Skip to content

NFL REDZONE 23 – PRZEDWCZESNE SUPERBOWL?

Mamy niedzielę, dokładnie 1 grudnia 2019 r., za oknami coraz chłodniej, słońce już dawno przestało świecić, a prognozy pogody coraz częściej informują, że niedługo można spodziewać się opadów śniegu. Ta data jest też symbolem tego, że sezon zasadniczy w NFL powoli dobiega końca. W trzynastym tygodniu rozgrywek zobaczymy starcia drużyn, które walczą o miejsce w playoffach lub o lepszą pozycję draftową. Być może w tę niedzielę zobaczymy też starcie dwóch potencjalnych kandydatów do gry w SuperBowl. Nie przedłużając, zapraszamy na zapowiedź!

Na początek wróćmy jednak do tego co wydarzyło się w czwartek. Trzy spotkania z okazji Święta Dziękczynienia – dla niektórych zwycięstwo w tym dniu to było jak dar od niebios, dla innych jak najgorsze przekleństwo. Bears pokonali Lions w starciu rywali z dywizji NFC North. Niedźwiedzie wykorzystały brak Matthew Stafforda na pozycji QB w Detroit, aczkolwiek Mitchell Trubisky znów przysporzył fanów Bears o palpitację serca. Buffalo Bills upokorzyli Dallas Cowboys w ich własnym domu, A&T Stadium 15-26. Ten mecz można podsumować zdaniem: ” Dzień, w którym Jason Garrett przestał klaskać”. Trener Cowboys ma prawo bać się o posadę. Defensywa Bills zagrała kolejne kapitalne spotkanie, a wtórował jej Josh Allen, QB Buffalo, który zanotował ogromny progres u boku ofensywnego koordynatora, Briana Dabolla. Udka od kurczaka w górę unieśli zawodnicy New Orleans Saints, którzy jako pierwsi w tym sezonie wygrali swoją dywizję. Święci pokonali Atlantę Falcons 26-18.

Wracamy do zapowiedzi. Co czeka nas dzisiaj? Na początek starcie o temperaturze 40 stopni Celsjusza, czyli Pittsburgh Steelers kontra Cleveland Browns. Stalowi pałają rządzą rewanżu na Browns z powodu ostatniej porażki i zamieszania związanego z Mylesem Garrettem, który ze złością uderzył kaskiem Masona Rudolpha. Obie drużyny walczą zacięcie o wild card spot. Steelers zajmują ostatnie premiowane miejsce z bilansem 6-5, Browns mają na swoim koncie 5 zwycięstw i 6 porażek. Nóź na gardle mają Browns dla których zwycięstwo ze Steelers jest kluczowe w kontekście walki o playoffy. Ich kalendarz jest o wiele łatwiejszy niż dla drużyny ze Steel City – Browns grają później z Bengals, Cardinals, Ravens, a na koniec ponownie z Cincy. Z drugiej strony Steelers też nie chcą wejść w dołek, po Browns będą grać m.in. z mocnymi w tym sezonie Bills i Ravens. Obie drużyny są na fali. Browns wygrali 3 ostatnie spotkanie, Steelers 4 z ostatnich 5 meczów. Kto zwycięży w starciu wrogich sobie drużyn? Przekonamy się o 19.

Rzadko piszę o drużynach z dołu tabeli, ale ciekawy mecz z perspektywy #1 w drafcie czeka nas w Cincinnati. Bengals podejmą New York Jets. Gospodarze są najgorszą drużyną w NFL, jedyną bez zwycięstwa w tym sezonie. Anemiczna ofensywa, równie fatalna defensywa. Na ratunek…Andy Dalton – tak ten sam, który kilka tygodni temu został odstawiony na bok na rzecz Ryana Finleya, którego równie dobrze mógł zastąpić ręcznik. Dalton otrzymuje ostatnią szansę i jeśli Bengals odniosą jedno, dwa, trzy zwycięstwa to być może rudowłosy rozgrywający przedłuży kontrakt z klubem. Na drodze ku pierwszemu zwycięstwu rozpędzeni New York Jets, którzy wygrali trzy mecze z rzędu, a ostatnio rozgromili walczących o playoffy Oakland Raiders. Sam Darnold gra dobrze, aczkolwiek widzieliśmy już w tym sezonie jak Jets byli ośmieszani przez Miami Dolphins, więc wszystko jest możliwe.

O godzinie 19 czeka nas też hit, przedsmak SuperBowl, a więc starcie dwóch najbardziej ekscytujących drużyn w NFL – Baltimore Ravens kontra San Francisco 49ers. Będzie to rewanż za Superbowl XLVII z 2012r., aczkolwiek od tamtego starcia dużo wody w amerykańskiej rzece upłynęło. Niners grają stabilnie w ofensywnie, a Jimmy Garoppolo gra mądrze i odpowiedzialnie. Prym wiedzie defensywa, na czele z groźną formacją pass-rusherów i secondary, która wydaje się być nie do przejścia dla wielu topowych skrzydłowych. Ravens to zupełnie inna bajka z rozgrywającym, który łamie wszelkie bariery. Lamar Jackson w starciu z Rams po raz kolejny udowodnił, że jest najbardziej dynamicznym rozgrywającym w lidze. Ravens w ofensywie gromią nie tylko słabe ekipy jak Dolphins czy Bengals, ale i te mocniejsze jak Rams, Texans czy Patriots. 49ers mają ogromne problemy przeciwko akcjom biegowym (27.miejsce w tej kategorii) oraz przy zatrzymaniu mobilnych quarterbacków takich jak Russell Wilson czy Kyler Murray. Na pewno defensywa San Francisco odrobi pracę domową z poprzednich spotkań Kruków i przygotuje wymagający plan na Jacksona. Pomimo, że mecz odbywa się w Baltimore, nie sądzę, że mecz będzie jednostronny. Wręcz przeciwnie, nie będę zaskoczony, jeśli zobaczymy dogrywkę. Wielka szkoda, że tak ekscytujące spotkanie nie zostało przełożone na późniejszą godzinę. No cóż, fajerwerki wybuchną wcześniej.

Emocji nie powinno zabraknąć w starciach rywali z dywizji. O 19 w Indianapolis, miejscowi Colts podejmą Tennessee Titans. Obie drużyny mają bilans 6-5 i wciąż realne szanse na postseason. Colts po zażartej walce przegrali z Texans, a Titans są w wyraźnym gazie odkąd ich starterem został Ryan Tannehill. Wygrali 4 z ostatnich 5 gier i jest to między innymi spora zasługa byłego rozgrywającego Texas A&M i Miami Dolphins, który ożywił ofensywę Tytanów, w przeciwieństwie do Marcusa Marioty. Kadrowo lepiej wyglądają Colts, ale Titans nie warto skreślać.

O 22 Los Angeles Rams spróbują uratować swój sezon na wyjeździe przeciwko Arizona Cardinals. Uczestnicy poprzedniego finału o mistrzostwo NFL są na wyraźnym ”superbowlowym kacu”. Rams zostali zdominowani przez Ravens 6 do 45, w meczu w którym mocna defensywa wyglądała koszmarnie, a Jared Goff kolejny raz zagrał w tym sezonie mizerne spotkanie. Cardinals są po bye weeku i nie jest to najlepsza wiadomość dla Rams. Od sezonu 2015, Arizona ma bilans 4-1 od razu po bye weeku. Być może Cardinals mają sporo luk w swoim składzie, ale Kyler Murray nie jest łatwym rozgrywającym do poskromienia. Na Cardinals w tym sezonie kilka drużyn straciło sporo nerwów, podobnie może być z Rams. Tym bardziej, że czeka nas starcie dwóch trenerów młodego pokolenia: McVay vs Kingsbury. Spodziewam się dużo innowacyjnych zagrywek z obu stron boiska.

Z cyklu Sunday Night Football zobaczymy Houston Texans podejmujących mistrzów NFL New England Patriots. Gospodarze posiadają bilans 7-4 i zwycięstwo przy derbach dywizji AFC South, to może przybliżyć ich udział w playoffach. Niestety, DeShauna Watsona i spółkę czeka spotkanie z Tomem Bradym i jego gangiem, a jak wiemy Pats nie da się tak łatwo ograć. Pomimo tego, że ofensywa nieco szwankuje to obrona miewa się bardzo dobrze, a najbardziej wartościowym zawodnikiem Pats na ten moment jest Stephon Gilmore, cornerback nie do przejścia dla innych skrzydłowych ligi. Patrioci przegrali tylko raz w tym sezonie, przeciwko Ravens z dynamicznym Lamarem Jacksonem. DeShaun Watson jest rozgrywającym o podobnym stylu co Action Jackson, a może nawet lepiej od niego rzuca. Nie zmienia to faktu, że defensywa Texans musi zagrać równie bezbłędne spotkanie co Watson. Jeśli tak się stanie druga porażka w sezonie ekipy z Bostonu może stać się faktem.

Na zakończenie kolejki zajmujący drugą pozycję w NFC West, Seattle Seahawks (9-2) podejmą współprowadzących w NFC North Minnesotę Vikings (8-3). Obie drużyny mogą liczyć na swoich rozgrywających. Russell Wilson jest jednym z faworytów do wygrania nagrody MVP. Kirk Cousins, od momentu, w którym jego koledzy narzekali na słabą grę rozgrywającego, wspiął się na wyższy poziom – 21 TD, 3 INT. Oczywiście Vikings w ofensywie to nie tylko Cousins, ale przede wszystkim Dalvin Cook, który akcjami biegowymi doskonale czyta defensywę rywali, a obecnie jest trzecim zawodnikiem w klasyfikacji z największą ilością przebiegniętych jardów. Więc kluczem do zwycięstwa dla Seahawks będzie właśnie zatrzymanie akcji biegowych, przy czym drużyna Pete’a Carrola zmaga się z kontuzjami. Aż 17 zawodników pojawiło się w injury report. Jest to mecz, w którym trudno znaleźć faworyta. Jednakże lekką przewagę mają Seahawks ze względu na świetną formę Russella Wilsona, bez którego ekipa Seattle mogłaby być na dole tabeli.

Rozkład jazdy na Week 13:

19:00 Cleveland Browns @ Pittsburgh Steelers

19:00 Green Bay Packers @ New York Giants

19:00 New York Jets @ Cincinnati Bengals

19:00 Philadelphia Eagles @ Miami Dolphins

19:00 San Francisco 49ers @ Baltimore Ravens

19:00 Tampa Bay Buccaneers @ Jacksonville Jaguars

19:00 Tennessee Titans @ Indianapolis Colts

19:00 Washington Redskins @ Carolina Panthers

22:05 Los Angeles Rams @ Arizona Cardinals

22:25 Los Angeles Chargers @ Denver Broncos

22:25 Oakland Raiders @ Kansas City Chiefs

Sunday Night Football (z niedzieli na poniedziałek)

02:20 New England Patriots @ Houston Texans

Monday Night Football (z poniedziałku na wtorek)

02:15 Minnesota Vikings @ Seattle Seahawks

 

Autor: Bartosz Wieczorek

Grafika: Michał Kołek

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: