Skip to content

Droga Seahawks do Super Bowl LX – cz. I

Seahawks wracają do Super Bowl po 11 latach. W lutym 2015 w najważniejszym meczu sezonu podobnie jak tym razem mierzyli się z Patriots. Byli dosłownie o jard od zwycięstwa ale ostatecznie z Phoenix Stadium wrócili na tarczy. Wtedy nikt nie wiedział jak będą wyglądały kolejne lata dla ekipy z Seattle i ile czasu zajmie im powrót na szczyt.

Krajobraz po bitwie

Po Super Bowl XLIX Seahawks zachowali większość kluczowych graczy. W drużynie nadal byli Russell Wilson, Marshawn Lynch i praktycznie cała fenomenalna defensywa nazywana Legion of Boom. W Seattle zdawali sobie sprawę, że ich „okno na mistrzostwo” pozostaje otwarte więc poszukali wzmocnień. W wymianie z Saints pozyskali jednego z lepszych TE w historii Jimmy’ego Grahama. Dostarczenie tak groźnej broni Wilsonowi wydawało się dobrym posunięciem. Niestety okazało się, że wraz z odejściem w tej wymianie centra Maxa Ungera posypała się linia ofensywna która przez kolejne lata stanowiła poważny problem ekipy Pete’a Carrolla.

W drafcie 2015 Seahawks wybrali w 3. rundzie Tylera Locketta. Skrzydłowy spędzi w Seattle kolejne 10 sezonów w trakcie których dostarczy kibicom wielu cudownych wspomnień. Co ciekawe, Lockett opuścił Seahawks przed sezonem 2025 (jego kontrakt został rozwiązany bo jego wysokość była niewspółmierna do tego co 33-letni WR mógł zaoferować na boisku). Legenda Seahawks trafiła do drużyny po jednym Super Bowl a opuściła ją tuż przed kolejnym. To się nazywa pech.

Wynik 10-6 z którym zespół ze Seattle skończył sezon zasadniczy w 2015 był nieco poniżej oczekiwań. Seahawks dostali się jednak do playoffów z #6. Tam udało im się wygrać w mroźnym spotkaniu w Minnesocie. Tak naprawdę to zwycięstwo nie powinno się wydarzyć – jakimś cudem Blair Walsh spudłował z 27 jardów i zamiast 12-10 dla Vikings było 10-9 dla Seahawks. Szczęścia zabrakło w kolejnym spotkaniu – Seahawks do przerwy przegrywali z Panthers już 0-31. W drugiej połowie rozpoczęli szaleńczą pogoń ale ostatecznie polegli 24-31. Po tym spotkaniu swoje przejście na emeryturę (z której rok później wrócił by grać w Raiders) ogłosił Marshawn Lynch.

Kolejne lata przeciętności

Sezon 2016 był bardzo podobny do 2015 – Seahawks po sezonie zasadniczym mieli bilans 10-5-1 (remis 6-6 z Cardinals był pierwszym remisem w historii drużyny) a w play-offach najpierw pokonali Lions po to by w Divisional Round przegrać z Falcons. Z powodu kontuzji Seahawks w najważniejszych meczach nie mogli skorzystać z usług Earla Thomasa ale trzon drużyny pozostawał niezmienny. Ekipie ze Seattle nie brakowało argumentów by bić się o najwyższe cele a jednak nie udawało się dojść do finału konferencji. Był to pierwszy sezon Jarrana Reeda (w Seahawks 2016-2020 i ponownie od 2023), który trafił do drużyny w drugiej rundzie draftu.

Sezon 2017 był dla Seahawks pierwszym od sześciu lat w którym nie udało im się zakwalifikować do play-offów. W meczu Week 10 w Arizonie poważnej kontuzji szyi doznał Kam Chancellor. Po czasie okazało się, że był to jego ostatni mecz w karierze. W tym samym meczu uraz kończący sezon przytrafił się Richardowi Shermanowi. Bez dwóch kluczowych defensorów Seahawks zaliczyli w końcówce sezonu bilans 3-4 i fazę zasadniczą skończyli z wynikiem 9-7. To był koniec Legion of Boom i koniec pewnej ery w Seattle.

Życie po Legion of Boom

Sezon 2018 oprócz odejścia wspomnianych Shermana i Chancellora przyniósł także pożegnania z drużyną Michaela Bennetta i Jimmy’ego Grahama. Swoją przygodę w Seattle zakończył także ostatni zawodnik pamiętający czasy przed kadencją Pete’a Carrolla – punter Jon Ryan. Jego następcą został rookie z Australii Michael Dickson, który gra w Seahawks do dzisiaj. Drużyna po raz pierwszy w swojej historii zagrała mecz poza granicami USA – w Londynie zmierzyła się z Raiders. Ten mecz niósł ze sobą ciekawostkę – po stronie Raiders grał Marshawn Lynch a w barwach Seahawks występował Sebastian Janikowski (dla którego był to jedyny sezon w Seattle i ostatni w karierze). To spotkanie miałem okazję obserwować z perspektywy trybun.

W październiku 2018 w wieku 65 lat zmarł wieloletni właściciel drużyny Paul Allen. Klub ze Seattle do dzisiaj pozostaje w rękach jego rodziny. Mimo poważnych zmian kadrowych Seahawks udało się poprawić bilans sprzed roku. 10-6 dało awans do play-offów ale w nich porażka przyszła już w pierwszym meczu z Cowboys.

Ostatnia pozostałość po Legion of Boom – safety Earl Thomas – opuścił drużynę przed sezonem 2019, podpisując kontrakt z Baltimore Ravens. To w tym roku w drużynie pojawili się DK Metcalf (2. runda draftu) czy grający w niej do dzisiaj kopacz Jason Myers. Na chwilę przed Week 1 Seahawks dokonali sporej wymiany, ściągając z Texans Jadeveona Clowneya a w październiku do Seattle przywędrował z Detroit safety Quandre Diggs. Z bilansem 11-5 podopieczni Pete’a Carrolla kolejny raz zajęli drugie miejsce w NFC West. Do play-offów przystępowali z dużymi problemami w back field – w końcówce sezonu na IR trafili trzej RBs: Chris Carson, Rashaad Penny i CJ Prosise. Ratunkiem było… podpisanie będącego już na drugiej emeryturze Marshawna Lyncha. W fazie Wild Card udało się wygrać z Eagles ale Divisional Round ponownie okazała się niemożliwa do przejścia. W meczu z Packers, Lynch zdobył dwa TD. Co ciekawe oba po biegach z 1. jarda. Z poczuciem spełnienia, że wreszcie otrzymał piłkę na 1. jardzie Lynch definitywnie zakończył przygodę z futbolem.

Rok 2020 to powrót na fotel zwycięzcy dywizji NFC West i pierwszy od 2014 roku sezon z 12 zwycięstwami na koncie. Wiemy jak specyficzny był to sezon ze względu na pandemię COVID-19. Co ciekawe, Seahawks byli jedyną drużyną w NFL, która przez cały sezon nie miała ani jednego gracza z dodatnim wynikiem testu. Defensywa została wzmocniona Jamalem Adamsem za którego Jets otrzymali paczkę picków w kolejnych draftach. Niestety poza pierwszym sezonem, regularnie łapiący kontuzje Adams nie wniósł zbyt wiele do drużyny a brak pierwszorundowych picków w 2021 i 2022 zatrzymał trochę rozwój drużyny. Sezon 2020 zakończył się dla Seahawks porażką (u siebie) już w pierwszym meczu play-offów z Rams.

Pierwszy sezon po wprowadzeniu 17-meczowego terminarza okazał się najgorszym rokiem w najnowszej historii drużyny. W 2021 Seahawks wygrali tylko 7 spotkań i zajęli ostatnie miejsce w NFC West. Był to jedyny sezon z negatywnym bilansem w tzw. „Erze Wilsona”. Coraz bardziej widoczne stawały się różnice na linii rozgrywający-reszta drużyny. Po zakończeniu rozgrywek z drużyną pożegnał się Bobby Wagner (podpisał kontrakt z Rams) a w być może największej wymianie w historii franczyzy Seahawks oddali do Broncos swojego wieloletniego QB Wilsona. Tym samym w Seattle nie pozostał już nikt ze zwycięskiego składu z sezonu 2013/2014.

To się nie miało prawa udać

W ramach wymiany za Wilsona do Seattle trafił QB Drew Lock. Nadchodzący offseason 2022 miał przynieść jego rywalizację o pozycję startera z Geno Smithem, który od kilku lat był w lidze tylko zmiennikiem – w tym od 3 lat backupem Wilsona. Zanim panowie dostali okazję zaprezentowania swoich umiejętności na treningach nadszedł czas draftu. Wzmocnieni pickami z wymiany Seahawks wybierali tego roku świetnie – w trakcie naboru do Seattle trafili Charles Cross, Boye Mafe, Kenneth Walker III, Abe Lucas, Coby Bryant, Tariq Woolen i Dareke Young.

Rywalizację na pozycji QB wygrał bardziej doświadczony i lepiej znający system Geno Smith. Oczekiwania były niewielkie, tymczasem już w pierwszej kolejce Smith kapitalnym występem poprowadził Seahawks do zwycięstwa nad… Broncos z Russellem Wilsonem. Ciężko wyobrazić sobie lepszy początek „Ery Geno Smitha”. Geno rozegrał zdecydowanie najlepszy sezon w swojej karierze, po raz pierwszy został wybrany do Pro Bowl oraz otrzymał nagrodę Comeback Player of the Year. Okazało się, że w Seattle istnieje życie po Wilsonie. Bilans 9-8 pozwolił na awans do play-offów ale Seahawks pożegnali się z nimi szybko, po porażce 23-41 na Levi’s Stadium z 49ers.

O ile draft w 2022 pozwolił Seahawks zbudować drużynę liczącą się w walce o play-offy o tyle ten z 2023 może być uznawany za najlepszy w całej historii zespołu. Dzięki pickom od Broncos, John Schneider miał do dyspozycji sporo wyborów. Z #5 do Seattle trafił Devon Witherspoon a z #20 Jaxon Smith-Njigba. W drugiej rundzie doszli do tego jeszcze Derick Hall i Zach Charbonnet. Część z tych zawodników od razu stała się ważnymi elementami układanki – Witherspoon został wybrany do Pro Bowl i zajął 4. miejsce w głosowaniu na DROY. Inni jak Charbonnet czy Smith-Njigba w swoim debiutanckim sezonie wnieśli do drużyny stosunkowo niewiele. Seahawks skończyli sezon z bilansem 9-8 i nie weszli do play-offów choć zabrakło naprawdę niewiele – Green Bay Packers mieli lepszą „siłę zwycięstw”. W trakcie tego sezonu do ekipy dołączył Leonard Williams, którego ściągnięto w ramach wymiany z Giants. To był ostatni transfer dokonany przez Pete’a Carrolla – po sezonie został on zwolniony z funkcji głównego trenera. Oficjalnie miał pozostać przy drużynie w nie do końca określonej roli doradcy.

Zmiana pokoleniowa

2024 rozpoczął się więc dla Seahawks od poszukiwania nowego trenera. Kandydatów było kilku ale ostatecznie GM John Schneider zdecydował się na dotychczasowego koordynatora defensywy Ravens Mike’a Macdonalda. W momencie zatrudnienia był on najmłodszym HC w lidze co oznaczało, że w ciągu kilku tygodni Seahawks przeszli od posiadania najstarszego trenera w NFL do najmłodszego.

„Efekt nowej miotły” przyniósł Seattle poprawę bilansu z 9-8 w poprzednim roku na 10-7. Nie wystarczyło to jednak na play-offy. W trakcie swojego debiutanckiego sezonu trener Macdonald pokazał że nie boi się zmian. Dwaj podstawowi linebackerzy Jerome Baker i Tyrel Dodson, obaj ściągnięci we free agency nie spełniali oczekiwań trenera. Baker już po 5 meczach został wysłany do Titans (skąd przyszedł Ernest Jones IV) a Dodson został zwolniony po rozegraniu 9 spotkań. Pierwszy sezon był dla trenera Macdonalda zapoznaniem z drużyną i zdobyciem doświadczenia w nowej roli. Najlepsze miało dopiero nadejść – ale o tym przeczytacie w następnej części „Drogi Seahawks do Super Bowl LX”.

A Wy jakie macie wspomnienia związane z sezonami, które upłynęły od ostatniej wizyty Seahawks w Super Bowl? Dzielcie się nimi w komentarzach lub na naszej facebookowej grupie: https://www.facebook.com/groups/464888500937826/


Autor: Michał Cichowski

Michał Cichowski View All

Z futbolem związany od 2012 roku. Zakochany w Seahawks - tych ze Seattle i tych z Gdyni (niestety już nieistniejących).
W ekipie NFLPolska (wcześniej pod nazwą FFP) od 2017. Kibicuje również innym drużynom ze Seattle (Mariners, Sounders, Kraken)

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z NFLPolska

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej