Skip to content

Droga do Mercedes-Benz Superdome#55 – zapowiedź week 14

Thanksgiving Day w NFL to już przeszłość. Natomiast wystartował ten okres w NCAA, przez co już dzisiaj od 18 mamy ciekawy futbol na szczeblu akademickim. Zapraszamy na zapowiedź!

(#19) Cincinnati Bearcats @ (#18) Memphis Tigers [PIĄTEK 21:30]

To jedyny piątkowy mecz między rozstawionymi ekipami. Wspominani wielokrotnie w naszych zapowiedziach Tigers, którzy jak wiemy potrafią dostarczyć sporo emocji, zagrają z Bearcats. I sprawa jest prosta, aby bez stresu czekać na mecz w finale konferencji American, zespół Memphis nie może pozwolić sobie na porażkę. Przy przegranej, zawodnicy Tigers muszą liczyć na porażkę swojego rywala z dywizji – Navy. Natomiast Cincinnati ma zapewniony udział w meczu o mistrzostwo konferencji. Stawką zwycięstwa dla nich jednak jest to, by finał konferencji był rozegrany na ich boisku. Będzie więc ciekawie. Statystyka, która może przydać się w tym meczu, Bearcats są w tym sezonie 4-0 w starciach zakończonych różnicą jednego posiadania.

Oba zespoły mają po jednej porażce. Memphis przegrało na wyjeździe z ekipą Temple Owls, za to Cincinnati z numer jeden w kraju Ohio State.

Kogo warto szczególnie obserwować w tym meczu? W ekipie Bearcats z pewnością biegacza Michaela Warrena II. W tym sezonie ma 11 biegów po przyłożenie oraz 5 spotkań z przynajmniej 100 jardami. Biega ze średnią prawie 5 jardów na próbę. Zespół z Cincinnati ma też bardzo ciekawą i równą defensywę.

View this post on Instagram

Savage Year-Big 21

A post shared by Michael Warren II (@michaelwarrenii) on

Pośród Tygrysów trzeba spoglądać na kolegę po fachu Warrena – Kennetha Gainwella. Ten w ostatnim spotkaniu z USF zaliczył kolejne spotkanie z ponad 100 wybieganymi jardami. Biega ze średnią prawie 7 jardów na próbę. Do ekipy Tigers wrócił też kontuzjowany prospekt – z możliwą przyszłością w NFL – rb Patrick Taylor Jr., który w ostatni meczu zaliczył aż trzy biegowe przyłożenia.

——————————————————

(#5) Alabama Crimson Tide @ (#15) Auburn Tigers [SOBOTA 21:30]

IRON BOWL

To bardzo ważny mecz w kontekście play-offs. Alabama – aby być dalej w grze o mistrzostwo – musi pokonać Auburn Tigers. Okoliczności nie będą łatwe. Bama (dla której jest to 12 kolejny sezon z minimum 10 zwycięstwami) musi walczyć z przeszłością – mecz odbędzie się na stadionie Auburn, a tam Nick Saban przegrywał chociażby w 2013 i 2017 roku. Kolejna okoliczność – Auburn jest rozstawione, a ostatni raz Alabama wygrała z rozstawionym Auburn na wyjeździe w 2001 roku, czyli na kilka lat przed kadencją Nicka Sabana. Co najgorsze, nawet pokonanie tych demonów przez Crimson Tide, może im nie wystarczyć by być w finałowej czwórce. Wszystko przez to, że Alabama uległa LSU i wydaje się, ze ich szanse może tylko uratować porażka w finale konferencji PAC-12 Utah Utes.

Alabama przed tygodniem grała mecz z Western Caroliną w nieco rezerwowym składzie. Niektórzy zawodnicy nie grali, by nie dopuścić do kontuzji (Raekwon Davis, DJ Dale, Phidarian Mathis, Henry Ruggs III).  Jak wszyscy wiemy, doszło w Bamie do zmiany rozgrywającego. A zmiana tak kluczowego zawodnika, to też zmiana schematów. Kontuzjowany Tua Tagovailoa bardzo szybko wypuszczał piłki, co pozwalało na skuteczność akcji typu „slant”. Gdy go nie ma, tego rodzaju akcje raczej już będą  rzadziej wykorzystywane w ofensywie. Rozgrywający Mac Jones, w starciu z Western Caroliną, nie rzucał wiele. Przewiduje się, że przeciwko Auburn może być takich prób około 30. Przy całkiem dobrej defensywie Auburn przeciwko biegowi, może to sprawić, że Crimson Tide będą mieli problem. Warto podkreślić też, że defensywa  Tigers również całkiem nieźle spisuje się przeciwko podaniom. W kwestii jardów na próbę Tygrysy są trzecią defensywą w kraju.

W jednym z artykułów na The Athletic wymieniono najlepsze defensywy Auburn w historii –  m.in. te z 2007, 2004, 1989 i 1988 roku. Wtedy Tigers z Bamą wygrali. Podobnie ta formacja może mieć kluczowy udział w meczu w sobotę. W linii defensywnej straszyć będą (wielokrotnie wspominani w zapowiedziach) m.in. Derrick Brown, Marlon Davidson, Nick Coe, Big Cat Bryant. W tym sezonie formacja oddaje 4.67 jardów na zagrywkę oraz 17.8 punktów na mecz. W tym defensorzy zatrzymali naoliwioną maszynę ofensywną Joe Burrowa i LSU na tylko 23 punktach (LSU w każdym innym spotkaniu zdobywało minimum 36 oczek). Przy tym wszystkim są sprawdzeni, bo grali z czterema ekipami z TOP 11 rankingu College Football Playoff (Oregon, LSU, Florida, Georgia).

Kluczem do wyniku spotkania będzie więc to jak poradzi sobie rozgrywający Alabamy Mac Jones, który miał nieco „pecha”, bo w tym sezonie grał już z Arkansas i wspominaną Caroliną. To nie jest debiut. Jest więc analizowany. Rozczytywany. Wszyscy widzą, że to zupełnie inny poziom talentu – w porównaniu z Tuą. Dodatkowo będzie na nim duże obciążenie psychiczne. I nie tylko za fazę play-off Bamy, ale też przez to, że to spotkanie „derbowe”. Fani obydwu ekip cały sezon czekają na ten mecz. Na starcie, które często decydowało o finałowych rozstrzygnięciach w sezonie.

Sporym brakiem przyjezdnych w pierwszej połowie z Tigers będzie brak DB Jamien’a Sherwooda, który w ostatnim spotkaniu wyleciał za targeting. A jest on wykorzystywany w formacjach „dime” oraz w formacji 3-1-7.

——————————————————

(#12) Wiscosin Badgers @ (#8) Minnesota Golden Gophers [SOBOTA 21:30]

Starcie o trofeum Paul Bunyan’s Axe

Wisconsin miało serię 14 kolejnych wygranych w tej serii. Lecz rok temu przegrali i to spowodowało, że historycznie seria wygląda następująco: 60 wygranych Wisconsin, 60 wygranych Minnesoty i 8 remisów.

Minnesota, by walczyć o PO, musi wygrać wszystkie spotkania do końca sezonu, w tym arcytrudny pojedynek z Ohio State. Rywale, by grać w finale konferencji, muszą za to jutro wygrać… i w zasadzie to wystarczy, bo przy identycznym bilansie w dywizji będzie decydować bezpośredni mecz.

To jedno z ostatnich spotkań w NCAA running backa Johnathana Taylora (Wisconsin) – mecz z ostatniego tygodnia z Purdue mógł być ostatnim domowym w jego karierze w domu. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że po sezonie biegacz ten zamelduje się w NFL, możliwe że nawet wybrany w pierwszej rundzie draftu. W trzech ostatnich spotkaniach – czyli z Iową, Nebraską oraz z Purdue – miał piłkę w rękach 84 razy i pobiegł na 676 jardów. W każdym z tych spotkań przekroczył granicę 200 jardów dołem. Na dodatek wybiegał 3 przyłożenia. W tym sezonie ma już na swoim koncie (biegowo i podaniowo) ponad 1850 jardów. Kolejny mecz z 200 jardami przybliży go do przekroczenia granicy 2000 jardów, a następnie do zeszłorocznego rekordu 2254 jardów.

Wisconsin przeciwko Purdue nie tylko biegało dzięki running backom, stosowali tez formacje wildcat czy jet sweep. Piłkę dostawali w ten sposób Aron Cruickshank czy Garrett Groshek. Czy zobaczymy takie formacje w spotkaniu z Minnesotą?

We wspominanym meczu Wisconsin-Purdue zobaczyliśmy też ciekawą sytuację w formacji specjalnej. Kicker Zach Hintze kopnął na zakończenie pierwszej połowy field goal z 62 jardów. Jest to rekordem szkoły. Możliwe, że te umiejętności przydadzą się również w weekend.

Ekipa Golden Gophers oddaje tylko 300 jardów na mecz (10. wynik w NCAA), 176 jardów górą i 123 jardy dołem. To liczby, które świadczą o solidności formacji, jednak w najważniejszym teście sezonu, Penn State o mało nie sprawiło niespodzianki. Minnesota oddała aż 518 jardów w ofensywie, w tym 340 górą. To nie może się powtórzyć. Na pierwsza połowę spotkania z Minnesotą zawieszony jest zawodnik Badgers – DB Collin Wilder (za targeting).

Inna statystyka, Wisconsin ma piłkę najdłużej w kraju, średnio prawie 37 minut czasu gry. Minnesota też w tej kategorii jest wysoko, bo przetrzymuję piłkę w meczu prawie 34 minuty.

Warto w tym meczu przyglądać się skrzydłowym Minnesoty: Tylerowi Johnsonowi oraz Rashodowi Batemanowi, obaj przekroczyli w tym sezonie po 1000 złapanych jardów i każdy z nich ma już po 10 złapanych przyłożeń.

Obie ekipy mają  kim straszyć w ofensywie i wcale bym się nie zdziwił gdybyśmy w tej rywalizacji zobaczyli sporo punktów. Dodatkowo kibice Minnesoty wybitnie nakręcają się na ten mecz. Przez lata nie widzieli tak dobrej, zwycięskiej ekipy. Zobaczymy więc w tym meczu, czy sezon „kopciuszka” (czyt. Minnesoty) będzie trwał nadal, czy też właśnie się zakończy.

 

——————————————————

W tym tygodniu starcia ekip rankingowych odbędą się w piątek i sobotę.

PIĄTEK

18:00 => (#24) Virginia Tech – Virginia

20:30 => (#17) Iowa – Nebraska

21:30 => (#20) Boise State – Colorado State

0:00 => (#25) Appalachian State – Troy

SOBOTA

18:00

(#1) Ohio State – (#13) Michigan

(#3) Clemson – South Carolina

(#4) Georgia – Georgia Tech

21:30

(#9) Baylor – Kansas

(#10) Penn State – Rutgers

22:00

(#14) Oregon – Oregon State

(#16) Notre Dame – Stanford

1:00

(#2) LSU – TexasA&M

(#23) Iowa State – Kansas State

1:30

(#6) Utah – Colorado

(#11) Florida – Florida State

2:00 => (#7) Oklahoma – (#21) Oklahoma State

Autor: Grzegorz Kowalski

Grafika: instagram @ auburnfootball

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: