Redakcyjne typowanie Superbowl LX
Przed najważniejszym meczem sezonu nie mogło zabraknąć typowania w wykonaniu naszej redakcji. Jak można się było spodziewać – ile osób tyle opinii. Zapraszamy do zapoznania się z tym jak rezultat Super Bowl widzi skład NFLPolska:
Adrian Glejzer:
Seahawks przystępują do spotkania jako faworyt, ale Patriots z pewnością tanio skóry nie sprzedadzą. Zdecydują najpewniej detale. A w takiej sytuacji więcej wiary pokładam w duecie Mike Vrabel – Drake Maye, niż ich vis-a-vis Mike Macdonald – Sam Darnold. Moim zdaniem to zespół z Bostonu odniesie dzisiaj zwycięstwo, i ustanowi rekord zdobywając siódmy tytuł jako organizacja.
Bazyli Polednia:
Lubię być w kontrze. Dlatego przez długi czas szukałem sposobu na racjonalizację postawienia w Super Bowl na Patriots i, niestety, bezskutecznie. Patriots aby wygrać muszą wszystko zrobić dobrze, natomiast Seahawks aby przegrać – wszystko źle. Nawet gdyby Darnold doznał załamania niczym w ostatnich meczach poprzedniego sezonu, to Seahawks dalej będą mieli jeszcze kilka warstw bezpieczeństwa, które powinny dowieźć im mistrzostwo. Dlatego, płynąc z głównym nurtem, stawiam na Seattle.
Igor Adamiec:
Jako Delfiniarz nie mogę kibicować patriotom. Nie mogę też im kibicować, bo w NFL uwielbiam to, że co sezon może nastąpić grube przetasowanie – a ci znów są w finale. Wypada na to, że będę kibicował ekipie ze Seattle. Może dlatego, że w mojej Gdyni była kiedyś drużyna Seahawks…
Jakub Ciurkot:
Super Bowl rządzi się swoimi prawami. To jedno starcie, po którym zwycięzcy przechodzą do historii, a przegrani mogą rozpamiętywać każdą akcję przez całe życie. Faworytem bez wątpienia są Seattle Seahawks, ale nie skreślałbym New England Patriots. Z doświadczenia wiem, że niesieni euforią, dobrą passą i niesamowitą atmosferą, zawodnicy mogą pokonać każdego. Patriots mają te atuty po swojej stronie, mimo to kciuki trzymam za Seahawks – jako fan Buffalo Bills po prostu nie mógłbym kibicować naszym największym rywalom.
Michał Cichowski:
Jedenaście lat minęło od ostatniego udziału Seahawks w Super Bowl, dwanaście od ostatniego mistrzostwa. Wytrzymałem te wszystkie lata, oglądałem wszystkie mecze, zarywałem noce. Będę to robił dalej niezależnie od wyniku dzisiejszego starcia ale nie chcę czekać kolejnej dekady na tytuł. Najwspanialszy trener Mike Macdonald podnosi dzisiaj Lombardi Trophy, nie ma innej opcji. Wierzę w zwycięstwo Seahawks jako kibic ale także czuję je „eksperckim” okiem. Typuję 27-17 dla Seattle.
Paweł Kląskała:
Nie wiem czy jest w tym kraju bardziej nieobiektywna osoba względem oceny SB LX. Rozum podpowiada Seahawks i czysto sportowo znajdziemy mnóstwo argumentów, aby postawić duże pieniądze na ekipę z Seattle. Natomiast serce przesiąknięte dekadą kibicowania New England Patriots nie pozwala mi postawić inaczej niż na moich ulubieńców. Ta drużyna I Ci ludzie zasłużyli na wiarę, bo wykręcili sezon ponad stan, dlatego mam nadzieję, że każdy z nich zagra swój najlepszy futbol w życiu, bo jest to konieczne aby pokonać Seahawks w Super Bowl. Mój typ, oby w poniedziałek 7-krotni zdobywcy Super Bowl – New England Patriots.
Paweł Sałata:
Faworyt tegorocznego Superbowl jest wyraźny. Są nim Seattle Seahawks i takiego zwycięzcę przewiduje również ja. Taki mecz można rozkładać na tysiące czynników, jednak na samym końcu liczą się sumą talentu, oraz doświadczenie, a te kwestie zdają się być sprzymierzeńcem zespołu z Seattle. Po pierwsze mimo niewątpliwie równie mocnych formacji defensywnych, to ofensywa z Seattle ma więcej ogniw mogących namieszać, a za sterami tej ofensywy stoi bardziej doświadczony rozgrywający. W decydujących momentach najważniejszego meczu w sezonie tego typu przewaga będzie niebagatelna. Czy skreślam szanse New England Patriots? Absolutnie nie. Po stronie Patriots największą przewagę widzę na ławce trenerskiej. Nie ujmując nic Mike’owi Macdonaldowi, to jednak jego imiennik z Bostonu jest w moich oczach osobą która może przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu. Jeśli potrafił w ubiegłych sezonach wykrzesać takie wyniki z Tennessee Titans i ogrywać na zegarze takich trenerów jak sam Bill Bellichick, to dla Mike’a Vrabela nie ma rzeczy niemożliwych. Z pewnością będzie olbrzymim wsparciem dla swoich zawodników. Sam jednak na boisko nie wejdzie (mimo że pewnie by chciał) i egzekucje jego założeń musi powierzyć mniej doświadczonemu zespołowi.
Piotr Szubiński:
Rok temu nikt by się nie spodziewał takiego zestawu finalistów 60 edycji Super Bowl! Z pary Seattle Seahawks vs New England Patriots faworytem jest drużyna z miasta Seattle. Dlaczego akurat ten faworyt ?
Sprawa wygląda następująco. Seattle Seahawks są prowadzeni przez head coacha który umie budować i zarządzać formacją defensywną, mowa o Mike’u Macdonaldzie. Również Sam Darnold wygląda w fazie playoff znacznie lepiej niż rok temu w barwach Minnesoty Vikings. Oczywiście Patriots z młodym Drake’m Maye’m mogą zrobić sensacje i dosyć szybko zdobyć upragnione trofeum (i po raz 7 w historii ery Super Bowl) odkąd Tom Brady zdobył puchar Lombardiego z Pats po raz ostatni w 2019 roku.
Czekamy na Wasze typy w komentarzach i na naszej facebookowej grupie: https://www.facebook.com/groups/464888500937826/
Categories
AKTUALNOŚCI, NFL, NFL, Wpisy