Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#36 – podsumowanie week 3

Za nami Week 3 w NCAA. Przygotowaliśmy więc dzisiaj dla was podsumowanie dwóch najważniejszych spotkań weekendu, a „Drogę do…” standardowo kończymy wynikami wszystkich spotkań ekip rankingowych, zapraszamy!

(17) UCF Knights – Stanford Cardinal [45-27]

Jeśli dominująca ekipa z Power-5 rozbija w pierwszej połowie taką ekipę jak Stanford, to trzeba rozważać UCF nieco bardziej poważnie niż dotychczas. Rycerze z Flordy znakomicie weszli w mecz – cztery kolejne ofensywne serie zakończyli przyłożeniami. A to nie koniec, dodajmy do tego field goal oraz kolejny touchdown i do przerwy było 38-7. Knights byli bezlitośni, czym wprowadzili swoich fanów w doskonały nastrój. Stanford pozwolili rywalom na zdobycie w pierwszej połowie aż 413 jardów.

Druga połowa należała już do Stanford, ale oczywiście nawet jej wynik 20-7 nie mógł zmienić ogromnego deficytu jaki był po pierwszej połowie. UCF odniosło wielkie zwycięstwo, a rozgrywający Stanford K.J. Costello nie miał nawet 50% celnych podań do swoich skrzydłowych –  dokładnie miał 21 celnych podań na 44 próby, na łącznie mniej niż 200 jardów.

Natomiast rozgrywający Uniwersytetu Centralnej Florydy – Dillon Gabriel miał w pierwszej połowie trzy podania na przyłożenie. Wszystkie całkiem dalekie, na 28, 38 i znowu na 38 jardów. A mecz zakończył z czterema podaniami po 6 oczek (Gabriel ma już w tym sezonie 9 podań na TD, ponad 700 jardów i nie rzucił jeszcze przechwytu). Warto dodać też informację, że jest freshmanem, więc  pewnie będzie pomagać swojej uczelni w polepszaniu wyników sportowych przez najbliższe 3-4 lata.

Po meczu z Cardinals, UCF ma na swoim koncie 29 kolejnych rywalizacji ze zdobytymi 30 punkami i więcej – obecnie jest to najdłuższa seria w Football Bowl Subdivision.

Za to jeżeli chodzi o Stanford, dostaliśmy w sobotę kolejny dowód na to, że w tym sezonie Cardinals to ekipa, która nie błyszczy. Możliwe, że zaraz zobaczymy jej „przebudowę”. Najbliższe mecze zawodnicy Stanford rozegrają z Oregon, Oregon State i Washingtonem. O przełamanie nie będzie łatwo. Na ich korzyść jest to, że spotkania z inną, ale już bardzo mocną ekipą Notre Dame, jest grane na koniec sezonu. Może do tego czasu upłynnią swoją grę i wróci nadzieja na bowl game, na co Cardinals potrzebują minimum 6 zwycięstw.

——————————————————–

Florida State Seminoles – (#25) Virginia Cavaliers [24-31]

To było zdecydowanie jedno z najciekawszych spotkań weekendu. Cavaliers rozpoczęli mecz od przechwytu. Ich rozgrywający Bryce Perkins, po prawie 5-minutowej serii ofensywnej, rzucił jednak… przechwyt 20 jardów przed end zone ekipy FSU (swoje zrobiła przy tym linia defensywna, która wypchnęła Perkinsa z „kieszeni” i ten w biegu rzucił „celnie” w ręce obrońców). Następnie mieliśmy festiwal puntów, a do przerwy prowadzili 14:10 Seminoles.

Emocjonującą (i nerwową dla fanów Virginii) końcówkę rozpoczął w czwartej kwarcie kicker Virginii Brian Delaney, który spudłował PAT, przy prowadzeniu Seminoles 24-23. Zaraz po tym swój drive mieli Seminoles, ale defensorzy Virginii szybko zatrzymali ofensywę FSU, Cavaliers odpowiedzieli przyłożeniem oraz konwersją 2-punktową i wynik na tablicy wskazywał prowadzenie Cavaliers 31-24.

W zdobyciu przyłożenia brali udział Haaise Dubois (złapaniem piłki na 35 jardów), Joe Reed (biegiem po 22 jardy) oraz RB Wayne Taulapapa (wbiegnięciem w pole punktowe, było to jego trzecie przyłożenie w meczu).

Po tym Florida State miała jeszcze 2:30 na zegarze i 75 jardów do przebycia. Wystarczająco, by odrobić straty. Dodatkowo defensywa Virginii zapisała na swoim koncie trzy kary na 15 jardów: personal faul przy 4&15 (!!!), personal faul na 15 jardów przy 4&5 (!!!) oraz defensive pass interference.  Seminoles nie potrafili jednak z tego skorzystać.  Nie zdobyli punktów i Virginia odniosła wielkie zwycięstwo.

Dla Cavaliers (która słynie z programu koszykarskiego) jest to pierwszy start 3-0 od 2005 roku. Dla Virginii było to 4 zwycięstwo w 19 spotkaniach przeciwko Semionles od 1992 roku, wszystkie wygrane różnicą mniej niż 7-oczek.

 

 

Pozostałe wyniki ekip AP Poll:

(#1) Clemson – Syracuse 41-6
(#2) Alabama – South Carolina 47-23
(#3) Georgia – Arkansas State 55-0
(#4) LSU – Northwestern State 65-14
(#5) Oklahoma – UCLA 48-14
(#6) Ohio State – Indiana 51-10
(#7) Notre Dame – New Mexico 66-14
(#8) Auburn – Kent State 55-16
(#9) Florida – Kentucky 29-21
(#11) Utah – Idaho State 31-0
(#12) Texas – Rice 48-13
(#13) Penn State – Pittsburgh 17-10
(#15) Oregon – Montana 35-3
(#16) TexasAM – Lamar 62-3
(#18) Michigan State – Arizona State 7-10
(#19) Iowa – Iowa State 18-17
(#20) Washington – Houston 31-24
(#21) Maryland – Temple 17-20
(#22) Boise State – Portland State 45-10
(#23) Washington – Hawaii 52-20
(#24) USC – BYU 27-30 [OT]

Autor: Grzegorz Kowalski

Grafika: instagram @ ucf.knights

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: