Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#38 – podsumowanie week 4

W dzisiejszym podsumowaniu przeczytacie o starciach Michigan Wolverines – Wisconsin Badgers i UCF Knights – Pittsburgh Panthers. Dowiecie się też co łączy zawodnika Pittsburgh Panthers Kenny’ego Picketta z Nickiem Folesem oraz który running back aspiruje do Heisman Trophy. „Drogę do” tradycyjnie kończymy wynikami spotkań wszystkich ekip rankingowych. Zapraszamy!

—————–

(#11) Michigan Wolverines – (#13) Wisconsin Badgers [14-35]

Jeżeli nie wiecie co to jest bezradność, to polecam obejrzeć przez dwie i pół kwarty zmagania ofensywy Michigan z defensywą Wisconsin, a konkretnie cztery punty, fumble w pierwszej serii ofensywnej oraz interception rozgrywającego Shea Pattersona. Po pierwszej połowie wynik wynosił 28-0. Wisconsin zawdzięczają to czterem biegowym przyłożeniom – dwa Johnathana Taylora (w tym bieg na 72 jardy) oraz dwa rozgrywającego Badgers Jacka Coana.

Po wznowieniu gry koszmar Wolverines się nie skończył. Pierwszą serię ofensywną Wisconsin (która zdjęła ponad 8 minut z zegara) wykończył wbiegając w pole punktowe John Chenal, podwyższając prowadzenie do 35-0. Zanosiło się na shutout i do tego momentu ekipa Wisconsin była jedyną, w ostatnich 15 latach, która nie oddała punktu w pierwszych 10 kwartach. Przypominam o tym i piszę w czasie przeszłym, bo kilka minut przed końcem trzeciej kwarty Wolverines zdobyli pierwsze punkty. Warto jednak podkreślić, że było to „przy asyście” dwóch zawodników Wisconsin – Erica Burrella i Reggie Perasona, którzy zostali wyrzuceni ze spotkania za „targeting” (według obowiązujących przepisów będą pauzować do końca pierwszej połowy następnego spotkania Badgers), przez co Michigan otrzymało jardową rekompensatę.

Po kolejnym przyłożeniu Wolverines, przy wyniku 14-35, udało się podopiecznym Jima Harbaugh odebrać onside kick. Ale kilka akcji później zawodnicy Michigan stracili piłkę po fumble, a następnie drugi rozgrywający Michigan Joe Milton rzucił w ręce defensorów Badgers, przez co wynik już się nie zmienił.

W zapowiedzi pisałem, że ekipa Michigan nie wygrała w Wisconsin od 2001 roku i po tym meczu wiemy, że klątwa trwa nadal. Michigan w całym spotkaniu zdobyło biegiem zaledwie 40 jardów, a w trzecich próbach Wolverines mieli udanych ZERO konwersji na 11 prób. (!!!). Lepiej było w czwartych,  przeszli 3 razy próbując czterokrotnie.

Znakomite spotkanie rozegrał m.in. Johnathan Taylor (na czołówce), który mocno zaznaczył swoją kandydaturę do nagrody Heismana. Jego 23 biegowe próby przyniosły 203 jardy oraz 2 przyłożenia.

W opiniach pomeczowych przewija się fakt, że Wolverines to ekipa „pompowana” przez różnego rodzaju głosowania, ale nie broni się umiejętnościami. Jeżeli ktoś typował Michigan do finałowej czwórki lub zwycięstwa w konferencji, to szanse po tym meczu wydają się na to minimalne. Chyba nikt już nie wierzy w wygranie wszystkich gier do końca sezonu (wraz ze spotkaniem z Ohio State) i zostanie mistrzem BIG10. A jeżeli nie będzie wyników i Michigan pomyśli o zwolnieniu Jima, to będzie się to wiązać z kosztem ponad 15 milionów dolarów. Natomiast jeśli Wolverines wytrzymają do końca sezonu 2020, to kwota ta spadnie o 5 milionów.

—————–

(#15) UCF Knights – Pittsburgh Panthers [34-35]

Piękna seria UCF to już przeszłość. Od końca sezonu 2016 Knights notowali w sezonie zasadniczym wyłącznie zwycięstwa. Aż do soboty, gdy o punkt okazał się lepszy Pittsburgh Panthers.

Ale już początek meczu wskazywał, że UCF może mieć problem. Knights stracili na starcie trzy przyłożenia. Wpływ na to miały m.in. rzucone dwa przechwyty przez rozgrywającego UCF Dillona Gabriela (w tym jedno w red zone Panter) oraz zablokowany punt. Co więcej, Pantery mogły prowadzić wyżej, ale ich kicker Alex Kessman nie trafił kopnięcia z 35 jardów.

Przy wyniku 0-21 niewielu wierzyło, że UCF się podniesie. UCF zdobyło jednak 31 kolejnych punktów i Knights byli na prowadzeniu! Do odrobienia start przyczyniły się miedzy innymi dwa przyłożenia Gabriela Davisa (po podaniach Dillona Gabriela). A przy pierwszym przyłożeniu (które zdobył Adrian Killins Jr) Pantery pomogły ekipie z Florydy tracąc piłkę w red zone.

Na taką ilość punktów Rycerzy z Florydy, Pittsburgh potrafił jednak odpowiedzieć dwoma przyłożeniami. Jednym na wynik 31-28, a drugim na zwycięstwo, dokładnie 59 sekund przed końcem meczu. Tuż przed finałowym przyłożeniem rozgrywający Panthers Kenny Pickett mógł być przechwycony, zabrakło niewiele. Cornerback UCF jednak strącił „tylko” podanie do skrzydłowego. A chwilę później – przy sytuacji 4&2 – Pickett dostał podanie od skrzydłowego Aarona Matthewsa i rozgrywający Panter zameldował się w polu punktowym. To była akcja w stylu „Philly Special”, znana z Super Bowl w wykonaniu Nicka Folesa.

Co prawda UCF miało jeszcze szansę by odpowiedzieć, ale w pierwszej i trzeciej próbie Gabriel był sackowany – za pierwszym razem na 3 jardy, za drugim na 9 jardów – i porażka UCF stała się faktem.

Knights w wygraniu przeszkodziła między innymi konwersja trzecich prób na poziomie 25% (4/16).

Natomiast za akcję meczu warto wyróżnić wracającego z piłką 87-jardów po puncie zawodnika UCF Otisa Andersona.

Wyniki ekip rankingowych:
(#1) Clemson – Charlotte [52-10]
(#2) Alabama – Southern Miss [49-7]
(#3) Georgia – (#7) Notre Dame [23-17]
(#4) LSU – Vanderbilt [66-38]
(#6) Ohio State – Miami Ohio [76-5]
(#8) Auburn – (#17) TexasAM [28-20]
(#9) Florida – Tennessee [34-3]
(#10) Utah – USC [23-30]
(#12) Texas – Oklahoma State [36-30]
(#16) Oregon – Stanford [21-6]
(#19) Washington State – UCLA [63-67]
(#20) Boise State – Air Force [30-19]
(#21) Virginia – Old Dominion [28-17]
(#22) Washington – BYU [45-19]
(#23) California – Ole Miss [28-20]
(#24) Arizona State – Colorado [31-34]
(#25) TCU – SMU [38-41]

Autor: Grzegorz Kowalski

Zdjęcie: instagram @ uwbadgers

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: