Skip to content

NFC Divisional Round: San Francisco 49ers (#6) @ Seattle Seahawks (#1)

W drugim sobotnim spotkaniu, Seattle Seahawks podejmą u siebie San Francisco 49ers. Drużyny te spotkały się dwa tygodnie temu w pojedynku, którego stawką było rozstawienie z jedynką w playoffach. Wtedy Seattle wygrało 13 do 3 – czy dzisiaj goście się zrewanżują? Zapraszam na zapowiedź hitowego starcia.

Jeśli chcielibyście dołączyć do #TeamNFLPolska i nas wesprzeć na serwisie Patronite, szczegóły znajdziecie na https://patronite.pl/nflpolska.com

lub klikając przycisk ->

Wspieraj Autora na Patronite

Z góry bardzo serdecznie dziękujemy! Dzięki temu wsparciu możemy funkcjonować i się rozwijać.
***

Pomimo dużych braków kadrowych, 49ers w ostatnią niedzielę pokonali Philadelphię 23 do 19. Do wygranej nad obrońcami tytułu San Francisco poprowadzili Christian McCaffrey (jak zawsze) i DeMarcus Robinson (niespodziewanie). Nawet dwa interception Brocka Purdy’ego w drugiej połowie spotkania nie były w stanie przeszkodzić 49ers w odniesieniu zwycięstwa. W ostatnim ofensywnym posiadaniu Eagles, defensywa San Francisco stanęła na wysokości zadania, nie pozwalając rywalom na zdobycie przyłożenia, i notując swój jedyny sack na Jalenie Hurtsie w tym spotkaniu, autorstwa Keiona White’a.

Podopieczni Kyle’a Shanahana spróbują dzisiaj awansować do piątego finału konferencji w ciągu ostatnich siedmiu lat – drużyna z San Francisco jest zdecydowanie najlepszą drużyną w NFC w tym okresie. Zdziesiątkowanemu przez kontuzje zespołowi nie będzie o to łatwo, szczególnie że Achillesa właśnie zerwała ich gwiazda na pozycji tight enda. George Kittle to nie tylko serce drużyny i ulubiony cel podań Brocka Purdy’ego, ale też ważny element ofensywy biegowej zespołu. Bez jego obecności na boisku Christian McCaffrey będzie miał dużo większy problem z przebiciem się przez defensywę rywali.

Purdy nie zachwycał w tym sezonie w spotkaniach przeciwko Seahawks (dwa przyłożenia, trzy interception), ale teraz zmierzy się z nimi w swojej ulubionej części sezonu. W swojej playoffowej karierze ma świetny bilans 5-2, z czego jedna z porażek nastąpiła dopiero po dogrywce w Super Bowl, a drugą ciężko liczyć przeciwko Purdy’emu – doznał on kontuzji w trakcie pierwszego drive’a w spotkaniu z Eagles. Jego rywalem w playoffowym debiucie trzy lata temu również byli Seahawks – 49ers wygrali wtedy 41 do 23, a Purdy miał cztery przyłożenia. Dzisiaj znowu spróbuje on zakończyć ich sezon, i to na boisku Seattle, na którym jeszcze nie przegrał – ma bilans 4-0.

Po raz czwarty w swojej historii Seahawks przystąpią do playoffów rozstawieni z jedynką. W każdym z poprzednich przypadków – w 2005, 2013 i 2014 roku – udało im się dotrzeć do Super Bowl. Czy podobnie będzie tym razem? Dużo zależeć będzie od Sama Darnolda. Na koniec sezonu regularnego został dopiero drugim rozgrywającym w historii z 14-ma zwycięstwami w dwóch sezonach z rzędu (pierwszy był Tom Brady). Ale zeszłoroczna przygoda Darnolda w playoffach trwała tylko jeden mecz. Jeśli tym razem też zakończy się przedwcześnie, wiara w wygranie Super Bowl z Darnoldem w składzie znacząco zmaleje. Na ten moment kwestią nie jest jednak, jak Darnold zagra, a czy zagra w ogóle – zawodnik doznał w tym tygodniu kontuzji mięśnia skośnego, i jego występ dzisiaj jest niepewny.

Statystyki Darnolda poszły w dół w porównaniu z jego rokiem w Minnesocie, ale mógł sobie na to pozwolić, bo ma wokół siebie jeszcze lepszy zespół. Kiedy dwa lata temu Mike Macdonald przejął Seahawks od Pete’a Carrolla, miał wysoko zawieszoną poprzeczkę. Poprzednik w ciągu czternastu lat dziesięciokrotnie awansował do playoffów, dwa razy do Super Bowl, a najgorszym sezonem pod jego wodzą było 7-10 w 2021 roku. Ale pod wodzą Macdonalda Seattle spisuje się znakomicie – w dwa lata wygrało 24 mecze. Teraz jednak pora na najważniejszy sprawdzian – pojedynek w playoffach z niezwykle doświadczonym na tym etapie sezonu trenerem 49ers, Kylem Shanahanem.

Kluczem do niedawnego zwycięstwa Seattle nad San Francisco była postawa defensywy, która pozwoliła rywalom na zaledwie 173 zdobyte jardy. Formacja nie ma największych nazwisk ani najlepszych indywidualnych statystyk, ale imponuje zgraniem i brakiem słabych stron. Na każdej defensywnej pozycji znajdują się zawodnicy zdolni do przeprowadzenia zwycięskiej akcji. Seahawks tracili najlepsze w lidze 17.2 punktu na mecz w sezonie regularnym, i jeśli utrzymają tę formę w najważniejszej części sezonu, w lutym powinni bić się o tytuł.

W składzie Seahawks zabraknie dzisiaj TE Elijah Arroyo (kolano), OL Josha Jonesa (kolano) i LB Chazza Surratta (kostka). 49ers nie będą mogli skorzystać z S Ji’Ayira Browna (ścięgno udowe) i LB Freda Warnera (kostka). Zagrać powinni za to WR Jacob Cowing (ścięgno udowe), LB Luke Gifford (mięsień czworogłowy), WR Ricky Pearsall (kolano) i LB Dee Winters (kostka).

Autor: Adrian Glejzer
*

Mamy też swoją, dedykowaną grupę na facebooku. Zapraszamy do dołączenia.
https://www.facebook.com/groups/464888500937826/

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej