Jak poznamy półfinalistów CFP, to czas przejść do spotkań bowl games. Każdy team, który ma minimum 6 zwycięstw w sezonie, ma prawo grać w takim spotkaniu. Bowl games jest około 40 (co kilka lat to się zmienia), wiec każdy taki uniwerek znajdzie tam cos dla siebie. Najważniejsze są New Years Six, czyli:

Orange Bowl,

– Peach Bowl,

– Fiesta Bowl,

– Cotton Bowl,

– Rose Bowl i

– Sugar Bowl.
Perłą w koronie jest tutaj mecz Rose Bowl, grany regularnie od 1916 roku.

Bowl games to też często spora wycieczka (np. mecz na Florydzie czy w Kalifornii). Dodatkowo organizatorzy Bowli mają podpisane konkretne umowy z konferencjami, wiec można zobaczyć np. mecz Boise State z USC (mecz konferencji Mountain West-PAC) czy Wake Forest z Wisconsin (mecz konferencji ACC z Big Ten).

***

Na koniec chwila o zawodnikach. Droga do draftu NFL w dużym skrócie:

– od ukończenia liceum, do deklaracji do draftu NFL, musi minąć minimum trzy lata,

– droga do gry w NFL jest różna, większość zawodników spędza karierę w jednej ekipie i studiuje na jednej uczelni. Ale są też tacy co transferują się przez tzw. transfer portal, jak widzą że szanse na grę są niewielkie lub chcą podbić swoje szanse na draft, a ich obecny zespół prezentuje mierny poziom,

– po klasycznym przejściu do NCAA i zrobieniu licencjatu, nie ma konieczności czekania „karencji” – roku bez gry – by wystąpić w nowej ekipie. Gdyby zawodnicy chcieli przejść np. po sezonie w NCAA, czeka ich kara roku bez gry,

– niektórzy trafią do NFL przez JUCO (Junior College, co dokładnie opisuje serial Netflixa – Last Chance U). Zawodnik z College trafia do JUCO, gdzie spędza rok-dwa i wraca na krótki okres do College. Do JUCO trafiają zawodnicy, którzy mają kłopoty z nauką lub mają jakieś zdarzenia dyscyplinarne, czy wręcz przestępcze, z przeszłości. Z JUCO do NFL (do Rams) trafił m.in. LB Dakota Allen.

– zawodnicy składają odpowiednie draftowe deklaracje najczęściej pod koniec sezonu regularnego. Przeważnie widzimy następnie informacje, że zawodnik nie będzie grał już w bowl grame, bo chce skupić się na drafcie. Najczęściej wtedy podpisuje też kontrakt z agentem i w ten sposób – już oficjalnie – nie może grać w NCAA.

Autor: Grzegorz Kowalski

*

Wyjaśnienie skrótów:

ACC – Atlantic Coast Conference
SEC – Southeastern Conference
FBS – Football Bowl Subdivision
FCS – Football Championship Subdivision
TCU – Texas Christian University
LSU – Louisiana State University
USC – University of Southern California

*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia. 

https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Leave a Reply

%d bloggers like this: