Skip to content

AFC Divisional Round: Buffalo Bills (#6) @ Denver Broncos (#1)

Tegoroczną rundę dywizyjną otworzy starcie rozstawionych z jedynką Broncos z doświadczonymi Bills. Denver jest minimalnym faworytem w tym starciu, ale czy będzie w stanie zatrzymać marsz Josha Allena po tytuł? Zapraszam na zapowiedź pierwszego sobotniego playoffowego starcia.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Buffalo wygrało w ostatnią niedzielę z Jaguars, w zaciętym spotkaniu z siedmioma zmianami prowadzenia, w tym czterema w czwartej kwarcie. Ostatecznie to Josh Allen przeważył szalę zwycięstwa na korzyść Bills, prowadząc 66-jardowego, trzyminutowego, zakończonego przyłożeniem drive’a, w którym rozgrywający był odpowiedzialny za 65 jardów swoimi podaniami i akcjami dołem. Jaguars mieli jeszcze minutę na zdobycie field goala i doprowadzenie do dogrywki, ale już pierwsze podanie Trevora Lawrence’a po rykoszecie przejął defensor Buffalo Cole Bishop.

Przed Allenem jest szansa, która może się już nie powtórzyć. Rozgrywający ma więcej doświadczenia niż trzej rozgrywający pozostali w walce w konferencji AFC razem wzięci. Lepszej okazji do awansu do Super Bowl dla tej wersji Bills może już nie być. Droga do finału ligi będzie z pewnością ciężka – Buffalo będzie musiało wygrać dwa wyjazdowe spotkania przeciwko świetnym defensywom – ale w NFL nie ma łatwych do zdobycia tytułów.

Na barkach Allena będzie spoczywać jeszcze więcej presji niż zwykle, bo coraz mniej zdrowych zawodników jest dostępnych do gry. W trakcie sezonu regularnego żadna z opcji podaniowych Bills nie otrzymała 100 targetów, nie zdobyła 800 jardów, ani sześciu przyłożeń. Pełna solidnych, ale pozbawiona elitarnych opcji ofensywa w starciu z Jaguars straciła dwóch kolejnych skrzydłowych. Gabe Davis doznał kontuzji kolana, a Tyrell Shavers zerwał więzadło krzyżowe, i żadnego z nich nie zobaczymy już w tym sezonie na boisku. Kilka dni wcześniej drużyna straciła też Joshuę Palmera. Allen będzie więc próbował zdobyć mistrzowski pierścień, posyłając podania do Khalila Shakira i Brandina Cooksa. Zadanie nie należy do łatwych, ale rozgrywający już nie raz udowadniał, że nie potrzebuje wokół siebie dużych nazwisk, by dominować.

Sean Payton potwierdził swój status czołowego trenera ostatnich lat, w trzy lata budując w Denver elitarny zespół walczący o tytuł. W swojej 18-letniej karierze głównego trenera nigdy nie miał bilansu gorszego niż 7-9, a dzisiaj rozpocznie swoją jedenastą playoffową przygodę. Udało mu się uczynić z Broncos najlepszą drużynę konferencji AFC, a kiedy przychodził do Denver, był to zespół rok w rok wygrywający 5-7 spotkań. Teraz czeka go rewanż za zeszłoroczny pojedynek w Wild Card. Buffalo wygrało wtedy 31 do 7 w pierwszej wspólnej wizycie Broncos i Paytona w playoffach. Tym razem Denver przystąpi do meczu jako faworyt, i rozegra je u siebie.

Broncos mieli świetny bilans w sezonie regularnym, ale trzeba przyznać, że ich wyniki były lepsze niż gra. W wielu spotkaniach dostosowywali się do gry rywala, co bardzo często oznaczało równanie w dół. Oba zwycięstwa przeciwko Raiders, pokonanie Jets w Londynie, czy cudowny comeback przeciwko Giants – z drużynami tego kalibru kandydat do tytułu powinien wygrywać z łatwością, a nie walczyć do ostatniej sekundy o przetrwanie. Denver miało też pamiętne zwycięstwa z silnymi rywalami – m.in. Eagles i Packers – ale ogólny obraz ich gry w tym sezonie, szczególnie ofensywnej, nie napawa optymizmem przed dzisiejszym meczem.

W spotkaniu z Buffalo kluczem do zwycięstwa Broncos powinna być ich defensywa, szczególnie pass rush. Denver miało najwięcej sacków wśród drużyn NFL w każdym z ostatnich dwóch sezonów (63 w 2024 i 68 w 2025), a kwartet Nik Bonitto – Jonathon Cooper – Zach Allen – John Franklin-Myers jest zdecydowanie najsilniejszą linią defensywną w lidze. Wywieranie presji na Allenie było kluczem do tegorocznych zwycięstw Atlanty i Houston przeciwko Buffalo. Rozgrywający Bills nie wygrał w ostatnich trzech sezonach spotkania, w którym został powalony przynajmniej cztery razy. Broncos spokojnie stać na wykręcenie takiego wyniku.

Broncos nie będą mogli dzisiaj skorzystać z LB Drew Sandersa (kostka) i TE Lucasa Krulla (stopa). W składzie Bills zabraknie za to CB Maxwella Hairstona (kostka), S Jordana Poyera (ścięgno udowe), S Damara Hamlina (mięsień piersiowy) i WR Tyrella Shaversa (kolano). Zagrać powinni za to LB Terrel Bernard (łydka), WR Curtis Samuel (łokieć), DT Ed Oliver (biceps) i RB Ty Johnson (kostka).

Autor: Adrian Glejzer
*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej