Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#45 – podsumowanie week 8

Zapraszamy na podsumowanie week 8. Tym razem skupiamy się na spotkaniach Kansas Jahawks – Texas Longhorns oraz Oregon Ducks – Washington Huskies. Na koniec tradycyjnie znajdziecie w  „Drodze do…” wyniki wszystkich ekip rankingowych.

Kansas Jahawks – (#15) Texas Longhorns [48-50]

Kiedy kilka lat temu Kansas pokonało Texas, wywołało to lawinę śmiechu oraz memów. W tamtej chwili Kansas było mega słabe. W tym sezonie… wydaje się, że również zespół Jahawks nie jest ekipa aspirująca do miana średniaka, nawet w swojej konferencji, natomiast posiada running backa Pooka Williamsa Jr. oraz doświadczonego trenera Lesa Milesa (znanego głównie z LSU i Oklahomy State). I to zapowiadało, że w tym meczu może być ciekawie.

Mecz zaczął się od szybkiego prowadzenia Longhorns 14-0. Wydawało się, że z dużej chmury będzie mały deszcz. Lecz niespodziewanie Texas dosłownie stanęło. Zespół Kansas zablokował ich dwukrotnie przy sytuacji 4&2 i zrobiło nam się świetne widowisko. Jayhawks wykorzystali „zastój” rywali zdobywając punkty w trzech kolejnych seriach ofensywnych i wyszli na prowadzenie 17-14. Wspominany wyżej Pooka Williams Jr. miał swój udział w zdobyciu pierwszego przyłożenia. Do drugiego przyczynił się rozgrywający Kansas – Carter Stanley, który rzucił podanie w strefę punktową do Takulve’a Williamsa, a wcześniej obsłużył 50-jardowym podaniem Andrew Parchmenta.

Do przerwy to jednak Texas prowadził, po punktach Brennana Eaglesa i asyście Sama Ehlinghera.

Po przerwie rozgrywający Jayhawks Carter Stanley znalazł Stephona Robinson Jr., a ten dopisał kolejne oczka dla ekipy Kansas. Niespodzianka wisiała w powietrzu.

Za to w czwartej kwarcie zobaczyliśmy łącznie 50 punktów. Oczywiście wiele przyłożeń, ale dodatkowo również game-winning FG, zablokowany extra point na dwupunktowe safety dla Texasu.

Po podaniu S.Ehlingera do Devina Duvernay’a Texas prowadził 31-24. I tak trzymywał prowadzenie do momentu kiedy Kansas na 1:11 do końca meczu zdobyło przyłożenie i konwersję 2-punktową. Na trybunach szok i niedowierzanie.

Na szczęście dla Texasu czasu było wystarczająco dużo na doprowadzenie do sytuacji, w której Cameron Dicker byłby w zasięgu kopniecia za 3 punkty. I Dicker udźwignął odpowiedzialność. Trafił. Texas win.

Rozgrywający Carter Stanley z Kansas podał na 4 przyłożenia i miał 310 jardów. Jego vis-a-vis z Texasu Sam Ehlingher podał na 399 jardów, też miał 4 podania na TD i rzucony przechwyt. A możliwe przyszły zawodnik NFL running back Kansas Pooka Williams Jr wybiegał 2 TD i 190.

Texas wygrał ten mecz między innymi przez zablokowane kopniecie PAT, ale także przez to, że kicker Kansas spudłował 2 kopnięcia za 3 punkty. Zwycięstwo Kansas najprawdopodobniej wyrzuciłoby Texas z AP Poll. Tak się jednak nie stało i Longhorns wciąż będą się liczyć w walce o wysokie cele.

——————————————————

(#12) Oregon Ducks – (#25) Washington Huskies [35-31]

Huskies nie przywykło przegrywać domowych spotkań. Jak podawało ESPN, pod tym względem ekipa Washingtonu miała od 2016 rekord 22-2.

W pierwszej połowie widzieliśmy jednak na zmianę punt i przyłożenie. Zdobywanie oczek zaczął Oregon, rozgrywający Justin Herbert podał do Spencera Webba.

Przy tym szczególnie głupim zachowaniem był „late hit” defensora Huskies kilka akcji wcześniej. Justin Hebert stracił piłkę po snapie, przez to Kaczki straciły około 10 jardów, lecz kara spowodowała pierwszą próbę, a chwile później przyłożenie.

Następnie defensywa Oregonu oddała przyłożenie. Salvon Ahmed pobiegł na dziewięć jardów po 6 punktów w czwartej próbie, czym wyrównał stan spotkania. A po chwili rozgrywający Huskies Jacob Eason umiejętnie rozprowadził atak Huskies, znalazł na pozycji Jordana China i Huskies już prowadzili 14-7.

Później widzieliśmy kilka puntów, ale przed przerwą obie ekipy zdobyły po przyłożeniu.

Po wznowieniu gry gospodarze powiększyli przewagę do 28-14. I okazało się, że było to ostatnie przyłożenie Huskies (później już tylko kopnęli za trzy oczka, do tego mieli 2 punty i turnover on downs w ostatniej serii ofensywnej na ewentualne zwycięstwo). Natomiast Oregon od wyniku 14-28 zdobyło 3 przyłożenia, wygrało 35:21 i ma już bilans 6-1, a 4-0 w konferencji.

Warto dodać przy tym, że ekipa Huskies była w stanie odzyskać jeszcze wygraną, ale Eason był m.in. pod koniec spotkania sackowany. Był to pierwszy sack w tym spotkaniu. Osłabieniem dla Huskies była też kontuzja skrzydłowego Aarona Fullera, który musiał zejść w pierwszej kwarcie.

Huskies dodatkowo nie pomogła konwersja trzecich prób (tylko 3 udane na 13 zagrań). Obie ekipy za to pokazały, że nie boją się i grają skutecznie czwarte próby. Oregon zrobił dwie udane konwersje,  a Huskies na trzy takie okazje dwukrotnie byli skuteczni (w obu ekipach jedna z takich zagrywek dała przyłożenie).

Na koniec trzy słowa o ciekawych rozgrywających, z prawdopodobnie perspektywą gry w NFL. Ten z Oregonu Justin Herbert rzucił w tym meczu prawie 300 jardów i miał 4 rzuty na przyłożenie. W Huskies Jacob Eason rzucił 289 jardów i asystował przy trzech przyłożeniach.

———–

Wyniki ekip rankingowych w week 8:

(#1) Alabama – Tennessee [35-13]

(#2) LSU – Mississippi State 36-13

(#3) Clemson – Louisville 45-10

(#4) Ohio State – Northwestern [52-3]

(#5) Oklahoma – West Virginia [52-14]

(#6) Wisconsin – Illinois [23-24]

(#7) Penn State – (#16) Michigan  [28-21]

(#9) Florida – South Carolina [38-27]

(#10) Georgia – Kentucky [21-0]

(#11) Auburn – Arkansas [51-10]

(#13) Utah – (#17) Arizona State [21-3]

(#14) Boise State – BYU [25-28]

(#18) Baylor – Oklahoma State [45-27]

(#19) SMU – Temple [45-21]

(#20) Minnesota – Rutgers [42-7]

(#21) Cincinnati – Tulsa [24-13]

(#22) Missouri – Vanderbilt [14-21]

(#23) Iowa – Purdue [26-20]

(#24) Appalachian State – UL Monroe [52-7]

Autor: Grzegorz Kowalski

Zdjęcie: instagram @ texaslonghorns

%d bloggers like this: